Arsenal
Borussia DortmundAutor: Dawid Sikora — Ekspert piłkarski od Série B, Úrvalsdeild i I ligi
Przed rozpoczęciem sezonu Arsenal po raz kolejny organizuje Emirates Cup, w którym zmierzy się z zaproszonym rywalem. Londyńczycy sięgali po to trofeum nieprzerwanie od czterech lat, a teraz przystępują do meczu nie tylko jako obrońcy pucharu, ale również jako mistrzowie Anglii. Pytanie brzmi, czy Borussia Dortmund zdoła przerwać tę passę.
„Kanoniarze” przygotowują się do sezonu w nietypowej dla siebie roli – jako triumfator Premier League i finalista Ligi Mistrzów. Pierwszym sprawdzianem po przerwie był zamknięty sparing z MK Dons (3:0), w którym testowano eksperymentalne ustawienia. W kolejnych spotkaniach z Gironą (4:1) i Betisem (1:3) Mikel Arteta od pierwszej minuty wystawiał najmocniejszy możliwy skład. Co istotne, wszystkie bramki w drugim meczu padły po przerwie, gdy dokonano zmian. Na uwagę zasługuje Christos Tzolis – nowy nabytek, który w każdym z trzech sparingów miał udział przy golu (jedno trafienie i dwie asysty).
Poza sprowadzeniem Greka i wykupieniem Piero Incapiego Arsenal nie przeprowadził głośnych transferów, choć przez pewien czas spekulowano o Viniciusie Juniorze. Najważniejsze, że udało się utrzymać cały trzon zespołu. Wielu zawodników biorących udział w mundialu jest już zaangażowanych w treningi, jednak David Raya, Declan Rice, Mikel Merino, Martin Zubimendi, Eberechi Eze, Bukayo Saka i Noni Madueke – którzy dotarli co najmniej do półfinału – wrócą do wspólnych zajęć dopiero na początku przyszłego tygodnia. Do tego z powodu urazów brakuje podstawowych defensorów: Williama Saliby i Jurriëna Timbera. Kadra daleka jest od optymalnej, ale to szansa dla zmotywowanych rezerwowych i młodzieży – 16-letni Max Dowman zanotował 1+1 w meczu z Gironą.
Przed wylotem do Londynu dortmundczycy przeszli dwa etapy przygotowań. Najpierw rozegrali dwa sparingi w Niemczech z lokalnymi drużynami z niższych lig – z Rot-Weiss (3:1) i bardziej renomowaną Fortuną Düsseldorf (1:2). Celem tych gier był przede wszystkim przegląd młodych graczy, a nie odbudowa zgrania. Na zgrupowanie w Japonii pojechał już mocniejszy skład, ale dopiero w meczu z Tokio (1:0) zagrali niektórzy wracający reprezentanci. Po tym spotkaniu i starciu z Cerezo Osaką (0:1) można pochwalić jedynie defensywę, która dopuściła przeciwników do mniej niż jednego xGA. Z kolei w ofensywie Borussia notowała gorsze xG od rywali (łącznie 1,22 wobec 1,55).
Mundial odbił się na „pszczołach” jeszcze mocniej, bo nie mają tak głębokiej ławki jak Arsenal. Dodatkowo w tym oknie transferowym odeszli Julian Brandt i Karim Adeyemi – wprawdzie niestabilni, ale wciąż ważni w ataku. Kilka dni temu do treningów wrócili Gregor Kobel i Julian Ryerson, jednak raczej nie zostaną od razu wrzuceni do gry. Wciąż kontuzjowani są Emre Can i Nico Schlotterbeck, co tworzy dziurę w środku obrony. Latem klub pozyskał utalentowanego Joana Gadę, ale Francuz ostatnio źle się czuł – jego występ stoi pod znakiem zapytania.
Ciekawostką jest, że najgłośniejszym letnim nabytkiem Dortmundu również został Grek z ligi belgijskiej – Konstantinos Karetsas. Zdążył już rozegrać pełny sparing w Genku i trenuje z nową drużyną, więc można spodziewać się debiutu ofensywnego pomocnika w nadchodzącym starciu.
