Bazylea
BarcelonaAutor: Dawid Sikora — Ekspert piłkarski od Série B, Úrvalsdeild i I ligi
Barcelona kontynuuje przygotowania do nowego sezonu, a na przedostatnim etapie sparingów zmierzy się z Basel. Szwajcarski gigant stara się grać w podobnym, ofensywno-dominującym stylu, więc mecz zapowiada się niezwykle emocjonująco. Wszystkie bilety zostały już wyprzedane, a kibice z niecierpliwością czekają na występ Lamina Yamala. Czy Hansi Flick zdecyduje się wystawić skład zbliżony do tego, który będzie grał w lidze?
Basel nie zdołał odzyskać mistrzowskiego tytułu w sezonie 2025/26. Co więcej, w trakcie rozgrywek zarząd podjął odważną decyzję o zmianie trenera. Ster nad szwajcarskim klubem objął Stefan Lichtsteiner, który wcześniej pracował z młodzieżowymi zespołami. Efekt przyjścia 42-letniego szkoleniowca był mieszany – „czerwono-niebiescy” nie awansowali do fazy pucharowej Ligi Europy, zajęli dopiero piąte miejsce w lidze i stracili szansę na europejskie puchary. Latem Lichtsteiner starał się wpoić swoim podopiecznym dominujący futbol o wysokiej intensywności. Sam Stefan podkreślał, że zależy mu na nauczeniu piłkarzy solidnej gry i wyrobieniu w nich umiejętności skutecznego wykorzystywania sytuacji.
Na razie żaden z tych zamierzeń nie został zrealizowany. W pierwszych kolejkach ligowych Basel przegrał u siebie ze skromną Lozanną (0:1), stracił trzy gole w trzech meczach, a przeciwko Servette (1:0) zdobył tylko jedną bramkę przy xG wynoszącym 2,20 – czyli właśnie zabrakło skuteczności. Te wyniki można częściowo tłumaczyć ogromnymi zmianami kadrowymi. Latem klub opuścili: lewy skrzydłowy Beni Traoré (11 goli i 5 asyst w 45 meczach sezonu 2025/26), środkowy obrońca Adrian Barišić (25 spotkań), lewy wahadłowy Dominik Schmid (3 gole i 5 asyst w 48 występach), ofensywny Ibrahim Salah (4 gole i 3 asysty w 37 meczach) – to tylko część strat.
Na miejsce odejść znaleziono już zastępstwa. Nowi zawodnicy potrzebują jednak czasu na adaptację, a Lichtsteiner im go daje. W ostatnim meczu przeciwko Thun (4:2) na boisku pojawiło się aż pięciu debiutantów, w tym 20-letni Akpé Victorin w środku obrony, co tłumaczy brak stabilności. Warto odnotować, że w ataku całkiem dobrze zadomowili się już Jean Célar (dwa gole w trzech meczach) z Fortuny Düsseldorf oraz Asane Sou (2 gole i 2 asysty w trzech spotkaniach) z włoskiej Pro Vercelli. Wszyscy najważniejsi są do dyspozycji, poza trzema graczami. Bramkarz Jonas Omlin na pewno nie zagra, a środkowy pomocnik Gabriel Sigua i wahadłowy Colin Louis są już blisko powrotu do zdrowia. Co prawda, na ich koncie jest łącznie tylko jeden występ w barwach Basel.
Barcelona zakończyła poprzedni sezon na pierwszym miejscu w La Liga i już zrealizowała główne zadanie na to lato. Katalończycy uniknęli zmian na ławce trenerskiej. Do przygotowań do nowych rozgrywek ponownie przystąpił Hansi Flick, co oznacza, że charakterystyczny i efektowny styl „Blaugrany” z szybkimi atakami, bardzo wysoko ustawioną linią obrony i hiperintensywnym pressingiem pozostanie niezmienny. Po meczach towarzyskich jeszcze za wcześnie, by oceniać formę zespołu. W czterech sparingach Barcelona ma na koncie tylko dwa zwycięstwa – nad Nottingham Forest (1:0) i w zamkniętym meczu z katalońską Europą (4:1) – oraz porażki z Udinese (0:1) i Birmingham City (2:2, 2:3 po rzutach karnych).
Skład w tych spotkaniach był bardzo daleki od optymalnego. Mogliśmy już jednak zobaczyć w akcji jednego z trzech głównych nowych nabytków – Karima Adeyemiego, który przybył z Borussii Dortmund. Inne znaczące transfery to Anthony Gordon z Newcastle oraz utalentowany Jesse Bisewu z młodzieżówki Club Brugge. Obaj są lewoskrzydłowymi, ale na razie nie brali udziału w meczach. Znacznie więcej jest strat. Zmienili kluby bramkarze Marc-André ter Stegen i Iñaki Peña, Robert Lewandowski (22 gole i 4 asysty w 52 meczach sezonu 2025/26) oraz Ronald Araújo (38 spotkań), który przeniósł się do Liverpoolu. Powstałą dziurę w obronie załatano graczami z La Masii, a z napastnikiem na środku na razie się nie określono.
