Chelsea
Real SociedadAutor: Dawid Sikora — Ekspert piłkarski od Série B, Úrvalsdeild i I ligi
Letnie przygotowania dobiegają końca, a kluby ostatnimi szlifami dopracowują formę przed startem sezonu. Na Stamford Bridge Chelsea podejmie Real Sociedad. Żadnych rezerw – nadszedł czas, by sprawdzić pierwszy skład. Która drużyna jest lepiej przygotowana na wyczerpujące zmagania?
Chelsea zakończyła azjatycko-australijskie tournée liczące 24 tysiące mil. Sztab szkoleniowy położył solidne fundamenty, ale sparingi obnażyły brak równowagi – efektowna ofensywa szła w parze z poważnymi usterkami w defensywie. Londyńczycy wdrażają hybrydową taktykę, stawiając na schodzenie skrzydłowych do środka. Potencjalną siłę zgranego trzonu potwierdziło pewne rozbicie Milanu (3:0), gdzie zagrał bojowy skład. Z kolei mecz z Johorem (3:3) to było spotkanie rezerw, stąd mnóstwo błędów.
W Londynie, za kadencji Habiego Alonso, rozegrano prawdziwie zakrojoną kampanię transferową. Tego lata „The Blues” pozyskali już 11 nowych graczy, a na czoło wybija się megatransfer Morgana Rogersa – gwiazdor pomocnika Aston Villi kosztował rekordowe 117 milionów funtów. Prawą flankę wzmocnił Marco Palestra z Atalanty, a środek obrony Maxence Lacroix. Klub jednocześnie roztropnie czyści kadrę: Andrey Santos został z zyskiem sprzedany do Manchesteru United za 49 milionów, a Marc Cucurella i Trevoh Chalobah ostatecznie opuścili szeregi londyńczyków.
Przed próbą generalną w końcu doczekali się powrotu wszystkich reprezentantów. Nie obyło się jednak bez strat – pechowy wyjazd do Malezji kosztował drużynę dwóch obrońców. W starciu z Johorem Aaron Anselmino nabawił się urazu uda i wypadł na miesiąc, a Mamadou Sarr połamał się jeszcze na rozgrzewce. Ponadto Emmanuel Emega dopiero rozpoczął biegi, a udział Geovanniego Kendy i Leviego Colwilla stoi pod znakiem zapytania z powodu mikrourazów.
Wyjazd na Stamford Bridge będzie dla Realu Sociedad kluczowym sprawdzianem przed inauguracją sezonu. Baskowie spędzili letnie zgrupowanie w wyjątkowo niestabilny, ale widowiskowy sposób – po efektownym zwycięstwie nad Aston Villą (4:2) przyszły porażki z Kolonią (1:2) i Toulouse (1:2). Potknięcia bezlitośnie obnażyły podatność Hiszpanów na szybkie kontry. Mimo to drużyna regularnie zdobywa średnio 1,5 gola na mecz i w Londynie nie zamierza się bronić.
Na rynku transferowym Baskowie zachowują się bardzo skromnie, stawiając na zgrany trzon i własne rezerwy. Klub wypracował niewielki plus, ale poniósł dotkliwe straty. Największy cios w potencjał kreatywny i ofensywną myśl to sprzedaż lidera ataku Braísa Méndeza do MLS. Obrona straciła też swoją standardową głębię – odeszli doświadczeni Aritz Elustondo i Duje Ćaleta-Car, co grozi poważnym spadkiem pewności pod własną bramką. Jedynym płatnym nabytkiem jest 20-letni japoński środkowy obrońca Kazunari Kita, kupiony za skromne 1,5 miliona euro z Kyoto Sanga.
Nie brakuje też kontuzji, a najpoważniejsza to brak Álvaro Odriozoli – prawy obrońca wciąż leczy zerwane więzadła krzyżowe i wróci najwcześniej w listopadzie. Najprawdopodobniej mecz opuści również Pablo Marín, który wraca po naderwaniu uda. Ponadto udział trzech kolejnych piłkarzy stoi pod dużym znakiem zapytania. Jon Gorrotxategi dopiero wrócił do treningów z grupą, Mikel Goti leczy staw skokowy, a Gonçalo Guedes wciąż nie jest w optymalnej formie. Sztab szkoleniowy na pewno oszczędzi ich przed startem La Liga.
