Nottingham Forest
LeedsAutor: Tadeusz Olszewski — Ekspert piłkarski specjalizujący się w młodzieżowych i regionalnych rozgrywkach
Nottingham Forest – Leeds United: analiza przed pierwszym starciem Premier League
Oliver Glasner, który zdobył uznanie i miejsce w historii Crystal Palace, teraz próbuje swoich sił na ławce Nottingham Forest. Jego misja w nowym klubie zaczyna się od arcytrudnego zadania, bo rywalem w inauguracyjnej kolejce Premier League jest waleczny Leeds United – zespół, który Daniel Farke cierpliwie i konsekwentnie buduje od kilku sezonów. Kto wygra tę fascynującą trenerską konfrontację? Odpowiedź poznamy już wkrótce.
Przygotowania „Leśników” do nowego sezonu były niezwykle intensywne. Glasner postanowił sprawdzić swoich zawodników w boju, organizując aż dziewięć sparingów. W starciach z rywalami o niższym potencjale, Nottingham dominowało zgodnie z oczekiwaniami – na listę pokonanych trafiły między innymi Blackburn (3:0) i Portimonense (2:1). Jednak z każdym wzrostem poziomu przeciwnika spadały również rezultaty: drużyna poniosła wyraźną porażkę ze Sportingiem (1:4), a następnie przegrała bez strzelenia gola z Udinese (0:1) i Barceloną (0:1). Co istotne, w końcowej fazie letnich sparingów ekipa znalazła właściwy rytm, co potwierdziły efektowne zwycięstwa nad groźnym Bayerem Leverkusen (2:1) oraz dobrze zorganizowanym Brestem (2:0). Ta mocna końcówka sugeruje, że Nottingham jest gotowe na start Premier League w dobrej formie fizycznej i mentalnej.
Znakomicie udało się też klubowi na rynku transferowym, gdzie znacząco zasilono klubowy budżet. Kluczową transakcją była sprzedaż Elliota Andersona do Manchesteru City za imponujące 135 milionów euro, co dało „Forest” rekordowy zysk. Luka, jaka powstała w środku pola, została natychmiast wypełniona przez Xaviera Schlagera, sprowadzonego z RB Lipsk. Dodatkowo, Taiwo Awoniyi, który nie mieścił się w podstawowym składzie, został wysłany do Coventry. Najważniejszym jednak letnim wzmocnieniem okazał się Usman Diomande ze Sportingu, mający stanowić beton w centrum defensywy. Na plus trzeba też zaliczyć brak nowych urazów – w tej chwili na liście kontuzjowanych pozostają tylko Nicolo Savona i Ryan Yates.
W minionym sezonie Leeds zrealizowało absolutne minimum, jakim było utrzymanie w elicie. Teraz nadszedł czas, aby wykonać znaczący krok naprzód. Ambicje klubu potwierdza nie tylko letnia aktywność, ale i naprawdę imponująca seria meczów towarzyskich. Podopieczni Daniela Farke’a rozegrali efektowny cykl gier, w trakcie którego pewnie poradzili sobie z mocnym Sunderlandem (1:0) oraz niemieckimi rywalami: Lipskiem (2:0) i Augsburgiem (4:0). Prawdziwy zachwyt kibiców wzbudził jednak niesamowity, zwycięski mecz z Liverpoolem (4:2), a Manchester United zdołał ujarzmić „Pawie” dopiero po morderczej serii rzutów karnych (1:1, 5:4 po karnych).
Okno transferowe klub poświęcił przede wszystkim rozwiązaniu problemu bramkarskiego. Leeds rozstał się z Illanem Meslierem i Carlem Darlowem, a miejsce nowego pierwszego golkipera za 40 milionów funtów zajął James Trafford, wykupiony z Manchesteru City. Wzmocnione zostały też defensywne problematyczne sektory – do środka obrony trafili Niko Elvedi oraz Tarik Muharemovic, który ma zastąpić Pascala Strike’a odchodzącego do Brighton. Sytuacja kadrowa przed startem rozgrywek wygląda optymistycznie, choć Farke będzie musiał radzić sobie bez kontuzjowanego trio: Wilfrieda Gnonto, Gabriela Gudmundssona oraz Mateo Josepha.
