Borussia Dortmund
WerderAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Borussia Dortmund podejmuje Werder Brema w meczu, który może potwierdzić dominację gospodarzy na krajowym podwórku. Przed przerwą na kadrę podopieczni Niko Kovača znajdowali się w znakomitej dyspozycji – zanotowali sześć zwycięstw z rzędu we wszystkich rozgrywkach. W tabeli Bundesligi zajmują pierwsze miejsce z kompletem 12 punktów, podczas gdy Werder plasuje się na ósmej pozycji z siedmioma „oczkami”. Bremeńczycy z niepokojem spoglądają na ten wyjazd, ponieważ na obcych boiskach radzą sobie wyraźnie gorzej niż przed własną publicznością.
Choć sezon rozpoczął się od porażki z Bayernem w Superpucharze (1:2), później zespół udowodnił swoją siłę. Cztery wygrane w Bundeslidze, awans w Pucharze Niemiec i udany start w Lidze Mistrzów (3:2 z Villarrealem) – to bilans, z jakim Dortmund podchodził do przerwy reprezentacyjnej. W ostatnim ligowym starciu ekipa Kovača ograła na wyjeździe Stuttgart 1:0. Decydujący gol padł po przerwie, a mecz był wyrównany: 13:12 w strzałach i 1,33 wobec 1,15 xG na korzyść gości. To kolejny trudny wyjazd – wcześniej z trudem pokonali Hoffenheim 3:2. U siebie są jednak niezwykle pewni: 2:0 z Hamburgiem, 3:0 z Paderborn i wspomniane zwycięstwo z Villarrealem.
Borussia świetnie radzi sobie w kluczowych elementach. Straciła w lidze zaledwie dwa gole przy xGA wynoszącym 4,28, co świadczy o jakości defensywy i bramkarza. Z kolei strzeliła dziewięć bramek w Bundeslidze i tyle samo w innych turniejach. Problemem mogą być urazy: Ryerson doznał kontuzji w reprezentacji, a zastąpić go może Bayer, co przesunie Silvę na skrzydło. Kovač poinformował też o chorobie Karecasa i Svenssona. Ich występ, podobnie jak Schlotterbecka (uraz na zgrupowaniu), jest niepewny.
Bremeńczycy zaliczyli swój najlepszy start od powrotu do elity w 2022 roku – siedem punktów w czterech meczach. Sukcesy te opierają się głównie na postawie u siebie (sześć punktów), bo w delegacjach przegrali z Freiburgiem 1:4 i zremisowali z Köln 1:1. W poprzedniej kolejce odnieśli cenne zwycięstwo z Augsburgiem 3:2, odrabiając dwubramkową stratę. Füllkrug wyrównał w 86., a Waiser strzelił na wagę trzech punktów w doliczonym czasie. Podczas przerwy reprezentacyjnej przegrali jednak towarzysko z Twente aż 0:7, grając w zbliżonym do podstawowego składzie.
Powrót Niklasa Füllkruga ma ogromne znaczenie – napastnik trafiał w czterech z pięciu oficjalnych meczów, w tym w każdym z ostatnich trzech ligowych. Mimo ośmiu strzelonych goli w Bundeslidze, ofensywa Werderu nie jest jednak idealna – stworzyła sobie sytuacje o łącznej wartości zaledwie 5,34 xG, co jest gorszym wynikiem niż u większości rywali.
Borussia Dortmund (3-4-3): Kobel – Gadu, Anton, Bensebaini – Bayer, Weerman, Nmecha, Prates – Nwaneri, Guirassy, Silva
Nie zagrają: Can, Constantelias, Lerma, Mane (kontuzje), Schlotterbeck, Karecas, Svensson, Chukwueka, Ryerson (wątpliwi) Trener: Niko Kovač
Werder Brema (4-2-3-1): Hein – Arthur, Pieper, Friedl, Deman – Regir, Rejs – Dinkci, Czuki, Grüll – Füllkrug
Nie zagrają: Agu, Musa, Stage, Topp, Njinma, Lynen, Ndiaye, Alvero (kontuzje) Trener: Daniel Thune
Arbiter rzadko podejmuje kluczowe decyzje i nie jest przesadnie surowy. W ostatnich 20 meczach Bundesligi pokazywał średnio 3,4 żółtej kartki na mecz i odgwizdywał 22 faule. W tym czasie sześciokrotnie wykluczał zawodników z boiska i podyktował jeden rzut karny.
Główny typ: forma Borussii Dortmund pozwala wierzyć w przedłużenie passy sześciu zwycięstw. Dodatkowo swój najlepszy futbol prezentuje u siebie – dwa domowe mecze w lidze to bilans bramkowy 5:0. Werder to jeden z ulubionych rywali Dortmundu – częściej wygrywano tylko z Eintrachtem Frankfurt (52 razy), a z Bremeńczykami 51. Ci ostatni na wyjeździe zdobyli w tym sezonie tylko jeden punkt. W poprzednim sezonie Dortmund zwyciężył w obu bezpośrednich starciach (3:0 i 2:0). Wybór: zwycięstwo Borussii Dortmund z handicapem (-1,5) po kursie 1.88.
