Cagliari
WeronaAutor: Łukasz Michalak — Ekspert piłkarski od EFL Cup, Mistrzostw Świata i Eredivisie
Mecz 1/16 finału Coppa Italia pomiędzy Cagliari a Veroną to starcie drużyn, które jeszcze zimą mierzyły się w Serie A. Od tamtej pory wiele się zmieniło – gospodarze utrzymali się w elicie, natomiast goście spadli do drugiej ligi i radzą sobie tam poniżej oczekiwań. Zespół z Werony wciąż nie przyswoił nowej filozofii trenera, co może być poważnym problemem w starciu ze szczelną defensywą wyspiarzy. Czy Cagliari zanotuje drugie czyste konto w tegorocznym Pucharze?
Cagliari utrzymało się w Serie A i zachowało dotychczasowego szkoleniowca, ale latem straciło kilku kluczowych zawodników w środku pola i ataku. Z zespołem pożegnali się: defensywny pomocnik Gianluca Gaetano (3 gole, 4 asysty w 35 meczach), prawy wahadłowy Gabriele Zappa, a także napastnicy Sebastiano Esposito i Marco Palestra (łącznie ponad 3000 minut w poprzednim sezonie). Dziury szybko załatano – do środka pola sprowadzono doświadczonego Harry’ego Winksa z Leicesteru, a na prawej obronie Zappę zastąpił Zé Pedro (na lewej flance stabilnie gra Adam Obert). Mimo roszad, defensywa od razu zaczęła funkcjonować – w czterech letnich sparingach Cagliari trzykrotnie zachowało czyste konto, w tym przeciwko solidnej Sampdorii i Nicei.
Start w Serie A również był udany. W pierwszej kolejce pokonali Parmę (1:0), a w drugiej postawili się Interowi (0:1). Na szczególną uwagę zasługuje bramkarz Elia Caprile, który zneutralizował trzy wyraźne sytuacje Nerazzurrich i pomógć drużynie wygrać z Arezzo (1:0) w pierwszej rundzie Pucharu Włoch. Trener Fabio Pisacane praktycznie nie rotuje składem w tym turnieju – wystawia najmocniejszą jedenastkę. Nowi gracze już się zaaklimatyzowali: 20-letni Alessandro Romano z Romy uczy się od Winksa w strefie defensywnego pomocnika, a wyżej za kreowanie sytuacji odpowiadają Jacopo Fazzini z Fiorentiny i Daniel Maldini z Atalanty – obaj są bardzo zmotywowani, bo dostają znacznie więcej minut niż w poprzednich klubach.
Verona spadła do Serie B po sezonie 2025/26. Pożegnanie z elitą pociągnęło za sobą zmiany. Po pierwsze, klub zmienił trenera – stery przejął Marco Baroni, który odszedł od defensywnego stylu na rzecz szybkości i pionowych ataków. Po drugie, doszło do poważnych roszad kadrowych. Zespół opuściło kilku kluczowych graczy, m.in. pomocnik Roberto Gagliardini (29 meczów w sezonie 2025/26), bramkarz Lorenzo Montipò (36 spotkań) i napastnik Kieron Bowie (4 gole, 1 asysta w 14 występach). W ich miejsce sprowadzono głównie młodych zawodników, pasujących do intensywnego stylu Baroniego.
W sparingach Verona łatwo radziła sobie z niżej notowanymi rywalami, ale w konfrontacjach z mocniejszymi przeciwnikami wyszły na jaw problemy. Ponad połowa podstawowego składu Mastifów na starcie sezonu Serie B to nowi gracze lub rezerwowi z poprzednich rozgrywek. W trójce obrony tylko Domagoj Bradarić rozegrał więcej niż 15 meczów dla żółto-niebieskich w poprzednim sezonie. Zgranie między zawodnikami jest minimalne, a pomysły trenera – diametralnie różne od wymagań poprzedniego szkoleniowca – wciąż nie zostały przyswojone. Między innymi z tych powodów Verona przegrała u siebie z Ascoli (1:2) i zdobyła tylko jeden punkt przeciwko Padovie (1:1). W Pucharze Włoch przeszli pierwszą rundę, ale nawet w starciu ze skromną Entellą (2:2, 3:2 po karnych) dwukrotnie dali się zaskoczyć, mimo że na boisku byli wszyscy najlepsi.
