Union
SchalkeAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Zarówno Union Berlin, jak i Schalke 04 okupują na razie dolne rejony tabeli Bundesligi. Union wraca na własny stadion po bolesnej porażce w Leverkusen (0:4), natomiast ekipa z Gelsenkirchen jest na fali po wywalczeniu bezbramkowego remisu z Bayernem. Oba kluby podchodzą jednak do bezpośredniego starcia z bagażem problemów. Która z drużyn przełamie niemoc i odniesie pierwsze ligowe zwycięstwo w sezonie?
W pierwszym meczu sezonu berlińczycy zdołali uratować remis z Eintrachtem Frankfurt na własnym boisku, przegrywając już 1:3. Union miał niewiele piłki, a w pierwszej połowie właściwie nie potrafił zagrozić rywalowi. Znaczący progres nastąpił dopiero po przerwie – 9:1 w celnych strzałach, 1,50 do 0,33 w xG (oczekiwane gole).
W drugiej kolejce poprawa nie nastąpiła – wyjazd do Leverkusen zakończył się pogromem 0:4, a rywal całkowicie dominował (0:10 w strzałach celnych, 0,40 do 3,11 w xG). Największym zmartwieniem Unionu na starcie sezonu są błędy defensywne. Podopieczni Mauro Lustrinelliego pozwolili rywalom w Bundeslidze na stworzenie sytuacji o łącznej wartości 4,57 xG, tracąc przy tym 7 bramek. Do tego trzeba doliczyć dwie stracone bramki z Eintrachtem Brunszwik w Pucharze Niemiec.
Są jednak sygnały, że gra w obronie może się poprawić. W Leverkusen debiuty w lidze zaliczyli bramkarz Rønnow (sześć obron) oraz środkowy obrońca Uduokhai, który wypadł solidniej niż reszta linii defensywnej. W ataku dobrze radzi sobie na starcie Ljubičić (2 gole i asysta w trzech meczach), a z ławki groźny może być Skarke (3 strzały i gol w 56 minut w dwóch spotkaniach ligowych).
Schalke rozpoczęło sezon od trudnego zwycięstwa nad Hallescher w Pucharze Niemiec, gdzie potrzebowało dogrywki. W lidze start był znacznie gorszy: w Augsburgu porażka 0:3, choć dwa gole padły już po czerwonej kartce dla gości. W drugiej kolejności zespół Mirona Muslicia zagrał jednak niezwykle oddanie z Bayernem (0:0) i zdobył pierwsze punkty. Mimo przewagi rywala w sytuacjach (0,21 do 1,94 xG) i posiadaniu piłki (17% do 83%), Schalke broniło się niezwykle zdyscyplinowanie, a Karius kilkakrotnie ratował drużynę (pięć obron).
Co warte uwagi, bramkarz z Gelsenkirchen ma już na koncie 15 obron w bieżącym sezonie Bundesligi – to najlepszy wynik. W zasadzie tylko dzięki Kariusowi drużyna jest w stanie cokolwiek osiągnąć. Schalke nie tylko pozwala rywalom na bardzo dużo (ponad 6 xG w dwóch meczach), ale też słabo radzi sobie w ofensywie. Podopieczni Muslicia oddali najmniej strzałów na bramkę rywala w całej lidze (15) i są jedną z zaledwie trzech drużyn, które jeszcze nie zdobyły gola w tych rozgrywkach.
Przed wyjazdem do Berlina dobrą wiadomością jest powrót do składu kapitana Kenana Karamana – Turczyk rozegrał sześć minut przeciwko Bayernowi. O grze od pierwszej minuty raczej nie ma mowy. Nadal poza składem znajdzie się podstawowy pomocnik Schallenberg, który w pierwszej kolejce został wyrzucony z boiska.