Złe wieści nadeszły też z izby chorych. Więzadło krzyżowe zerwał młody prawy skrzydłowy Runi Bardżi, który dołączył w szpitalu do Frenkiego de Jonga. Do klubu z urlopów wrócili już Dani Olmo, Pau Cubarsí, Jules Koundé, Pedri, Eric García, Joan García i Anthony Gordon. Pojawienie się Anglika na boisku jest spodziewane, bo w momencie meczu będzie miał za sobą siedem dni treningów. Z kolei do klubu nie dotarł Ferran Torres, którego ściągnął PSG.
Basel (4-3-3): Salvi – Tsunemoto, Daniłuk, Victorin, Sissa – Leroy, Omeragić, Torell – Sou, Célar, Olajgbe
Nie zagrają: Omlin (kontuzja), Sigua, Louis (obaj pod znakiem zapytania)
Trener: Stefan Lichtsteiner
Barcelona (4-3-3): Szczęsny – Espart, Christensen, García, Balde – Tuncara, Gavi, Fariñas – Adeyemi, Abdelkarim, Gordon
Nie zagrają: Bardżi, de Jong (obaj kontuzjowani)
Trener: Hansi Flick
Główny typ: zwycięstwo Barcelony z handicapem (-1,5) po kursie 1.76
Mecz z Barceloną jest dla Basel okazją do sprawdzenia się przeciwko topowemu rywalowi. Wygląda na to, że Szwajcarzy ten egzamin oblą. Podopieczni Lichtsteinera grają zupełnie bez systemu – potrafią wisieć na bramce rywala przez cały mecz i strzelić tylko jednego gola, a później stworzyć okazje o wartości 1 xG i umieścić w siatce aż cztery piłki. Połowa podstawowego składu Basel to nowi zawodnicy, więc w ich grze praktycznie nie ma zgrania, a 20-letni obrońca w środku defensywy jest słabym ogniwem. Co więcej, w próbach przejęcia kontroli nad piłką i utrzymania się w ataku „czerwono-niebiescy” często popełniają błędy. Ten sam Thun w ostatniej kolejce strzelił im dwa gole z półsytuacji. Barcelona ma za to jasny plan na grę, umiejętnie korzysta z pułapek offsajdowych, więc nawet z młodzieżą w obronie traci średnio nie więcej niż jedną bramkę w letnich sparingach. W Szwajcarii na boisku mogą pojawić się podstawowi gracze linii ataku, przynajmniej Gordon i Raphinha, więc zagrożenie będzie jeszcze większe. Przy takich założeniach stawiamy na zwycięstwo Barcelony z handicapem (-1,5) po kursie 1.76.
Typ na gole: obie drużyny strzelą – tak, kurs 1.51
Basel na starcie sezonu w lidze szwajcarskiej zdobywa średnio 1,6 gola na mecz. Barcelona w letnich sparingach notuje średnio 1,75 trafienia na spotkanie. Obaj rywale promują ofensywny futbol i kładą nacisk właśnie na działania kreatywne w ataku, dlatego warto zagrać, że obie drużyny zdobędą bramkę – kurs 1.51.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Bazylea4-3-3
Barcelona4-3-3Mecz towarzyski z Barceloną? Bazylea postawi na szczelną obronę. W takich warunkach goście nie powinni przekroczyć dwóch goli. Stawiam na indywidualny total gości poniżej 2,5.
Barcelona z handicapem -1,5 w meczu towarzyskim z Bazyleą to dla mnie solidna propozycja. Przy kursie 1,76 widzę tu wyraźną wartość, biorąc pod uwagę różnicę klas między tymi zespołami. Uważam, że goście powinni poradzić sobie z pokonaniem rywala różnicą co najmniej dwóch bramek.
Mecz towarzyski Bazylei z Barceloną zapowiada się na prawdziwy festiwal bramek. Obie strony mają ofensywny potencjał, a defensywa raczej nie będzie priorytetem – spodziewam się, że padnie co najmniej pięć goli. Dlatego stawiam na over 4 przy kursie 2.15 – to solidna wartość przy takim scenariuszu.