Typ na gole: Borussia strzeliła 18 goli w 7 meczach wszystkich rozgrywek. Świetny początek mają Silva i Guirassy (łącznie 8+3), a w czterech z ostatnich pięciu spotkań Dortmund zdobywał co najmniej trzy bramki. Werder nie zachował w lidze jeszcze czystego konta, a w dwóch wyjazdowych meczach stracił pięć goli. W związku z tym obstawiamy indywidualny total Borussii powyżej 2,5 gola za 1.94.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Borussia Dortmund3-4-3
Werder4-2-3-1Dokładny wynik 3:1 – Werder trafi raz, a Borussia Dortmund odpowie trzema bramkami. W tym zestawieniu stawiam na jeden gol gości i trzy gospodarzy.
Borussia Dortmund podejmuje Werder u siebie w ramach Bundesligi. Decyduję się na ryzyko i typuję, że obie ekipy przynajmniej raz wpiszą się na listę strzelców. Życzę powodzenia wszystkim kibicom.
Werder przed tygodniem rozegrał sparing z Twente, który przegrał 0:7. To wiele mówi o ich obecnej dyspozycji, mimo że ostatnie spotkanie ligowe zdołali wygrać. Moim zdaniem Borussia Dortmund, dysponując bardziej utalentowanymi piłkarzami, powinna zdobyć 2–3 bramki i nie dopuścić do groźnych sytuacji pod własną bramką.
Borussia Dortmund podejmuje u siebie Werder i nie widzę scenariusza, w którym gospodarze nie zgarniają trzech punktów. Kurs 1.35 za wygraną BVB to w pełni trafna wycena — zespół z Zagłębia Ruhry powinien kontrolować mecz od pierwszych minut i spokojnie dowieźć zwycięstwo. Stawiam na pewny triumf gospodarzy.
W meczu Borussii Dortmund z Werderem stawiam na to, że Werder zdobędzie więcej niż jedną bramkę. Goście muszą strzelić powyżej jednego gola i na tym opieram swoją prognozę.
Po przerwie reprezentacyjnej wielu zawodników wraca do klubów, dlatego nie spodziewam się porywającego widowiska w tym meczu. Z tego powodu obstawiam małą liczbę kornerów – stawiam na poniżej 8,5 rzutów rożnych.
Starcie Borussii z Werderem to dobry moment, by postawić na przewagę gospodarzy w liczbie żółtych kartek. Dorobek dortmundczyków na starcie sezonu to dziesięć napomnień w czterech kolejkach, goście w tym czasie uzbierali ich pięć, co daje średnio 2,5 żółtej kartki na mecz dla Borussii i 1,25 dla Werderu. W ostatnim występie Borussia wygrała ze Stuttgartem 1:0, zbierając przy tym pięć kartek, podczas gdy rywale tylko dwie – na listę wpisali się Schlotterbeck, Veerman, Gadu, Bellingham i Rüerson. Ten przykład dobitnie pokazuje, że wygrana i częste faule wcale się nie wykluczają.
Cztery mecze to jednak zbyt mało, żeby mówić o stabilnej tendencji, a połowa żółtek Borussii w tym sezonie przyszła właśnie w tamtym starciu. W pozostałych trzech spotkaniach uzbierało się ich tylko pięć, więc powtórka takiego wyniku wcale nie jest oczywista. Do tego mam przeczucie, że gospodarzom nie wszystko pójdzie gładko i zamiast płynnej akcji będzie sporo przerywania gry. Arbitrem będzie Christian Dingert, ale jego nominacja nie czyni nikogo faworytem w tej klasyfikacji. Stawiam na wyższą liczbę kartek po stronie Borussii – nawet dwa napomnienia przy jednym dla Werderu dadzą wygraną. Mecz u siebie może jednak potoczyć się inaczej niż wyjazd do Stuttgartu, więc traktuję ten scenariusz jako prawdopodobny, a nie pewnik.
Borussia Dortmund podchodzi do tego meczu jako wyraźny faworyt, a gra u siebie sprawia, że od pierwszej minuty powinni narzucić swoje tempo i pressować wysoko. Dysponują ogromnym potencjałem ofensywnym, więc spodziewam się, że będą kreować sytuacje dzięki szybkiej grze i agresji. Werder Brema z kolei ma czym odpowiedzieć w ofensywie i nie zamierza się tylko bronić przez 90 minut – wolne przestrzenie za linią obrony BVB mogą dać im szansę na groźne kontry.
Mając na uwadze siłę ofensywną obu ekip i fakt, że Bundesliga słynie z bramkowych spektakli, stawiam, że w tym starciu padną co najmniej trzy gole. Moim typem jest total over 3 po kursie 1.56.
Borussia Dortmund podejmuje u siebie Werder i nie widzę scenariusza, w którym gospodarze nie zgarniają trzech punktów. Kurs 1.35 za wygraną BVB to w pełni trafna wycena — zespół z Zagłębia Ruhry powinien kontrolować mecz od pierwszych minut i spokojnie dowieźć zwycięstwo. Stawiam na pewny triumf gospodarzy.
