Espanyol
SevillaAutor: Jakub Jabłoński — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Pucharze Polski, Segunda División i Serie A
Espanyol rozpoczął sezon od efektownego zwycięstwa u siebie, ale później dwukrotnie schodził z boiska bez punktów. Sevilla ma za sobą zupełnie inną ścieżkę – podopieczną Luisa Garcíi wygrali dwa pierwsze mecze, by dopiero w poprzedniej kolejce ulec Atlético Madryt 1:3. Teraz Katalończycy wracają na Estadio Cornellà-El Prat, gdzie już wcześniej napsuli krwi Realowi Madryt (1:2).
Zespół Manolo Gonzáleza wszedł w sezon z impetem, rozbijając u siebie Levante 3:0, ale utrzymanie passy zwycięstw nie było mu pisane. Katalończycy dzielnie stawili czoła Realowi (1:2) – po szybko straconym golu zdołali wyrównać i stworzyli kilka groźnych okazji, ale decydujący cios otrzymali w samej końcówce. Kolejną porażkę zanotowali w ostatnim starciu z Realem Sociedad, przegrywając 1:2. Tym razem wynik był bardziej zasłużony – Espanyol ustąpił rywalowi pod względem xG (0,77 – 1,82) i celnych strzałów (3 wobec 10). Gonzáleza po meczu nie miłował słów: przyznał, że jego drużyna przegrywała pojedynki i fatalnie funkcjonowała po stratach. Uwagę zwraca agresywna gra bez piłki – w trzech pierwszych kolejkach Katalończycy popełnili 50 fauli i zgarnęli już 12 żółtych kartek.
W ostatnim dniu okna transferowego Espanyol wypożyczył z Athleticu Bilbao Andoniego Gorosabela, który obsadzi prawą obronę – pozycję, na której Gonzáleza miał do tej pory tylko El-Hilali. Jeszcze ważniejszy jest powrót Leandro Cabrery po trzymeczowym zawieszeniu. 35-letni środkowy obrońca spędza w Espanyolu siódmy sezon i należy do najbardziej doświadczonych graczy w kadrze. W ataku straty pozostają jednak poważne – Kike García i Javi Puado wciąż leczą urazy, więc wybór Gonzáleza z przodu jest mocno ograniczony.
Ekipa Luisa Garcíi zaczęła sezon wyraźnie lepiej niż poprzedni. Andaluzyjczycy najpierw pokonali u siebie Rayo Vallecano 2:1, a potem pewnie wygrali na wyjeździe z Athleticiem Bilbao 3:1. Pierwsza porażka przyszła dopiero w poprzedniej kolejce, gdy ulegli Atlético Madryt 1:3. Sevilla kompletnie przespala początek i do 33. minuty przegrywała 0:3. Po przerwie gospodarze przebudowali się, zdobyli kontaktowego gola i wyglądali znacznie lepiej. García przyznał, że w pierwszej połowie zespół źle ustawił się pod rywala i został za to ukarany, ale podkreślił charakter swoich piłkarzy w drugiej części meczu. Warto zaznaczyć, że wszystkie trzy spotkania Sevilli w tym sezonie były otwarte – drużyna strzeliła sześć bramek i straciła pięć. Co więcej, trafiała i pozwalała rywalom na to samo w każdym meczu.
Przed zamknięciem okna transferowego klub dokonał kilku wzmocnień. Sevilla wypożyczyła napastnika Lucasa Stassina z Saint-Étienne, skrzydłowego Félixa Correię z Lille oraz pomocnika Youssoufa Fofanę z Milanu. Cała trójka trenuje już z zespołem i może znaleźć się w kadrze na mecz z Espanyolem. Sytuacja kadrowa przed wyjazdem do Barcelony wyraźnie się poprawiła – jedynym absencją pozostaje Rubén Vargas. Szwajcarski skrzydłowy wciąż leczy problem z prawym kolanem i nie trenuje z resztą.
