Bournemouth
GenoaW nadchodzącym sezonie Bournemouth po raz pierwszy w historii zagra w Lidze Europy, co sprawia, że letnie sparingi „wisienki” rozgrywają wyłącznie z zagranicznymi rywalami. Kolejnym przeciwnikiem będzie Genoa – środek tabeli włoskiej Serie A, która w dotychczasowych trzech starciach z angielskimi drużynami za każdym razem wygrywała.
Po trzech owocnych latach z Andonim Iraolą, zwieńczonych wywalczeniem pierwszej w historii klubu przepustki do europejskich pucharów, Bournemouth musiał zmienić trenera – Hiszpana przekonał do siebie Liverpool. Nowym szkoleniowcem został Marco Rose i na razie ten wybór wydaje się strzałem w dziesiątkę. Pod jego wodzą „czerwono-czarni” rozegrali dwa sparingi z niemieckimi klubami, oba kończąc miażdżącymi zwycięstwami różnicą trzech bramek – 4:1 z St. Pauli i 5:2 z Augsburgiem (mecz trwał 120 minut).
Mimo masowej rotacji składu, typowy dla Rose’a model wysokiego pressingu działa doskonale. W ostatnim spotkaniu przeciwko Augsburgowi trzy z pięciu goli Bournemouth padły po odbiorach i przechwytach na połowie rywala. Jedynym elementem budzącym niepokój przed konfrontacją z Genoą jest obrona przy stałych fragmentach gry. Obie bramki dla Bawarczyków „wisienki” straciły bowiem z akcji.
Najważniejsza informacja z obozu Bournemouth to kontuzja napastnika Juniora Krupii, która wyeliminowała go z gry na kilka miesięcy. Na 20-latka i tak nie liczono zbyt mocno – wkrótce miał przejść do któregoś z topowych klubów. Na jego miejsce sprowadzono już napastnika Elche, Alvaro Rodrigueza, którego debiut ma nastąpić właśnie w starciu z Genoą. Na boisku spodziewamy się także kolejnego letniego nabytku, Antonio Silvy, który zastąpi w środku obrony Veljko Milosavljevicia – ten również nie bierze udziału w sparingach z powodu urazu.
Daniele De Rossi doskonale odnalazł się w Genui. Zastępując na stanowisku Patricka Vieirę, legenda Romy wyprowadziła liguryjski zespół z kryzysu i przywróciła go na typowe dla niego bezpieczne miejsce w środku tabeli, gdzie Genoa zakończyła poprzedni sezon. „Gryfy” nie zaznały jeszcze porażki w letnich sparingach, ale trzeba odnotować niski poziom rywali. Trento (2:1), Vicenza (2:2) i Leicester (1:0) – żaden z tych klubów nie gra w najwyższej klasie rozgrywkowej swojego kraju.
Podobnie jak w oficjalnych meczach za kadencji De Rossiego, genueńczycy nie dążyli do totalnej kontroli piłki, a stawiali na szybkie przejście z obrony do ataku poprzez podania pionowe i rajdy skrzydłami. Głównym orężem w starciu z Bournemouth mają być jednak stałe fragmenty. Pod względem liczby goli strzelonych z rzutów rożnych, wolnych i autów (16) Genoa w poprzednim sezonie Serie A ustąpiła tylko Interowi (22).
W sparingach „rossoblu” niezmiennie grają każdą połowę innym składem, dając dużo minut rezerwowym. Ich najlepszym piłkarzem pozostaje wykupiony z Milanu napastnik Lorenzo Colombo, który zdobywał gola w każdym z trzech dotychczasowych sparingów. Dobrze zaprezentował się także kupiony z Juventusu polski obrońca Dawid Puczka, który wychodził na lewej stronie w trójce, ale aktywnie włączał się do ataków. Z kolei Aaron Martin na pozycji lewego wahadłowego zyskał poważnego konkurenta – dobrze znany kibicom Lokomotiwu Moskwa Mario Mitaj najprawdopodobniej zadebiutuje w Genoi w najbliższym meczu. Największy letni transfer – wypożyczony z Marsylii skrzydłowy Hamed Traore – jest na razie niedostępny z powodu urazu mięśniowego.
Bournemouth (4-4-2): Petrovic – Aarons, Silva, Diakite, Truffer – Brooks, Scott, Tavernier, Adli – Evanilson, Rodriguez
Nie zagrają: Akinmboini, Milosavljevic, Krupia (wszyscy kontuzjowani)
Trener: Marco Rose
Genoa (3-5-2): Beilo – Otoa, Marcandalli, Puczka – Norton-Caffey, Amorim, Frendrup, Baldanzi, Mitaj – Vitoria, Colombo
Nie zagra: Traore (kontuzja)
Trener: Daniele De Rossi
Główny typ: zwycięstwo Bournemouth Genoa tego lata nie mierzyła się jeszcze z przeciwnikami z czołowej szóstki Premier League, a pierwsze takie starcie nie wróży genueńczykom nic dobrego. Nawet kluby z niższych lig Anglii i Włoch sprawiały podopiecznym Daniele De Rossiego sporo problemów. Z powodu ciągłych eksperymentów w składzie goście popełniali luki między liniami, a rywale z łatwością znajdowali przestrzeń za plecami wahadłowych przy szybkich przejściach. Największym zmartwieniem sztabu szkoleniowego pozostaje utrzymanie struktury defensywnej pod wysokim i intensywnym pressingiem – najsilniejszym atucie Bournemouth. „Czerwono-czarni” z powodzeniem zastosowali go przeciwko dwóm niemieckim drużynom i w tej konfrontacji również będzie on niezwykle aktualny. Stawiamy na wygraną Bournemouth.
Typ na bramki: obie drużyny strzelą – TAK Genoa ma jednak swój atut: firmowe stałe fragmenty gry mogą być całkiem skuteczne przeciwko defensywie Bournemouth. Warto zwrócić uwagę, że wymiana ciosów miała miejsce w czterech z pięciu sparingów rozegranych przez obie ekipy tego lata. Dlatego warto rozważyć również opcję, że obie drużyny zdobędą bramkę.
Bournemouth4-4-2
Genoa3-5-2Typy na mecz Bournemouth vs Genoa pojawią się wkrótce.
Mecz odbędzie się 4 sierpnia 2026 roku o godzinie 14:00.
Główny typ to zwycięstwo Bournemouth, które po zmianie trenera prezentuje się bardzo dobrze w sparingach.
Faworytem jest Bournemouth – zespół Marco Rose’a rozgromił dwa niemieckie kluby, a Genoa mierzyła się dotąd tylko z niżej notowanymi rywalami.
W Bournemouth nie zagrają Junior Krupia i Veljko Milosavljević (kontuzje), a w Genoi niedostępny jest Hamed Traoré (uraz mięśniowy).
Redakcja typuje, że obie drużyny strzelą bramkę – Genoa jest silna przy stałych fragmentach, a Bournemouth ma słabość w obronie takich sytuacji.