Sabah
SlaviaAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
„Sabah” staje przed szansą na zapisanie się w historii klubu, ale praska „Slavia” z pewnością nie będzie dla rywali wygodnym przeciwnikiem. Środowe spotkanie w Baku to konfrontacja wielkich ambicji z bogatym europejskim doświadczeniem, a w fazie ligowej Ligi Mistrzów cena każdej pomyłki jest niezwykle wysoka. Czy gospodarze zdołają zaskoczyć faworyta, czy może goście udowodnią, że ich pozycja nie jest dziełem przypadku?
„Sabah” po raz pierwszy w historii awansował do fazy ligowej Ligi Mistrzów i jest dopiero drugim zespołem z Azerbejdżanu – po „Qarabağu” – któremu udała się ta sztuka. Droga do tego sukcesu była pełna dramaturgii. W rundzie play-off po porażce 1:2 z „Hapoelem” z Beer Szewy w meczu wyjazdowym, drużyna z Baku zdołała odwrócić losy dwumeczu u siebie. Gol Muxtarowa (w źródle: Mutallimova) w 94. minucie dał dogrywkę, a w niej gospodarze zdobyli jeszcze dwie bramki i ostatecznie wygrali 5:2.
Start w fazie zasadniczej nie był jednak udany. „Sabah” przegrał z „Manchesterem United” aż 0:4, choć oddał jedenaście strzałów – ani jeden nie trafił jednak w światło bramki. Znacznie lepiej ekipa Valdasa Dambrauskasa radzi sobie w lidze azerskiej. Po sześciu kolejkach ma na koncie 16 punktów, na co złożyło się pięć zwycięstw i jeden remis przy bilansie bramkowym 14:1.
Kluczową siłą „Sabahu” jest gra przed własną publicznością. W całej rundzie kwalifikacyjnej wygrał wszystkie cztery mecze u siebie, a teraz pierwszy domowy pojedynek fazy ligowej rozegra na Stadionie Olimpijskim w Baku, gdzie może liczyć na duże wsparcie kibiców. Główne zagrożenie dla rywali stanowią Šimič i Mikkels – odpowiednio sześć i cztery gole zdobyte trakcie tegorocznej kampanii europejskiej, licząc z eliminacjami.
Do tego dochodzą kłopoty kadrowe. Alijew wciąż wraca do zdrowia po operacji ścięgna podkolanowego, a występ Solve jest niepewny – pomocnik opuścił ostatnie spotkanie ligowe.
Praska „Slavia” słabo zaczęła ligową fazę Ligi Mistrzów, ulegając „Lens” 2:3, ale sam przebieg spotkania napawał optymizmem. Mimo gry w osłabieniu po czerwonej kartce, czeski zespół dwukrotnie wychodził na prowadzenie za sprawą dubletu Sturma. Dopiero gole stracone w doliczonym czasie gry przesądziły o porażce. Później podopieczni Jindřicha Trpišovskiego wygrali cztery kolejne mecze we wszystkich rozgrywkach: z „Teplicami” 2:0, „Viktorią Pilzno” 2:1 i „Zlinem” 1:0 w lidze oraz „Varnsdorfem” 5:1 w krajowym pucharze.
Przed wyjazdem do Baku zespół z Pragi ma spore problemy kadrowe. Z powodu urazów mecz na pewno opuszczą Haloupek, Kačor i Ogbu. Konečný pauzuje natomiast za czerwoną kartkę z meczu przeciwko „Lens”. Niepewny jest też występ całej grupy piłkarzy: Uand, Schranza, Pitáka, Juráska i Kubiaka. Za to Sturm dostał odpoczynek przed starciem z Ligi Mistrzów i może wrócić do wyjściowego składu. Słoweniec w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach ma na koncie 3 gole i 3 asysty w 10 występach.
Sabah (4-2-3-1): Pokatiłow – Zedadka, Daszdamirow, McCarthy, Puhacz – Lepinica, Rachmonalijew – Parris, Šimič, Nwaczukwu – Mikkels
Slavia (3-4-2-1): Marković – Holeš, Vlček, Zima – Isife, Sadílek, Novák, Suleyman – Provod, Šturm – Chorý
Mecz poprowadzi Austriak Sebastian Gishamer. To arbiter dość pobłażliwy – w bieżącym sezonie we wszystkich rozgrywkach pokazuje średnio 3,28 żółtej kartki na mecz i jak dotąd ani razu nie wyrzucił zawodnika z boiska. Zwraca za to dużą uwagę na sytuacje w polu karnym: w siedmiu spotkaniach podyktował już trzy rzuty karne.