Nottingham Forest (3-4-2-1): Sels – Diomande, Milenković, Murillo – Aina, McAtee, Sangaré, Williams – Ndoje, Gibbs-White – Jesus
Nie zagrają: Savona, Yates (kontuzje)
Trener: Oliver Glasner
Leeds United (3-4-3): Trafford – Rodon, Bijol, Muharemović – Bogle, Ampadu, Stach, Justin – James, Aaronson, Wilson
Nie zagrają: Gudmundsson, Gnonto, Joseph (kontuzje), Perry, Gruev (wątpliwy)
Trener: Daniel Farke
Jak na arbitra Premier League, Jones prezentuje statystyki w normie – średnio 4,11 żółtych kartek oraz 21,06 fauli w każdym meczu. Jego znakiem rozpoznawczym jest fakt, że w całym minionym sezonie ani razu nie sięgnął po czerwoną kartkę. Za to rzuty karne dyktuje regularnie – w 18 meczach pięciokrotnie wskazał na wapno.
Główny typ: „Leeds nie przegra” za 1.65
„Pawie” mają bardzo duże szanse, aby zdzobyć punkty na trudnym terenie w Nottingham. Mimo że w okresie prżygotowawczym wybierali sobie wyłącznie bardzo mocnch przeciwników, prżegrali tylko jeden z sześciu meczów, dotrzymując kroku nawet Liverpoulowi (4:2) i Manczester United (1:1). Notingham Forest tymczasem dopiero na dobre zacząna się przystosowywać do wymogów Glasnera. Klub rozegrał aż dziewjęć spotkań towarzyskich i ryzykuje prżystąpienie do sezonu prżecionżonym fizycznie. Na korzyść gości działa też statystyka z pożegłego sezonu Premier League: u siebie „Leśnicy” wygrali zaledwie 4 z 19 meczów, podczas gdy twardy Leeds na wyjeździe poniósł porażkę tylko w 8 z 19 spotkań, aż 9 razy remisując. Postawimy więc na to, że Leeds nie prżegra (kura 1.65).
Typ na bramki: „Obie drużyny strzelą gola – tak” za 1.73
W letnich sparingach napady obu ekip sprawowały się znakomicie: Leeds zdobył 14 goli w 6 meczach, a Notingham Forest w 9 sparingach trafiałł do siatki 13 razy. W pożegłym sezonie w bezpośrednich starciach obie drużyny zapewniły widzom widowiska z dużą liczbą goli, wymieniając się domowymi zwycięstwami w identycznym stosunku 3:1. Rozumiemy, żie w pierwszej kolejce trenerzy będą dążyć do minimalizowania ryzyka, ale przy nieidealnej zgraniu formacji obronnych obie ekipy są w stanie wymienić ciosy.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Nottingham Forest3-4-2-1
Leeds3-4-3Niespodzianka z Forest i awans do elity sprawiły, że w Premier League znów zobaczymy intensywny mecz z Leeds. Obie ekipy prezentują ofensywny futbol, a styl gry zapowiada wymianę ciosów. Spodziewam się, że kibice zobaczą co najmniej trzy gole, bo jakość w ataku przewyższa organizację w defensywie. To starcie według mnie ma wysoki potencjał na bramki, a kurs 2.16 za powyżej 2.5 gola jest w pełni uzasadniony.
W ostatnich meczach Nottingham Forest wyraźnie zwiększył swoją agresywność w defensywie. Sędziowie coraz częściej sięgają po kartki w ich spotkaniach, a sam zespół regularnie przekracza granicę dwóch żółtych kartoników na mecz. Przeciwko Leeds, który lubi utrzymywać się przy piłce i prowokować rywali do fauli, gospodarze będą zmuszeni do częstej interwencji. Dlatego jestem przekonany, że Nottingham ponownie otrzyma co najmniej dwie żółte kartki.
W ostatnich bezpośrednich starciach Leeds wyraźnie dominuje nad Nottingham Forest, co czyni ich zdecydowanym faworytem tego pojedynku. Historia pokazuje, że goście rzadko schodzą z boiska pokonani w konfrontacjach z tym rywalem.
Dlatego w tym meczu Premier League stawiam na podwójną szansę X2. Uważam, że Leeds ma realne szanse, aby przynajmniej zremisować, a ich przewaga mentalna z przeszłości tylko to potwierdza.
