Celta
AthleticAutor: Jakub Jabłoński — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Pucharze Polski, Segunda División i Serie A
Początek sezonu nie ułożył się po myśli żadnej z obu ekip. Celta Vigo uzbierała dopiero jeden punkt po dwóch kolejkach, a Athletic Bilbao wciąż czeka na pierwsze „oczko” w tabeli. Bilans Basków wygląda jednak nieco gorzej, niż wskazywałaby na to jakość ich gry – w premierowym spotkaniu grali w dziesiątkę przez przeważającą część meczu, a w drugim mierzyli się na wyjeździe z jednym z głównych faworytów do mistrzaostwa. Teraz podopieczni Edina Terzicia mają przed sobą mniej wymagającego rywala.
Celta jak do tej pory miała problemy z kreowaniem sytuacji bramkowych. W dwóch pierwszych meczach było ciężko: remis 0:0 z Valencią i minimalna porażka 1:2 z Osasuną. W ataku zespół Claudio Giráldesa nie błyszczy. Na Mestalla Galisyjczycy oddali siedem strzałów i wygenerowali około 0.67 xG, a w drugim spotkaniu ten wskaźnik spadł do zaledwie 0.17 xG. Ten drudi wynik trzeba jednak rozpatrywać w kontekście przebiegu meczu. Do momentu czerwonej karty dla Marcosa Alonso w 51. minucie Celta prowadziła 1:0 i prawie nic nie pozwalała rywalowi. Dopiero po grze w przewadze Paplończycy prszelii do ataku i zdobyli dwie bramki. Sam Giráldez po meczu podkreślił, że to właśnie wykluczenie całkowicie zmieniło obraz gry.
Właśnie Alonso nie pomoże drużynie w najbliższym meczu – obrońca jest zawieszony za karty. Jego miejsce prawdopodobnie zajmie Starfelt, ktury wszedł na boisko po usunięciu Hiszpana. Do składu wraca także Borja Iglesias, więc wybór w środku ataku jest ograniczony. Giráldez będzie musiał prawdopodobnie wybierać pomiędzy Jutglà, Pablo Duránem a El-Abdellaouim. Potencjalnie urozmaicić grę może Kuchajb Driouch, kturego Celta sprowadziła w tym tygodniu z PSV. W ubiegłym sezonie skrzydłowy zanotował 9 goli i 8 asyst w 40 meczach. Gra u siebie to atut Celtii, ale jej dotychczasowa forma nie upoważnia do miana wyraźnego faworyta. W dwóch kolejkach podopieczni Giráldeza zdobyli zaledwie jedną bramkę i niewiele kreowali, a przed spotkaniem dodatkowo stracił Alonso i nie może licyć na Borję Iglesiasa.
Dwje porażki Basków z łącznym wynikiem 1:5 brzmią niepokojąco, ale samego startu drużyny nie można oceniać wyłącznie przez pryzmat wyniku. Już w 11. minucie pierwszego meczu z Sevillą Yuri Berchiche otrzymał czerwoną kartkę. Nawet grając w dziesiątkę Athletic utrzymywał piłkę przez okolo 65% czasu, oddał 18 strzałów przy siedmiu rywala i wygenerował około 1.4 xG. Końcowe 1:3 było więc znacznie gorsze od rzeczywistego obraza gry.
Zupełnie inaczej wyglądało spotkanie na Cam Nou. Barcelona prawie nie wypuszczała gości ze swojej połowy – Baskowie oddali pięć uderzeń, ani razu nie celując w światło bramki, a ich xG wyniósł około 0.26. Mimo to przy stanie 0:1 zespół Terzicia miał znakomitą okazję do wyrównania – Sancet po podaniu Berenguera trafił w słupek. Dopiero po tej sytuacji gospodarze zdobyli drugą bramkę.