Arsenal (4-3-3): Arrizabalaga – White, Mosquera, Incapié, Calafiori – Nwaneri, Lewis-Skelly, Havertz – Dowman, Gyökeres, Tzolis
Nie zagrają: Saliba, Timber (kontuzje), Raya, Rice, Zubimendi, Eze, Saka, Madueke (odpoczynek)
Trener: Mikel Arteta
Borussia Dortmund (3-4-2-1): Meyer – Redjani, Anton, Ritter – Svensson, Job, Nmecha, Beyer – Inácio, Lerma – Silva
Nie zagrają: Schlotterbeck, Can (kontuzje), Kobel, Ryerson, Mané, Chukwuemeka, Duarte (wątpliwi)
Trener: Niko Kovač
Mimo że to mecz towarzyski, londyńczycy traktują Emirates Cup bardzo poważnie. Cztery ostatnie starcia z takimi rywalami jak Sevilla, Monaco, Lyon i Athletic Bilbao kończyły się triumfem „kanonierów” przy łącznym wyniku 12:1. Tylko z Monaco trzy lata temu potrzebowali serii rzutów karnych (1:1 w regulaminowym czasie). Dodatkowym atutem jest własne boisko. Mundial odbił się na kondycji obu drużyn, ale Arteta dysponuje znacznie mocniejszymi wariantami kadrowymi. Borussia nie jest obecnie w stanie nawiązać równorzędnej walki z mistrzem Anglii – nawet na tle słabszych drużyn z J-League nie wyróżniała się niczym szczególnym. Stawiam na zwycięstwo Arsenalu (kurs 1.57).
Jeśli chodzi o bramki, istnieją wątpliwości, czy podopieczni Niko Kovača zdołają choć raz trafić do siatki. Wskazuje na to historia występów Arsenalu w tym pucharze, a także fakt, że dortmundczycy z Tokio i Cerezo Osaką wygenerowali mniej niż 1 xG. „Kanoniarze” wprawdzie stracili gole z Gironą i Betisem, ale najpierw grali na wyjeździe, a potem na neutralnym terenie. U siebie Arsenal w poprzednim sezonie wyróżniał się najszczelniejszą defensywą (20 czystych kont w 31 meczach we wszystkich rozgrywkach). Proponuję zakład „obie strzelą – nie” po kursie 2.24.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Arsenal4-3-3
Borussia Dortmund3-4-2-1Arsenal w końcówce przygotowań do sezonu wystawi najmocniejszy możliwy skład – to dla nich ostatni poważny test przed startem ligi. Przy własnej publiczności dynamiczna ofensywa z Nwanerim, Gyökeresem, Zolissem, Martinellim i Havertzem będzie poważnym zagrożeniem dla bramki Borussii Dortmund, która ma wyraźnie osłabioną kadrę. Dlatego typuję powyżej 3,5 gola.
Statystyka leży u podstaw mojego dzisiejszego wyboru. W meczu Arsenalu z Borussią Dortmund typuję wygraną gości, a kurs 5.20 uznaję za wart grzy.
Ten mecz ma status sparingu, ale stawką jest trofeum, więc żadna z drużyn nie zamknie się na własnej połowie. Arsenal przeciwko Borussii Dortmund – obie ekipy mają w zwyczaju grać ofensywnie, a finałowa walka o puchar dodatkowo to napędzi. Typ na obie drużyny do zdobycia bramki wydaje się naturalnym wyborem, bo obie strony będą szukać gola.
W Arsenalu i Borussii Dortmund spodziewam się otwartego meczu towarzyskiego, w którym obie strony nie będą przesadnie skoncentrowane na defensywie. W takich warunkach pierwsza połowa powinna przynieść przynajmniej dwa trafienia. Stawiam na over 1.5 gola w pierwszych 45 minutach.
Arsenal ma w tym meczu wyraźnie lepszy skład i powinien bez większych problemów zdobyć przynajmniej dwa gole. Uważam, że gospodarze są w stanie zdominować rywala, a ich siła ofensywna wystarczy, by przekroczyć granicę 1,5 bramki. Dlatego stawiam na ich skuteczność.
Stawiam na zwycięstwo Arsenalu w tym sparingu. To po prostu pewna opcja – nie ma tu miejsca na wątpliwości.
W meczu towarzyskim Arsenal – Borussia Dortmund stawiam na to, że gospodarze wykonają co najmniej 6 rzutów rożnych. Spodziewam się, że londyńczycy będą dominować w posiadaniu piłki i regularnie atakować skrzydłami, co często prowadzi do kornerów. Borussia skupi się na kontrach, przez co będzie zmuszona do częstego wybijania piłki poza linię końcową. Przy takim scenariuszu osiągnięcie tego limitu już w drugiej połowie jest w pełni realne, a kurs 1,78 uważam za atrakcyjny.