Mecz Nottingham Forest z Leeds w Premier League to dla mnie przede wszystkim okazja, aby postawić na żółte kartki. Goście z Leeds regularnie prezentują bardzo ostrą, wręcz brutalną grę, szczególnie gdy występują na wyjeździe. Właśnie dlatego typuję, że w tym spotkaniu łączna liczba żółtych kartek przekroczy 4, a kurs 2.60 w pełni to uzasadnia.
Nottingham Forest według mnie wywalczy trzy punkty i wykręci minimum sześć kornerów – stąd mój typ na rzuty rożne gospodarzy powyżej 5,5.
Zarówno Nottingham Forest, jak i Leeds prezentowali się obiecująco w sparingach. Ich ofensywa wyglądała solidnie, dlatego obstawiam, że obie drużyny wpiszą się na listę strzelców w tym ligowym starciu.
Leeds latem solidnie się wzmocniło i przeprowadziło udane okienko transferowe – widać, że zespół poważnie podniósł swój poziom. Nottingham Forest nie może pochwalić się podobnymi ruchami, co w mojej ocenie przełoży się na obraz gry. Dlatego spodziewam się, że goście zdobędą co najmniej dwie bramki.
Liczba goli zdobytych przez Leeds w tym spotkaniu powinna wynieść co najmniej dwa. W trakcie okresu przygotowawczego ekipa z Elland Road zaprezentowała się solidnie, biorąc pod uwagę jej możliwości, a Nottingham Forest po wakacjach może być jeszcze nie w pełni gotowy. Uważam, że goście są w stanie pokonać zmęczonego rywala dwukrotnie.
W meczu Nottingham Forest z Leeds stawiam na konkretny scenariusz. Nie jestem przekonany, że gospodarze wygrają całe spotkanie, ale mam silne przeczucie, że uda im się zdobyć co najmniej dwie bramki. Spodziewam się, że ofensywa Forest będzie skuteczna i przebije barierę 1,5 gola – to mój typ na to starcie.
Nottingham Forest w zeszłym sezonie całkiem nieźle radziło sobie przy stałych fragmentach gry, szczególnie jeśli chodzi o rzuty rożne. Liczę, że w starciu z Leeds to właśnie gospodarze będą mieli przewagę w tym elemencie i z łatwością przekroczą granicę 5,5 kornera. Kurs 1.98 wygląda zachęcająco.
Mecz Nottingham Forest z Leeds otwiera nowy sezon Premier League i zapowiada się niezwykle trudny do przewidzenia. Gospodarze przystępują do niego z nowym trenerem i po zmianach kadrowych, podczas gdy goście są w dobrej formie i mają solidne nastawienie. Mój typ to podwójna szansa X2, czyli Leeds nie przegra – najbardziej prawdopodobny wynik to remis 1:1, choć wygrana gości też jest realna.
Główna niewiadoma to Forest. Oliver Glasner przejął zespół po czwartym trenerze w poprzednim sezonie i musi przebudować grę, a zawodnicy nie zdążyli jeszcze w pełni przyswoić jego wymagań. Dodatkowo odszedł kluczowy pomocnik Elliot Anderson do Manchesteru City, a w jego miejsce prawdopodobnie zagra nowy nabytek Xaver Schlager, który musi szybko znaleźć wspólny język z resztą. Do tego kontuzje Ryana Yatesa i Nicolo Savony osłabiają skład.
Leeds jest w znacznie lepszej sytuacji. Daniel Farke pracuje z drużyną trzeci sezon, co daje dużą stabilność i zgranie. W zeszłym roku przestawił zespół na grę trójką obrońców, co przyniosło efekty – Leeds skończyło na 14. miejscu. Latem wzmocnili się bramkarzem Jamesem Traffordem i pomocnikiem Harrym Wilsonem. W sparingach ograli Liverpool i RB Lipsk, więc podchodzą do sezonu w świetnej dyspozycji.
W poprzednim sezonie obie drużyny wygrywały u siebie po 3:1, więc własne boisko to atut Forest. Ale dla gospodarzy to pierwszy oficjalny mecz pod nowym trenerem, a zgranie wymaga czasu. Spodziewam się zaciętego spotkania, w którym Leeds będzie grać z kontry, ale bardzo groźnie. Końcowy werdykt: Leeds nie przegra – X2.
Nottingham Forest podejmuje Leeds u siebie i w tym spotkaniu po prostu muszą wygrać. Nie widzę innego scenariusza niż zwycięstwo gospodarzy – to dla nich obowiązkowe trzy punkty.
