New York Red Bulls
Chicago FireAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
W ramach regularnego sezonu MLS drużyna New York Red Bulls podejmie u siebie ekipę Chicago Fire. Gospodarze walczą o miejsce w strefie play-off Wschodniej Konferencji, podczas gdy goście, zajmujący wysoką lokatę w tabeli, chcą umocnić swoją pozycję w ścisłej czołówce.
Zespół z Nowego Jorku przechodzi obecnie trudny okres. Po 20 kolejkach plasuje się na 8. pozycji w Konferencji Wschodniej z dorobkiem 25 punktów. Ostatnie spotkania nie napawają optymizmem: po efektownym zwycięstwie nad Orlando City (3:2) przyszły dwie porażki – z Atlantą United (1:2) i Nashville (0:1).
Podopieczni trenera mają kłopoty ze skutecznością – zdobyli zaledwie 30 bramek w 20 meczach, choć na własnym boisku starają się grać ofensywnie i agresywnie. Sztab szkoleniowy musi pilnie poprawić wykończenie akcji, by nie wypaść z walki o play-offy.
Ekipa z Chicago prezentuje się w tym sezonie znacznie solidniej. Zajmuje 3. miejsce w tabeli Wschodniej Konferencji, mając na koncie 35 punktów po 19 rozegranych meczach. W ostatnich kolejkach potwierdziła wysoką formę, pokonując Orlando City (2:1) i Portland Timbers (2:1), choć wcześniej zdarzyły się jej strat do rywali.
Goście słyną z bardzo dobrej organizacji gry i regularnego punktowania dzięki zrównoważonej ofensywie, która strzeliła już 36 goli. Spotkania wyjazdowe nie są dla nich łatwe, ale obecna dyspozycja pozwala liczyć na korzystny rezultat.
Obie ekipy przystąpią do tego starcia z olbrzymią motywacją. Gospodarze pilnie potrzebują zwycięstwa na swoim stadionie, by przerwać passę niepowodzeń i awansować w gąszczu walczących o play-off. Chicago z kolei chce zdobyć komplet punktów na wyjeździe, by kontynuować pogoń za liderami konferencji i utrzymać miejsce w pierwszej trójce.
W ekipie New York Red Bulls z powodu kontuzji zabraknie bramkarza E.J. Marcucciego. Nie jest to jednak podstawowy golkiper, więc ubytek nie powinien znacząco wpłynąć na grę.
W drużynie Chicago Fire w składzie nie ma środkowego obrońcy Mbakaseliego Mbokazelego oraz ofensywnego pomocnika André Franca. Za kontuzjowanego defensora może zagrać któryś z zawodników: Robert Voloder, Julian Bäsan lub Tim Parker, natomiast funkcje kreatywne w środku pola przejmą najprawdopodobniej Anthon Selyatros albo Robin Lod.
Główny typ: zwycięstwo Chicago Fire z handicapem (0) po kursie 1.70
Goście spisują się w tym sezonie znacznie stabilniej i zasłużenie znajdują się w górnej części tabeli. Tymczasem Red Bulls przegrali trzy z czterech ostatnich meczów, w dwóch z tych spotkań nie potrafiąc nawet zdobyć bramki. Biorąc pod uwagę obecną formę oraz kłopoty gospodarzy w ataku, goście co najmniej nie przegrają, a przy lepszej skuteczności powinni zgarnąć pełną pulę. Oceniamy prawdopodobieństwo tego scenariusza na 60% (wszystko powyżej kursu 1,66 jest grywalne).
Alternatywny typ: total under 2,5 gola po kursie 1.85
Analizując bezpośrednie starcia obu drużyn oraz ich ostatnie wyniki, widać, że mecze mają często zacięty i mało bramkowy przebieg. W czterech z ośmiu poprzednich pojedynków padły najwyżej dwa gole, a gospodarze w ostatnich kolejkach borykają się z wyraźnym kryzysem ofensywnym. Szacujemy szansę na powodzenie tej zakładu na 55% (wszystko powyżej kursu 1,81 jest grywalne).
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
New York Red Bulls nie powinni przegrać tego meczu z Chicago Fire. Dlatego stawiam na podwójną szansę 1X.
Chicago Fire na wyjazdach regularnie notuje mecze, w których pierwsza połowa przynosi co najmniej dwa trafienia. To mocny argument, żeby postawić na over 1.5 gola w pierwszych 45 minutach tego starcia.
Obie ekipy mają wyrównane szanse na zwycięstwo w tym spotkaniu. Spodziewam się, że zarówno gospodarze, jak i goście postawią na szybkie kontry, szukając okazji do przechylenia szali na swoją stronę.
New York Red Bulls nie powinni przegrać tego meczu z Chicago Fire. Dlatego stawiam na podwójną szansę 1X.
Chicago Fire na wyjazdach regularnie notuje mecze, w których pierwsza połowa przynosi co najmniej dwa trafienia. To mocny argument, żeby postawić na over 1.5 gola w pierwszych 45 minutach tego starcia.
Obie ekipy mają wyrównane szanse na zwycięstwo w tym spotkaniu. Spodziewam się, że zarówno gospodarze, jak i goście postawią na szybkie kontry, szukając okazji do przechylenia szali na swoją stronę.
Mecz odbędzie się 23 sierpnia 2026 roku o godzinie 01:40 czasu polskiego na stadionie Red Bulls w New Jersey (gospodarze grają u siebie).
Faworytem jest Chicago Fire – zajmują 3. miejsce w Konferencji Wschodniej, są w lepszej formie i według prognozy mają 60% szans na co najmniej remis (handicap 0).
New York Red Bulls po zwycięstwie z Orlando City przegrali dwa kolejne spotkania i mają kłopoty ze skutecznością. Chicago Fire wygrali dwa ostatnie mecze (2:1 z Orlando City i 2:1 z Portland Timbers) i grają solidnie w obronie.
W Red Bulls zabraknie bramkarza E.J. Marcucciego (nie podstawowy golkiper). W Chicago Fire nie zagrają środkowy obrońca Mbakaseli Mbokazele oraz ofensywny pomocnik André Franca – ich miejsce mogą zająć odpowiednio Voloder, Bäsan, Parker lub Selyatros, Robin Lod.
Główny typ to zwycięstwo Chicago Fire z handicapem (0) po kursie 1.70 – oznacza to, że goście nie przegrają, a przy lepszej skuteczności mogą zgarnąć pełną pulę.
Tak, alternatywny typ to total under 2,5 gola po kursie 1.85 – w czterech z ośmiu poprzednich bezpośrednich starć padły najwyżej dwa gole, a gospodarze mają kryzys ofensywny.