Espanyol (4-2-3-1): Dmitrović – El-Hilali, Unai Núñez, Cabrera, Iñoho – Urko, Edu Expósito – Calatrava, Javi Hernández, Dólan – Roberto Fernández
Nie zagrają: K. García, Puado, Saragossa (wszyscy – kontuzje)
Trener: Manolo González
Sevilla (4-2-3-1): Vlachodimos – Iglesias, Castrín, Salas, Suaso – Koczoraszwili, Agoumé – Sierra, Guridi, Peque – Yur
Nie zagra: Vargas (kontuzja)
Trener: Luis García
Mecz poprowadzi Miguel Sesma Espinosa. To jego drugi sezon w Primera División. W poprzednim sezonie sędziował 20 spotkań, notując średnio 3,55 żółtych kartek na mecz i ani jednego czerwonego kartonika. Nowy sezon rozpoczął jednak znacznie ostrzej – w dwóch spotkaniach pokazał 7 żółtych, 1 czerwoną kartkę i podyktował 2 rzuty karne. Na razie Sesma działa bardziej surowo niż w poprzednich rozgrywkach, choć wcześniej uchodził za jednego z bardziej liberalnych arbitrów w La Lidze.
Główna prognoza: zwycięstwo Espanyolu (kurs 2.31)
Mimo dwóch porażek z rzędu u siebie Espanyol prezentuje się znacznie solidniej. Katalończycy zaczęli sezon od wygranej z Levante (3:0), a później na własnym boisku do ostatniego gwizdka remisowali z Realem (1:2). Teraz Manolo González ma więcej opcji dzięki powrotowi Cabrery i ostatnim transferom. Sevilla ma dwa razy więcej punktów, ale w poprzedniej kolejce znów obnażyła problemy w defensywie – straciła trzy gole od Atlético. Do tego duża grupa nowych graczy w Andaluzji dopiero wdraża się w zespół. Na własnym stadionie Espanyol jest w stanie to wykorzystać, zwłaszcza że ostatnie bezpośrednie starcie w Katalonii padło łupem gospodarzy (2:1). Stawiamy na wygraną Espanyolu.
Prognoza na sumę bramek: ponad 2,5 gola (kurs 2.25)
Mecze obu drużyn na starcie sezonu są bramkostrzelne. We wszystkich trzech kolejkach z udziałem Espanyolu padały co najmniej trzy gole, podobnie było w każdym spotkaniu Sevilli. Andaluzyjczycy za każdym razem zarówno strzelali, jak i tracili bramki. Ostre były też dwa ostatnie bezpośrednie starcia – oba zakończyły się wynikiem 2:1. Biorąc pod uwagę ten trend, typujemy ponad 2,5 gola.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Espanyol4-2-3-1
Sevilla4-2-3-1W starciu Espanyolu z Sevillą stawiam na bardzo niski wynik w pierwszej połowie. Obie ekipy rzadko grają ofensywnie na początku meczów, dlatego wybieram opcję poniżej 0,5 gola z kursem 2,59 – to solidna wartość przy defensywnym nastawieniu tych drużyn.
W meczu Espanyolu z Sevillą w LaLidze spodziewam się co najmniej dziesięciu rzutów rożnych. Obie ekipy często egzekwują stałe fragmenty z narożników boiska, a ich styl gry sprzyja wysokiej liczbie kornerów. Przy kursie 2.40 widzę tu solidną wartość, bo statystyki i charakterystyka pojedynku przemawiają za przebiciem linii 9.5.
Sevilla wyraźnie zmieniła swój styl gry – zespół atakuje teraz odważniej i z większą intensywnością. Ta ofensywna postawa sprawia, że spodziewam się szybko padających bramek. Dlatego w tym meczu stawiam na powyżej 2,5 gola.
Espanyol i Sevilla regularnie grają otwarcie. W tym meczu padną co najmniej cztery bramki – obie drużyny są w stanie je zdobyć.