| Drużyna | M | Z | R | P | Bramki | Pkt | |---------|---|---|---|---|--------|-----| | Augsburg | 2 | 2 | 0 | 0 | 7–0 | 6 | | Freiburg | 2 | 2 | 0 | 0 | 5–0 | 6 | | Borussia Dortmund | 2 | 2 | 0 | 0 | 5–2 | 6 | | Elversberg | 2 | 2 | 0 | 0 | 7–5 | 6 | | Mainz | 2 | 1 | 1 | 0 | 5–0 | 4 | | Bayern | 2 | 1 | 1 | 0 | 5–1 | 4 | | Bayer | 2 | 1 | 0 | 1 | 6–3 | 3 | | RB Leipzig | 2 | 1 | 0 | 1 | 4–3 | 3 | | Stuttgart | 2 | 1 | 0 | 1 | 5–6 | 3 | | Werder | 2 | 1 | 0 | 1 | 4–5 | 3 | | Köln | 2 | 1 | 0 | 1 | 4–6 | 3 | | Paderborn | 2 | 0 | 1 | 1 | 0–1 | 1 | | Eintracht | 2 | 0 | 1 | 1 | 4–7 | 1 | | Schalke | 2 | 0 | 1 | 1 | 0–3 | 1 | | Union Berlin | 2 | 0 | 1 | 1 | 3–7 | 1 | | Hoffenheim | 2 | 0 | 0 | 2 | 4–6 | 0 | | Borussia M'gladbach | 2 | 0 | 0 | 2 | 3–7 | 0 | | Hamburg | 2 | 0 | 0 | 2 | 0–7 | 0 |
Union Berlin (4-4-2): Rønnow – Juranović, Querfeld, Uduokhai, Rothe – Ćivić, Khedira, Kemlein, Burdu – Latté-Latt, Ljubičić Poza składem: McGraff, Börk, Nsoki (kontuzje), Ilić, Imeri (pod znakiem zapytania) Trener: Mauro Lustrinelli
Schalke 04 (3-4-3): Karius – Becker, Katić, Kurucay – Dina-Ebimbe, El-Fauzi, Tanaka, Gosen – Ljubičić, Aushish, Sylla Poza składem: Hejlun (kontuzja), Schallenberg (dyskwalifikacja) Trener: Miron Muslic
Mecz poprowadzi Timo Gerach. W ostatnich 20 spotkaniach Bundesligi sędzia ten pokazywał średnio 4 żółte kartki na mecz i odgwizdywał mniej niż 20 fauli. W tym samym okresie czterokrotnie usuwał zawodnika z boiska i równie często podyktował rzut karny.
Główny typ: Powrót na własny stadion powinien dodać sił berlińczykom w próbie rehabilitacji za katastrofalny występ w Leverkusen. W pierwszym domowym meczu sezonu Union pokazał się z dobrej strony w ataku, a o zwycięstwie zadecydowała skuteczność rywala – Eintracht trzykrotnie trafił do siatki przy trzech celnych strzałach. Dodatkowo Union w ostatnim domowym spotkaniu poprzedniego sezonu rozbił Augsburg (4:0). Schalke wchodzi w sezon z trudem – przegrało dwa ostatnie sparingi w stosunku 0:6, rozegrało wyczerpujący mecz pucharowy z Hallescherem, nie zdobyło jeszcze gola w lidze, a dodatkowym osłabieniem jest dyskwalifikacja Schallenberga. Stawiam na zwycięstwo Unionu Berlin (kurs 2.43).
Typ na liczbę goli: Union nie zaprezentował się dobrze w ofensywie w Leverkusen, ale przed własną publicznością działa skuteczniej – w pierwszym domowym meczu sezonu strzelił trzy gole Eintrachtowi. W dwóch ostatnich domowych spotkaniach poprzedniego sezonu Bundesligi zdobył łącznie sześć bramek. Schalke na razie unika wysokich strat głównie dzięki Kariusowi, ale w pierwszym wyjazdowym meczu ligowym dostało trzy gole od Augsburga, a w pucharze dwa od Halleschera. O słabości defensywy świadczy fakt, że w bieżącym sezonie Bundesligi rywalom pozwolił na 18 celnych strzałów przy ponad 6 xG. Spodziewamy się skutecznej gry ze strony gospodarzy – rozważamy zakład na indywidualny total Unionu powyżej 1,5 gola (kurs 2.00).
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Union4-4-2
Schalke3-4-3W meczu Unionu z Schalke stawiam na więcej żółtych kartek po stronie gospodarzy. Union gra znacznie ostrzej i bardziej fizycznie, dlatego to oni powinni być częściej karani przez sędziego.
Mecz Unionu z Schalke w Bundeslidze to spotkanie, w którym spodziewam się przynajmniej czterech bramek. Kurs 2.63 za powyżej 3.5 gola jest w mojej ocenie atrakcyjny – uważam, że padnie tu wystarczająco dużo trafień, by ten zakład został rozliczony jako wygrany.