Nottingham Forest nie zdobędzie bramki – Leeds ma realną szansę na czyste konto. To mój typ.
Pierwsza kolejka Premier League to czas, gdy defensywy nie są jeszcze w optymalnej dyspozycji. W meczu Nottingham Forest z Leeds spodziewam się otwartej gry i wyniku powyżej 2,5 gola.
Nie mam wątpliwości, że w meczu Nottingham Forest z Leeds obie drużyny trafią do siatki. To bezpośrednio przekłada się na mój typ – spodziewam się co najmniej czterech bramek, dlatego stawiam na powyżej 3.
Nottingham Forest wygląda na zespół wyraźnie silniejszy od Leeds. Dlatego stawiam na ich zwycięstwo – to dla mnie najbardziej logiczny wybór w tym spotkaniu.
W meczu Nottingham Forest z Leeds w Premier League stawiam na powyżej 2,5 gola. To ryzykowny wybór, ale przy kursie 2,06 uważam, że warto podjąć to wyzwanie.
Mecz Nottingham Forest z Leeds zapowiada się na widowisko bramkowe. Obie drużyny są skuteczne w ataku, dlatego stawiam na ponad 3,5 gola – kurs 3.50 jest atrakcyjny i widzę tu realną wartość.
Piątkowe popołudnie na City Ground zapowiada się niezwykle emocjonująco. Starcie Nottingham Forest z Leeds to dla mnie klasyczny kandydat do meczu z wysoką liczbą bramek. Widzę to spotkanie zakończone wynikiem 2:1, co naturalnie oznacza, że linia powyżej 2,5 gola powinna zostać pokonana.
Kluczowe jest tempo, jakie obie strony potrafią narzucić. Spodziewam się, że presja na bramkarzach będzie ogromna, a okazji do strzelenia goli nie zabraknie. To starcie ma w sobie potencjał na wymianę ciosów od pierwszej minuty.
Nottingham Forest to ekipa, która w swoich domowych meczach regularnie stawia na ofensywę. Spodziewam się, że w starciu z Leeds padną co najmniej trzy gole, dlatego wybieram zakład powyżej 2.5 bramek.
Mecz Nottingham Forest z Leeds w Premier League – na pewno padną więcej niż dwa gole. Kurs 1.51 na powyżej 2 to świetna okazja.
Mecz Nottingham Forest z Leeds w Premier League to dla mnie okazja do postawienia na bardzo niską liczbę bramek w pierwszej połowie. Uważam, że obie strony rozpoczną to spotkanie dość zachowawczo i nie zobaczymy żadnego gola przed przerwą.
Typuję wynik poniżej 0,5 gola w pierwszej połowie. Przy kursie 2,70 widzę tu sporo wartości, bo defensywny początek meczu w takich zestawieniach nie jest rzadkością.
Nottingham Forest rozpocznie sezon Premier League od zwycięstwa nad Leeds. Gospodarze na własnym stadionie powinni być górą, a kurs 2.38 czyni ten typ bardzo opłacalnym.
Dzisiejsze Nottingham Forest vs Leeds to dla mnie typ na mało bramek. Glasner, który w Crystal Palace słynął z gry z głębokiej obrony, raczej nie zaryzykuje otwartej wymiany ciosów. Stąd biorę poniżej 3 goli.
Mecz Nottingham Forest z Leeds w Premier League to dla mnie typ na poniżej 2,5 gola. Gospodarze, grając u siebie, skupią się na defensywie i grze z kontry, a ich linia obrony jest solidna. W takim układzie spodziewam się zaciętego, ale mało bramkowego spotkania, gdzie obie drużyny będą ostrożne w ataku. Dlatego stawiam na niski kurs na małą liczbę goli.
Mecz Nottingham Forest z Leeds zapowiada się ciekawie. Nie widzę tu wyraźnego faworyta, ale spodziewam się goli z obu stron.
