Atlético Madryt
VillarrealAutor: Jakub Jabłoński — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Pucharze Polski, Segunda División i Serie A
Poprzedni sezon La Liga rozstrzygał się w ostatniej kolejce, gdy o brązowy medal walczyły Atlético i Villarreal. Wówczas „Żółta Łódź Podwodna” zdemolowała madrytczyków 5:1 i ostatecznie zajęła trzecie miejsce. Teraz obie ekipy mierzą się już w drugiej serii gier nowych rozgrywek. Czy podopieczni Diego Simeone zdołają wziąć rewanż za bolesne zakończenie poprzedniego sezonu?
„Los Colchoneros” rozegrali zaledwie cztery sparingi podczas okresu przygotowawczego, ale rywale byli wymagający. Madrytczycy wygrali dwa spotkania i ponieśli dwie porażki: rozbili Getafe (4:1), ulegli Manchesterowi United (1:2) i Manchesterowi City (1:3), a na koniec pokonali Olympique Marsylia (2:1). Niepokojący był fakt, że zespół Simeone tracił bramki w każdym meczu – łącznie siedem goli, co stawiało pod znakiem zapytania solidność defensywy. Już w premierowym starciu ligowym ekipa po raz pierwszy od 17 maja zachowała czyste konto, ogrywając Malagę (2:0). Bez Juliana Alvareza madrytczykom długo brakowało świeżości w ofensywie, ale po przerwie kluczowe okazały się wejścia z ławki. Rezerwowy Lee Kang-in otworzył wynik, a Alex Baena przypieczętował triumf. Atlético zdobyło komplet punktów, lecz gra pozostawia jeszcze sporo do życzenia i drużyna dopiero buduje optymalną formę.
Latem „mattrasy” kontynuują poważną przebudowę kadry. Ostatnim głośnym transferem jest Cristian Romero – mistrz świata i były kapitan Tottenhamu. Argentyńczyk trenuje już z zespołem, ale musi jeszcze przyswoić założenia taktyczne Simeone, dlatego przeciw Villarrealowi prawdopodobnie rozpocznie mecz na ławce. Matteo Ruggeri, który w poprzednim sezonie rozegrał 47 spotkań, przeniósł się do Aston Villi. Na lewej obronie zastąpił go już Alejandro Grimaldo, a klub negocjuje z Racingiem transfer młodego Jorge Salinasa, aby zapewnić sobie głębię składu. Julian Alvarez wrócił do pełnych treningów po późnym powrocie z mundialu i powinien znaleźć się w kadrze meczowej, choć jego obecność w wyjściowej jedenastce nie jest pewna. Sorloth pracuje natomiast indywidualnie po urazie. Do zamknięcia okna transferowego możliwe są też odejścia – Thomas Lemar i Obed Vargas nie mieszczą się w planach Simeone i mogą zmienić pracodawcę.
Villarreal solidnie przepracował okres przygotowawczy, stopniowo wdrażając pomysły nowego szkoleniowca Iñigo Péreza. Szczególnie imponujący był ostatni sparing, w którym ekipa pewnie pokonała w Stambule Galatasaray (2:1) – „submarino amarillo” dominowało przez większość meczu i stworzyło sobie okazje na wyższą wygraną. Premierowa kolejka okazała się jednak znacznie trudniejsza. Na wyjeździe z wracającym do La Liga Racingiem zespół szybko znalazł się w odwrocie, przegrywając 0:2, ale jeszcze przed przerwą Pap Gueye i Nicolas Pépé w krótkim odstępie czasu doprowadzili do remisu. Po zmianie stron Villarreal miał przewagę, lecz nie zdołał przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Powrót do gry pokazał charakter drużyny, ale w Madrycie podobne błędy w początkowej fazie mogą zostać bezlitośnie wykorzystane.