Barcelona w meczu towarzyskim z Bazyleą ma ogromny potencjał ofensywny. Spodziewam się, że gospodarze nie będą się tylko bronić, co da gościom przestrzeń do konstruowania akcji i zdobywania bramek. W związku z tym stawiam na to, że Barcelona strzeli co najmniej trzy gole, a kurs 1.80 za tę opcję uważam za w pełni uzasadniony.
W tym meczu towarzyskim stawiam na Handicap 2 (-1.5). Spodziewam się, że Barcelona pokona Bazyleę różnicą co najmniej dwóch bramek. Mimo że obie drużyny będą grać ofensywnie, to według mnie nie ma szans, żeby padły gole z obu stron. Przewiduję, że goście wygrają czystym kontem, przykładowo 0:3.
W meczu towarzyskim Bazylea zmierzy się z Barceloną. Nie sądzę, żeby Katalończycy podeszli do tego spotkania z pełną powagą, dlatego stawiam na to, że nie przekroczą granicy 2,5 gola.
Kadra Barcelony jest już prawie w optymalnym zestawieniu, więc oczekuję od nich przekonującego zwycięstwa. Basel prawdopodobnie znajdzie swoją okazję, ale podopieczni Flicka są w stanie strzelić trzy, a nawet cztery bramki. Dlatego wybieram handicap (-1.5) na gości.
Mecz towarzyski Bazylei z Barceloną zapowiada się na prawdziwy festiwal bramek. Obie strony mają ofensywny potencjał, a defensywa raczej nie będzie priorytetem – spodziewam się, że padnie co najmniej pięć goli. Dlatego stawiam na over 4 przy kursie 2.15 – to solidna wartość przy takim scenariuszu.
Barcelona w meczu towarzyskim z Bazyleą ma ogromny potencjał ofensywny. Spodziewam się, że gospodarze nie będą się tylko bronić, co da gościom przestrzeń do konstruowania akcji i zdobywania bramek. W związku z tym stawiam na to, że Barcelona strzeli co najmniej trzy gole, a kurs 1.80 za tę opcję uważam za w pełni uzasadniony.
Mecz towarzyski z Barceloną? Bazylea postawi na szczelną obronę. W takich warunkach goście nie powinni przekroczyć dwóch goli. Stawiam na indywidualny total gości poniżej 2,5.
W meczu towarzyskim Bazylea zmierzy się z Barceloną. Nie sądzę, żeby Katalończycy podeszli do tego spotkania z pełną powagą, dlatego stawiam na to, że nie przekroczą granicy 2,5 gola.
Barcelona z handicapem -1,5 w meczu towarzyskim z Bazyleą to dla mnie solidna propozycja. Przy kursie 1,76 widzę tu wyraźną wartość, biorąc pod uwagę różnicę klas między tymi zespołami. Uważam, że goście powinni poradzić sobie z pokonaniem rywala różnicą co najmniej dwóch bramek.
W tym meczu towarzyskim stawiam na Handicap 2 (-1.5). Spodziewam się, że Barcelona pokona Bazyleę różnicą co najmniej dwóch bramek. Mimo że obie drużyny będą grać ofensywnie, to według mnie nie ma szans, żeby padły gole z obu stron. Przewiduję, że goście wygrają czystym kontem, przykładowo 0:3.
Kadra Barcelony jest już prawie w optymalnym zestawieniu, więc oczekuję od nich przekonującego zwycięstwa. Basel prawdopodobnie znajdzie swoją okazję, ale podopieczni Flicka są w stanie strzelić trzy, a nawet cztery bramki. Dlatego wybieram handicap (-1.5) na gości.
Mecz towarzyski odbędzie się 16 sierpnia 2026 roku o godzinie 16:30 w Szwajcarii (prawdopodobnie na stadionie St. Jakob-Park).
Barcelona zdecydowanie przeważa. Eksperci typują zwycięstwo Katalończyków z handicapem (-1,5) po kursie 1.76.
Basel w lidze przegrało z Lozanną (0:1) i wygrało z Servette (1:0) oraz Thun (4:2). Barcelona w sparingach ma dwa zwycięstwa (z Nottingham Forest i Europą) oraz dwie porażki (z Udinese i Birmingham City).
U Basel na pewno zabraknie bramkarza Jonasa Omlina, a pod znakiem zapytania stoją Gabriel Sigua i Colin Louis. W Barcelonie nie zagrają Runi Bardżi i Frenkie de Jong (zerwane więzadła).
Głównym typem jest zwycięstwo Barcelony z handicapem (-1,5) po kursie 1.76. Dodatkowo polecany jest zakład na to, że obie drużyny strzelą gola (kurs 1.51).
Tak. Karim Adeyemi (z Borussii Dortmund) już grał w sparingach, a debiutu może doczekać się Anthony Gordon, który wrócił z urlopu i jest gotowy do gry.