Sion
AjaxAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Sion już raz w swojej historii zameldował się w fazie grupowej europejskiego pucharu – był to sezon Ligi Europy 2015/16. Jednak tym razem droga do zasadniczej części Ligi Konferencji wydaje się dla szwajcarskiej ekipy mocno stroma. Powód? Po drugiej strony siatki staje Ajax, który w ostatnich czterech oficjalnych starciach z klubami ze Szwajcarii nie dał im żadnych szans, wygrywając każdy z tych meczów.
---
Zazwyczaj Sion funkcjonował jako przystanek dla młodych talentów, które po rozwinięciu skrzydeł sprzedawano do bardziej renomowanych drużyn. Tego lata działacze poszli jednak w inną stronę – postawili na stabilizację. Pozostawiono kręgosłup ubiegłorocznego zespołu, a uzupełniono go tylko kilkoma precyzyjnymi wzmocnieniami. Dzięki tej niecodziennej ciągłości „Czerwono-Biali” wystartowali znakomicie. W lidze szwajcarskiej po trzech kolejkach zajmują miejsce w czołowej czwórce, a w eliminacjach Ligi Konferencji przeszli już dwie rundy: ograli BATE (1:1 na wyjeździe, 4:0 u siebie) oraz „Noę” (2:2 w Armenii, 2:1 przed własną publicznością).
Podopieczni Didiera Tholo szczególnie groźnie prezentują się na własnym stadionie. W obecnym sezonie wygrali wszystkie cztery domowe potyczki we wszystkich rozgrywkach. Tholo uchodzi za trenera stawiającego na pragmatyzm, ale właśnie w defensywie Sion ma aktualnie spore problemy – w ostatnich czterech meczach stracił aż sześć bramek. Duży wpływ ma na to brak Kreshnika Hajriziego, który w poprzednim sezonie Super League wychodził w podstawowym składzie we wszystkich 34 spotkaniach. Środkowy obrońca doznał urazu i wróci do gry najprawdopodobniej dopiero w październiku.
Sion nie może jednak narzekać na brak argumentów w ofensywie. Kontrataki wychodzą mu znakomicie – biega do przodu szybko i odważnie. Do tego dochodzą stałe fragmenty gry, które w obu poprzednich rundach eliminacji Ligi Konferencji kończyły się golami.
---
Pod wodzą Michela Sancheza, który objął zespół tego lata, Ajax w oficjalnych meczach jeszcze nie przegrał. Co więcej, w każdym z sześciu dotychczasowych spotkań goście odnotowali wyższy wskaźnik oczekiwanych goli (xG), a realnie ani razu nie zdobyli mniej niż dwóch bramek. Trzeba jednak zachować dystans do siły rywali, z którymi dotychczas mierzyli się Holendrzy. Żaden z tych przeciwników nie należał do europejskiej czołówki, a w ostatnich dwóch meczach ajaksidzi zanotowali remisy.
Jedno z takich rozstrzygnięć padło w rewanżu III rundy kwalifikacji Ligi Konferencji z irlandzkim Shelbourne (2:2). Na szczęście dla drużyny z Amsterdamu wcześniejszy domowy mecz został pewnie wygrany (3:1), a wcześniej dwukrotnie rozbili Vojvodinę (4:1 i 4:1).
Liga Konferencji nie jest dla Ajaksu priorytetem, ale Sanchez w pierwszych meczach rywalizacji dwumeczowej regularnie wystawia najmocniejszy skład. W Szwajcarii należy się spodziewać podobnego podejścia. Problem w tym, że Mika Godtsa, który w zeszłym tygodniu został sprzedany do PSG, już w zespole nie ma. Amsterdamczycy nie znaleźli jeszcze godnego zastępcy na lewą flankę, przez co ich potencjał ofensywny będzie wyraźnie niższy.
---
Sion (4-2-3-1): Raccioppi – Lavanchy, Sou, Kronig, Hefti – Balthazar, Kabakalman – Chouaref, Boteli, Surdez – Nivokazi ❌ Nie zagrają: Hajrizi (kontuzja) Trener: Didier Tholo
Ajax (4-3-3): ter Stegen – Rosa, Bouman, Bas, Caio Enrique – Klaassen, Gluch, Regeer – Berghuis, Dolberg, Uzane ❌ Nie zagrają: Bunida, Kaplan, Blind, Szutalo, Dongen (wszyscy kontuzjowani) Trener: Michel Sanchez
---
Mohammed Al-Hakim ze Szwecji to arbiter, który od lat prowadzi spotkania europejskich pucharów i robi to w dość surowy sposób. W aż 6 z 7 ostatnich takich meczów pokazał przynajmniej 4 żółte kartki. W 12 poprzednich meczach sięgał po czerwone kartoniki trzykrotnie.
