Santos
FlamengoAutor: Andrzej Jankowski — Ekspert piłkarski od lig Brazylii, Chin, Kanady i Szwecji
Santos w świetnej formie – sześć zwycięstw w ostatnich siedmiu kolejkach Serie A i ani jednej porażki. Flamengo przewodzi tabeli z 60 punktami, mając trzy oczka przewagi nad drugą drużyną. W pierwszej rundzie ekipa Leonardo Jardima wygrała 3:1, ale teraz gospodarze prezentują się najlepiej w tym sezonie.
Po przerwie reprezentacyjnej Santos kontynuował dobrą passę, pokonując na wyjeździe São Paulo 2:1. Zespół zyskał pewność w operowaniu piłką i lepiej wykorzystuje przestrzeń między liniami. Głównym egzekutorem pozostaje Barbosa – ma już 13 trafień w lidze. Siedem meczów bez porażki (sześć zwycięstw, jeden remis) to już nie przypadek, a wyraźny trend.
Do składu wraca Bontempo, który zastąpi kontuzjowanego Melo. Neymar trenuje bez ograniczeń i jest do dyspozycji, ale po miesięcznej przerwie może rozpocząć mecz na ławce. Trener Cuca ma więc sporo opcji, by zmieniać atak w trakcie spotkania. Gra u siebie dodatkowo zwiększa szanse Santosa na nawiązanie równej walki z liderem.
Flamengo wygrało cztery z pięciu ostatnich meczów we wszystkich rozgrywkach, strzelając w każdym z nich. W Serie A zespół zdobył już 55 bramek w 28 kolejkach. Większość podstawowych graczy – Jorginho, Pulgar, Paquetá i środkowi obrońcy – spędziła przerwę w klubie, co pozwoliło utrzymać boiskowe zgranie.
Największą zmianą jest brak Arrascaety. Jego rolę między liniami mogą przejąć Paquetá i Carrascal, natomiast Pedro i Lino wrócili już z reprezentacji i są gotowi do gry. Nawet bez głównego kreatora lider ma wystarczającą jakość, by stwarzać sytuacje. Mimo to wyjazd do rozpędzonego Santosa wydaje się znacznie trudniejszy, niż sugerowałaby różnica pozycji w tabeli.
Santos (4-2-3-1): Diogenes – Rodinei, Veríssimo, Peres, Escobar – Araújo, Oliva – Rollheiser, Bontempo, Barreal – Barbosa
Poza składem: Brazão, Lira, Melo (kontuzje), Soares (warunki umowy)
Trener: Cuca
Flamengo (4-2-3-1): Rossi – Danilo, Ortiz, Pereira, Sandro – Pulgar, Jorginho – Carrascal, Paquetá, Lino – Pedro
Poza składem: Arrascaeta, Medeiros, Araújo (kontuzje), Varela, Valencia (kadra narodowa)
Trener: Leonardo Jardim
Informacje o arbitrze nie zostały podane w źródle – pomijamy tę sekcję.
Główny typ: Santos nie przegra (kurs 1.95)
Flamengo jest mocniejsze w skali całego sezonu, ale obecna seria Santosa i własne boisko sprawiają, że kurs na gospodarzy wygląda zachęcająco. Ekipa Cuki wygrała sześć z siedmiu ostatnich meczów, ma więcej opcji w ataku i potrafi utrzymać wysokie tempo przez całe spotkanie. Stawiamy na „Santos nie przegra” po kursie 1.95. Szacujemy prawdopodobieństwo na 55% – wszystko powyżej 1.82 jest grywalne.
Typ dodatkowy: Obie drużyny strzelą gola (kurs 1.70)
Santos zdobywał co najmniej dwie bramki w każdym z pięciu ostatnich meczów. Flamengo ma najskuteczniejszy atak w lidze. Gospodarze w obecnej formie są w stanie napsuć krwi liderowi, ale powstrzymanie Pedro, Lino i Paquety przez 90 minut będzie niezwykle trudne. Wybieramy „obie strzelą – tak” po kursie 1.70. Prawdopodobieństwo wyceniamy na 65% – wszystko powyżej 1.54 jest opłacalne.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Mecz odbędzie się 9 października 2026 roku o godzinie 00:30. Gospodarzem jest Santos, więc spotkanie zostanie rozegrane na jego stadionie.
Głównym typem jest „Santos nie przegra” po kursie 1.95. Według analityków prawdopodobieństwo takiego wyniku wynosi 55%.
Flamengo jest liderem tabeli i ma mocniejszy skład, ale Santos jest w świetnej formie i gra u siebie. Dlatego typ skłania się ku temu, że gospodarze nie przegrają.
Santos wygrał sześć z ostatnich siedmiu meczów ligowych i nie poniósł porażki. Flamengo wygrało cztery z pięciu ostatnich spotkań we wszystkich rozgrywkach i strzelało w każdym z nich.
W Santosie z powodu kontuzji nie zagra Melo, a Bontempo wraca do składu. We Flamengo zabraknie Arrascaety, ale Pedro i Lino są już gotowi do gry.
Tak, dodatkowym typem jest „obie drużyny strzelą gola” po kursie 1.70. Prawdopodobieństwo tego wyniku oszacowano na 65%.