Górnik
MonakoAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
W pierwszym meczu decydującej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy Górnik Zabrze zmierzy się u siebie z AS Monaco. Goście przechodzą okres przebudowy i nie rozegrali jeszcze żadnego oficjalnego spotkania w sezonie, podczas gdy gospodarze zdążyli już złapać rytm meczowy dzięki startowi ligi krajowej oraz wcześniejszemu wejściu na arenę międzynarodową. Czy to wystarczy Polakom, by powalczyć z bardziej utytułowanym rywalem?
Zabrzanom brakuje stabilności, co doskonale pokazała dotychczasowa kampania w europejskich pucharach. Po odpadnięciu z eliminacji Ligi Mistrzów i Ligi Europy, w obu przypadkach po porażkach dwumeczu z tureckim Fenerbahçe (1:2) oraz węgierskim Ferencvárosem (1:2), zespół trafił do kwalifikacji Ligi Konferencji. W tych spotkaniach grał niezwykle zachowawczo – zdobył zaledwie dwa gole w czterech meczach, a do tego regularnie obniżał loty w drugich połowach (połowa straconych bramek padła po przerwie). Ten problem uwidocznił się również w przegranym finale Superpucharu Polski z Lechem Poznań (1:3), gdzie dwa trafienia wpadły do jego siatki w ostatnich 45 minutach.
W rodzimej lidze Górnik prezentuje jednak zupełnie inne, agresywne oblicze. Sezon w Ekstraklasie rozpoczął od trzech zwycięstw z rzędu: 2:1 ze Śląskiem Wrocław, 3:1 z Radomiakiem Radom i 2:1 z Wisłą Kraków. Wysoka skuteczność w lidze opiera się głównie na aktywności Łukasza Siedlika, Maksyma Chłania i Petera Federico, którzy łącznie zdobyli cztery bramki. Jednak dominujący styl w krajowych rozgrywkach obnaża systemowe dziury w defensywie. Drużyna straciła gole we wszystkich oficjalnych meczach sezonu, co przeciwko rywalowi pokroju Monaco może okazać się decydującym czynnikiem.
Przed startem sezonu Monaco zdecydowało się na radykalne kroki, a najważniejszym z nich było zatrudnienie Felipe Luísa na stanowisku głównego trenera, który zastąpił Sébastiena Pocognoliego. 41-letni brazylijski szkoleniowiec zaczął wprowadzać w zespole bardziej intensywny futbol z wysokim pressingiem, jednak masowa wyprzedaż znacząco zmieniła skład. Sprzedaż głównego kreatora gry, prawego skrzydłowego Manésa Akliousa, do Paris Saint-Germain zmusiła władze do odświeżenia potencjału ofensywnego: klub wykupił z wypożyczenia Ansu Fatiego z Barcelony, wzmocnił linię ataku zakupem środkowego napastnika Mattisa Ablina z Nantes oraz wypożyczył Mathisa Detourbé. Z kolei odejście defensywnego pomocnika Aladji’ego Bamby do Newcastle United wraz ze sprzedażą dwóch lewych obrońców – Caio Henrique do Ajaksu i Kassouma Ouattary do Beşiktaşu – odsłoniło skrzydła i zniszczyło dotychczasowy szkielet obronny. Łatać go mają nowi nabytki: Flávio Nazinho i Sadibou Sané.
Przedsezonowy okres przygotowawczy Monaco przyniósł mieszane rezultaty: drużyna pokonała Saint-Priest (5:2), Getafe (1:0) oraz dała świetny mecz z Liverpoolem (3:2), zremisowała z Cercle Brugge (2:2), ale przegrała bezbramkowo ze Sportingiem (0:2) i Coventry City (0:2). Głównymi motorami napędowymi ataku w sparingach byli Paris Brunner, który strzelił pięć goli, oraz Aleksandr Gołowin z trzema trafieniami. Jednak regularne błędy w obronie wyraźnie pokazały, że zreorganizowana linia defensywna wciąż daleka jest od idealnego zgrania.
Górnik (4-3-3): Szulc – Szczęsny, Janicki, Josema, Janża – Bernard, Ditz, Urbański – Federico, Prekop, Chłań
Nie zagrają: Donyo, Rakoši, Antyst (wszyscy poza kadrą), Kubicki (kontuzja)
Trener: Michał Gašparík
Monaco (4-4-2): Grădinescu – Vanderson, Sané, Dyer, Nazinho – Diop, Camara, Zakaria, Idoumou – Brunner, Biereth
Nie zagrają: Fati, Minamino, Sališu (wszyscy kontuzjowani), Gołowin, Coulibaly (obaj zdyskwalifikowani), Détourbé (poza kadrą), Pogba (rozwiązanie kontraktu), Ablin (wątpliwy)
Trener: Felipe Luís
Młody, 31-letni arbiter wyróżnia się surowym stylem prowadzenia meczów. Średnio pokazuje 4,22 żółtych kartek na spotkanie. Co więcej, w pucharach europejskich Matoša jeszcze ostrzej przerywa przewinienia, wręczając średnio 5,83 „żółtka” na mecz.