W meczu Unionu z Schalke w Bundeslidze stawiam na poniżej 2,5 gola. Obie drużyny będą skoncentrowane na defensywie, by uniknąć kosztownych błędów. Dlatego obstawiam ten zakład z kursem 2,18.
Union od lat udowadnia, że jest solidnym średniakiem Bundesligi – gra konsekwentnie i nie traci punktów w meczach, które musi wygrać. Schalke dopiero wróciło do elity i ta różnica klas powinna być widoczna. Dla gospodarzy strata punktów byłaby zupełnie nie do zaakceptowania, dlatego kurs 1.69 na handicap 0 wygląda bardzo zachęcająco.
Union Berlin ma przed sobą trudne zadanie – kryzys w ofensywie jest faktem, ale klasa zawodników i gra u siebie wciąż stawiają ich w roli faworyta. Schalke czeka wymagający wyjazd, na którym sama defensywa nie wystarczy. Górnicy w czterech z pięciu ostatnich spotkań przegrywali pierwszą połowę, co daje berlińczykom przewagę już na starcie.
Oczywiście, Union ma problemy z tyłu, więc goście mogą liczyć na kontrataki, ale sforsowanie szczelnej obrony będzie dla nich wyzwaniem. W tym sezonie mecze tych drużyn często kończą się z dużą liczbą bramek (ponad 2,5 gola w większości przypadków), jednak obecna forma ataku każe zachować ostrożność w prognozach.
Najbardziej realnym scenariuszem jest minimalne zwycięstwo gospodarzy – wykorzystają oni przewagę terytorialną lub stały fragment gry. Schalke, biorąc pod uwagę swoją aktualną skuteczność, raczej nie zdoła zdobyć bramki na wyjeździe.
Stawiam na poniżej 3,5 gola w starciu Unionu z Schalke. Gospodarze na własnym obiekcie zawsze opierają grę na szczelnej obronie i fizycznej walce w środku pola – na „An der Alten Försterei” rzadko oddają punkty bez zaciętego oporu. Ponadto bezpośrednie mecze tych drużyn niemal zawsze są niskobramkowe i pełne walki: cztery z pięciu ostatnich pojedynków zakończyły się remisem przy minimalnej liczbie trafień, w tym kilka bezbramkowych. Schalke na wyjeździe nie szuka otwartej wymiany ciosów, tylko gra z kontry przez niski blok. W połączeniu z mało urozmaiconą grą ofensywną obu ekip nie spodziewam się wysokiego wyniku.
Union podejdzie do meczu z Schalke po fatalnym występie w Leverkusen i u siebie będzie chciał się zrehabilitować. Na własnym stadionie grają o wiele odważniej i regularnie trafiają do siatki – w pierwszej kolejce strzelili trzy gole Eintrachtowi Frankfurt, a w sparingach dwa-trzy razy pokonywali Ipswich i Aris. To zespół, który u siebie potrafi gryźć każdego.
Widzę, że można by wskazać na czyste konto Schalke z Bayernem w minionej kolejce, ale wystarczy rzucić okiem na przebieg tamtego spotkania. Bawarczycy przez cały mecz wisieli na bramce gości, a Schalke oddało ledwie jeden celny strzał przy xG wynoszącym 0,2. Gdyby ktoś sądził, że goście zagrają dziś odważniej, to logiczne, ale według mnie to wciąż surowy i nieprzewidywalny produkt. Union u siebie trafia regularnie i jeśli nie wydarzy się coś nadzwyczajnego, jak czerwona kartka czy rażący błąd, spokojnie zainkasują trzy punkty.
W trzeciej kolejce Bundesligi Union Berlin podejmuje u siebie Schalke. Gospodarze mają za sobą przeciętny start sezonu – tylko jeden punkt po dwóch meczach, a w całym ostatnim dziesięciomeczowym okresie wygrali zaledwie dwa razy (trzy remisy, pięć porażek). Średnia bramkowa to 1.6 gola strzelonego i 1.8 straconego na mecz. Schalke również uzbierało do tej pory ledwie jeden punkt, ale ich ostatnie dziesięć występów wygląda znacznie solidniej: sześć zwycięstw, trzy remisy i jedna porażka, przy średniej 1.6 strzelonego i 1.0 straconego.