Głównym typem jest niespodzianka ze strony „Sabahu”. Azerbejdżański klub przeszedł trudną ścieżkę w kwalifikacjach, pokazał charakter po słabych występach na wyjeździe i wygrał wszystkie cztery domowe mecze – z „New Saints” 2:0, KuPS 1:0, „Aarhus” 4:0 i „Hapoelem Beer Szewa” 3:2 (5:2 po dogrywce). Teraz przed nim test przeciwko mistrzowi Czech, ale osłabienia oraz niepewność co do składu gości mogą utrudnić zadanie praskiej drużynie. Bezpieczniejszą opcją jest postawienie na to, że gospodarze nie przegrają (kurs 1,86). Dla bardziej ryzykownych ciekawą propozycją pozostaje czysta wygrana „Sabahu” za 3,64.
Typ na gole: spotkanie może być obfite w bramki, biorąc pod uwagę ofensywny potencjał obu ekip. „Sabah” szczególnie groźny jest u siebie – w siedmiu domowych meczach w tym sezonie zdobył 20 goli w podstawowym czasie, a w trzech ostatnich takich starciach padały co najmniej cztery bramki. „Slavia” również potrafi grać w ataku – 33 gole w 12 meczach sezonu. Dodatkowo w czterech z ostatnich ośmiu spotkań z udziałem praskiego klubu zespoły łącznie strzelały co najmniej cztery gole. Także wobec ubytków w defensywie „Slavii” stawiamy na total ponad 3,5 gola, który wyceniony jest na 2,53.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Sabah4-2-3-1
Slavia3-4-2-1Slavia bez problemu ogra Sabah. Skład czeskiej ekipy jest wyraźnie mocniejszy, a doświadeczenie w pucharach europejskich działa na jej korzyść. Na wyjeździe zdominują grę i zdobędą trzy punkty.
Sabah jako drugi azerski klub w historii – po Qarabagu – zameldował się w fazie ligowej Ligi Mistrzów. To dla nich przełomowy moment, dlatego typuję, że zdobędą w tym meczu co najmniej dwie bramki.
W dzisiejszym meczu Ligi Mistrzów między Sabah a Slavią stawiam na powyżej 3 goli. Kurs 2.04 daje niezłą wartość, a przy dokładnie trzech bramkach jest realna szansa na zwrot stawki – taki scenariusz zabezpiecza część ryzyka.
W meczu Sabah – Slavia w Lidze Mistrzów to goście są według mnie faworytem. Typuję ich wygraną z kursem 1.99.
Sabah podejmuje Slavię w Lidze Mistrzów i w tym meczu może paść sporo goli. Over 2.5 to mój typ – wierzę, że obie drużyny zdobędą gole.
Slavia bez problemu ogra Sabah. Skład czeskiej ekipy jest wyraźnie mocniejszy, a doświadeczenie w pucharach europejskich działa na jej korzyść. Na wyjeździe zdominują grę i zdobędą trzy punkty.
W meczu Sabah – Slavia w Lidze Mistrzów to goście są według mnie faworytem. Typuję ich wygraną z kursem 1.99.
Sabah jako drugi azerski klub w historii – po Qarabagu – zameldował się w fazie ligowej Ligi Mistrzów. To dla nich przełomowy moment, dlatego typuję, że zdobędą w tym meczu co najmniej dwie bramki.
W dzisiejszym meczu Ligi Mistrzów między Sabah a Slavią stawiam na powyżej 3 goli. Kurs 2.04 daje niezłą wartość, a przy dokładnie trzech bramkach jest realna szansa na zwrot stawki – taki scenariusz zabezpiecza część ryzyka.
Sabah podejmuje Slavię w Lidze Mistrzów i w tym meczu może paść sporo goli. Over 2.5 to mój typ – wierzę, że obie drużyny zdobędą gole.
Mecz odbędzie się 13 października 2026 roku o godzinie 18:45 na Stadionie Olimpijskim w Baku w ramach fazy ligowej Ligi Mistrzów.
Głównym typem jest niespodzianka ze strony Sabahu. Bezpieczniejszą opcją jest zakład, że gospodarze nie przegrają (kurs 1,86), a dla ryzykownych – wygrana Sabahu (3,64). Dodatkowo polecany jest total ponad 3,5 gola (2,53).
Faworytem jest praska Slavia, która ma bogate europejskie doświadczenie, ale Sabah gra u siebie i ma szansę zaskoczyć rywala.
W Sabahu nie zagra kontuzjowany Alijew, a występ Solve jest niepewny. W Slavii na pewno zabraknie Haloupka, Kačora, Ogbu (kontuzje) oraz Konečnego (dyskwalifikacja), a kilku innych graczy (Uand, Schranz, Piták, Jurásek, Kubiak) jest wątpliwych.
Sabah wygrał wszystkie cztery domowe mecze w kwalifikacjach, a w lidze azerskiej ma 16 punktów po 6 kolejkach (5 zwycięstw, 1 remis, bilans 14:1). W pierwszym meczu Ligi Mistrzów przegrał jednak 0:4 z Manchesterem United.