Główny typ: Górnik nie przegra (kurs 2.50)
Na papierze faworytem jest Monaco, ale zespół ma poważne problemy kadrowe. Z powodu kontuzji i dyskwalifikacji poza grą pozostali Gołowin, Coulibaly, Fati, Minamino i Sališu, a Détourbé nie został zgłoszony. Co więcej, klub oficjalnie rozwiązał kontrakt z Paulem Pogbą. W sytuacji braku oficjalnych występów meczowych, skomplikowanej przebudowy pod wodzą nowego szkoleniowca oraz niezbalansowanego składu gościom będzie niezwykle trudno od razu wejść w rytm kombinacyjny. Górnik, który złapał doskonały rytm, przy wsparciu własnych trybun może to wykorzystać. Polacy już wielokrotnie udowodnili swoją wartość, remisując u siebie z Ferencvárosem (1:1) i Fenerbahçe (1:1). Naszym wyborem jest: Górnik nie przegra za kurs 2.50.
Typ na gole: Obie drużyny strzelą (kurs 1.80)
Przygotowania Monaco wyraźnie obnażyły nierównowagę: wysoka skuteczność w ofensywie idzie w parze z regularnymi błędami w defensywie. Monegascy zdobyli 11 bramek w 6 sparingach, tracąc przy tym 10 goli. Z kolei Górnik na początku sezonu wykazuje dużą skuteczność u siebie, ale również nie może pochwalić się pewnością w tyłach. Efekt? We wszystkich czterech domowych meczach Polaków padały gole po obu stronach. Logiczny wydaje się więc zakład na obie drużyny strzelą – tak za kurs 1.80.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Górnik4-3-3
Monako4-4-2Rywalizacja Górnika z Monaco w Lidze Konferencji zapowiada się ciekawie, a ja stawiam na pewne zwycięstwo gości. Przygotowania do sezonu w wykonaniu Monaco wyglądały solidnie, co powinno przełożyć się na skuteczną grę w pierwszym oficjalnym meczu. Dlatego wybieram handicap (-1,5) dla Monaco po kursie 2.39 – uważam, że różnica jakości między drużynami jest na tyle wyraźna, że gospodarze nie zdołają nawiązać równorzędnej walki i przegrają różnicą co najmniej dwóch bramek.
Mecz Górnika z Monaco w Lidze Konferencji to dla mnie typ na niską liczbę bramek. Jestem przekonany, że padną tu mniej niż 3,5 gola.
W meczu Górnik – Monako nie widzę przestrzeni na żadną niespodziankę. Różnica jakości jest kolosalna, a goście z Monako powinni bez problemu wygrać różnicą co najmniej dwóch bramek. Handicap -1.5 przy kursie 2.39 to dla mnie w pełni osiągalna opcja.
Uważam, że Monaco jest po prostu klasą samą dla siebie w tym zestawieniu. Mają zdecydowanie wyższy potencjał ofensywny od rywala z Górnika i przy swojej jakości powinni bez problemu udowodnić tę przewagę na boisku. Dlatego postawiłem na to, że drużyna z Księstwa strzeli co najmniej trzy bramki. Przy kursie 2.85 widzę w tej opcji bardzo solidną wartość.
Mecz Górnik – Monako w Lidze Konferencji. Stawiam na to, że przyjezdni zdobędą powyżej 2,5 gola – kurs 2,85 w pełni to uzasadnia. Monako wygląda dobrze w okresie przygotowawczym i nie spodziewam się, by Górnik zdołał im postawić realne przeszkody.
Mecz Górnika z Monaco w Lidze Konferencji nie pozostawia mi złudzeń co do układu sił. Goście są zdecydowanie mocniejszą ekipą i moim zdaniem nie powinni mieć problemów z odniesieniem wysokiego zwycięstwa. Dlatego stawiam na handicap Monaco (-1,5) – wierzę, że różnica klas przełoży się na wynik na boisku i przewaga będzie wynosić co najmniej dwie bramki.
Mecz Górnik z Monako w Lidze Konferencji to dla mnie okazja, by postawić na konkretny scenariusz w pierwszej połowie. Spodziewam się, że już przed przerwą zobaczymy przynajmniej dwa gole.
Monako to zespół, który powinien bez większych problemów awansować do głównej fazy rozgrywek, a ich ofensywny potencjał powinien być widoczny od pierwszych minut. Dlatego wybieram zakład powyżej 1,5 gola w pierwszej połowie.
Monaco przyjeżdża do Zabrza jako zdecydowany faworyt, ale spodziewam się, że to będzie jednostronne widowisko. Gospodarze z Górnika są w stanie postawić się defensywnie, jednak ofensywnie nie mają argumentów, by poważnie zagrozić defensywie rywali. Kluczowe będzie dla mnie to, że gospodarze wciąż pamiętają bolesną porażkę z poprzedniej rundy, co może wpłynąć na ich psychikę i ograniczyć odwagę w ataku.