---
Główny typ: Sion nie przegra (kurs 2.01)
Ajax z pewnością jest faworytem całej dwurundowej rywalizacji, ale w Szwajcarii czeka go trudne zadanie. Goście wciąż uczą się funkcjonować bez swojego zeszłorocznego lidera, Miki Godtsa, do tego regularnie narażają się na szybkie kontry rywali. Największą słabością zespołu Sancheza pozostaje przestrzeń za plecami środkowych obrońców, którą łatwo wykorzystać przy wysokiej linii obrony. Korzystali z tego nie tylko Heerenveen, ale i znacznie skromniejszy Shelbourne. Sion, który znakomicie operuje w kontrataku, wcale nie stoi na straconej pozycji. Szczególnie biorąc pod uwagę, że podopieczni Tholo wygrali wszystkie cztery domowe mecze w tym sezonie. Warto więc obstawić typ „Sion nie przegra” po kursie 2.01.
Dodatkowo: total powyżej 3,5 (kurs 2.36)
Spotkanie może dostarczyć sporo emocji także neutralnemu widzowi, bo goli powinno paść wiele. Średnia bramek w meczach Ajaksu w tym sezonie wynosi dokładnie 4, a w przypadku Sionu – 4,25. Przy takich liczbach warto rozważyć zakład na total over 3,5, którego kurs wynosi 2.36.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Sion4-2-3-1
Ajax4-3-3Ajax złapał już właściwy rytm i ich gra staje się coraz bardziej spójna. Owszem, defensywa wciąż pozostawia trochę do życzenia, ale na szczęście ofensywa skutecznie to rekompensuje. W meczu z Sionem stawiam właśnie na wyższość gości, bo ich siła ognia powinna przeważyć.
Sion ma realną szansę, żeby nie przegrać z Ajaxem w pierwszym meczu Ligi Konferencji. Holendrzy często potrzebują czasu, by wejść w europejskie rozgrywki, i potrafią zgubić punkty już na starcie. Dlatego stawiam na podwójną szansę 1X po kursie 2.15.
W Sionie i Ajaxie spodziewam się otwartego meczu z mnóstwem sytuacji podbramkowych. Obie drużyny mają ofensywny styl, co powinno przełożyć się na konkretną liczbę goli. Dlatego stawiam na powyżej 2,5 bramek w tym spotkaniu Ligi Konferencji.
Ajax złapał już właściwy rytm i ich gra staje się coraz bardziej spójna. Owszem, defensywa wciąż pozostawia trochę do życzenia, ale na szczęście ofensywa skutecznie to rekompensuje. W meczu z Sionem stawiam właśnie na wyższość gości, bo ich siła ognia powinna przeważyć.
Sion ma realną szansę, żeby nie przegrać z Ajaxem w pierwszym meczu Ligi Konferencji. Holendrzy często potrzebują czasu, by wejść w europejskie rozgrywki, i potrafią zgubić punkty już na starcie. Dlatego stawiam na podwójną szansę 1X po kursie 2.15.
W Sionie i Ajaxie spodziewam się otwartego meczu z mnóstwem sytuacji podbramkowych. Obie drużyny mają ofensywny styl, co powinno przełożyć się na konkretną liczbę goli. Dlatego stawiam na powyżej 2,5 bramek w tym spotkaniu Ligi Konferencji.
Mecz odbędzie się 20 sierpnia 2026 roku o godzinie 20:15 w ramach eliminacji Ligi Konferencji.
Głównym typem jest „Sion nie przegra” (kurs 2.01), ponieważ Sion ma świetną formę u siebie, a Ajax stracił kluczowego zawodnika Miki Godtsa.
Ajax jest faworytem całej rywalizacji, ale w Szwajcarii czeka go trudne zadanie – Sion wygrał wszystkie cztery domowe mecze w tym sezonie.
W Sionie nie zagra kontuzjowany środkowy obrońca Kreshnik Hajrizi. W Ajaxie brakuje sprzedanego do PSG Miki Godtsa, a także kilku kontuzjowanych zawodników: Bunida, Kaplan, Blind, Szutalo i Dongen.
Tak, średnia bramek w meczach Ajaksu w tym sezonie wynosi 4, a Sionu 4,25, więc total over 3,5 (kurs 2.36) jest dodatkową propozycją.