W tym meczu LaLiga między Espanyolem a Sevillą spodziewam się otwartej gry i kilku bramek. Oba zespoły potrafią konstruować składne akcje ofensywne, a ich defensywy nie zawsze są bezbłędne. Kurs 2.16 na powyżej 2.5 gola uważam za wart uwagi, bo taki scenariusz jest w pełni realny. Liczę, że zobaczymy co najmniej trzy trafienia.
W meczu Espanyolu z Sevillą w La Lidze typuję zwycięstwo gospodarzy. Uważam, że Espanyol jest w stanie powstrzymać rywali i zgarnąć trzy punkty.
Sevilla wygląda w tym sezonie bardzo słabo – skład jest przeciętny, trener nie radzi sobie z drużyną, a gra wygląda fatalnie. Gdybym miał oceniać ich szanse, powiedziałbym, że utrzymanie w lidze będzie dla nich sporym wyzwaniem.
Espanyol co prawda nie zaczął rozgrywek imponująco, ale u siebie powinni być w stanie zgarnąć trzy punkty. Przeciwko tak rozbitym rywalom jak obecna Sevilla nie widzę innego rozstrzygnięcia niż zwycięstwo gospodarzy.
W ostatnich sześciu meczach Espanyolu z Sevillą ani razu nie padł remis. Moim zdaniem właśnie dziś ta seria się skończy, dlatego stawiam na X.
W tym spotkaniu La Ligi Espanyol mierzy się z Sevillą. Analizując dotychczasowe mecze obu drużyn, widać, że potrafią one nawiązać walkę. Jestem zdania, że bez większego problemu wymienią się trafieniami.
Espanyol rozpoczął sezon bardzo niepewnie – po obiecującym zwycięstwie 3:0 nad Levante przyszły porażki 2:1 z Realem Madryt i Realem Sociedad. Sevilla z kolei weszła w rozgrywki energicznie, ogrywając 2:1 Rayo Vallecano i 3:1 Athletic Bilbao, a uległa 3:1 Atletico Madryt. Dzisiaj mają realną szansę na wygraną, ale nie decyduję się na typowanie wyniku, bo remis jest jak najbardziej możliwy. W pięciu ostatnich bezpośrednich starciach raz padł remis, raz wygrał Espanyol, a trzy razy Sevilla. Spodziewam się, że goście zdobędą co najmniej dwa gole i wygrają 1:2.
Sevilla jest dużo bardziej zmotywowana, a Espanyol na razie nie jest gotowy na twardą walkę. Uważam, że odpowiednie nastawienie mentalne jest kluczowe w trudnych meczach. Dzisiaj oczekuję totalnej dominacji gości – w poprzednim spotkaniu się potknęli, więc nadszedł czas, by wziąć się w garść. Liczę, że moje przewidywania znajdą odzwierciedlenie na murawie.
Mój typ na to spotkanie to obie drużyny strzelą gola po kursie 1.84. Nie powinno być problemu, żeby każde z nich raz trafiło do siatki.
W meczu Espanyolu z Sevillą w La Lidze typuję zwycięstwo gospodarzy. Uważam, że Espanyol jest w stanie powstrzymać rywali i zgarnąć trzy punkty.
Sevilla wygląda w tym sezonie bardzo słabo – skład jest przeciętny, trener nie radzi sobie z drużyną, a gra wygląda fatalnie. Gdybym miał oceniać ich szanse, powiedziałbym, że utrzymanie w lidze będzie dla nich sporym wyzwaniem.
Espanyol co prawda nie zaczął rozgrywek imponująco, ale u siebie powinni być w stanie zgarnąć trzy punkty. Przeciwko tak rozbitym rywalom jak obecna Sevilla nie widzę innego rozstrzygnięcia niż zwycięstwo gospodarzy.
W ostatnich sześciu meczach Espanyolu z Sevillą ani razu nie padł remis. Moim zdaniem właśnie dziś ta seria się skończy, dlatego stawiam na X.
W meczu Espanyolu z Sevillą w LaLidze spodziewam się co najmniej dziesięciu rzutów rożnych. Obie ekipy często egzekwują stałe fragmenty z narożników boiska, a ich styl gry sprzyja wysokiej liczbie kornerów. Przy kursie 2.40 widzę tu solidną wartość, bo statystyki i charakterystyka pojedynku przemawiają za przebiciem linii 9.5.