Po pierwszym meczu na szczególne słowa uznania zasługuje Carlos Romero, który wrócił do Villarreal po dwóch latach wypożyczenia do Espanyolu. Lewy obrońca od razu wskoczył do podstawowego składu na mecz z Racingiem i choć nie zanotował asysty ani gola, był jednym z najbardziej wyróżniających się zawodników po obu stronach boiska. Prace nad kadrą trwają – w tym tygodniu klub nasilił poszukiwania kolejnego środkowego pomocnika. Obecnie Iñigo Pérez ma do dyspozycji tylko cztery opcje na tej pozycji: oprócz Pap Gueye i Santiego Comesañy są to Carlos Masía oraz Alassan Diatta. Villarreal szuka jednak doświadczonego gracza, który zwiększy rywalizację i od razu włączy się do rotacji. Poważniejszych problemów kadrowych nie ma, choć występ Moreno i Cardony stoi pod znakiem zapytania.
Atlético Madryt (4-5-1): Oblak – Llorente, Le Normand, Gantsko, Grimaldo – J. Simeone, Barrios, Mendoza, Koke, Yulmann – Lukman
Poza grą: Sorloth (kontuzja), Vargas, Lemar, Romero (wszyscy – pod znakiem zapytania)
Trener: Diego Simeone
Villarreal (4-4-2): Luiz Júnior – Mourinho, Foyth, Veiga, Romero – Pépé, Masía, Gueye, Moleiro – Pérez, Mikautadze
Poza grą: Moreno, Cardona (obaj – pod znakiem zapytania)
Trener: Iñigo Pérez
Spotkanie poprowadzi jeden z najbardziej doświadczonych arbitrów Primera División. W ubiegłym sezonie La Liga Hernández Hernández pokazywał średnio 5,32 żółtych kartek i odnotowywał 23,89 fauli na mecz. Hiszpan często dyktował też rzuty karne – 10 w 19 spotkaniach, a pięciokrotnie sięgał po czerwone kartki. Sędzia nie boi się podejmować surowych decyzji, więc w potencjalnie zaciętym pojedynku można spodziewać się sporej liczby upomnień.
Główny typ: Atlético pewnie rozpoczęło ligę, pokonując Malagę (2:0) i niemal nie dopuszczając rywali do groźnych sytuacji pod własną bramką. Teraz opcje Simeone będą szersze – uczestnicy mundialu złapali już nieco rytmu i mogą otrzymać więcej minut. Villarreal w pierwszej kolejce zaliczył poważną wpadkę: przeciw Racingowi (2:2) stracił dwa gole w zaledwie 13 minut. W Madrycie takie błędy mogą już nie zostać wybaczone. Do tego dochodzi historia bezpośrednich starć – w trzech ostatnich meczach na terenie „mattrasów” goście ani razu nie wygrali. Dlatego stawiamy na triumf Atlético po kursie 1.86.
Typ na gole: Villarreal dysponuje mocną grupą ofensywną, co potwierdził w pierwszym meczu, zdobywając dwa gole na wyjeździe z Racingiem (2:2). Także możliwości ataku Atlético powinny być teraz większe. Wejście Alexa Baeny i Lee Kang-ina wyraźnie ożywiło grę madrytczyków z Malagą (2:0), a Julian Alvarez wrócił do pełnych treningów. To trio najprawdopodobniej nie rozpocznie meczu w wyjściowym składzie, ale każdy z nich może być dżokerem z ławki. Na ofensywny charakter spotkania wskazuje też historia rywalizacji – tylko w jednym z ostatnich siedmiu bezpośrednich meczów obie drużyny nie wymieniły się trafieniami. Warto rozważyć zakład na opcję „obie strzelą – tak” po kursie 1.63.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Atlético Madryt4-5-1
Villarreal4-4-2W Atlético Madryt po mundialu pojawiła się nowa dynamika. Powrót zawodników biorących udział w turnieju znacząco podnosi rywalizację wewnątrz zespołu, co automatycznie zmusza pozostałych graczy do jeszcze większego wysiłku. Uważam, że ta zwiększona konkurencja bezpośrednio przełoży się na boisko i zapewni moją drużynie zwycięstwo nad Villarreal.