Arsenal w takim zestawieniu personalnym będzie po prostu miażdżyć rywali na boisku. Widać, że są gotowi na dominację od pierwszych minut, a ich siła ofensywna powinna być kluczowa w tym sparingu. Dlatego stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy, bo ich forma i skład nie pozostawiają złudzeń co do końcowego rezultatu.
W Arsenalu i Borussii Dortmund mamy do czynienia z zespołami, które bardzo chętnie atakują skrzydłami, co jest bezpośrednią drogą do stałych fragmentów gry z narożnika. W tego typu sparingach tempo bywa wysokie, a obrona często nie jest tak zdyscyplinowana jak w lidze, przez co łatwiej o wybicie piłki poza linię końcową.
Spodziewam się, że w tym meczu padną co najmniej 9 rzuty rożne. To solidna i realna do osiągnięcia liczba, a kurs 1.54 uważam za w pełni uzasadniony.
Mecz Arsenalu z Borussią Dortmund to starcie dwóch drużyn, które dysponują ogromnym potencjałem ofensywnym. Na boisku zobaczymy wielu technicznych i kreatywnych zawodników, co moim zdaniem musi zaowocować wysokim wynikiem. Liczę, że w tym spotkaniu padną co najmniej cztery bramki, a kurs 2.40 za powyżej 3.5 gola wydaje się być w pełni uzasadniony.
Arsenal – Borussia Dortmund. Kanonierzy są skuteczniejsi od rywali, a w meczu towarzyskim powinni potwierdzić wyższość. Stawiam na handicap (-1) dla gospodarzy.
W meczu towarzyskim Arsenal – Borussia Dortmund postawiłem na gospodarzy. Borussia nie radzi sobie w roli gościa i choć liczę, że to tylko przejściowy kryzys, dziś obstawiam zwycięstwo Arsenalu.
W dzisiejszym sparingu Arsenalu z Borussią Dortmund stawiam na to, że goście nie przegrają. Niemiecki zespół ma realną szansę, by wywieźć z Londynu korzystny wynik, a kurs 2.47 na podwójną szansę X2 jest moim zdaniem wart uwagi.
Uważam, że Dortmund jest w stanie nawiązać równą walkę z Arsenalem, a ich skład i przygotowanie do sezonu pozwalają myśleć o uniknięciu porażki. To solidna opcja bukmacherska na towarzyskie starcie.
Arsenal traktuje Puchar Emiratów poważniej niż zwykły sparing. Po porażce z Betisem chcą odbudować morale przed własną publicznością. Borussia Dortmund nie jest w optymalnej dyspozycji – brakuje im kluczowych ogniw w środku pola i defensywie.
Spodziewam się otwartego spotkania z przewagą gospodarzy. Kanonierzy powinni sięgnąć po zwycięstwo, choć spodziewam się też trafienia gości z uwagi na ich osłabienia w obronie.
Po latach obstawiania czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Trafiłem na kogoś, kto daje typy – kupiłem trzy mecze na dokładny wynik i wszystkie weszły bez problemu. Efekt? Jestem 940 tysięcy na plusie.
W meczu z Arsenalem Borussia Dortmund na pewno nie przegra. Mistrzowie Anglii są znani ze swojej defensywnej gry i rzadko sypią golami, co sprawia, że goście mają spore szanse na korzystny wynik. Dlatego postawiłem na podwójną szansę X2, a kurs 2.40 to w tej sytuacji bardzo atrakcyjna wartość.
Arsenal od lat trzyma wysoki poziom i nawet w sparingach nie schodzi poniżej pewnej poprzeczki – regularnie widzę u nich podstawowy skład, choć nie wiem, jak wygląda to akurat w tym konkretnym spotkaniu. Z kolei Borussia Dortmund przystępuje do meczu bez kilku kluczowych nazwisk, co może ułatwić zadanie gospodarzom w ofensywie.
Moim zdaniem obie ekipy powinny wpisać się na listę strzelców, dlatego stawiam na opcję „obie drużyny strzelą” po kursie 1.56.
