Hansa Rostock
StuttgartAutor: Paweł Sobczak — Ekspert piłkarski od lig Holandii, Portugalii, Szkocji i Szwajcarii
Dla Hansy Rostock, reprezentanta 3. Bundesligi, nowy sezon już się rozpoczął – zespół rozegrał dwa ligowe spotkania. Klub z Meklemburgii-Pomorza Przedniego wystartował znakomicie, zdobywając cztery punkty i strzelając łącznie sześć bramek. Podopieczni Sebastiana Hoeneßa natomiast dopiero rozpoczną oficjalne zmagania, a do tego meczu przystępują po czterech zwycięstwach w sześciu sparingach. Czy drużyna z niższej ligi, wspierana przez własnych kibiców, będzie w stanie postawić się faworytowi?
Hansa od lat tkwi w 3. Bundeslidze – w 10 z 13 ostatnich sezonów grała na tym szczeblu. Trzy poprzednie kampanie ligowe kończyła w czołowej szóstce, ale awans do 2. Bundesligi wciąż jej umyka. Nowe rozgrywki rozpoczęła z entuzjazmem, udowadniając ambicje w dwóch efektownych meczach: wygranej z rezerwami Hoffenheim (3:2) i zaciętym remisie z Mannheim (3:3). W tym ostatnim spotkaniu rostoczanie przegrywali już dwoma golami, ale zdołali odrobić straty, pokazując charakter.
W przerwie między sezonami Hansa znacząco odświeżyła skład – aż pięciu nowych graczy pojawiło się w wyjściowej jedenastce w obu pierwszych kolejkach ligowych. Na szczególną uwagę zasługuje skrzydłowy Bernie Linnenmann, który zdobył już dwa gole. Problemem wydaje się jednak postawa nowego bramkarza, Luke’a Unbehauna, który w dwóch meczach puścił pięć piłek.
Nadchodzący pucharowy pojedynek będzie dla rostoczan trudnym sprawdzianem – nie tylko ze względu na różnicę klas, ale także na historię występów w tych rozgrywkach. W ostatnich czterech sezonach aż trzykrotnie odpadali w pierwszej rundzie, przegrywając z Lubeką, Herthą Berlin i Hoffenheim. Dwa ostatnie pucharowe mecze zakończyły się porażkami w stosunku bramkowym 1:9.
„Szwaby” zakończyły poprzedni sezon Bundesligi na czwartym miejscu i szykują się do gry w Lidze Mistrzów. Dla zespołu Sebastiana Hoeneßa kluczowe było przeprowadzenie efektywnego okresu przygotowawczego, co udało się osiągnąć. W sześciu sparingach publicznych odnieśli cztery zwycięstwa, z czego trzy nad drużynami z niższych lig. Ofensywę ma wzmocnić 21-letni Denan Pejčinović, który w poprzednim sezonie strzelił 12 goli w 34 oficjalnych meczach dla Wolfsburga. Nowy nabytek już zdążył się wykazać w zamkniętym sparingu z Fulham (2:0).
Start w Pucharze Niemiec napawa optymizmem – Stuttgart zmierzy się z rywalem znacząco niżej notowanym, a sam turniej wyraźnie leży zespołowi. W dwóch ostatnich edycjach dotarł do finału, a raz go wygrał. Co ciekawe, w poprzednim sezonie, właśnie na etapie 1/32 finału, „Szwaby” z trudem pokonali przedstawiciela 2. Bundesligi, Eintracht Brunszwik (4:4, karne 8:7).
W Rostocku Hoeneß raczej nie oszczędzi składu i postawi na blisko optymalne zestawienie – tak robił wcześniej we wczesnych fazach Pucharu Niemiec. Prawdopodobnie postawi na tych samych graczy, którzy zagrali w ostatnim sparingu z Fulham. Oznacza to, że w wyjściowej jedenastce zobaczymy pomocników: Chama Andrewsa i Angelo Stillera, a także liderów ataku: Deniza Undava i Ermedina Demirovicia. Należy odnotować urazy bramkarza Dennisa Seimena i pomocnika Leo Sauera.
