Atalanta
WenecjaAutor: Kamil Włodarczyk — Ekspert piłkarski od lig argentyńskich, białoruskich i afrykańskich
Po nieudanym starcie pod wodzą nowego szkoleniowca, Atalanta zamierza wrócić do górnej połowy tabeli Serie A, a Venezia nie wydaje się być poważną przeszkodą na tej drodze. W czterech z pięciu ostatnich bezpośrednich starć z „pomarańczowo-czarno-zielonymi” bergamaskowie wychodzili zwycięsko.
Latem Atalanta postanowiła radykalnie zmienić styl gry, odchodząc od tradycyjnego pressingu indywidualnego Gian Piero Gasperiniego, który stosowali nie tylko sam mistrz, ale i jego następcy – Ivan Jurić oraz Raffaele Palladino. Jednak oparty na posiadaniu piłki futbol Maurizio Sarriego w Bergamo na razie nie przynosi efektów. W trzech ostatnich kolejkach Serie A „Nerazzurri” nie zdobyli ani jednego punktu, wypadając poza pierwszą dziesiątkę po porażkach z Roma (1:2), Juventusem (0:2), a nawet Cagliari (1:2). Pod względem oczekiwanych goli gospodarze zajmują przedostatnie miejsce w lidze z fatalną średnią 0,81 xG, wyprzedzając jedynie wiecznie walczącą o utrzymanie Parmę (0,69 xG).
W defensywie bergamaskowie również nie spisują się zbyt pewnie, dopuszczając średnio 1,88 xGA na mecz – czwarty najgorszy wynik w stawce. Biorąc pod uwagę problemy kadrowe, nie należy spodziewać się poprawy w tym aspekcie nawet po przerwie na kadrę. W lazarecie znajdują się dwaj potencjalni podstawowi środkowi obrońcy: Odilon Kossounou i Isak Hien. W ataku Sarri najprawdopodobniej nie będzie mógł skorzystać po meczach reprezentacji z Giacomo Raspadoriego, który zdobył jednego z pięciu goli Atalanty w obecnym sezonie. Wprawdzie wrócił on do treningów, ale jego gotowość stoi pod dużym znakiem zapytania.
W Serie A doszło już do trzech zmian trenerów, ale Venezia, pozostająca jedynym zespołem w lidze bez zdobyczy punktowej, wciąż ufa Giovanniemu Stroppie. Powodów do optymizmu szkoleniowiec dostarcza jednak niewiele. „Pomarańczowo-czarno-zieloni” potrafią wywierać presję – odnotowali 64 wysokie odbiory, więcej w pięciu kolejkach zanotowała tylko Roma. Problem w tym, że aktywność w pressingu nie przekłada się na wyniki, a po pokonaniu pierwszej linii rywale zyskują mnóstwo przestrzeni do rozwijania akcji. Za odważny styl gości karali nie tylko ligowi giganci, ale i zespoły o podobnym potencjale, jak Frosinone (2:3) czy Lecce (0:2).
Sytuacja kadrowa w obozie „pomarańczowo-czarno-zielonych” również nie jest idealna. W weneckim lazarecie przebywa kilku ważnych zawodników, a szczególnie bolesna jest strata Gianluki Busio. Kapitan od kilku sezonów stanowi kluczowe ogniwo w środku pola, a bez niego powstrzymywanie szybkich kontrataków stało się dla gości jeszcze trudniejsze. Sami podopieczni Stroppy, mimo ofensywnego nastawienia, zdobyli zaledwie cztery bramki w Serie A, z czego tylko jedną zapisał na swoje konto gwiazdorski napastnik Akor Adams – najdroższy transfer w historii klubu.
Atalanta (4-2-3-1): Carnesecchi – Bellanova, Kristensen, Scalvini, Bernasconi – Kessié, Ederson – Elmas, De Ketelaere, Rowe – Scamacca
Nie zagrają: Hien, Kossounou, K. Sulemana (kontuzje), Raspadori (niepewny)
Trener: Maurizio Sarri
Venezia (3-5-2): Stanković – Moreno, Jesus, Halal – Ayno, Pérez, Bašić, Zom, Correia – Yeboah, Adams
Nie zagrają: Franjić, Busio, Šverko, Adorante (wszyscy kontuzjowani)
Trener: Giovanni Strop
Tremolada rzadko otrzymywał nominacje na mecze najwyższej klasy rozgrywkowej. W czterech spotkaniach z udziałem Atalanty i Venezia tylko raz pokazał mniej niż cztery żółte kartki. W żadnym z pięciu ostatnich meczów Serie A ten surowy arbiter nie wręczył mniej niż pięciu napomnień.
Główny typ: zwycięstwo Atalanty z handicapem (-1,5) po kursie 2.31
Atalanta wyraźnie stanęła w ostatnich kolejkach przed przerwą na kadrę, ale trudno znaleźć lepszego rywala niż Venezia, by wrócić na zwycięską ścieżkę. Odważny styl Giovanniego Stroppy, oparty na intensywnym pressingu i wysokiej linii obrony, przy niskiej jakości wykonawców okazał się nieskuteczny w najwyższej włoskiej lidze. Jest mało prawdopodobne, by sprawdził się również przeciwko bergamaskom, którzy dysponują piłkarzami potrafiącymi szybko dostarczać piłkę w wolne strefy, często pojawiające się w defensywie gości po nieudanych próbach pressingu. „Pomarańczowo-czarno-zieloni” trzykrotnie mierzyli się w tym sezonie z wyżej notowanymi rywalami (Lazio, Milan, Fiorentina) i za każdym razem przegrywali różnicą dwóch bramek. Tutaj również stawiamy na zwycięstwo Atalanty z handicapem (-1,5) po kursie 2.31.