W związku z tym typuję, że obie drużyny nie zdobędą bramki. Monaco powinno kontrolować mecz i strzelić przynajmniej jednego gola, ale Górnik raczej nie znajdzie drogi do siatki. Stawiam na czyste konto rywali i wygraną gości bez straty bramki.
Uważam, że Monaco jest po prostu klasą samą dla siebie w tym zestawieniu. Mają zdecydowanie wyższy potencjał ofensywny od rywala z Górnika i przy swojej jakości powinni bez problemu udowodnić tę przewagę na boisku. Dlatego postawiłem na to, że drużyna z Księstwa strzeli co najmniej trzy bramki. Przy kursie 2.85 widzę w tej opcji bardzo solidną wartość.
Mecz Górnik – Monako w Lidze Konferencji. Stawiam na to, że przyjezdni zdobędą powyżej 2,5 gola – kurs 2,85 w pełni to uzasadnia. Monako wygląda dobrze w okresie przygotowawczym i nie spodziewam się, by Górnik zdołał im postawić realne przeszkody.
Mecz Górnik z Monako w Lidze Konferencji to dla mnie okazja, by postawić na konkretny scenariusz w pierwszej połowie. Spodziewam się, że już przed przerwą zobaczymy przynajmniej dwa gole.
Monako to zespół, który powinien bez większych problemów awansować do głównej fazy rozgrywek, a ich ofensywny potencjał powinien być widoczny od pierwszych minut. Dlatego wybieram zakład powyżej 1,5 gola w pierwszej połowie.
Mecz Górnika z Monaco w Lidze Konferencji to dla mnie typ na niską liczbę bramek. Jestem przekonany, że padną tu mniej niż 3,5 gola.
Rywalizacja Górnika z Monaco w Lidze Konferencji zapowiada się ciekawie, a ja stawiam na pewne zwycięstwo gości. Przygotowania do sezonu w wykonaniu Monaco wyglądały solidnie, co powinno przełożyć się na skuteczną grę w pierwszym oficjalnym meczu. Dlatego wybieram handicap (-1,5) dla Monaco po kursie 2.39 – uważam, że różnica jakości między drużynami jest na tyle wyraźna, że gospodarze nie zdołają nawiązać równorzędnej walki i przegrają różnicą co najmniej dwóch bramek.
W meczu Górnik – Monako nie widzę przestrzeni na żadną niespodziankę. Różnica jakości jest kolosalna, a goście z Monako powinni bez problemu wygrać różnicą co najmniej dwóch bramek. Handicap -1.5 przy kursie 2.39 to dla mnie w pełni osiągalna opcja.
Mecz Górnika z Monaco w Lidze Konferencji nie pozostawia mi złudzeń co do układu sił. Goście są zdecydowanie mocniejszą ekipą i moim zdaniem nie powinni mieć problemów z odniesieniem wysokiego zwycięstwa. Dlatego stawiam na handicap Monaco (-1,5) – wierzę, że różnica klas przełoży się na wynik na boisku i przewaga będzie wynosić co najmniej dwie bramki.
Monaco przyjeżdża do Zabrza jako zdecydowany faworyt, ale spodziewam się, że to będzie jednostronne widowisko. Gospodarze z Górnika są w stanie postawić się defensywnie, jednak ofensywnie nie mają argumentów, by poważnie zagrozić defensywie rywali. Kluczowe będzie dla mnie to, że gospodarze wciąż pamiętają bolesną porażkę z poprzedniej rundy, co może wpłynąć na ich psychikę i ograniczyć odwagę w ataku.
W związku z tym typuję, że obie drużyny nie zdobędą bramki. Monaco powinno kontrolować mecz i strzelić przynajmniej jednego gola, ale Górnik raczej nie znajdzie drogi do siatki. Stawiam na czyste konto rywali i wygraną gości bez straty bramki.
Mecz odbędzie się 20 sierpnia 2026 roku o godzinie 20:00 na stadionie Górnika Zabrze w ramach eliminacji Ligi Konferencji.
Na papierze faworytem jest AS Monaco, ale z powodu poważnych problemów kadrowych i braku oficjalnych meczów w sezonie, Górnik ma realną szansę na korzystny wynik.
Głównym typem jest zakład, że Górnik nie przegra, z kursem 2.50.
W Monaco z powodu kontuzji nie zagrają Fati, Minamino i Sališu, a Gołowin i Coulibaly są zdyskwalifikowani. Dodatkowo Détourbé nie został zgłoszony, a Pogba rozwiązał kontrakt.
Górnik rozpoczął sezon w Ekstraklasie od trzech zwycięstw z rzędu, ale w europejskich pucharach ma problemy – odpadł z eliminacji Ligi Mistrzów i Ligi Europy, grając zachowawczo i tracąc gole w drugich połowach.
Typ na obie drużyny strzelą gola ma kurs 1.80, ponieważ obie ekipy mają słabości w defensywie, a Górnik stracił gole we wszystkich oficjalnych meczach sezonu.