Atlético Madryt i Villarreal to duet, który potrafi dostarczyć kibicom emocji w postaci bramek. Wynik 2-2 idealnie obrazuje, czego można się spodziewać – obie strony mają w ofensywie sporo jakości, a ich styl gry sprzyja wymianie ciosów. Dlatego stawiam na powyżej 3,5 gola w tym spotkaniu LaLiga.
Dla pary Atlético Madryt – Villarreal dziesięć rzutów rożnych to standard. Spodziewam się ofensywnego meczu, co powinno przełożyć się na realizację zakładu powyżej 9,5.
W meczu Atlético Madryt z Villarrealem w La Lidze stawiam na rzuty rożne powyżej 9,5. Oba zespoły preferują otwartą grę z aktywnym wykorzystaniem skrzydeł, co naturalnie przekłada się na dużą liczbę kornerów. Nowy sezon tylko to potwierdza – Atlético wygrało u siebie z Malagą, a Villarreal zremisował na wyjeździe z Racingiem, a w obu tych spotkaniach nie brakowało stałych fragmentów z narożnika.
Statystyki średnich są tu kluczowe. Atlético notuje u siebie około 7–7,5 rzutu rożnego, a przy tym pozwala rywalom na średnio 4,4 kornera. Villarreal z kolei zdobywa średnio 6–6,5, tracąc przy własnej bramce około 5 takich stałych fragmentów. Łączna prognoza na podstawie tych liczb wyraźnie przekracza granicę 9,5, dlatego zakład wydaje się w pełni uzasadniony.
Widzę duży potencjał w podwójnej szansie na gości w meczu z Atletico Madryt. Villarreal ma realne szanse, aby w drugiej kolejce LaLigi wywieźć z Madrytu korzystny wynik, a kurs 2.10 tylko potwierdza, że to wartościowa opcja.
Zaczynam od meczu Atletico Madryt z Villarrealem w 2. kolejce LaLiga. Wybieram zwycięstwo gospodarzy – moim zdaniem to najprostsza droga. Atletico w pierwszej kolejce przekonująco ograło Malagę 2:0, podczas gdy Villarreal z trudem wyrwał remis beniaminkowi. Na Metropolitano obowiązki są jasne – nie można tracić punktów, by nie zostać w tyle za czołówką.
Oczywiście, jest tu jeden znak zapytania – Julian Alvarez. Plotki o transferze do Barcelony sprawiły, że zabrakło go w kadrze na premierowe spotkanie. Prawdopodobnie znów zacznie na ławce, co osłabia siłę ofensywną Atletico, ale wciąż nie przekreśla ich szans na wygraną. W poprzednim sezonie Villarreal rozbił ich 5:1, ale u siebie Atletico zawsze ma przewagę – tu ograli rywali 2:0. To wystarczający argument.
Początek sezonu w LaLidze to zawsze spora niewiadoma, jeśli chodzi o formę drużyn, ale patrząc na zeszłoroczne zmagania, spodziewam się tu konkretnej liczby bramek. Atlético Madryt i Villarreal rywalizowały w poprzednich rozgrywkach o miejsce w czołowej trójce, a ostatecznie to goście okazali się lepsi. Dziś gospodarze z pewnością zechcą wziąć rewanż i udowodnić wyższość na własnym stadionie, a ich średnia około dwóch goli strzelanych u siebie z ubiegłego sezonu to solidna podstawa.
Zakładam, że obie ekipy ponownie powalczą o lokaty w pierwszej czwórce, ale nie o mistrzostwo. Bukmacherzy stawiają na faworyta i trudno się z tym nie zgodzić. Villarreal jest natomiast zespołem, który zawsze szuka okazji w ataku i rzadko schodzi z boiska bez strzelonej bramki. Goście mogą tu nawet trafić więcej niż raz, a w połączeniu z ofensywną postawą Atlético, powinniśmy zobaczyć co najmniej cztery gole.
Wydaje mi się, że w tym starciu górą będzie faworyt. Spodziewam się, że zagrają z odpowiednim nastawieniem.
Mecz Atlético Madryt z Villarrealem zapowiada się jako wymagające i intensywne widowisko. Mimo że bramki mogą przychodzić z trudem, jestem przekonany, że ostatecznie padną co najmniej trzy gole. Dlatego typuję over 2.5.