Nottingham Forest zaczyna sezon pod wodzą nowego szkoleniowca, a Oliver Glasner z pewnością od razu będzie chciał narzucić swój styl gry. W poprzedniej kampanii głównym problemem „Leśników” była defensywa – 51 straconych goli to zdecydowanie za dużo jak na zespół, który celuje w środek tabeli. Latem klub wzmocnił środek obrony sprowadzając Usmana Diomande, a końcówka przygotowań napawa optymizmem. Po porażkach ze Sportingiem i Udinese, Forest zdołał się otrząsnąć, ograł najpierw Bayer 2:1, a potem Brest 2:0, i co ważne – w ostatnim sparingu nie pozwolił rywalowi na zdobycie bramki. To znak, że Glasner powoli buduje tę zdyscyplinowaną defensywę, której od niego oczekują.
Leeds z kolei zachowało trzon składu i w okresie letnim wyglądało bardzo przekonująco, zwyciężając z Sunderlandem, Lipskiem i Augsburgiem, strzelając cztery gole Liverpoolowi, a z Manchesterem United przegrywając dopiero po rzutach karnych. Atak podopiecznych Farckego robi wrażenie, ale ligowy start zawsze różni się od sparingów. Uważam, że obie drużyny zagrają ostrożnie – Forest przy nowym trenerze nie od razu się otworzy, a Leeds na wyjeździe postawi na kompaktowość, tym bardziej, że kadrowe ubytki gości dotknęły formację ofensywną, w tym Wilfrieda Gnonto. Nie spodziewam się wymiany ciosów – gospodarze zaczną sezon od solidnej gry w tyłach, a Leeds dostosuje się do tempa i nie będzie ryzykować.
Nottingham Forest wita nowy sezon z nowym szkoleniowcem, ale problemy pozostają te same. To już czwarty trener w ciągu roku, a Oliver Glasner ma za zadanie wyciągnąć zespół z dołka po fatalnym poprzednim sezonie. Na starcie traci jednak kapitana Ryana Yatesa i obrońcę Savonę, czyli dwóch kluczowych graczy w środku pola. Atak opiera się na Chrisie Woodzie, który ma 34 lata i dopiero wrócił po kontuzji.
Leeds podchodzi do inauguracji w zupełnie innej sytuacji. Przestawili grę na system z trójką stoperów i od grudnia byliby w tabeli na siódmym miejscu. Wzmocnili się rekordowo: bramkarz Trafford za 40 milionów, skrzydłowy Wilson z siedmioma asystami w poprzednim sezonie, a przede wszystkim Dominic Calvert-Lewin, który strzelił 14 goli. Goście są prawie w pełnym składzie, brakuje tylko Nionto i Gudmundssona.
Historia starć na City Ground nie daje Forest żadnej gwarancji. W ostatnich pięciu meczach Premier League między nimi Leeds wygrał trzy razy, a gospodarze dwa. Co więcej, goście wygrali ostatnie spotkanie 3:1 i czują się na tym stadionie pewnie.
Postawienie na handicap 0 dla Leeds to nie próba zgadnięcia wyniku, tylko logika. Drużyna stabilniejsza, mająca głębszą kadrę i lepiej przygotowana do sezonu, przynajmniej nie przegra z rywalem, który wciąż szuka swojej tożsamości. Porażka gości jest mało prawdopodobna. Leeds wywiezie z Nottingham przynajmniej punkt.
Nottingham Forest podejmuje Leeds u siebie i w tym spotkaniu po prostu muszą wygrać. Nie widzę innego scenariusza niż zwycięstwo gospodarzy – to dla nich obowiązkowe trzy punkty.
Nottingham Forest wygląda na zespół wyraźnie silniejszy od Leeds. Dlatego stawiam na ich zwycięstwo – to dla mnie najbardziej logiczny wybór w tym spotkaniu.
Nottingham Forest rozpocznie sezon Premier League od zwycięstwa nad Leeds. Gospodarze na własnym stadionie powinni być górą, a kurs 2.38 czyni ten typ bardzo opłacalnym.
W ostatnich bezpośrednich starciach Leeds wyraźnie dominuje nad Nottingham Forest, co czyni ich zdecydowanym faworytem tego pojedynku. Historia pokazuje, że goście rzadko schodzą z boiska pokonani w konfrontacjach z tym rywalem.
Dlatego w tym meczu Premier League stawiam na podwójną szansę X2. Uważam, że Leeds ma realne szanse, aby przynajmniej zremisować, a ich przewaga mentalna z przeszłości tylko to potwierdza.