Arsenal nie może być zadowolony z porażki z Betisem w ostatnim sparingu — to pierwszy niepokojący sygnał tego lata, a mistrz Anglii nie chce kończyć obozu przygotowawczego takim akcentem. Teraz londyńczycy zagrają u siebie z Borussią Dortmund, a Mikel Arteta najpewniej wreszcie wystawi skład zbliżony do optymalnego. Borussia latem wygrała tylko dwa z czterech meczów i przez całe tournée zdobyła pięć bramek, więc trudno ją uznać za faworyta w tej parze.
Co istotne, oba zespoły potrafią grać w ataku. W ostatnich czterech spotkaniach z udziałem Arsenalu obie strony regularnie wpisywały się na listę strzelców, a łącznie oglądaliśmy 14 goli, czyli średnio 3,5 na mecz. Kanonierzy od czterech kolejnych starć nie zachowują też czystego konta. Skoro to oni są typowani na zwycięstwo i mają dodatkową motywację, by zrehabilitować się po potknięciu z Betisem, to gra na więcej niż jeden gol gospodarzy wydaje się naturalna. Tak też obstawiam.
W meczu towarzyskim Arsenalu z Borussią Dortmund stawiam na zwycięstwo gospodarzy. Kurs 1.57 jest moim zdaniem odpowiedni dla tej prognozy – widzę tu wartość, biorąc pod uwagę potencjał ofensywny Arsenalu. To typ z wyższym przekonaniem.
W towarzyskim meczu Arsenalu z Borussią Dortmund oba zespoły wystąpią bez kluczowych zawodników. To zwykle skutkuje mniejszą liczbą sytuacji i bramek, dlatego mój typ to poniżej 3 goli w całym spotkaniu. Kurs 1.94 na tę opcję wygląda rozsądnie.
W tym towarzyskim starciu Arsenal mierzy się z Borussią Dortmund. Choć w przeszłości, zwłaszcza za czasów Lewandowskiego i Reusa, to dortmundczycy byli zdecydowanie groźniejsi i regularnie ogrywali Kanonierów w Lidze Mistrzów, dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Aktualny mistrz Anglii jest teraz wyżej notowany i ma przewagę jakościową.
Oba zespoły nie zachwycają w sparingach. Arsenal po efektownym zwycięstwie nad Gironą sromotnie przegrał 1:3 z rezerwowym składem Betisu, co przy podstawowej defensywie jest sporym sygnałem alarmowym. Z kolei Borussia uległa Fortunie Düsseldorf i japońskiemu Cerezo Osaka, a z innym japońskim klubem wygrała tylko 1:0. Uważam, że w tych okolicznościach Arsenal ma ogromną motywację, by zrehabilitować się za blamaż z Betisem i jakość gry przełoży się na wynik, dlatego stawiam, że goście nie wygrają.
Statystyka leży u podstaw mojego dzisiejszego wyboru. W meczu Arsenalu z Borussią Dortmund typuję wygraną gości, a kurs 5.20 uznaję za wart grzy.
Stawiam na zwycięstwo Arsenalu w tym sparingu. To po prostu pewna opcja – nie ma tu miejsca na wątpliwości.
Arsenal w takim zestawieniu personalnym będzie po prostu miażdżyć rywali na boisku. Widać, że są gotowi na dominację od pierwszych minut, a ich siła ofensywna powinna być kluczowa w tym sparingu. Dlatego stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy, bo ich forma i skład nie pozostawiają złudzeń co do końcowego rezultatu.
W meczu towarzyskim Arsenal – Borussia Dortmund postawiłem na gospodarzy. Borussia nie radzi sobie w roli gościa i choć liczę, że to tylko przejściowy kryzys, dziś obstawiam zwycięstwo Arsenalu.
Arsenal traktuje Puchar Emiratów poważniej niż zwykły sparing. Po porażce z Betisem chcą odbudować morale przed własną publicznością. Borussia Dortmund nie jest w optymalnej dyspozycji – brakuje im kluczowych ogniw w środku pola i defensywie.
Spodziewam się otwartego spotkania z przewagą gospodarzy. Kanonierzy powinni sięgnąć po zwycięstwo, choć spodziewam się też trafienia gości z uwagi na ich osłabienia w obronie.
Po latach obstawiania czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Trafiłem na kogoś, kto daje typy – kupiłem trzy mecze na dokładny wynik i wszystkie weszły bez problemu. Efekt? Jestem 940 tysięcy na plusie.