Atlético Madryt podejmuje u siebie Villarreal i w mojej ocenie gospodarze są w stanie wygrać to spotkanie. Typuję dokładny wynik 2:1.
Atlético Madryt ma wyraźną przewagę wytrzymałościową nad Villarrealem. To właśnie ten atut będzie decydujący w dzisiejszym starciu ligowym. Dlatego stawiam na zwycięstwo gospodarzy, a kurs 1.84 uważam za w pełni uzasadniony.
Villarreal w pierwszym meczu sezonu wyraźnie nie zachwycił. Prezentowali się znacznie słabiej od przeciwnika, co nie napawa optymizmem przed starciem z Atlético Madryt. Dlatego stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy – kurs 1.84 w pełni oddaje moje przekonanie.
Atlético Madryt podejdzie do tego meczu z zupełnie innym nastawieniem niż w końcówce poprzedniego sezonu. Tamten wynik 1:5 z Villarrealem był wypadkiem przy pracy, gdy drużyna Simeone miała już myślami poza ligą. Teraz, u siebie, spodziewam się zdecydowanej odpowiedzi.
Mimo że gospodarze powinni zgarnąć trzy punkty, nie wierzę, by zdołali zachować czyste konto. Villarreal zawsze potrafi postawić się w stolicy Hiszpanii, a Atlético rzadko utrzymuje defensywę na zero. Stawiam na wynik 3:1 i grę obu drużyn na bramkę.
W meczu z Villarrealem spodziewam się, że to goście będą częściej łapać żółte kartki. W poprzednim sezonie, nawet gdy rywalizowali z beniaminkiem, potrafili wygrać statystykę upomnień. Dlatego stawiam na wynik 2 w tej kategorii – uważam, że podopieczni Marcelino będą bardziej agresywni w defensywie i to oni przeważą w liczbie ostrzeżeń.
Widzę, że w meczu Atlético Madryt z Villarreal obie ekipy stawiają na otwartą, ofensywną grę. To sprawia, że spodziewam się sporej liczby bramek. Postawiłem na powyżej 2,5 gola po kursie 1.72 – ich styl gry i podejście do ataku powinny to zagwarantować.
Atlético Madryt powinno wygrać w rożnych z Villarreal. To mój typ na to spotkanie – kurs 1.52 jest wart uwagi.
Zakład na powyżej 3,5 gola w meczu Atlético Madryt z Villarrealem to kawał solidnego ryzyka, ale widzę tu fajny układ. W bezpośrednich starciach tych ekip regularnie leciały wysokie wyniki, a gospodarze mają ogromny rachunek do wyrównania za upokarzającą porażkę 1:5 w poprzednim sezonie. Liczę, że zemsta będzie skuteczna i przełoży się na konkretną liczbę bramek.
Atlético Madryt będzie grać u siebie, a wsparcie trybun w takich meczach potrafi zrobić różnicę. Gospodarze są w stanie przechylić szalę na swoją korzyść, wykorzystując energię własnych kibiców. Stawiam na wygraną Rojiblancos w tym starciu.
W poprzednim sezonie LaLiga Atlético Madryt notowało średnio 4,9 rzutu rożnego u siebie, a Villarreal aż 5,2 na wyjeździe. To wyraźnie pokazuje, że obie ekipy potrafią regularnie wywalczać kornerowe. Przy takim stylu gry obu stron, przekroczenie granicy 11,5 rzutów rożnych w meczu wydaje się w pełni osiągalne. Stawiam na to, że łączna liczba kornerów w tym spotkaniu będzie wyższa.
Mecz Atlético Madryt z Villarrealem w LaLidze to dla mnie okazja, by postawić na konkretną liczbę żółtych kartek u gospodarzy. Przyjmuję zakład, że drużyna z Madrytu otrzyma ich więcej niż 2,5, a kurs 3.00 wydaje się w pełni uzasadniony.