Chelsea (4-2-3-1): Sánchez – Palestra, Acheampong, Fofana, Hato – Caicedo, Lavia – Neto, Palmer, Gittens – João Pedro
Nie zagrają: Emega, Anselmino, Sarr (kontuzje), Kenda, Colwill (wątpliwi)
Trener: Habi Alonso
Real Sociedad (4-2-3-1): Remiro – Aramburu, Martin, Zubeldia, S. Gómez – Turrientes, Herrera – Kubo, Soler, Barrenetxea – Oskarsson
Nie zagrają: Odriozola (kontuzja), Marín, Goti, Guedes, Gorrotxategi (wszyscy wątpliwi)
Trener: Pellegrino Matarazzo
Główny typ: zwycięstwo Chelsea (kurs 1.60)
Najbliższy mecz na Stamford Bridge będzie dla Chelsea próbą generalną przed startem Premier League, więc sztab szkoleniowy z pewnością od pierwszej minuty postawi na najmocniejszy skład. Pogrom Milanu dobitnie pokazał, jak wysoki potencjał ofensywny ma pierwsza jedenastka „The Blues”. Z kolei u Realu Sociedad widać wyraźne problemy w linii obrony – odejście doświadczonych defensorów i kontuzja Odriozoli pozbawiły Basków dotychczasowej pewności z tyłu. Co więcej, sprzedaż Braísa Méndeza znacznie osłabiła kreatywne centrum gości, przez co będzie im niezwykle trudno odpowiadać cios za cios. Stawiamy na wygraną Chelsea.
Typ na sumę bramek: poniżej 3,5 gola (kurs 1.73)
Status próby generalnej przed sezonem zobowiązuje obie ekipy do gry zdyscyplinowanej i bez zbędnego ryzyka. Londyńczycy są zmęczeni po wyczerpującym azjatyckim tournée i raczej nie będą sztucznie windować tempa. Wymowna jest też statystyka: gdy Chelsea grała pierwszym składem, nie dochodziło do strzeleckich wymian – 1:2 z Tottenhamem, 0:1 z Juventusem i 3:0 z Milanem. Real Sociedad w meczach kontrolnych także zachowuje się niezwykle pragmatycznie – pięć z sześciu letnich spotkań Basków zakończyło się poniżej tej granicy. Nasz wybór: total mniejszy niż 3,5.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Chelsea4-2-3-1
Real Sociedad4-2-3-1Real Sociedad to zdecydowanie słabsza drużyna od Chelsea. W tym meczu towarzyskim spodziewam się pewnego zwycięstwa Chelsea różnicą co najmniej dwóch bramek, dlatego stawiam na handicap -1.5 z kursem 2.43.
W tym meczu Chelsea powinna wystawić najmocniejszy możliwy skład, a to oznacza grę na poziomie prawdziwych mistrzów świata. Dlatego stawiam na handicap (-1,5) dla gospodarzy – kurs 2,43 w pełni oddaje moje oczekiwania co do przewagi londyńczyków.
Real Sociedad to zdecydowanie słabsza drużyna od Chelsea. W tym meczu towarzyskim spodziewam się pewnego zwycięstwa Chelsea różnicą co najmniej dwóch bramek, dlatego stawiam na handicap -1.5 z kursem 2.43.
W tym meczu Chelsea powinna wystawić najmocniejszy możliwy skład, a to oznacza grę na poziomie prawdziwych mistrzów świata. Dlatego stawiam na handicap (-1,5) dla gospodarzy – kurs 2,43 w pełni oddaje moje oczekiwania co do przewagi londyńczyków.
Mecz odbędzie się 15 sierpnia 2026 roku o godzinie 15:00 na Stamford Bridge w Londynie.
Faworytem jest Chelsea – przewiduje się jej zwycięstwo, a kurs na ten wynik wynosi 1.60.
Główny typ to zwycięstwo Chelsea (kurs 1.60), a dodatkowy typ to suma bramek poniżej 3,5 (kurs 1.73).
Aaron Anselmino ma uraz uda i wypadł na miesiąc, Mamadou Sarr odniósł kontuzję na rozgrzewce, a udział Geovanniego Kendy i Leviego Colwilla jest wątpliwy z powodu mikrourazów.
Álvaro Odriozola leczy zerwane więzadła krzyżowe i wróci najwcześniej w listopadzie. Pablo Marín najprawdopodobniej opuści mecz, a trzech kolejnych piłkarzy (Gorrotxategi, Goti, Guedes) jest wątpliwych.
Chelsea odbyła wyczerpujące azjatycko-australijskie tournée, rozgrywając sparingi m.in. z Milanem (3:0) i Johorem (3:3). W meczu z Milanem zagrał pierwszy skład, co potwierdziło wysoki potencjał ofensywny.