Typ na sumę bramek: over 3,5 gola po kursie 2.33
Venezia gra zbyt otwarcie i regularnie traci co najmniej dwie bramki w każdym meczu Serie A. Z drugiej strony, sami „pomarańczowo-czarno-zieloni” w trzech poprzednich kolejkach zdobyli cztery gole. Spodziewamy się więc widowiska z dużą liczbą trafień i wybieramy zakład na ponad 3,5 gola z kursem 2.33.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Atalanta4-2-3-1
Wenecja3-5-2Wenecja plasuje się na ostatniej pozycji w ligowej tabeli i wciąż czeka na pierwsze punkty w sezonie. To idealny moment, by w końcu przełamać złą passę, zwłaszcza że Atalanta zmaga się z osłabieniami w składzie. W takich okolicznościach stawiam na podwójną szansę X2 z kursem 2.51 – sądzę, że goście nie przegrają tego spotkania.
Handicap 1 (-1.5) to tutaj najlepsza opcja. Właśnie taki scenariusz wybieram w tym spotkaniu.
Mecz Atalanty z Wenecją to według mnie sytuacja, w której gospodarze powinni bez większych problemów sięgnąć po zwycięstwo. Stąd mój wybór padł na handicap -1.5, bo spodziewam się wyraźnej różnicy bramkowej.
Atalanta słynie z ofensywnego futbolu, a ich gra ofensywna regularnie przekłada się na wysoką liczbę trafień. W starciu z Venecią wierzę, że gospodarze zdobędą przynajmniej trzy bramki.
W tym starciu Atalanty z Venezią najbardziej przekonuje mnie opcja, według której goście nie wpiszą się na listę strzelców. Wenecja w ofensywie nie ma nic do zaoferowania i wygląda na to, że nie stworzy sobie nawet jednej klarownej okazji do zdobycia gola.
Dlatego stawiam na zakład: drużyna 2 poniżej 0,5 bramki. Kurs 2.42 za taki scenariusz wydaje mi się w pełni sensowny.
To starcie Atalanty z Wenecją powinno być bogate w bramki. Przy kursie 2,30 za wynik powyżej 3,5 gola taki scenariusz wygląda na solidny wybór.
Wenecja plasuje się na ostatniej pozycji w ligowej tabeli i wciąż czeka na pierwsze punkty w sezonie. To idealny moment, by w końcu przełamać złą passę, zwłaszcza że Atalanta zmaga się z osłabieniami w składzie. W takich okolicznościach stawiam na podwójną szansę X2 z kursem 2.51 – sądzę, że goście nie przegrają tego spotkania.
Atalanta słynie z ofensywnego futbolu, a ich gra ofensywna regularnie przekłada się na wysoką liczbę trafień. W starciu z Venecią wierzę, że gospodarze zdobędą przynajmniej trzy bramki.
To starcie Atalanty z Wenecją powinno być bogate w bramki. Przy kursie 2,30 za wynik powyżej 3,5 gola taki scenariusz wygląda na solidny wybór.
W tym starciu Atalanty z Venezią najbardziej przekonuje mnie opcja, według której goście nie wpiszą się na listę strzelców. Wenecja w ofensywie nie ma nic do zaoferowania i wygląda na to, że nie stworzy sobie nawet jednej klarownej okazji do zdobycia gola.
Dlatego stawiam na zakład: drużyna 2 poniżej 0,5 bramki. Kurs 2.42 za taki scenariusz wydaje mi się w pełni sensowny.
Handicap 1 (-1.5) to tutaj najlepsza opcja. Właśnie taki scenariusz wybieram w tym spotkaniu.
Mecz Atalanty z Wenecją to według mnie sytuacja, w której gospodarze powinni bez większych problemów sięgnąć po zwycięstwo. Stąd mój wybór padł na handicap -1.5, bo spodziewam się wyraźnej różnicy bramkowej.
Mecz Serie A pomiędzy Atalantą a Venezią zaplanowano na 12.10.2026 o godzinie 18:30.
Głównym typem jest zwycięstwo Atalanty z handicapem (-1,5) po kursie 2.31. W analizie wskazano również zakład na ponad 3,5 gola po kursie 2.33.
Faworytem jest Atalanta. Mimo ostatnich porażek ma grać przeciwko Venezii, która jako jedyna drużyna w Serie A nie zdobyła jeszcze żadnego punktu.
Atalanta w trzech ostatnich kolejkach przegrała z Romą, Juventusem i Cagliari, nie zdobywając punktów. Venezia jest natomiast bez punktów w całym sezonie i strzeliła tylko cztery bramki w Serie A.
W Atalancie z powodu kontuzji nie zagrają Hien, Kossounou i K. Sulemana, a występ Raspadoriego jest niepewny. W Venezii zabraknie m.in. Franjicia, Busio, Šverko i Adorante.