Atlético na własnym stadionie zawsze prezentuje agresywny, zaangażowany styl gry. W takich warunkach łatwo o trzy żółte kartoniki, zwłaszcza gdy rywal stawia opór. To właśnie ta intensywność i presja na boisku sprawiają, że liczba ostrzeżeń dla gospodarzy powinna przekroczyć wskazany próg.
Atlético Madryt słynie z ostrej gry, co regularnie przekłada się na żółte kartki. W starciu z Villarreal spodziewam się, że gospodarze ponownie przekroczą granicę 2,5 upomnienia.
Mecz Atlético Madryt z Villarrealem w LaLidze to dla mnie typ na to, że przynajmniej jeden z zespołów nie wpisze się na listę strzelców. Spodziewam się raczej suchego spotkania, bez bramek z obu stron.
Mecz z Villarreal na własnym stadionie to dla mnie sytuacja, w której Atlético Madryt powinno zdobyć trzy punkty, ale nie będzie to spacerek. Spodziewam się, że gospodarze wygrają, choć przyjdzie im się solidnie napracować, by przełamać defensywę gości. Stawiam na zwycięstwo drużyny z Madrytu, które według mnie jest w pełni osiągalne, mimo że rywale z pewnością postawią trudne warunki.
Atlético Madryt poradzi sobie z Villarrealem w tym wymagającym spotkaniu. Zespół Simeone udźwignie presję i wygra, sięgając po trzy punkty.
W meczu LaLiga między Atlético Madryt a Villarrealem stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy. Grają na własnym stadionie, co zawsze stanowi dla nich ogromny atut, a ich forma w takich spotkaniach jest zazwyczaj bardzo solidna. Dlatego obstawiam wynik 1 po kursie 1.85.
Defensywa Villarrealu nigdy nie słynęła z solidności, dlatego typuję indywidualny total Atlético Madryt powyżej 1,5 gola.
Wiem, że Villarreal to w tym momencie mocniejszy zespół, który gra zdecydowanie lepszą piłkę od Atletico. Widać wyraźnie, że forma gospodarzy nie jest już tak imponująca, a ich dominacja w lidzie osłabła. Statystyki i sposób gry obu drużyn w ostatnich miesiącach wyraźnie wskazują na przewagę gości. Kurs 4.25 to według mnie bardzo atrakcyjna wartość, która idealnie odzwierciedla faktyczny układ sił na boisku.
Mecz Atlético Madryt z Villarrealem to dla gospodarzy świetna okazja do zdobycia trzech punktów. Drużyna prezentuje się bardzo solidnie, a gra u siebie zawsze jest ich atutem – dlatego typuję ich zwycięstwo po kursie 1.85.
Atlético Madryt wyraźnie poprawia swoją dyspozycję fizyczną po letnim mundialu, co widać po rosnącej skuteczności ofensywnej. Podopieczni Simeone w trzech z pięciu ostatnich spotkań sięgali po dwa trafienia, a biorąc pod uwagę, że Villarreal wciąż ma problemy z defensywą zarówno za Marcelino, jak i za Peresa, spodziewam się, że gospodarze wykorzystają tę słabość. Do tego dochodzi chęć rewanżu za ubiegłoroczną porażkę 1:5 w walce o brąz ligi. Na własnym stadionie Atlético zdobyło sześć bramek w dwóch poprzednich meczach, a przy takiej mocy ofensywnej i szerokim wachlarzu opcji w ataku uważam, że ponownie przekroczą granicę dwóch goli. Stawiam na co najmniej dwie bramki gospodarzy.
W Atlético Madryt po mundialu pojawiła się nowa dynamika. Powrót zawodników biorących udział w turnieju znacząco podnosi rywalizację wewnątrz zespołu, co automatycznie zmusza pozostałych graczy do jeszcze większego wysiłku. Uważam, że ta zwiększona konkurencja bezpośrednio przełoży się na boisko i zapewni moją drużynie zwycięstwo nad Villarreal.
Zaczynam od meczu Atletico Madryt z Villarrealem w 2. kolejce LaLiga. Wybieram zwycięstwo gospodarzy – moim zdaniem to najprostsza droga. Atletico w pierwszej kolejce przekonująco ograło Malagę 2:0, podczas gdy Villarreal z trudem wyrwał remis beniaminkowi. Na Metropolitano obowiązki są jasne – nie można tracić punktów, by nie zostać w tyle za czołówką.