W meczu Borussii Dortmund z Werderem stawiam na to, że Werder zdobędzie więcej niż jedną bramkę. Goście muszą strzelić powyżej jednego gola i na tym opieram swoją prognozę.
Borussia Dortmund podchodzi do tego meczu jako wyraźny faworyt, a gra u siebie sprawia, że od pierwszej minuty powinni narzucić swoje tempo i pressować wysoko. Dysponują ogromnym potencjałem ofensywnym, więc spodziewam się, że będą kreować sytuacje dzięki szybkiej grze i agresji. Werder Brema z kolei ma czym odpowiedzieć w ofensywie i nie zamierza się tylko bronić przez 90 minut – wolne przestrzenie za linią obrony BVB mogą dać im szansę na groźne kontry.
Mając na uwadze siłę ofensywną obu ekip i fakt, że Bundesliga słynie z bramkowych spektakli, stawiam, że w tym starciu padną co najmniej trzy gole. Moim typem jest total over 3 po kursie 1.56.
Po przerwie reprezentacyjnej wielu zawodników wraca do klubów, dlatego nie spodziewam się porywającego widowiska w tym meczu. Z tego powodu obstawiam małą liczbę kornerów – stawiam na poniżej 8,5 rzutów rożnych.
Werder przed tygodniem rozegrał sparing z Twente, który przegrał 0:7. To wiele mówi o ich obecnej dyspozycji, mimo że ostatnie spotkanie ligowe zdołali wygrać. Moim zdaniem Borussia Dortmund, dysponując bardziej utalentowanymi piłkarzami, powinna zdobyć 2–3 bramki i nie dopuścić do groźnych sytuacji pod własną bramką.
Borussia Dortmund podejmuje Werder u siebie w ramach Bundesligi. Decyduję się na ryzyko i typuję, że obie ekipy przynajmniej raz wpiszą się na listę strzelców. Życzę powodzenia wszystkim kibicom.
Dokładny wynik 3:1 – Werder trafi raz, a Borussia Dortmund odpowie trzema bramkami. W tym zestawieniu stawiam na jeden gol gości i trzy gospodarzy.
Starcie Borussii z Werderem to dobry moment, by postawić na przewagę gospodarzy w liczbie żółtych kartek. Dorobek dortmundczyków na starcie sezonu to dziesięć napomnień w czterech kolejkach, goście w tym czasie uzbierali ich pięć, co daje średnio 2,5 żółtej kartki na mecz dla Borussii i 1,25 dla Werderu. W ostatnim występie Borussia wygrała ze Stuttgartem 1:0, zbierając przy tym pięć kartek, podczas gdy rywale tylko dwie – na listę wpisali się Schlotterbeck, Veerman, Gadu, Bellingham i Rüerson. Ten przykład dobitnie pokazuje, że wygrana i częste faule wcale się nie wykluczają.
Cztery mecze to jednak zbyt mało, żeby mówić o stabilnej tendencji, a połowa żółtek Borussii w tym sezonie przyszła właśnie w tamtym starciu. W pozostałych trzech spotkaniach uzbierało się ich tylko pięć, więc powtórka takiego wyniku wcale nie jest oczywista. Do tego mam przeczucie, że gospodarzom nie wszystko pójdzie gładko i zamiast płynnej akcji będzie sporo przerywania gry. Arbitrem będzie Christian Dingert, ale jego nominacja nie czyni nikogo faworytem w tej klasyfikacji. Stawiam na wyższą liczbę kartek po stronie Borussii – nawet dwa napomnienia przy jednym dla Werderu dadzą wygraną. Mecz u siebie może jednak potoczyć się inaczej niż wyjazd do Stuttgartu, więc traktuję ten scenariusz jako prawdopodobny, a nie pewnik.
Mecz odbędzie się 9 października 2026 roku o godzinie 20:30 w ramach Bundesligi. Gospodarzem jest Borussia Dortmund.
Faworytem jest Borussia Dortmund, która zajmuje 1. miejsce w tabeli z kompletem 12 punktów i notuje serię sześciu zwycięstw z rzędu we wszystkich rozgrywkach.
Głównym typem jest zwycięstwo Borussii Dortmund z handicapem (-1,5) po kursie 1.88. Dodatkowo sugerowany jest zakład na indywidualną liczbę goli Borussii powyżej 2,5 (kurs 1.94).
W Borussii nie zagrają Can, Constantelias, Lerma, Mane; wątpliwi są Schlotterbeck, Karecas, Svensson, Chukwueka, Ryerson. Werder Brema ma wielu kontuzjowanych: Agu, Musa, Stage, Topp, Njinma, Lynen, Ndiaye, Alvero.
Werder Brema na wyjazdach zdobył tylko jeden punkt – przegrał 1:4 z Freiburgiem i zremisował 1:1 z Köln. To jedna z najsłabszych drużyn w delegacjach.