Mimo to w bezpośrednich starciach u siebie Union nie przegrał z Schalke w trzech ostatnich potyczkach, a aż cztery z sześciu poprzednich meczów między tymi drużynami kończyły się remisem. Uważam, że Union w końcu przełamie niekorzystną serię – gra u siebie, gdzie czuje się pewniej, podczas gdy Schalke na wyjeździe traci gole w dziewięciu kolejnych spotkaniach. Dlatego stawiam na zwycięstwo gospodarzy (kupon z kursem 2.35). Zdaję sobie sprawę, że każdy podejmuje decyzje samodzielnie – to tylko moja opinia, nie rekomendacja. Powodzenia i dobrego meczu!
Trzecią kolejkę Bundesligi otwierają drużyny z dołu tabeli. Union podejmuje u siebie beniaminka Schalke, który wrócił do elity z zaplecza. Gospodarze sezon zaczęli od remisu 3:3 z Eintrachtem, a w drugiej serii gier zostali rozbici przez Bayer 0:4 — mają więc punkt i 15. miejsce. Schalke na inaugurację przegrało na wyjeździe z Augsburgiem 0:3, a u siebie zremisowało bezbramkowo z Bayernem.
Obie ekipy są dobrze przygotowane fizycznie i piłkarsko, a skoro każda potrzebuje punktów, spodziewam się otwartej, ofensywnej gry i sporej liczby groźnych sytuacji pod bramkami rywali. Pierwsza połowa ma szansę być wyjątkowo konkretna pod względem strzelonych goli. Stawiam na powyżej 2,5 bramki w tej części meczu, kurs 5.60.
W trzeciej kolejce Bundesligi Union Berlin podejmuje u siebie Schalke. Gospodarze mają za sobą przeciętny start sezonu – tylko jeden punkt po dwóch meczach, a w całym ostatnim dziesięciomeczowym okresie wygrali zaledwie dwa razy (trzy remisy, pięć porażek). Średnia bramkowa to 1.6 gola strzelonego i 1.8 straconego na mecz. Schalke również uzbierało do tej pory ledwie jeden punkt, ale ich ostatnie dziesięć występów wygląda znacznie solidniej: sześć zwycięstw, trzy remisy i jedna porażka, przy średniej 1.6 strzelonego i 1.0 straconego.
Mimo to w bezpośrednich starciach u siebie Union nie przegrał z Schalke w trzech ostatnich potyczkach, a aż cztery z sześciu poprzednich meczów między tymi drużynami kończyły się remisem. Uważam, że Union w końcu przełamie niekorzystną serię – gra u siebie, gdzie czuje się pewniej, podczas gdy Schalke na wyjeździe traci gole w dziewięciu kolejnych spotkaniach. Dlatego stawiam na zwycięstwo gospodarzy (kupon z kursem 2.35). Zdaję sobie sprawę, że każdy podejmuje decyzje samodzielnie – to tylko moja opinia, nie rekomendacja. Powodzenia i dobrego meczu!
Mecz Unionu z Schalke w Bundeslidze to spotkanie, w którym spodziewam się przynajmniej czterech bramek. Kurs 2.63 za powyżej 3.5 gola jest w mojej ocenie atrakcyjny – uważam, że padnie tu wystarczająco dużo trafień, by ten zakład został rozliczony jako wygrany.
Trzecią kolejkę Bundesligi otwierają drużyny z dołu tabeli. Union podejmuje u siebie beniaminka Schalke, który wrócił do elity z zaplecza. Gospodarze sezon zaczęli od remisu 3:3 z Eintrachtem, a w drugiej serii gier zostali rozbici przez Bayer 0:4 — mają więc punkt i 15. miejsce. Schalke na inaugurację przegrało na wyjeździe z Augsburgiem 0:3, a u siebie zremisowało bezbramkowo z Bayernem.
Obie ekipy są dobrze przygotowane fizycznie i piłkarsko, a skoro każda potrzebuje punktów, spodziewam się otwartej, ofensywnej gry i sporej liczby groźnych sytuacji pod bramkami rywali. Pierwsza połowa ma szansę być wyjątkowo konkretna pod względem strzelonych goli. Stawiam na powyżej 2,5 bramki w tej części meczu, kurs 5.60.
W meczu Unionu z Schalke w Bundeslidze stawiam na poniżej 2,5 gola. Obie drużyny będą skoncentrowane na defensywie, by uniknąć kosztownych błędów. Dlatego obstawiam ten zakład z kursem 2,18.