Oczywiście, jest tu jeden znak zapytania – Julian Alvarez. Plotki o transferze do Barcelony sprawiły, że zabrakło go w kadrze na premierowe spotkanie. Prawdopodobnie znów zacznie na ławce, co osłabia siłę ofensywną Atletico, ale wciąż nie przekreśla ich szans na wygraną. W poprzednim sezonie Villarreal rozbił ich 5:1, ale u siebie Atletico zawsze ma przewagę – tu ograli rywali 2:0. To wystarczający argument.
Wydaje mi się, że w tym starciu górą będzie faworyt. Spodziewam się, że zagrają z odpowiednim nastawieniem.
Atlético Madryt ma wyraźną przewagę wytrzymałościową nad Villarrealem. To właśnie ten atut będzie decydujący w dzisiejszym starciu ligowym. Dlatego stawiam na zwycięstwo gospodarzy, a kurs 1.84 uważam za w pełni uzasadniony.
Villarreal w pierwszym meczu sezonu wyraźnie nie zachwycił. Prezentowali się znacznie słabiej od przeciwnika, co nie napawa optymizmem przed starciem z Atlético Madryt. Dlatego stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy – kurs 1.84 w pełni oddaje moje przekonanie.
Atlético Madryt będzie grać u siebie, a wsparcie trybun w takich meczach potrafi zrobić różnicę. Gospodarze są w stanie przechylić szalę na swoją korzyść, wykorzystując energię własnych kibiców. Stawiam na wygraną Rojiblancos w tym starciu.
Mecz z Villarreal na własnym stadionie to dla mnie sytuacja, w której Atlético Madryt powinno zdobyć trzy punkty, ale nie będzie to spacerek. Spodziewam się, że gospodarze wygrają, choć przyjdzie im się solidnie napracować, by przełamać defensywę gości. Stawiam na zwycięstwo drużyny z Madrytu, które według mnie jest w pełni osiągalne, mimo że rywale z pewnością postawią trudne warunki.
Atlético Madryt poradzi sobie z Villarrealem w tym wymagającym spotkaniu. Zespół Simeone udźwignie presję i wygra, sięgając po trzy punkty.
W meczu LaLiga między Atlético Madryt a Villarrealem stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy. Grają na własnym stadionie, co zawsze stanowi dla nich ogromny atut, a ich forma w takich spotkaniach jest zazwyczaj bardzo solidna. Dlatego obstawiam wynik 1 po kursie 1.85.
Wiem, że Villarreal to w tym momencie mocniejszy zespół, który gra zdecydowanie lepszą piłkę od Atletico. Widać wyraźnie, że forma gospodarzy nie jest już tak imponująca, a ich dominacja w lidzie osłabła. Statystyki i sposób gry obu drużyn w ostatnich miesiącach wyraźnie wskazują na przewagę gości. Kurs 4.25 to według mnie bardzo atrakcyjna wartość, która idealnie odzwierciedla faktyczny układ sił na boisku.
Mecz Atlético Madryt z Villarrealem to dla gospodarzy świetna okazja do zdobycia trzech punktów. Drużyna prezentuje się bardzo solidnie, a gra u siebie zawsze jest ich atutem – dlatego typuję ich zwycięstwo po kursie 1.85.
Widzę duży potencjał w podwójnej szansie na gości w meczu z Atletico Madryt. Villarreal ma realne szanse, aby w drugiej kolejce LaLigi wywieźć z Madrytu korzystny wynik, a kurs 2.10 tylko potwierdza, że to wartościowa opcja.
Atlético Madryt i Villarreal to duet, który potrafi dostarczyć kibicom emocji w postaci bramek. Wynik 2-2 idealnie obrazuje, czego można się spodziewać – obie strony mają w ofensywie sporo jakości, a ich styl gry sprzyja wymianie ciosów. Dlatego stawiam na powyżej 3,5 gola w tym spotkaniu LaLiga.