Cagliari (4-2-3-1): Caprile – Zé Pedro, Deiola, Rodriguez, Obert – Romano, Winks – Adopo, Maldini, Fazzini – Mendi
Nie zagrają: Mina, Idrissi, Trepi (wszyscy kontuzjowani)
Trener: Fabio Pisacane
Verona (3-5-2): Leali – Ojegoke, Edmundsson, Bradarić – Zappa, Castanos, Bernede, Harroui, Livramento – Compagnon, Sarr
Nie zagrają: Belghali (kontuzja), Bega (wątpliwy)
Trener: Marco Baroni
Arbiterem tego spotkania będzie Lorenzo Maggioni. Sędzia z Lecco w poprzednim sezonie prowadził mecze głównie w Serie B, ale zdarzały mu się też spotkania w elicie. Znany jest z dość liberalnego podejścia do ostrych starć – średnio pokazywał około 3,5 żółtej kartki na mecz.
Główny typ: zwycięstwo Cagliari (kurs 1.90)
Już w poprzednim sezonie Cagliari i Verona nie były równej klasy. Obecnie sytuacja nie uległa poprawie dla gości. Mastifowie zmienili trenera i przebudowali linię obrony. Brakuje im zgrania, a proces adaptacji do pomysłów nowego szkoleniowca wciąż trwa. Żółto-niebiescy zbyt mocno angażują się w atak, zostawiając przestrzenie za plecami – stąd stracone gole w dwóch pierwszych kolejkach Serie B i dwie bramki w 1/32 finału Pucharu. Cagliari natomiast może pochwalić się solidną defensywą i bramkarzem, który potrafi wybronić w trudnych sytuacjach. Wszystkie straty zostały dobrze uzupełnione, co widać po wynikach na starcie sezonu. Nawet Parma u siebie nie wykreowała przeciwko wyspiarzom sytuacji na więcej niż jednego oczekiwanego gola (xG). Biorąc pod uwagę, że w ataku grają zmotywowani nowi zawodnicy, warto postawić na zwycięstwo Cagliari po kursie 1.90.
Alternatywny typ: total under 2.5 (kurs 1.74)
W dwóch meczach Cagliari na starcie Serie A padał co najwyżej jeden gol na spotkanie. W Pucharze Włoch drużyna również odniosła minimalne i czyste zwycięstwo, a średni total w letnich sparingach czerwono-niebieskich wyniósł 1.25 bramki na mecz. Verona próbuje grać ofensywnie, ale w tak ważnym spotkaniu wahadłowi będą częściej cofać się do linii obrony, tworząc piątkę z tyłu. Biorąc pod uwagę, że gospodarze mają jeszcze bramkarza, który często ratuje zespół, sensownym wyborem wydaje się total poniżej 2.5 gola za 1.74.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Cagliari4-2-3-1
Werona3-5-2Cagliari prezentuje wyższy poziom sportowy, a w domowym starciu takiej okazji nie można zmarnować. Przed własną publicznością po prostu nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów. Stawiam na ich pewne zwycięstwo.
W meczu Pucharu Włoch między Cagliari a Weroną spodziewam się, że gospodarze nie strzelą więcej niż jednego gola. Stawiam na poniżej 1,5 bramki dla Cagliari po kursie 1.71.
Cagliari u siebie na Sardynii to zupełnie inna para kaloszy. Werona nie ma łatwo, gdy przyjeżdża na tę wyspę – gospodarze zwykle narzucają swój styl i dyktują warunki. W Pucharze Włoch stawiam na wygraną Cagliari.
Cagliari prezentuje wyższy poziom sportowy, a w domowym starciu takiej okazji nie można zmarnować. Przed własną publicznością po prostu nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów. Stawiam na ich pewne zwycięstwo.
Cagliari u siebie na Sardynii to zupełnie inna para kaloszy. Werona nie ma łatwo, gdy przyjeżdża na tę wyspę – gospodarze zwykle narzucają swój styl i dyktują warunki. W Pucharze Włoch stawiam na wygraną Cagliari.
W meczu Pucharu Włoch między Cagliari a Weroną spodziewam się, że gospodarze nie strzelą więcej niż jednego gola. Stawiam na poniżej 1,5 bramki dla Cagliari po kursie 1.71.
Mecz 1/16 finału Pucharu Włoch odbędzie się 3 września 2026 roku o godzinie 21:00.
Faworytem jest Cagliari, które ma solidną defensywę i lepszą formę na starcie sezonu, podczas gdy Verona po spadku do Serie B wciąż szuka tożsamości pod nowym trenerem.
Główny typ to zwycięstwo Cagliari po kursie 1.90.
W Cagliari nie zagrają Mina, Idrissi i Trepi. W Veronie nie wystąpi Belghali, a występ Bega jest wątpliwy.
Alternatywny typ to total under 2.5 gola po kursie 1.74, biorąc pod uwagę szczelną defensywę Cagliari i niską średnią bramek w ich meczach.