Olympiakos
NEC NijmegenDla NEC Nijmegen nadszedł historyczny moment! Od sezonu 2008/09 klub nie występował w europejskich pucharach, a teraz otrzymał szansę zadebiutować w Lidze Mistrzów. Od razu czeka ich trudne zadanie – wyjazd do Grecji na mecz z Olimpijakosem, który niedawno triumfował w Lidze Konferencji i docierał do fazy pucharowej najważniejszych klubowych rozgrywek kontynentu.
Choć w greckiej Superlidze Olimpijakos musiał zadowolić się srebrem, miniony sezon klub może zaliczyć do udanych. Gospodarze po raz pierwszy od 2014 roku awansowali do fazy pucharowej Ligi Mistrzów, gdzie ulegli Bayerowi Leverkusen w 1/16 finału (0:2 w dwumeczu). Jednak przygotowania do nowej kampanii nie napawają optymizmem. We wszystkich sześciu sparingach podopieczni José Luisa Mendilibara niezmiennie tracili bramki, a w trzech ostatnich meczach ponieśli porażki z Ajaksem (0:1), Antwerpią (0:3) i AZ Alkmaar (2:3). Sztab szkoleniowy przyznaje, że zespół cierpi na powolność w podejmowaniu decyzji w polu karnym rywala, podatność na intensywny pressing oraz brak stabilności w defensywie.
Problemy w obronie są tym bardziej zaskakujące, biorąc pod uwagę letnie wzmocnienia. Olimpijakos całkowicie przebudował linię defensywną, sprowadzając aż czterech obrońców, na czele z Davidem Carmo z Nottingham Forest. Graczom gospodarzy brakuje jeszcze zgrania, dlatego w pierwszym oficjalnym meczu sezonu nie należy spodziewać się ryzyka ze strony Greków. Postawią przede wszystkim na solidność z tyłu, licząc na błysk ofensywny lidera ataku – Ajouba El Kaabiego, który w pierwszym spotkaniu po powrocie z mundialu zdobył bramkę przeciwko AZ.
Miniony sezon był historyczny dla gości. NEC dotarł do finału Pucharu Holandii i po raz pierwszy zdobył brązowy medal Eredivisie. Nie można jednak powiedzieć, że przygotowania do debiutu w Lidze Mistrzów przebiegają zgodnie z planem. Mimo że Nijmegen zdobywał bramki w sześciu z siedmiu sparingów, odniósł zaledwie dwa zwycięstwa. A to przy tak wymagających rywalach jak Anderlecht (2:3) i Sevilla (1:2).
W klubie panuje napięta atmosfera. Główny trener Dick Schreuder wyraził niezadowolenie z kompletowania składu, twierdząc, że brakuje mu co najmniej dwóch obrońców i bramkarza. Problemy defensywne widać w praktyce: w 7 meczach towarzyskich NEC stracił 11 goli, przepuszczając nawet rywali z trzeciej ligi holenderskiej – De Treffers (1:1) – oraz japoński V-Varen Nagasaki (3:1). Mimo to Holendrzy nie zamierzają „parkować autobusu”. Nie ma wątpliwości, że będą szukać szczęścia w ataku, zwłaszcza po wzmocnieniach doświadczonymi Dusanem Tadiciem i Emre Mor.
Olimpijakos (3-4-2-1): Stournaras – Retsos, Carmo, Smailović – Saliakas, Mouzakitis, Esse, Onyemachi – Rodinei, J. Silva – El Kaabi
Nie zagrają: Yazici (kontuzja)
Trener: José Luis Mendilibar
NEC Nijmegen (3-5-2): Krettaz – Storm, Sandler, Fonville – Ouaissa, Lebreton, Nejašmić, Sano, Bischoff – Chery, Linssen
Nie zagrają: Nejtink (wątpliwy), Schürs, Tahaui, Willumsson, van Kroy, Ogawa (wszyscy poza kadrą)
Trener: Dick Schreuder
Hiszpan należy do grona lojalnych arbitrów. W minionym sezonie prowadził 10 meczów w europejskich pucharach, w których średnio pokazywał zaledwie 2,9 żółtych kartek. Szczególnie surowy jest wobec drużyn gości – w 7 przypadkach częściej karali oni „musztardówkami”.
Główny typ: Zwycięstwo Olimpijakosu z handicapem (-1.5) po kursie 2.35
W ostatnich sparingach ani Grecy, ani Holendrzy nie mogli pochwalić się stabilnością. Decydującym czynnikiem w tej sytuacji powinno być ogromne doświadczenie Olimpijakosu w europejskich pucharach oraz wsparcie trybun. Gospodarze są zahartowani w bojach z najlepszymi klubami świata i mają za sobą wielkie zwycięstwa, podczas gdy NEC nie brał udziału w międzynarodowych rozgrywkach od prawie 20 lat. Ponadto podopieczni Mendilibara latem trzykrotnie mierzyli się z przedstawicielami Eredivisie. Choć w przeciwieństwie do meczu z Fortuną (3:1) starcia z Ajaksem (0:1) i AZ (2:3) zakończyły się niepowodzeniem, Grecy z pewnością wyciągnęli wnioski i zneutralizują mocne strony Nijmegen, grających w podobnym stylu. Dlatego stawiamy na zwycięstwo Olimpijakosu z handicapem (-1.5) po kursie 2.35.
Typ na sumę bramek: Poniżej 2.5 gola po kursie 2.15
Grecy w sparingach grali w obronie bardzo niestabilnie, popełniając wiele błędów, szczególnie po przerwie. Dlatego Olimpijakos, obawiając się groźnych kontrataków Holendrów, nie będzie atakował zbyt dużymi siłami, czekając na błędy gości. NEC z kolei, pozbawiony dużego doświadczenia w europejskich pucharach i mierząc się z potężnym wsparciem trybun, przy całej swojej ambicji będzie miał ogromne trudności z przeprowadzeniem skutecznej akcji bramkowej. Nie spodziewamy się więc wysokiej liczby goli – wybieramy opcję poniżej 2.5 bramki po kursie 2.15.
Olympiakos3-4-2-1
NEC Nijmegen3-5-2Typy na mecz Olympiakos vs NEC Nijmegen pojawią się wkrótce.
Mecz odbędzie się 4 sierpnia 2026 roku o godzinie 20:00. To spotkanie Ligi Mistrzów, a Olympiakos będzie gospodarzem, więc NEC czeka wyjazd do Grecji.
Głównym typem jest zwycięstwo Olympiakosu z handicapem (-1.5) po kursie 2.35. Redakcja typuje również poniżej 2.5 gola w meczu po kursie 2.15.
Faworytem jest Olympiakos. Przemawia za nim duże doświadczenie w europejskich pucharach, wsparcie trybun i rywalizacja z drużynami z Eredivisie podczas letnich sparingów.
Olympiakos tracił bramki we wszystkich sześciu sparingach i przegrał trzy ostatnie mecze z Ajaksem, Antwerpią i AZ Alkmaar. NEC wygrał tylko dwa z siedmiu sparingów, a w całym okresie przygotowawczym stracił 11 goli.
W Olympiakosie z powodu kontuzji nie zagra Yazici. W NEC poza kadrą są Schürs, Tahaui, Willumsson, van Kroy i Ogawa, a występ Nejtinka jest wątpliwy.
Tak, dla NEC to historyczny debiut w Lidze Mistrzów. Klub nie występował w europejskich pucharach od sezonu 2008/09, a teraz pierwszy raz zagra w tych rozgrywkach.