Dla pary Atlético Madryt – Villarreal dziesięć rzutów rożnych to standard. Spodziewam się ofensywnego meczu, co powinno przełożyć się na realizację zakładu powyżej 9,5.
W meczu Atlético Madryt z Villarrealem w La Lidze stawiam na rzuty rożne powyżej 9,5. Oba zespoły preferują otwartą grę z aktywnym wykorzystaniem skrzydeł, co naturalnie przekłada się na dużą liczbę kornerów. Nowy sezon tylko to potwierdza – Atlético wygrało u siebie z Malagą, a Villarreal zremisował na wyjeździe z Racingiem, a w obu tych spotkaniach nie brakowało stałych fragmentów z narożnika.
Statystyki średnich są tu kluczowe. Atlético notuje u siebie około 7–7,5 rzutu rożnego, a przy tym pozwala rywalom na średnio 4,4 kornera. Villarreal z kolei zdobywa średnio 6–6,5, tracąc przy własnej bramce około 5 takich stałych fragmentów. Łączna prognoza na podstawie tych liczb wyraźnie przekracza granicę 9,5, dlatego zakład wydaje się w pełni uzasadniony.
Początek sezonu w LaLidze to zawsze spora niewiadoma, jeśli chodzi o formę drużyn, ale patrząc na zeszłoroczne zmagania, spodziewam się tu konkretnej liczby bramek. Atlético Madryt i Villarreal rywalizowały w poprzednich rozgrywkach o miejsce w czołowej trójce, a ostatecznie to goście okazali się lepsi. Dziś gospodarze z pewnością zechcą wziąć rewanż i udowodnić wyższość na własnym stadionie, a ich średnia około dwóch goli strzelanych u siebie z ubiegłego sezonu to solidna podstawa.
Zakładam, że obie ekipy ponownie powalczą o lokaty w pierwszej czwórce, ale nie o mistrzostwo. Bukmacherzy stawiają na faworyta i trudno się z tym nie zgodzić. Villarreal jest natomiast zespołem, który zawsze szuka okazji w ataku i rzadko schodzi z boiska bez strzelonej bramki. Goście mogą tu nawet trafić więcej niż raz, a w połączeniu z ofensywną postawą Atlético, powinniśmy zobaczyć co najmniej cztery gole.
Mecz Atlético Madryt z Villarrealem zapowiada się jako wymagające i intensywne widowisko. Mimo że bramki mogą przychodzić z trudem, jestem przekonany, że ostatecznie padną co najmniej trzy gole. Dlatego typuję over 2.5.
Widzę, że w meczu Atlético Madryt z Villarreal obie ekipy stawiają na otwartą, ofensywną grę. To sprawia, że spodziewam się sporej liczby bramek. Postawiłem na powyżej 2,5 gola po kursie 1.72 – ich styl gry i podejście do ataku powinny to zagwarantować.
Zakład na powyżej 3,5 gola w meczu Atlético Madryt z Villarrealem to kawał solidnego ryzyka, ale widzę tu fajny układ. W bezpośrednich starciach tych ekip regularnie leciały wysokie wyniki, a gospodarze mają ogromny rachunek do wyrównania za upokarzającą porażkę 1:5 w poprzednim sezonie. Liczę, że zemsta będzie skuteczna i przełoży się na konkretną liczbę bramek.
W poprzednim sezonie LaLiga Atlético Madryt notowało średnio 4,9 rzutu rożnego u siebie, a Villarreal aż 5,2 na wyjeździe. To wyraźnie pokazuje, że obie ekipy potrafią regularnie wywalczać kornerowe. Przy takim stylu gry obu stron, przekroczenie granicy 11,5 rzutów rożnych w meczu wydaje się w pełni osiągalne. Stawiam na to, że łączna liczba kornerów w tym spotkaniu będzie wyższa.
Defensywa Villarrealu nigdy nie słynęła z solidności, dlatego typuję indywidualny total Atlético Madryt powyżej 1,5 gola.
