Kawasaki Frontale
ShimizuAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
„Kawasaki” w tym sezonie prezentuje się nad wyraz blado. Za nami dopiero pięć kolejek, a zespół ma na koncie zaledwie jedno zwycięstwo. „Shimizu” z kolei pogrążone jest w kryzysie – ekipa Yoshidy zdobyła tylko jeden punkt w ostatnich czterech występach. Czy stać ją na uniknięcie porażki w tym wymagającym wyjeździe?
„Frontale” na razie nie ma się czym pochwalić. Po pięciu kolejkach obecnego sezonu „niebiescy” uzbierali sześć punktów i zajmują 11. pozycję w ligowej tabeli. Do tego dochodzą problemy kadrowe – w lazarecie przebywa trzech graczy. Szczególnie bolesna jest absencja napastnika Yu Kobayashiego. Bez jego wsparcia drużyna nie potrafi przebić się przez barierę jednego gola w starciach z rywalami, którzy nie ustępują jej klasą.
W poprzedniej kolejce J-League 1 „Kawasaki” przegrało z „Machidą” 1:2. Podopieczni Hasebe znowu pozwolili przeciwnikowi na zbyt wiele pod własną bramką. „Frontale” ustąpiło rywalowi pod względem oczekiwanych goli (xG) – 0,65 wobec 1,48 – a także w celnych strzałach (2:6) i dośrodkowaniach z rzutów rożnych (2:6). Nawet wcześniejsze wyjście na prowadzenie nie pomogło. Przeciwnik dominował w każdym aspekcie i w pełni zasłużenie sięgnął po trzy punkty.
„Shimizu” pod wodzą Takayukiego Yoshidy w tym sezonie najwyraźniej zapomniało, jak zdobywa się bramki. W ostatnich czterech kolejkach zespół strzelił tylko jednego gola. W obronie „S-Pulse” spisuje się już solidniej, ale przeciwnikom na razie wystarcza jeden celny strzał, by sięgać po zwycięstwo. Po pięciu meczach dorobek „pomarańczowych” to ledwie cztery punkty i skromne 16. miejsce w tabeli.
W piątej serii gier „Shimizu” zremisowało u siebie z „Tokio” 1:1. To kolejne bardzo słabe widowisko w wykonaniu podopiecznych Yoshidy. Ustąpili stołecznej drużynie zarówno pod względem xG (1,31 przy 3,64 rywala), jak i celnych uderzeń (3:5). Na pochwałę zasłużył natomiast bramkarz „Shimizu”, który w tym spotkaniu popisał się czterema interwencjami. Co istotne, po stracie gola „pomarańczowi” nie załamali się i zdołali doprowadzić do wyrównania, zdobywając niezwykle cenny punkt.
Główny typ: zwycięstwo „Kawasaki” po kursie 1.88. „Frontale” na własnym stadionie powinno zagrać ofensywnie i zdobyć sporo bramek. W pięciu ostatnich bezpośrednich starciach u siebie z „Shimizu” „Kawasaki” niezmiennie wygrywało. Obecne „S-Pulse” wypada natomiast bardzo słabo w ataku – w pięciu kolejkach zdołało zaledwie dwukrotnie pokonać bramkarzy rywali. Przy tak skromnych osiągnięciach ofensywnych trudno oczekiwać, by zespół powalczył o pozytywny rezultat na wyjeździe.
Typ na total: „Kawasaki” zdobywa średnio 1,8 gola na mecz w obecnym sezonie, tracąc średnio 1,6 bramki. „Shimizu S-Pulse” strzela średnio 0,4 gola, a w jego bramce ląduje średnio 0,8 piłki. Średnie sumy bramek w meczach obu drużyn to odpowiednio 3,4 i 1,2. Pod wodzą Hasebe „Kawasaki” u siebie gra otwarty futbol i pozwala grać także przeciwnikowi. Stawiamy na total ponad 2,5 gola po kursie 1.61.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Typy na mecz Kawasaki Frontale - Shimizu pojawią się wkrótce.
Mecz J1 League odbędzie się 6 września 2026 roku o godzinie 12:00. Gospodarzem będzie Kawasaki Frontale.
Głównym typem jest zwycięstwo Kawasaki Frontale po kursie 1.88. Dodatkowo stawiamy na total ponad 2,5 gola po kursie 1.61.
Faworytem jest Kawasaki Frontale, co potwierdza kurs 1.88. Zespół ma więcej punktów i gra u siebie, a Shimizu jest w wyraźnym kryzysie ofensywnym.
Kawasaki ma po 5 kolejkach 6 punktów i zajmuje 11. miejsce, ale w poprzedniej kolejce przegrało z Machidą 1:2. Shimizu ma tylko 4 punkty i 16. miejsce, a w ostatnich czterech meczach zdobyło zaledwie 1 punkt i strzeliło 1 gola.
Tak, w Kawasaki kontuzjowanych jest trzech graczy, w tym napastnik Yu Kobayashi. Jego brak jest szczególnie widoczny w ofensywie zespołu.
Kawasaki zdobywa średnio 1,8 gola na mecz i traci 1,6. Shimizu strzela średnio 0,4 gola, a traci 0,8 na mecz.