Elche
BarcelonaAutor: Jakub Jabłoński — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Pucharze Polski, Segunda División i Serie A
Elche doskonale przepracowało okres przygotowawczy i już w inauguracyjnej kolejce potwierdziło, że jest w dobrej dyspozycji. Barcelona stopniowo wkomponowuje uczestników mundialu i znacząco wzmocniła się na rynku transferowym. Najbliższe spotkanie będzie dla Katalończyków pierwszym oficjalnym meczem sezonu. Dotychczasowa passa bez porażki gospodarzy zostanie poddana pierwszej poważnej próbie.
Podopieczni Martína Anselmiego nie ponieśli porażki w żadnym z pięciu sparingów – odnieśli dwa zwycięstwa i trzy remisy, strzelając dziewięć bramek. Przygotowania zakończyli rozgromieniem przedstawiciela Ligue 1, Tuluzy (4:0), w meczu trwającym 120 minut. Dobra passa znalazła kontynuację w pierwszym meczu La Ligi: na wyjeździe z Deportivo (1:1) zespół, sądząc po grze, mógł liczyć na więcej. Posiadał piłkę przez 61% czasu i stworzył dwie duże okazje, przy zerowych rywala. Warto dodać, że po stracie gola drużyna zwiększyła presję w drugiej połowie, doprowadziła do remisu, a dopiero pięć interwencji bramkarza przeciwnika uchroniło Elche przed zwycięstwem.
Pewne wejście w sezon zapewniło zgranie zespołu. Większość piłkarzy wyjściowej jedenastki grała już razem w poprzednim sezonie, więc Anselmi nie musiał całkowicie przebudowywać drużyny. Prace na rynku transferowym jednak trwają. Ponce przeniósł się z Houston Dynamo i znalazł się w kadrze na pierwszy mecz, ale nie pojawił się na boisku. Argentyńczyk w dłuższej perspektywie ma wzmocnić rywalizację w ataku obok Niño i Osorio. Jednym z wariantów wzmocnienia bocznych obrońców pozostaje Rubén Sánchez z Espanyolu. Problemy kadrowe Elche wciąż istnieją: pod znakiem zapytania stoi występ Diangany, który rozegrał 20 meczów w poprzednim sezonie La Ligi, a także napastnika Osorio. Santiago i Boyar kontynuują rehabilitację po urazach.
W okresie przygotowawczym Flick rotował składem i długo pracował bez wielu liderów. Katalończycy rozegrali sześć sparingów, w tym dwa 45-minutowe, a w regulaminowym czasie ulegli tylko Udinese (0:1), akurat w meczu trwającym jedną połowę. Reprezentanci wracali stopniowo: Gavi rozpoczął treningi 6 sierpnia, Koundé – 11., a Yamal, Pedri, Cubarsí i Olmo – 12. Dlatego najbardziej miarodajne okazały się ostatnie spotkania. Barcelona rozgromiła Basel (5:2), a następnie pokonała Al-Ahly (2:1), kontrolując grę do momentu masowych zmian. Yamal otrzymał już solidne obciążenie, na boisko wrócił też Pedri. Na starcie sezonu Flick ma do dyspozycji znacznie bardziej typowy skład, choć czas gry liderów może być jeszcze ograniczony.
Okno transferowe było intensywne. Po zakończeniu wypożyczenia odszedł Rashford, a na jego miejsce za 80 mln euro sprowadzono Gordona. Wychowanek Katalończyków Fati opuścił klub, a ter Stegen i Araujo udali się na wypożyczenia odpowiednio do Ajaksu i Liverpoolu. Torres po historycznym dla siebie finale mundialu przeniósł się do PSG za około 50 mln. Atak wzmocnił Adeyemi, który już zdążył strzelić gola Basel. Młodzież również dała o sobie znać: Bisiwu ustrzelił dublet przeciwko Szwajcarom, a Abdelkarim trafiał w trzech sparingach.
Ważne transakcje miały miejsce także w tym tygodniu. Cancelo podpisał kontrakt do 2029 roku. Główną bombą transferową okazał się Rodri. Barcelona praktycznie przechwyciła najlepszego zawodnika mundialu 2026 Realowi, który prowadził z nim rozmowy i złożył poważną ofertę. W pierwszym meczu najprawdopodobniej nie zagra z powodu niedawnej operacji kręgosłupa. Drużynie nie pomogą również de Jong, wracający do zdrowia po poważnej kontuzji kolana, oraz Bardagji, który na długo wypadł z powodu zerwania więzadeł krzyżowych.