Atlético Madryt wyraźnie poprawia swoją dyspozycję fizyczną po letnim mundialu, co widać po rosnącej skuteczności ofensywnej. Podopieczni Simeone w trzech z pięciu ostatnich spotkań sięgali po dwa trafienia, a biorąc pod uwagę, że Villarreal wciąż ma problemy z defensywą zarówno za Marcelino, jak i za Peresa, spodziewam się, że gospodarze wykorzystają tę słabość. Do tego dochodzi chęć rewanżu za ubiegłoroczną porażkę 1:5 w walce o brąz ligi. Na własnym stadionie Atlético zdobyło sześć bramek w dwóch poprzednich meczach, a przy takiej mocy ofensywnej i szerokim wachlarzu opcji w ataku uważam, że ponownie przekroczą granicę dwóch goli. Stawiam na co najmniej dwie bramki gospodarzy.
Atlético Madryt podejdzie do tego meczu z zupełnie innym nastawieniem niż w końcówce poprzedniego sezonu. Tamten wynik 1:5 z Villarrealem był wypadkiem przy pracy, gdy drużyna Simeone miała już myślami poza ligą. Teraz, u siebie, spodziewam się zdecydowanej odpowiedzi.
Mimo że gospodarze powinni zgarnąć trzy punkty, nie wierzę, by zdołali zachować czyste konto. Villarreal zawsze potrafi postawić się w stolicy Hiszpanii, a Atlético rzadko utrzymuje defensywę na zero. Stawiam na wynik 3:1 i grę obu drużyn na bramkę.
Mecz Atlético Madryt z Villarrealem w LaLidze to dla mnie typ na to, że przynajmniej jeden z zespołów nie wpisze się na listę strzelców. Spodziewam się raczej suchego spotkania, bez bramek z obu stron.
Atlético Madryt podejmuje u siebie Villarreal i w mojej ocenie gospodarze są w stanie wygrać to spotkanie. Typuję dokładny wynik 2:1.
W meczu z Villarrealem spodziewam się, że to goście będą częściej łapać żółte kartki. W poprzednim sezonie, nawet gdy rywalizowali z beniaminkiem, potrafili wygrać statystykę upomnień. Dlatego stawiam na wynik 2 w tej kategorii – uważam, że podopieczni Marcelino będą bardziej agresywni w defensywie i to oni przeważą w liczbie ostrzeżeń.
Mecz Atlético Madryt z Villarrealem w LaLidze to dla mnie okazja, by postawić na konkretną liczbę żółtych kartek u gospodarzy. Przyjmuję zakład, że drużyna z Madrytu otrzyma ich więcej niż 2,5, a kurs 3.00 wydaje się w pełni uzasadniony.
Atlético na własnym stadionie zawsze prezentuje agresywny, zaangażowany styl gry. W takich warunkach łatwo o trzy żółte kartoniki, zwłaszcza gdy rywal stawia opór. To właśnie ta intensywność i presja na boisku sprawiają, że liczba ostrzeżeń dla gospodarzy powinna przekroczyć wskazany próg.
Atlético Madryt słynie z ostrej gry, co regularnie przekłada się na żółte kartki. W starciu z Villarreal spodziewam się, że gospodarze ponownie przekroczą granicę 2,5 upomnienia.
Mecz odbędzie się 23 sierpnia 2026 roku o godzinie 17:00 w ramach 2. kolejki La Liga. Miejscem spotkania jest stadion Atlético Madryt.
Głównym typem jest zwycięstwo Atlético Madryt (wynik 1) po kursie 1.85.
Faworytem jest Atlético Madryt, które pewnie rozpoczęło sezon od zwycięstwa 2:0 z Malagą, a w ostatnich trzech meczach u siebie z Villarrealem nie przegrało.
Atlético wygrało pierwszy mecz ligowy 2:0 z Malagą, ale w sparingach traciło gole. Villarreal zremisował 2:2 z Racingiem po stracie dwóch bramek w pierwszych 13 minutach.
W Atlético kontuzjowany jest Sorloth, a Vargas, Lemar i Romero są pod znakiem zapytania. W Villarreal niepewny jest występ Moreno i Cardony.