BetBoom
LGD GamingBetBoom Team zrobiło wszystko, aby bezpośrednio awansować do fazy pucharowej Esports World Cup 2026, ale Team Falcons okazało się w tym nieco skuteczniejsze. Teraz rosyjską drużynę czeka niezwykle ważny mecz z LGD Gaming o przepustkę do kolejnego etapu turnieju. Kto okaże się silniejszy?
Turniej odbywa się w formacie LAN w Paryżu.
Skład: Kiritych~, gpk~, MieRo, Save-, Kataomi`
Trener: boolk
Podopieczni boolk zaprezentowali się znakomicie w fazie grupowej, nie przegrywając ani jednego meczu. Dlaczego więc nie udało im się wywalczyć bezpośredniego awansu do play-offów? Winowajcą są Rune Eaters, którym udało się wyrwać kartę BetBoom Team, przez co Rosjanie znaleźli się niżej w tabeli turniejowej. Gdyby nie ten pechowy wynik, MieRo i spółka mogliby jeszcze powalczyć z „sokołami” w dogrywkach. Chłopaki uznali jednak, że łatwa droga nie jest dla nich.
BetBoom Team gra bardzo aktywnie od samego początku. Pierwsza krew padała w 56% ich gier w ciągu ostatnich trzech miesięcy, a w 67% wygrywali wyścig do 10 zabójstw. Konwersja również jest imponująca: 68% zwycięstw przy FB i 80% przy F10. Średnio ich mapa trwa 44 minuty, a ogólny winrate na mapach wynosi 79% przy 67% zwycięstw.
Skład: Yuma, TaiLung, Wisper, Thiolicor, KJ
Trener: kaffs
Yuma i spółka przez cały turniej fundują fanom emocjonalny rollercoaster. Po mocnym starcie, gdy piątka rozprawiła się z OG i zremisowała z Virtus.pro, przyszły porażki z 1WIN Team i Team Yandex, przez które podopieczni kaffs mogli w ogóle nie awansować do fazy przetrwania. Na szczęście w ostatnim meczu grupowym na ich drodze stanęli Inner Circle, z którymi nie mieli żadnych problemów. W nowej fazie chłopaki zaczęli od zwycięstwa nad MOUZ wynikiem 2:0.
LGD Gaming w ciągu ostatnich trzech miesięcy rozegrało 55 map z winrate'em 69%. Pierwsza krew padała w 54% map, a w 52% wygrywali wyścig do 10 zabójstw. Konwersja jest znakomita: 83% zwycięstw przy FB i 89% przy F10. Średni czas trwania mapy to 46 minut.
BetBoom Team przyzwyczaiło się do narzucania tempa od pierwszych minut, przejmując inicjatywę, zanim przeciwnik zdąży wejść do gry. W midgame'ie drużyna gra inaczej: presja nie znika, ale działania stają się bardziej wyważone, bez ochoty na wdawanie się w każdą walkę. Stąd statystyka: zaledwie 21.24 śmierci na mapę – jeden z najniższych średnich wskaźników na turnieju. Warto jednak zauważyć, że jeśli coś idzie nie po myśli zespołu, ma on problemy z dokonaniem comebacku.
Południowoamerykańska piątka w ostatnim czasie odeszła od swojego maksymalnie agresywnego stylu, co wyraża się w dość wysokiej średniej długości map z jej udziałem (46 minut). Stało się to dokładnie w momencie, gdy drużyna przeszła pod skrzydła chińskiej organizacji. Teraz nawet na początku map chłopaki starają nie forsować wydarzeń. Ale gdy bohaterowie zdobędą podstawowe przedmioty, podopieczni kaffs zaczynają organizować presję na całej mapie.
Łącznie drużyny grały ze sobą trzy razy: dwa zwycięstwa LGD Gaming, jedno – BetBoom Team.
Główna prognoza: W tym starciu na pewno będzie walka. Można przypomnieć ostatnie bezpośrednie spotkanie drużyn, którego los rozstrzygnął się dopiero w decydującej mapie. Warto też odnotować, że w 4 z 7 poprzednich meczów BetBoom Team doszło do wymiany kartami. Nie można też pominąć faktu, że podopieczni kaffs wygrywali co najmniej jedną mapę w 11 ostatnich seriach w formacie BO3. W tak ważnej serii nie może obyć się bez oporu, dlatego proponujemy postawić na total over (2.5) na mapy po kursie 1.99.
Prognoza z wysokim kursem: BetBoom Team na tym turnieju nie lubi przeciągać sprawy do late game'u: tylko 3 z 10 ich starć przekroczyły granicę 41 minut. Dodajmy do tego fakt, że 13 z 23 poprzednich map LGD Gaming poszło według tego samego scenariusza. W tym przypadku można zaryzykować i zagrać zakład na to, że czas trwania będzie mniejszy niż 41 minut na jednej z map za 2.40.
Prognoza na dokładny wynik: Jak już mówiliśmy, jest wysoce prawdopodobne, że LGD Gaming narzuci swojemu rywalowi poważną walkę, choć jednocześnie mało kto wątpi w możliwości MieRo i spółki. W końcu wciąż są niepokonani na turnieju we Francji, a nawet Team Falcons miał poważne problemy w meczu z Rosjanami. Do tego BB na pewno ma chęć rewanżu za porażkę z początku czerwca. Dlatego proponujemy postawić na zwycięstwo BetBoom Team wynikiem 2:1 za 3.30.
Oczekuję, że w meczu BetBoom - LGD Gaming zobaczymy trzy mapy. Jestem pewien, że to starcie zakończy się wynikiem 2:1, co oznacza rozegranie wszystkich trzech map. Obie drużyny prezentują wyrównany poziom, a ich ostatnie pojedynki były zacięte, co sugeruje, że żadna ze stron nie odda łatwo zwycięstwa.
Jako autor tej prognozy, jestem przekonany, że nominalni gospodarze są zdecydowanie silniejszą drużyną. Ich skład i forma w ostatnich meczach przemawiają na ich korzyść, a dodatkowo grają przed własną publicznością, co zawsze stanowi istotny atut. Uważam, że to oni będą kontrolować przebieg spotkania i ostatecznie zwyciężą.
Moja pewność opiera się na analizie statystyk i bezpośrednich porównaniach. Rywale nie prezentują poziomu, który mógłby zagrozić nominalnym gospodarzom, zwłaszcza w kontekście ich obecnej dyspozycji. Dlatego stawiam na ich wygraną, nie dopatrując się realnych szans na niespodziankę.