Hansa Rostock (4-4-2): Unbehaun – Bonert, Carstens, Kölle, Pfanne – Dirksner, Schuster, Krauß, Dietze – Voglsammer, Linnenmann Kontuzjowani: Stein, Stock, Kidl, Holten
Trener: Daniel Brinkmann
Stuttgart (3-4-3): Bredlow – Hendrichs, Chabot, Mittelstädt – Leweling, Stiller, Andres, Führich – Demirović, Undav, Nartey Kontuzjowani: Seimen, Zagadou, Assignon, Sauer, Diehl
Trener: Sebastian Hoeneß
Sascha Stegemann – w minionym sezonie należał do grona łagodniejszych arbitrów w Bundeslidze. Średnio pokazywał 3.4 żółte kartki i odnotowywał 21.3 fauli na mecz, wyznaczając dość wysoki próg dopuszczalnej walki. Niemniej, w polu karnym trzeba zachować ostrożność: tylko dwóch sędziów w Niemczech dyktowało rzuty karne częściej niż Stegemann.
Główny typ: zwycięstwo Stuttgartu z handicapem (-1.5) po kursie 1.57
„Szwaby” doskonale czują się w rozgrywkach pucharowych – w ostatnich dwóch sezonach dwa razy dotarły do finału. Wyjazdowy charakter meczu może być przeszkodą, ale po stronie Stuttgartu przemawia wyższa klasa sportowa, solidne przygotowania przedsezonowe oraz historia spotkań z Hansą na jej terenie. W obu poprzednich meczach Pucharu Niemiec w Rostocku to goście wychodzili zwycięsko. Ponadto Sebastian Hoeneß z pewnością wystawi blisko najmocniejszy skład. Stawiam na wygraną Stuttgartu z handicapem (-1.5) po kursie 1.57.
Typ na gole: obie drużyny strzelą – tak, kurs 1.90
Spotkanie powinno obfitować w ofensywne akcje z obu stron. Hansa w pierwszych kolejkach ligowych prezentowała się skutecznie w ataku, zdobywając sześć goli w dwóch meczach. Jednocześnie gra defensywna podopiecznych Daniela Brinkmanna kuleje – pięć straconych bramek i żadnej interwencji nowego bramkarza. Gospodarze raczej nie uchronią się przed stratami, mierząc się z potężną linią ataku rywali w osobach Undava i Demirovicia, którzy w poprzednim sezonie Bundesligi zdobyli łącznie 31 goli. Jednak i Hansa może liczyć na swojego gola. Dobrym wyborem wydaje się zakład, że obie drużyny wpiszą się na listę strzelców (kurs 1.90).
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Hansa Rostock4-4-2
Stuttgart3-4-3Widzę tu dużą dysproporcję klas. Stuttgart jako zespół z Bundesligi ma obowiązek bez większych problemów ograć trzecioligową Hansę Rostock. Różnica dwóch bramek to absolutne minimum, jakie powinien osiągnąć faworyt w tym starciu. Dlatego stawiam na handicap gości (-1.5).
Widzę tu dużą dysproporcję klas. Stuttgart jako zespół z Bundesligi ma obowiązek bez większych problemów ograć trzecioligową Hansę Rostock. Różnica dwóch bramek to absolutne minimum, jakie powinien osiągnąć faworyt w tym starciu. Dlatego stawiam na handicap gości (-1.5).
Mecz odbędzie się 21 sierpnia 2026 roku o godzinie 20:45 w Rostocku, na stadionie Hansy.
Faworytem jest Stuttgart, który gra w Bundeslidze i w ostatnich dwóch sezonach dotarł do finału Pucharu Niemiec.
Główny typ to zwycięstwo Stuttgartu z handicapem (-1.5) po kursie 1.57.
Tak, analitycy przewidują, że obie drużyny strzelą gola – kurs na ten zakład wynosi 1.90.
W Stuttgarcie kontuzjowani są bramkarz Dennis Seimen, pomocnik Leo Sauer oraz obrońcy Zagadou i Assignon.
Hansa Rostock w ostatnich czterech sezonach trzykrotnie odpadała w pierwszej rundzie, przegrywając m.in. z Lubeką i Herthą Berlin.