W meczu towarzyskim Arsenalu z Borussią Dortmund stawiam na zwycięstwo gospodarzy. Kurs 1.57 jest moim zdaniem odpowiedni dla tej prognozy – widzę tu wartość, biorąc pod uwagę potencjał ofensywny Arsenalu. To typ z wyższym przekonaniem.
W dzisiejszym sparingu Arsenalu z Borussią Dortmund stawiam na to, że goście nie przegrają. Niemiecki zespół ma realną szansę, by wywieźć z Londynu korzystny wynik, a kurs 2.47 na podwójną szansę X2 jest moim zdaniem wart uwagi.
Uważam, że Dortmund jest w stanie nawiązać równą walkę z Arsenalem, a ich skład i przygotowanie do sezonu pozwalają myśleć o uniknięciu porażki. To solidna opcja bukmacherska na towarzyskie starcie.
W meczu z Arsenalem Borussia Dortmund na pewno nie przegra. Mistrzowie Anglii są znani ze swojej defensywnej gry i rzadko sypią golami, co sprawia, że goście mają spore szanse na korzystny wynik. Dlatego postawiłem na podwójną szansę X2, a kurs 2.40 to w tej sytuacji bardzo atrakcyjna wartość.
W tym towarzyskim starciu Arsenal mierzy się z Borussią Dortmund. Choć w przeszłości, zwłaszcza za czasów Lewandowskiego i Reusa, to dortmundczycy byli zdecydowanie groźniejsi i regularnie ogrywali Kanonierów w Lidze Mistrzów, dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Aktualny mistrz Anglii jest teraz wyżej notowany i ma przewagę jakościową.
Oba zespoły nie zachwycają w sparingach. Arsenal po efektownym zwycięstwie nad Gironą sromotnie przegrał 1:3 z rezerwowym składem Betisu, co przy podstawowej defensywie jest sporym sygnałem alarmowym. Z kolei Borussia uległa Fortunie Düsseldorf i japońskiemu Cerezo Osaka, a z innym japońskim klubem wygrała tylko 1:0. Uważam, że w tych okolicznościach Arsenal ma ogromną motywację, by zrehabilitować się za blamaż z Betisem i jakość gry przełoży się na wynik, dlatego stawiam, że goście nie wygrają.
Arsenal w końcówce przygotowań do sezonu wystawi najmocniejszy możliwy skład – to dla nich ostatni poważny test przed startem ligi. Przy własnej publiczności dynamiczna ofensywa z Nwanerim, Gyökeresem, Zolissem, Martinellim i Havertzem będzie poważnym zagrożeniem dla bramki Borussii Dortmund, która ma wyraźnie osłabioną kadrę. Dlatego typuję powyżej 3,5 gola.
W Arsenalu i Borussii Dortmund spodziewam się otwartego meczu towarzyskiego, w którym obie strony nie będą przesadnie skoncentrowane na defensywie. W takich warunkach pierwsza połowa powinna przynieść przynajmniej dwa trafienia. Stawiam na over 1.5 gola w pierwszych 45 minutach.
Arsenal ma w tym meczu wyraźnie lepszy skład i powinien bez większych problemów zdobyć przynajmniej dwa gole. Uważam, że gospodarze są w stanie zdominować rywala, a ich siła ofensywna wystarczy, by przekroczyć granicę 1,5 bramki. Dlatego stawiam na ich skuteczność.
W meczu towarzyskim Arsenal – Borussia Dortmund stawiam na to, że gospodarze wykonają co najmniej 6 rzutów rożnych. Spodziewam się, że londyńczycy będą dominować w posiadaniu piłki i regularnie atakować skrzydłami, co często prowadzi do kornerów. Borussia skupi się na kontrach, przez co będzie zmuszona do częstego wybijania piłki poza linię końcową. Przy takim scenariuszu osiągnięcie tego limitu już w drugiej połowie jest w pełni realne, a kurs 1,78 uważam za atrakcyjny.
W Arsenalu i Borussii Dortmund mamy do czynienia z zespołami, które bardzo chętnie atakują skrzydłami, co jest bezpośrednią drogą do stałych fragmentów gry z narożnika. W tego typu sparingach tempo bywa wysokie, a obrona często nie jest tak zdyscyplinowana jak w lidze, przez co łatwiej o wybicie piłki poza linię końcową.