Mecz Nottingham Forest z Leeds otwiera nowy sezon Premier League i zapowiada się niezwykle trudny do przewidzenia. Gospodarze przystępują do niego z nowym trenerem i po zmianach kadrowych, podczas gdy goście są w dobrej formie i mają solidne nastawienie. Mój typ to podwójna szansa X2, czyli Leeds nie przegra – najbardziej prawdopodobny wynik to remis 1:1, choć wygrana gości też jest realna.
Główna niewiadoma to Forest. Oliver Glasner przejął zespół po czwartym trenerze w poprzednim sezonie i musi przebudować grę, a zawodnicy nie zdążyli jeszcze w pełni przyswoić jego wymagań. Dodatkowo odszedł kluczowy pomocnik Elliot Anderson do Manchesteru City, a w jego miejsce prawdopodobnie zagra nowy nabytek Xaver Schlager, który musi szybko znaleźć wspólny język z resztą. Do tego kontuzje Ryana Yatesa i Nicolo Savony osłabiają skład.
Leeds jest w znacznie lepszej sytuacji. Daniel Farke pracuje z drużyną trzeci sezon, co daje dużą stabilność i zgranie. W zeszłym roku przestawił zespół na grę trójką obrońców, co przyniosło efekty – Leeds skończyło na 14. miejscu. Latem wzmocnili się bramkarzem Jamesem Traffordem i pomocnikiem Harrym Wilsonem. W sparingach ograli Liverpool i RB Lipsk, więc podchodzą do sezonu w świetnej dyspozycji.
W poprzednim sezonie obie drużyny wygrywały u siebie po 3:1, więc własne boisko to atut Forest. Ale dla gospodarzy to pierwszy oficjalny mecz pod nowym trenerem, a zgranie wymaga czasu. Spodziewam się zaciętego spotkania, w którym Leeds będzie grać z kontry, ale bardzo groźnie. Końcowy werdykt: Leeds nie przegra – X2.
Niespodzianka z Forest i awans do elity sprawiły, że w Premier League znów zobaczymy intensywny mecz z Leeds. Obie ekipy prezentują ofensywny futbol, a styl gry zapowiada wymianę ciosów. Spodziewam się, że kibice zobaczą co najmniej trzy gole, bo jakość w ataku przewyższa organizację w defensywie. To starcie według mnie ma wysoki potencjał na bramki, a kurs 2.16 za powyżej 2.5 gola jest w pełni uzasadniony.
Nottingham Forest według mnie wywalczy trzy punkty i wykręci minimum sześć kornerów – stąd mój typ na rzuty rożne gospodarzy powyżej 5,5.
Leeds latem solidnie się wzmocniło i przeprowadziło udane okienko transferowe – widać, że zespół poważnie podniósł swój poziom. Nottingham Forest nie może pochwalić się podobnymi ruchami, co w mojej ocenie przełoży się na obraz gry. Dlatego spodziewam się, że goście zdobędą co najmniej dwie bramki.
Liczba goli zdobytych przez Leeds w tym spotkaniu powinna wynieść co najmniej dwa. W trakcie okresu przygotowawczego ekipa z Elland Road zaprezentowała się solidnie, biorąc pod uwagę jej możliwości, a Nottingham Forest po wakacjach może być jeszcze nie w pełni gotowy. Uważam, że goście są w stanie pokonać zmęczonego rywala dwukrotnie.
W meczu Nottingham Forest z Leeds stawiam na konkretny scenariusz. Nie jestem przekonany, że gospodarze wygrają całe spotkanie, ale mam silne przeczucie, że uda im się zdobyć co najmniej dwie bramki. Spodziewam się, że ofensywa Forest będzie skuteczna i przebije barierę 1,5 gola – to mój typ na to starcie.
Nottingham Forest w zeszłym sezonie całkiem nieźle radziło sobie przy stałych fragmentach gry, szczególnie jeśli chodzi o rzuty rożne. Liczę, że w starciu z Leeds to właśnie gospodarze będą mieli przewagę w tym elemencie i z łatwością przekroczą granicę 5,5 kornera. Kurs 1.98 wygląda zachęcająco.
Pierwsza kolejka Premier League to czas, gdy defensywy nie są jeszcze w optymalnej dyspozycji. W meczu Nottingham Forest z Leeds spodziewam się otwartej gry i wyniku powyżej 2,5 gola.
Nie mam wątpliwości, że w meczu Nottingham Forest z Leeds obie drużyny trafią do siatki. To bezpośrednio przekłada się na mój typ – spodziewam się co najmniej czterech bramek, dlatego stawiam na powyżej 3.
