KuPS
SabahPo zwycięstwie w Baku (1:0), „Sabah” udaje się do Finlandii na rewanżowy mecz drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów z KuPS. Przewaga jednej bramki to wynik, który pozostawia sporo niewiadomych w tym dwumeczu. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Finowie mają już doświadczenie w wychodzeniu z opresji na arenie międzynarodowej. Czy gospodarzom uda się odwrócić losy rywalizacji przy wsparciu własnych trybun?
W pierwszym spotkaniu w Azerbejdżanie KuPS został zdominowany przez rywala i kompletnie zawalił pierwsze 45 minut. Klub nie oddał ani jednego strzału na bramkę „Sabahu”, a tuż przed przerwą stracił gola. Po zmianie stron Miki Nuutinen próbował zmienić oblicze gry, dokonując serii zmian. Nie przełożyło się to na zdobycie bramki, ale zespół zaczął stwarzać półokazje (oddał pięć strzałów, jeden celny) i co ważne – nie dał sobie strzelić kolejnego gola. To w dużej mierze zasługa bramkarza Johannesa Kreidla, który zanotował aż siedem obron. Ostateczny wynik to 0:1.
Ten rezultat pozostawia Finom szanse na awans do kolejnej rundy. Fakt, że w weekendowym meczu ligowym Nuutinen wystawił rezerwowy skład, dokonując aż dziesięciu zmian, wyraźnie wskazuje, że gospodarze szykują się do walki z „Sabah”. Mają też doświadczenie w wychodzeniu z trudnych sytuacji. Nie trzeba szukać daleko: w poprzedniej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów przeciwko „Vardarowi” klub najpierw roztrwonił dwubramkowe prowadzenie, a następnie w dogrywce strzelił dwa gole, wygrywając 4:3 w dwumeczu. Dlatego nie warto przedwcześnie skreślać KuPS.
„Sabah” przygotowywał się do kampanii pucharowej poprzez mecze towarzyskie, w których ani razu nie wygrał (dwa remisy i porażka), co budziło obawy. Podopieczni Valdasa Dambrauskasa całkowicie je jednak rozwiali. W pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów nie napotkali oporu ze strony mistrza Walii, The New Saints, rozbijając rywala 4:1 w dwumeczu. Z pozycji siły Azerowie grali także w meczu z KuPS: dużo posiadali piłkę (64%), aktywnie naciskali zarówno skrzydłami, jak i środkiem pola, oddając 22 strzały (8 celnych). Zawiodła jednak skuteczność – udało się zdobyć tylko jednego gola, którego autorami byli Ivan Lepinica (asysta) i Veljko Simić (gol). Dla Simicia to już trzecia akcja z golem w obecnej edycji LM.
Teraz „Sabah” w rewanżu musi potwierdzić swoją klasę na wyjeździe i prawdopodobnie zagrać bardziej pragmatycznie. Przewaga jednej bramki jest bowiem dość krucha. Zespół Valdasa Dambrauskasa ma już takie doświadczenie. W poprzedniej rundzie przeciwko The New Saints spokojnie dowiózł zwycięstwo po domowym 2:0.
Dość surowy arbiter, który nie boi się pokazywać żółtych kartek. Średnio pokazuje 4,10 „żółtek”, 0,20 czerwonych kartek i dyktuje 2,6 rzutów karnych. Leibovitz prowadził także 11 spotkań w europejskich pucharach – średnio 4,36 żółtych kartek na mecz, 0,18 wykluczeń i 0,09 jedenastek.
Główny typ: KuPS na własnym stadionie będzie maksymalnie zmotywowany, a wsparcie trybun i sztuczna murawa, do której gospodarze są przyzwyczajeni, staną się ich atutami. „Sabah” będzie miał trudności z powtórzeniem miażdżącej przewagi na wyjeździe, zwłaszcza biorąc pod uwagę problemy ze skutecznością w poprzednim meczu. Finowie prawdopodobnie postawią na agresywny pressing od początku i stałe fragmenty gry, podczas gdy Azerowie skoncentrują się na utrzymaniu wyniku. W takich okolicznościach najbardziej optymalnym wyborem wydaje się: KuPS nie przegra po kursie 1.73.
Prognoza na sumę bramek: W pierwszym meczu „Sabah” całkowicie dominował, ale zdobył tylko jednego gola. To świadczy nie tylko o problemach Azerów ze skutecznością, ale także o tym, że KuPS potrafi budować szczelną obronę. Owszem, Finowie z pewnością spróbują agresywnego szturmu od początku przy wsparciu trybun, jednak ich potencjał ofensywny w pucharach jest ograniczony: w pierwszym meczu oddali tylko pięć strzałów (tylko jeden celny), a wcześniej z „Vardarem” strzelili dwa gole w 180 minutach podstawowego czasu gry. Z kolei „Sabah” będzie dążył do utrzymania minimalnej przewagi i nie będzie ryzykował bez potrzeby. Obie drużyny potrzebują wyniku, a cena błędu jest bardzo wysoka. Dlatego mecz najprawdopodobniej będzie ostrożny, a bramek w nim padnie niewiele. Nasz wybór: suma bramek poniżej (2.5) po kursie 1.86.
Zakładam, że w tym meczu padnie wyjątkowo dużo rzutów rożnych. Wszystkie analizy wskazują na to, że obie drużyny będą aktywnie atakować skrzydłami, a ich styl gry sprzyja częstym dośrodkowaniom i stałym fragmentom gry. To solidna podstawa do prognozowania ponadprzeciętnej liczby kornerów.
Zakładam, że w tym meczu padnie wyjątkowo dużo rzutów rożnych. Wszystkie analizy wskazują na to, że obie drużyny będą aktywnie atakować skrzydłami, a ich styl gry sprzyja częstym dośrodkowaniom i stałym fragmentom gry. To solidna podstawa do prognozowania ponadprzeciętnej liczby kornerów.
Mecz odbędzie się 28 lipca 2026 roku o godzinie 17:00 w Finlandii, na stadionie KuPS.
W pierwszym spotkaniu w Baku Sabah wygrał 1:0 po golu Veljko Simicia.
Mimo porażki w pierwszym meczu, analiza wskazuje, że KuPS na własnym boisku ma duże szanse nie przegrać – kurs na ten wynik wynosi 1.73.
Oczekuje się, że padnie mało bramek – typowana jest suma poniżej 2.5 gola (kurs 1.86), ze względu na ostrożną grę obu drużyn i problemy Sabahu ze skutecznością.
Spotkanie poprowadzi izraelski sędzia Gal Leibovitz, który średnio pokazuje 4,10 żółtych kartek na mecz.