Sevilla wyraźnie zmieniła swój styl gry – zespół atakuje teraz odważniej i z większą intensywnością. Ta ofensywna postawa sprawia, że spodziewam się szybko padających bramek. Dlatego w tym meczu stawiam na powyżej 2,5 gola.
Espanyol i Sevilla regularnie grają otwarcie. W tym meczu padną co najmniej cztery bramki – obie drużyny są w stanie je zdobyć.
W tym meczu LaLiga między Espanyolem a Sevillą spodziewam się otwartej gry i kilku bramek. Oba zespoły potrafią konstruować składne akcje ofensywne, a ich defensywy nie zawsze są bezbłędne. Kurs 2.16 na powyżej 2.5 gola uważam za wart uwagi, bo taki scenariusz jest w pełni realny. Liczę, że zobaczymy co najmniej trzy trafienia.
W starciu Espanyolu z Sevillą stawiam na bardzo niski wynik w pierwszej połowie. Obie ekipy rzadko grają ofensywnie na początku meczów, dlatego wybieram opcję poniżej 0,5 gola z kursem 2,59 – to solidna wartość przy defensywnym nastawieniu tych drużyn.
W tym spotkaniu La Ligi Espanyol mierzy się z Sevillą. Analizując dotychczasowe mecze obu drużyn, widać, że potrafią one nawiązać walkę. Jestem zdania, że bez większego problemu wymienią się trafieniami.
Espanyol rozpoczął sezon bardzo niepewnie – po obiecującym zwycięstwie 3:0 nad Levante przyszły porażki 2:1 z Realem Madryt i Realem Sociedad. Sevilla z kolei weszła w rozgrywki energicznie, ogrywając 2:1 Rayo Vallecano i 3:1 Athletic Bilbao, a uległa 3:1 Atletico Madryt. Dzisiaj mają realną szansę na wygraną, ale nie decyduję się na typowanie wyniku, bo remis jest jak najbardziej możliwy. W pięciu ostatnich bezpośrednich starciach raz padł remis, raz wygrał Espanyol, a trzy razy Sevilla. Spodziewam się, że goście zdobędą co najmniej dwa gole i wygrają 1:2.
Sevilla jest dużo bardziej zmotywowana, a Espanyol na razie nie jest gotowy na twardą walkę. Uważam, że odpowiednie nastawienie mentalne jest kluczowe w trudnych meczach. Dzisiaj oczekuję totalnej dominacji gości – w poprzednim spotkaniu się potknęli, więc nadszedł czas, by wziąć się w garść. Liczę, że moje przewidywania znajdą odzwierciedlenie na murawie.
Mój typ na to spotkanie to obie drużyny strzelą gola po kursie 1.84. Nie powinno być problemu, żeby każde z nich raz trafiło do siatki.
Mecz odbędzie się 6 września 2026 roku o godzinie 21:00 na stadionie Estadio Cornellà-El Prat w Barcelonie.
Główna prognoza to zwycięstwo Espanyolu (kurs 2.31). Analitycy przewidują, że gospodarze wykorzystają atut własnego boiska i słabości defensywy Sevilli.
Espanyol wygrał u siebie z Levante (3:0), a następnie przegrał z Realem Madryt (1:2) i Realem Sociedad (1:2). Sevilla zaczęła od wygranych z Rayo Vallecano (2:1) i Athletikiem Bilbao (3:1), a w poprzedniej kolejce uległa Atlético Madryt (1:3).
W Espanyolu nie zagrają Kike García i Javi Puado (kontuzje). W Sevilli poza składem jest Rubén Vargas (problemy z kolanem).
Tak, typowana jest suma bramek powyżej 2,5 (kurs 2.25). Wszystkie dotychczasowe mecze obu drużyn w tym sezonie kończyły się z co najmniej trzema golami, a ostatnie bezpośrednie starcia również były bramkostrzelne.