Elche (5-4-1): Dituro – Sangaré, Affengruber, Redondo, Chust, Valera – Buonanotte, Neto, Aguado, Huari – Niño
Nie zagrają: Santiago, Boyar (kontuzje), Diangana, Osorio (wątpliwi)
Trener: Martín Anselmi
Barcelona (4-2-3-1): J. García – Koundé, Cubarsí, Martín, Balde – Bernal, Pedri – Yamal, Fermín, Adeyemi – Raphinha
Nie zagrają: de Jong, Bardagji (kontuzje), Rodri (wątpliwy)
Trener: Hansi Flick
Główny typ: zwycięstwo Barcelony z handicapem (-1.5) po kursie 1.93
Barcelona nie przystępuje do sezonu w optymalnej formie, jednak różnica w klasie i głębi składu pozostaje wyraźna. Yamal, Pedri i inni liderzy stopniowo dostają więcej minut, a Adeyemi i Gordon znacząco poszerzyli możliwości Flicka w ataku. Ostatnie sparingi pokazały już progres Katalończyków – pięć goli Basel (5:2) i pewna w grze wygrana z Al-Ahly (2:1) z niewykorzystanym karnym w końcówce. W czterech ostatnich bezpośrednich starciach „Blaugrana” za każdym razem ogrywała Elche przynajmniej dwoma trafieniami. Dlatego stawiamy na wygraną Barcelony z handicapem (-1.5) po kursie 1.93.
Typ na gole: obie drużyny strzelą – tak po kursie 1.69
Elche w nowym sezonie (licząc sparingi) jeszcze nie przegrało, a latem regularnie znajdowało sposób na zdobywanie bramek – dziewięć goli w pięciu meczach towarzyskich. W pierwszej kolejce zespół również trafił na wyjeździe z Deportivo. Barcelona dopiero wprowadza uczestników mundialu do optymalnej formy, więc obrona może nie być jeszcze w najwyższej gotowości. W ofensywie problemów jest znacznie mniej: Yamal, Raphinha, Adeyemi, Olmo, Gordon i Fermín dają trenerowi ogromny wybór z przodu. Elche jest w stanie wykorzystać swoją szansę, ale powstrzymywanie takiej grupy atakujących przez całe spotkanie będzie niezwykle trudne. Dlatego oczekujemy goli z obu stron i wybieramy opcję „obie strzelą” po kursie 1.69.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Elche5-4-1
Barcelona4-2-3-1Mimo że Barcelona nie rozpoczęła sezonu w optymalnej formie, różnica w klasie i szerokości kadry jest wyraźna. Yamal, Pedri i reszta liderów stopniowo łapią rytm meczowy, a Adeyemi z Gordonem znacząco poszerzyli pole manewru Flicka w ofensywie. W ostatnich sparingach widać było progres – Katalończycy rozbili Basel 5:2 i ograli Al-Ahly 2:1, choć w końcówce zmarnowali rzut karny. Co więcej, w czterech ostatnich bezpośrednich starciach z Elche za każdym razem wygrywali różnicą co najmniej dwóch bramek. Stąd mój wybór pada na zwycięstwo Barcelony z handicapem (-1,5).
Ełche może równie dobrze nie pojawić się na boisku. Barcelona raczej nie będzie się wahać ani przez moment.
W meczu z Elche spodziewam się, że piłkarze Barcelony obejrzą co najmniej dwie żółte kartki. Stawiam na to, że liczba napomnień dla gości przekroczy 1,5, a kurs 2,10 uważam za bardzo atrakcyjny.
W meczu Elche z Barceloną stawiam na gości powyżej 2 bramek. Barcelona ma zdecydowanie silniejszy skład i potrafi dominować nad słabszymi rywalami, a Elche nie powinno być w stanie powstrzymać ich ofensywy. Spodziewam się, że przyjezdni zdobędą co najmniej trzy gole i kurs 1.59 jest w tej sytuacji w pełni uzasadniony.
Barcelona w pierwszym meczu sezonu LaLiga pokazała bardzo wysoką formę, wygrywając 0:3. Uważam, że w starciu z Elche ten zespół jest w stanie pójść za ciosem i osiągnąć jeszcze bardziej okazałe zwycięstwo. Skład Katalończyków wygląda solidnie i sądzę, że są w stanie wygrać różnicą co najmniej trzech bramek, dlatego stawiam na handicap 2 (-2) po kursie 2.57.
