Widzew
Widzew KrakówAutor: Stanisław Lewandowski — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Ekstraklasie i ligach zagranicznych
W nadchodzącym spotkaniu Widzew Łódź zmierzy się z Wisłą Kraków na własnym stadionie. Kontekst statystyczny jest czytelny: gospodarze nie odnieśli zwycięstwa w ostatnich pięciu kolejkach, natomiast przyjezdni podchodzą do rywalizacji po serii porażek i z regularnie pojawiającymi się lukami w obronie. Obie drużyny spotkały się już w tym sezonie – wtedy lepsi okazali się łodzianie, wygrywając 2:0, co stanowi dodatkowy punkt odniesienia przed rewanżem.
Widzew w pięciu ostatnich meczach ani razu nie zwyciężył – odnotował trzy remisy i dwie porażki. Mimo to zespół w większości spotkań utrzymuje przyzwoity poziom stwarzanych okazji, choć rzadko przekłada się to na pełną pulę.
W starciu z Legią Warszawa padł wynik 1:1, a Widzew oddał 12 strzałów i wykonał pięć rzutów rożnych. W rywalizacji z Radomiakiem było 0:0 – gospodarze uderzali 15 razy, z czego trzy celnie. Z Koroną Kielce przegrali minimalnie 0:1, mimo że przeciwnik oddał aż 18 strzałów i trafił w światło bramki pięciokrotnie. Najbardziej emocjonujące spotkanie miało miejsce z Śląskiem Wrocław, które zakończyło się wynikiem 3:3 – Widzew zdobył trzy bramki, ale również trzy stracił. Z kolei mecz z Lechem Poznań przyniósł porażkę 2:3.
W dłuższej perspektywie zespół nie prezentuje się katastrofalnie, ale wyraźnie brakuje mu stabilności. Potrafi strzelać gole, jednak niezwykle rzadko potrafi dowieźć korzystnego rezultatu do końca. Na własnym boisku Widzew jest w stanie konstruować składne akcje i dochodzić do sytuacji, ale linia obrony systematycznie pozwala rywalom na odpowiedź.
Wisła Kraków w ostatnich pięciu występach zanotowała zaledwie jeden remis i aż cztery porażki. Zespół stracił dwie bramki w starciu z Pogonią Szczecin, zremisował 1:1 z Zagłębiem Lubin, a następnie uległ Avii Świdnik 1:3, Wiśle Płock 0:2 oraz Cracovii 2:3.
Mimo złych wyników liczby w ofensywie nie wskazują na całkowitą bezsilność. W meczu z Pogonią padło 15 strzałów, trzy celne i pięć kornerów. Przeciwko Zagłębiu było 12 uderzeń i cztery celne. W starciu z Cracovią goście również oddali 12 strzałów, a cztery znalazły się w światło bramki. Problemem pozostaje jednak defensywa – rywale regularnie znajdują sposób na pokonanie bramkarza Wisły, a wyniki pokazują, że drużyna traci więcej goli, niż sama zdobywa.
Na wyjazdach sytuacja wygląda jeszcze trudniej. Wisła nie rozegrała ani jednego spotkania bez straty bramki, a w ostatnich meczach poza domem niezmiennie pełni rolę goniącej wynik.
Widzew Łódź: Kowalski – Szota, Wypart, Janus – Sobol, Przemysław, Hanus, Pawłowski – Kone, Rafałski, Kwiek
Wisła Kraków: Lis – Żyro, Jarzębowski, Wróbel – Duda, Miedziński, Rzyski, Lisowski – Stępiński, Borys, Pisarczuk
Arbitrem głównym spotkania będzie Piotr Krzosek. Jego decyzje mogą mieć istotny wpływ na przebieg gry, zwłaszcza w kontekście stałych fragmentów i walki w środku pola.
Dane wyraźnie przemawiają za ostrożnym podejściem do typowania wyniku i liczby bramek. Widzew w 16 z 20 dotychczasowych meczów nie przekraczał granicy trzech goli, a seria bez zwycięstwa trwa już od pięciu kolejek. Wisła z kolei traciła bramki w czterech z pięciu ostatnich występów i nie potrafi utrzymać czystego konta.
Ich bezpośrednie starcie również było niskobramkowe – skończyło się wynikiem 2:0 na korzyść Widzewa. Średnie z całego sezonu również nie wskazują na otwarty futbol: przeciętnie 3,2 gola w meczach Widzewa, 9,6 strzału celnego łącznie dla obu drużyn oraz 1,4 zdobytej bramki średnio na zespół.
Prognoza opiera się na założeniu, że Widzew u siebie potrafi kontrolować posiadanie piłki i kreować sytuacje, a Wisła Kraków notorycznie zawodzi w destrukcji. Obie drużyny regularnie dają rywalom szanse, dlatego mecz nie powinien być jednostronny. Najbardziej uzasadnionym wyborem wydaje się łączna liczba goli powyżej 2,5. Ten rynek potwierdzają ostatnie wyniki gospodarzy – 1:1, 0:0, 0:1, 2:3, 3:3 – oraz wyjazdowe występy gości, którzy prawie zawsze tracą bramki. Spotkanie powinno przynieść trafienia z obu stron, a linia 2,5 zdaje się odpowiednia dla takiego zestawu danych.
Typ: Total Over 2.5 (kurs 1.57)
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Widzew mierzy się z najsłabszą defensywą w Ekstraklasie. Mimo że łodzianie są w fatalnej dyspozycji, ich potencjał ofensywny jest o klasę wyższy od rywala. Uważam, że to idealny moment, by przerwać serię niepowodzeń.
Gospodarze będą regularnie atakować i wywierać presję. Spodziewam się wielu zablokowanych strzałów oraz dośrodkoleń z bocznych sektorów. Lucas Piazon może odpowiedzieć golem, ale nie ma szans, by utrzymać czyste konto. W rezultacie Widzew powinien wywalczyć co najmniej siedem rzutów rożnych – kurs 1.97 jest moim zdaniem mocno zawyżony.
Widzew mierzy się z najsłabszą defensywą w Ekstraklasie. Mimo że łodzianie są w fatalnej dyspozycji, ich potencjał ofensywny jest o klasę wyższy od rywala. Uważam, że to idealny moment, by przerwać serię niepowodzeń.
Gospodarze będą regularnie atakować i wywierać presję. Spodziewam się wielu zablokowanych strzałów oraz dośrodkoleń z bocznych sektorów. Lucas Piazon może odpowiedzieć golem, ale nie ma szans, by utrzymać czyste konto. W rezultacie Widzew powinien wywalczyć co najmniej siedem rzutów rożnych – kurs 1.97 jest moim zdaniem mocno zawyżony.
Mecz odbędzie się 18 września 2026 roku o godzinie 18:00 na stadionie Widzewa w Łodzi w ramach Ekstraklasy.
Według analizy rekomendowany typ to łączna liczba goli powyżej 2,5 (Total Over 2,5) z kursem 1,57.
Obie drużyny są w słabej formie – Widzew nie wygrał od pięciu meczów (trzy remisy, dwie porażki), a Wisła Kraków poniosła cztery porażki przy jednym remisie w ostatnich pięciu spotkaniach.
W pierwszym starciu sezonu Widzew Łódź wygrał na wyjeździe 2:0 z Wisłą Kraków.
Tak, analiza wskazuje, że mecz powinien przynieść co najmniej trzy gole – obie drużyny regularnie tracą bramki, a ostatnie wyniki Widzewa (np. 3:3 ze Śląskiem) potwierdzają ten trend.