Spodziewam się, że w tym meczu padną co najmniej 9 rzuty rożne. To solidna i realna do osiągnięcia liczba, a kurs 1.54 uważam za w pełni uzasadniony.
Mecz Arsenalu z Borussią Dortmund to starcie dwóch drużyn, które dysponują ogromnym potencjałem ofensywnym. Na boisku zobaczymy wielu technicznych i kreatywnych zawodników, co moim zdaniem musi zaowocować wysokim wynikiem. Liczę, że w tym spotkaniu padną co najmniej cztery bramki, a kurs 2.40 za powyżej 3.5 gola wydaje się być w pełni uzasadniony.
Arsenal nie może być zadowolony z porażki z Betisem w ostatnim sparingu — to pierwszy niepokojący sygnał tego lata, a mistrz Anglii nie chce kończyć obozu przygotowawczego takim akcentem. Teraz londyńczycy zagrają u siebie z Borussią Dortmund, a Mikel Arteta najpewniej wreszcie wystawi skład zbliżony do optymalnego. Borussia latem wygrała tylko dwa z czterech meczów i przez całe tournée zdobyła pięć bramek, więc trudno ją uznać za faworyta w tej parze.
Co istotne, oba zespoły potrafią grać w ataku. W ostatnich czterech spotkaniach z udziałem Arsenalu obie strony regularnie wpisywały się na listę strzelców, a łącznie oglądaliśmy 14 goli, czyli średnio 3,5 na mecz. Kanonierzy od czterech kolejnych starć nie zachowują też czystego konta. Skoro to oni są typowani na zwycięstwo i mają dodatkową motywację, by zrehabilitować się po potknięciu z Betisem, to gra na więcej niż jeden gol gospodarzy wydaje się naturalna. Tak też obstawiam.
W towarzyskim meczu Arsenalu z Borussią Dortmund oba zespoły wystąpią bez kluczowych zawodników. To zwykle skutkuje mniejszą liczbą sytuacji i bramek, dlatego mój typ to poniżej 3 goli w całym spotkaniu. Kurs 1.94 na tę opcję wygląda rozsądnie.
Arsenal – Borussia Dortmund. Kanonierzy są skuteczniejsi od rywali, a w meczu towarzyskim powinni potwierdzić wyższość. Stawiam na handicap (-1) dla gospodarzy.
Ten mecz ma status sparingu, ale stawką jest trofeum, więc żadna z drużyn nie zamknie się na własnej połowie. Arsenal przeciwko Borussii Dortmund – obie ekipy mają w zwyczaju grać ofensywnie, a finałowa walka o puchar dodatkowo to napędzi. Typ na obie drużyny do zdobycia bramki wydaje się naturalnym wyborem, bo obie strony będą szukać gola.
Arsenal od lat trzyma wysoki poziom i nawet w sparingach nie schodzi poniżej pewnej poprzeczki – regularnie widzę u nich podstawowy skład, choć nie wiem, jak wygląda to akurat w tym konkretnym spotkaniu. Z kolei Borussia Dortmund przystępuje do meczu bez kilku kluczowych nazwisk, co może ułatwić zadanie gospodarzom w ofensywie.
Moim zdaniem obie ekipy powinny wpisać się na listę strzelców, dlatego stawiam na opcję „obie drużyny strzelą” po kursie 1.56.
Mecz odbędzie się 9 sierpnia 2026 roku o godzinie 15:00 na stadionie Arsenalu w ramach Emirates Cup.
Faworytem jest Arsenal – mistrz Anglii i obrońca pucharu Emirates Cup. Kurs na ich zwycięstwo wynosi 1.57.
Redakcja typuje zwycięstwo Arsenalu (kurs 1.57) oraz zakład „obie strzelą – nie” (kurs 2.24).
Z powodu odpoczynku po mundialu nie zagrają m.in. David Raya, Declan Rice, Bukayo Saka, a z powodu kontuzji – William Saliba i Jurriën Timber.
Arsenal wygrał sparingi z MK Dons (3:0), Gironą (4:1) i przegrał z Betisem (1:3). W meczu z Betisem wszystkie bramki padły po zmianach.
Tak, kontuzjowani są Emre Can i Nico Schlotterbeck, a z powodu powrotów po mundialu wątpliwy jest występ Gregora Kobela i Juliana Ryersona. Ponadto odeszli Julian Brandt i Karim Adeyemi.