Elche na pewno stworzy sobie okazje do zdobycia bramki, bo Barcelona gra bardzo wysoko ustawioną linią obrony. To sprawia, że gospodarze powinni mieć przynajmniej jedną klarowną sytuację w tym meczu. Stawiam na to, że Elche trafi do siatki.
Elche podchodzi do tego meczu z ośmioma kolejnymi spotkaniami bez porażki na koncie, a w premierowej kolejce wywieźli remis z Deportivo – tyle że dotychczasowi rywale nie dorównywali poziomem temu, co czeka ich teraz. Barcelona to aktualny mistrz, który w poprzednim sezonie strzelił aż 95 goli, i nawet jeśli brakuje im jeszcze optymalnej formy, różnica klas jest tak kolosalna, że wszelkie serie rywala można z czystym sumieniem przekreślić. Katalończycy wygrali trzy z czterech ostatnich bezpośrednich starć, a w każdym z nich widać było przepaść między obiema ekipami. Co ważne, Elche ma w zwyczaju trafiać u siebie – zdobywali bramkę w sześciu z ostatnich siedmiu domowych meczów. Goście rozpoczną obronę tytułu w bardzo przekonującym stylu.
Postawiłem na zwycięstwo Barcelony i łączną liczbę goli powyżej 2,5 przy kursie 1.81.
Ełche może równie dobrze nie pojawić się na boisku. Barcelona raczej nie będzie się wahać ani przez moment.
W meczu Elche z Barceloną stawiam na gości powyżej 2 bramek. Barcelona ma zdecydowanie silniejszy skład i potrafi dominować nad słabszymi rywalami, a Elche nie powinno być w stanie powstrzymać ich ofensywy. Spodziewam się, że przyjezdni zdobędą co najmniej trzy gole i kurs 1.59 jest w tej sytuacji w pełni uzasadniony.
Elche na pewno stworzy sobie okazje do zdobycia bramki, bo Barcelona gra bardzo wysoko ustawioną linią obrony. To sprawia, że gospodarze powinni mieć przynajmniej jedną klarowną sytuację w tym meczu. Stawiam na to, że Elche trafi do siatki.
Mimo że Barcelona nie rozpoczęła sezonu w optymalnej formie, różnica w klasie i szerokości kadry jest wyraźna. Yamal, Pedri i reszta liderów stopniowo łapią rytm meczowy, a Adeyemi z Gordonem znacząco poszerzyli pole manewru Flicka w ofensywie. W ostatnich sparingach widać było progres – Katalończycy rozbili Basel 5:2 i ograli Al-Ahly 2:1, choć w końcówce zmarnowali rzut karny. Co więcej, w czterech ostatnich bezpośrednich starciach z Elche za każdym razem wygrywali różnicą co najmniej dwóch bramek. Stąd mój wybór pada na zwycięstwo Barcelony z handicapem (-1,5).
Barcelona w pierwszym meczu sezonu LaLiga pokazała bardzo wysoką formę, wygrywając 0:3. Uważam, że w starciu z Elche ten zespół jest w stanie pójść za ciosem i osiągnąć jeszcze bardziej okazałe zwycięstwo. Skład Katalończyków wygląda solidnie i sądzę, że są w stanie wygrać różnicą co najmniej trzech bramek, dlatego stawiam na handicap 2 (-2) po kursie 2.57.
W meczu z Elche spodziewam się, że piłkarze Barcelony obejrzą co najmniej dwie żółte kartki. Stawiam na to, że liczba napomnień dla gości przekroczy 1,5, a kurs 2,10 uważam za bardzo atrakcyjny.
Mecz odbędzie się 23 sierpnia 2026 roku o godzinie 21:30 w ramach LaLigi.
Faworytem jest Barcelona, a główny typ zakłada jej zwycięstwo z handicapem (-1.5) po kursie 1.93.
Elche jest niepokonane w sparingach (2 zwycięstwa, 3 remisy) i zremisowało 1:1 z Deportivo w pierwszej kolejce. Barcelona przegrała tylko jeden sparing (0:1 z Udinese), ale ostatnio rozgromiła Basel 5:2 i pokonała Al-Ahly 2:1.
Tak, Yamal i Pedri wrócili do treningów odpowiednio 6 i 12 sierpnia, a w sparingach z Basel i Al-Ahly otrzymali już solidne obciążenie. Ich czas gry na starcie sezonu może być jednak ograniczony.
W Barcelonie nie zagrają kontuzjowani de Jong i Bardagji, a występ Rodriego jest wątpliwy z powodu operacji kręgosłupa. W Elche pod znakiem zapytania stoją Diangana i Osorio, a Santiago i Boyar kontynuują rehabilitację.