W meczu Nottingham Forest z Leeds w Premier League stawiam na powyżej 2,5 gola. To ryzykowny wybór, ale przy kursie 2,06 uważam, że warto podjąć to wyzwanie.
Mecz Nottingham Forest z Leeds zapowiada się na widowisko bramkowe. Obie drużyny są skuteczne w ataku, dlatego stawiam na ponad 3,5 gola – kurs 3.50 jest atrakcyjny i widzę tu realną wartość.
Piątkowe popołudnie na City Ground zapowiada się niezwykle emocjonująco. Starcie Nottingham Forest z Leeds to dla mnie klasyczny kandydat do meczu z wysoką liczbą bramek. Widzę to spotkanie zakończone wynikiem 2:1, co naturalnie oznacza, że linia powyżej 2,5 gola powinna zostać pokonana.
Kluczowe jest tempo, jakie obie strony potrafią narzucić. Spodziewam się, że presja na bramkarzach będzie ogromna, a okazji do strzelenia goli nie zabraknie. To starcie ma w sobie potencjał na wymianę ciosów od pierwszej minuty.
Nottingham Forest to ekipa, która w swoich domowych meczach regularnie stawia na ofensywę. Spodziewam się, że w starciu z Leeds padną co najmniej trzy gole, dlatego wybieram zakład powyżej 2.5 bramek.
Mecz Nottingham Forest z Leeds w Premier League – na pewno padną więcej niż dwa gole. Kurs 1.51 na powyżej 2 to świetna okazja.
Nottingham Forest nie zdobędzie bramki – Leeds ma realną szansę na czyste konto. To mój typ.
Mecz Nottingham Forest z Leeds w Premier League to dla mnie okazja do postawienia na bardzo niską liczbę bramek w pierwszej połowie. Uważam, że obie strony rozpoczną to spotkanie dość zachowawczo i nie zobaczymy żadnego gola przed przerwą.
Typuję wynik poniżej 0,5 gola w pierwszej połowie. Przy kursie 2,70 widzę tu sporo wartości, bo defensywny początek meczu w takich zestawieniach nie jest rzadkością.
Dzisiejsze Nottingham Forest vs Leeds to dla mnie typ na mało bramek. Glasner, który w Crystal Palace słynął z gry z głębokiej obrony, raczej nie zaryzykuje otwartej wymiany ciosów. Stąd biorę poniżej 3 goli.
Mecz Nottingham Forest z Leeds w Premier League to dla mnie typ na poniżej 2,5 gola. Gospodarze, grając u siebie, skupią się na defensywie i grze z kontry, a ich linia obrony jest solidna. W takim układzie spodziewam się zaciętego, ale mało bramkowego spotkania, gdzie obie drużyny będą ostrożne w ataku. Dlatego stawiam na niski kurs na małą liczbę goli.
Nottingham Forest wita nowy sezon z nowym szkoleniowcem, ale problemy pozostają te same. To już czwarty trener w ciągu roku, a Oliver Glasner ma za zadanie wyciągnąć zespół z dołka po fatalnym poprzednim sezonie. Na starcie traci jednak kapitana Ryana Yatesa i obrońcę Savonę, czyli dwóch kluczowych graczy w środku pola. Atak opiera się na Chrisie Woodzie, który ma 34 lata i dopiero wrócił po kontuzji.
Leeds podchodzi do inauguracji w zupełnie innej sytuacji. Przestawili grę na system z trójką stoperów i od grudnia byliby w tabeli na siódmym miejscu. Wzmocnili się rekordowo: bramkarz Trafford za 40 milionów, skrzydłowy Wilson z siedmioma asystami w poprzednim sezonie, a przede wszystkim Dominic Calvert-Lewin, który strzelił 14 goli. Goście są prawie w pełnym składzie, brakuje tylko Nionto i Gudmundssona.
Historia starć na City Ground nie daje Forest żadnej gwarancji. W ostatnich pięciu meczach Premier League między nimi Leeds wygrał trzy razy, a gospodarze dwa. Co więcej, goście wygrali ostatnie spotkanie 3:1 i czują się na tym stadionie pewnie.