Stawiam na poniżej 3,5 gola w starciu Unionu z Schalke. Gospodarze na własnym obiekcie zawsze opierają grę na szczelnej obronie i fizycznej walce w środku pola – na „An der Alten Försterei” rzadko oddają punkty bez zaciętego oporu. Ponadto bezpośrednie mecze tych drużyn niemal zawsze są niskobramkowe i pełne walki: cztery z pięciu ostatnich pojedynków zakończyły się remisem przy minimalnej liczbie trafień, w tym kilka bezbramkowych. Schalke na wyjeździe nie szuka otwartej wymiany ciosów, tylko gra z kontry przez niski blok. W połączeniu z mało urozmaiconą grą ofensywną obu ekip nie spodziewam się wysokiego wyniku.
Union od lat udowadnia, że jest solidnym średniakiem Bundesligi – gra konsekwentnie i nie traci punktów w meczach, które musi wygrać. Schalke dopiero wróciło do elity i ta różnica klas powinna być widoczna. Dla gospodarzy strata punktów byłaby zupełnie nie do zaakceptowania, dlatego kurs 1.69 na handicap 0 wygląda bardzo zachęcająco.
Union Berlin ma przed sobą trudne zadanie – kryzys w ofensywie jest faktem, ale klasa zawodników i gra u siebie wciąż stawiają ich w roli faworyta. Schalke czeka wymagający wyjazd, na którym sama defensywa nie wystarczy. Górnicy w czterech z pięciu ostatnich spotkań przegrywali pierwszą połowę, co daje berlińczykom przewagę już na starcie.
Oczywiście, Union ma problemy z tyłu, więc goście mogą liczyć na kontrataki, ale sforsowanie szczelnej obrony będzie dla nich wyzwaniem. W tym sezonie mecze tych drużyn często kończą się z dużą liczbą bramek (ponad 2,5 gola w większości przypadków), jednak obecna forma ataku każe zachować ostrożność w prognozach.
Najbardziej realnym scenariuszem jest minimalne zwycięstwo gospodarzy – wykorzystają oni przewagę terytorialną lub stały fragment gry. Schalke, biorąc pod uwagę swoją aktualną skuteczność, raczej nie zdoła zdobyć bramki na wyjeździe.
Union podejdzie do meczu z Schalke po fatalnym występie w Leverkusen i u siebie będzie chciał się zrehabilitować. Na własnym stadionie grają o wiele odważniej i regularnie trafiają do siatki – w pierwszej kolejce strzelili trzy gole Eintrachtowi Frankfurt, a w sparingach dwa-trzy razy pokonywali Ipswich i Aris. To zespół, który u siebie potrafi gryźć każdego.
Widzę, że można by wskazać na czyste konto Schalke z Bayernem w minionej kolejce, ale wystarczy rzucić okiem na przebieg tamtego spotkania. Bawarczycy przez cały mecz wisieli na bramce gości, a Schalke oddało ledwie jeden celny strzał przy xG wynoszącym 0,2. Gdyby ktoś sądził, że goście zagrają dziś odważniej, to logiczne, ale według mnie to wciąż surowy i nieprzewidywalny produkt. Union u siebie trafia regularnie i jeśli nie wydarzy się coś nadzwyczajnego, jak czerwona kartka czy rażący błąd, spokojnie zainkasują trzy punkty.
W meczu Unionu z Schalke stawiam na więcej żółtych kartek po stronie gospodarzy. Union gra znacznie ostrzej i bardziej fizycznie, dlatego to oni powinni być częściej karani przez sędziego.
Mecz odbędzie się 11 września 2026 roku o godzinie 20:30 na stadionie Unionu Berlin.
Główny typ to zwycięstwo Unionu Berlin po kursie 2.43.
Według analizy faworytem jest Union Berlin, głównie ze względu na atut własnego boiska i słabą ofensywę Schalke, które jeszcze nie zdobyło gola w lidze.
Union przegrał 0:4 z Leverkusen, a Schalke zremisował 0:0 z Bayernem. Union ma poważne problemy defensywne, podczas gdy Schalke opiera się głównie na bramkarzu Kariusie.
W Schalke pauzuje podstawowy pomocnik Schallenberg z powodu czerwonej kartki. Union ma kontuzjowanych McGraffa, Börka i Nsokiego, a występ Ilić i Imeriego jest niepewny.