Postawienie na handicap 0 dla Leeds to nie próba zgadnięcia wyniku, tylko logika. Drużyna stabilniejsza, mająca głębszą kadrę i lepiej przygotowana do sezonu, przynajmniej nie przegra z rywalem, który wciąż szuka swojej tożsamości. Porażka gości jest mało prawdopodobna. Leeds wywiezie z Nottingham przynajmniej punkt.
Zarówno Nottingham Forest, jak i Leeds prezentowali się obiecująco w sparingach. Ich ofensywa wyglądała solidnie, dlatego obstawiam, że obie drużyny wpiszą się na listę strzelców w tym ligowym starciu.
Mecz Nottingham Forest z Leeds zapowiada się ciekawie. Nie widzę tu wyraźnego faworyta, ale spodziewam się goli z obu stron.
Nottingham Forest zaczyna sezon pod wodzą nowego szkoleniowca, a Oliver Glasner z pewnością od razu będzie chciał narzucić swój styl gry. W poprzedniej kampanii głównym problemem „Leśników” była defensywa – 51 straconych goli to zdecydowanie za dużo jak na zespół, który celuje w środek tabeli. Latem klub wzmocnił środek obrony sprowadzając Usmana Diomande, a końcówka przygotowań napawa optymizmem. Po porażkach ze Sportingiem i Udinese, Forest zdołał się otrząsnąć, ograł najpierw Bayer 2:1, a potem Brest 2:0, i co ważne – w ostatnim sparingu nie pozwolił rywalowi na zdobycie bramki. To znak, że Glasner powoli buduje tę zdyscyplinowaną defensywę, której od niego oczekują.
Leeds z kolei zachowało trzon składu i w okresie letnim wyglądało bardzo przekonująco, zwyciężając z Sunderlandem, Lipskiem i Augsburgiem, strzelając cztery gole Liverpoolowi, a z Manchesterem United przegrywając dopiero po rzutach karnych. Atak podopiecznych Farckego robi wrażenie, ale ligowy start zawsze różni się od sparingów. Uważam, że obie drużyny zagrają ostrożnie – Forest przy nowym trenerze nie od razu się otworzy, a Leeds na wyjeździe postawi na kompaktowość, tym bardziej, że kadrowe ubytki gości dotknęły formację ofensywną, w tym Wilfrieda Gnonto. Nie spodziewam się wymiany ciosów – gospodarze zaczną sezon od solidnej gry w tyłach, a Leeds dostosuje się do tempa i nie będzie ryzykować.
W ostatnich meczach Nottingham Forest wyraźnie zwiększył swoją agresywność w defensywie. Sędziowie coraz częściej sięgają po kartki w ich spotkaniach, a sam zespół regularnie przekracza granicę dwóch żółtych kartoników na mecz. Przeciwko Leeds, który lubi utrzymywać się przy piłce i prowokować rywali do fauli, gospodarze będą zmuszeni do częstej interwencji. Dlatego jestem przekonany, że Nottingham ponownie otrzyma co najmniej dwie żółte kartki.
Mecz Nottingham Forest z Leeds w Premier League to dla mnie przede wszystkim okazja, aby postawić na żółte kartki. Goście z Leeds regularnie prezentują bardzo ostrą, wręcz brutalną grę, szczególnie gdy występują na wyjeździe. Właśnie dlatego typuję, że w tym spotkaniu łączna liczba żółtych kartek przekroczy 4, a kurs 2.60 w pełni to uzasadnia.
Mecz odbędzie się 22 sierpnia 2026 roku o godzinie 16:00.
Redakcja typuje, że Leeds nie przegra (kurs 1.65). Dodatkowo polecany jest zakład na obie drużyny strzelą gola (kurs 1.73).
Na podstawie kursów i analizy redakcyjnej faworytem jest Leeds United – typ na ich nieprzegranie ma niski kurs 1.65.
Nottingham Forest w sparingach miał słabsze momenty, ale zakończył przygotowania zwycięstwami nad Bayerem Leverkusen i Brestem. Leeds rozgromił m.in. Liverpool (4:2) i Augsburg (4:0), prezentując świetną formę.
W Nottingham nie zagrają Savona i Yates. W Leeds kontuzjowani są Gnonto, Gudmundsson i Joseph, a wątpliwy jest udział Perry'ego i Grueva.
Mecz poprowadzi Robert Jones. W zeszłym sezonie średnio pokazywał 4,11 żółtych kartek na mecz i ani razu nie sięgnął po czerwoną.