Największą wadą przed wyazdem do Vigo jest terminarz. Od meczu z Barcelona minęły zaledwie trzy dni, a Athletic po raz drugi z rzędu zagra na wyjeździe. Trener Terzić częścowo przygotował się na to już w czwartek – Iñaki i Nico Williamsowie zostali zmienieni po około godiznie, a Galarreta, Berenguer, Paredes i Areso rozpoczynałi mecz na ławce. Szkoleniowiec ma więc wiele opcji, by odświeżyć skład od pierwszych minut i na przestrzeni całego spotkania.
Dodatkowym ułatwieniem jest powrót Berchiche po odbyciu zawieszenia. Pod znakiem zapytania stoją Vivian i Beñat Prados, ale nawet pomimo kłopotów kadrowych jakość i głębia składu Athleticu są wyższe. Po dwóch specyficznych porażkach – prawie całym meczu w dziesiątkę i wyjeździe na Cam Nou – starcie w Vigo wydaje się dobrą okazją do zdobycia pierwszych punktów.
Celta Vigo (3-4-3) Radu – Javi Rodríguez, Starfelt, Joel Lago – Núñez, Moriba, Febas, Carreira – González, Jutglà, Svedberg
Nie zagrają: Iglesias (kontuzja), Alonso (zawieszenie), Driouch (pod znakiem zapytania) Trener: Claudio Giráldez
Athletic Bilbao (4-2-3-1) Simón – Rincón, Álvraez, Laporte, Berchiche – Jaureguizar, Canales – Berenguer, Sancet, N. Williams – Guruzeta
Nie zagra: Egiluz (kontuzja); Vivian, Beñat Prados, Sannadi (wszyscy pod znakiem zapytania) Trener: Edin Terzić
Mateo Busquets Ferrer to arbiter, który dopiero czwarty sezon prowadzi mecze w La Lidze, ale już wyróżnia się swoimi statystykami. Średnio w swojej karierze w Primera División pokazuje 5,39 żółtych kartek i notuje 25,29 fauli na mecz. W ubiegłym sezonie w 19 spotkaniach pokazał 6 czerwonych kartek i podyktował 7 rzutów karnych, a średnia żółtych wyniosła 5,37. Nowe rozgrywki też rozpoczął stanowczo – już w pierwszym meczu La Ligi pokazał aż 6 żółtych kartek. Od Busquetsa Ferrera można spodziewać się dużej liczby upomnień.
Główny zakład: Athletic nie przegra (kurs 1.50)
Bilans zerowy Athleticu po dwóch kolejkach jest nieco mylacy. W starciu z Sevillą Baskowie już od 11. minuty grali w dziesiątkę, a mimo to oddali 18 strzałów i wygenerowali około 1.4 xG. Potem przyszła najtrudniejsza wyjazdowa przeprawa na Camp Nou, gdzie zgodnie z przewidywaniami ulegli 0:2. Terminarz jest wymagający – to trzeci mecz w osiem dni i drugi wyjazd z rzędu, ale Terzić rozłożył siły z wyprzedzeniem: bracia Williamsowie spędzili na boisku około godziny, kilku potencjalnych graczy wyjściowej jedenastki rozpoczęło spotkanie na ławce, a po dyskwalifikacji wraca Berchiche. Celta ma własne problemy – w dwóch meczach wygenerowała zaledwie 0,84 xG, strzeliła jednego gola, a do tego zabraknie zawieszonego Alonso. Przy wyższej jakości indywidualnej i głębi składu gości wyberamy „Athletic nie przegra” za kurs 1.50.
Zakład na sumę bramek: under 2,5 (kurs 1.71)
Obie drużyny są dalekie od optymalnej formy w ataku – po dwuch kolejkach strzeliły po jednym golu. Celta kreuje niewiele i wciąŝ pozostaje bez Borji Iglesiasa, co ogranicza wybór Giráldesa w śodku ataku. Athletic z koliej w czwartek nie oddał ani jednego celernego strzału na bramkę Barcelony, a już za trzydni zagra ponownie na wyjeździe. Po dwuch porażkach Baskom barziej zależy na zdobyciu punktów niż na otwartej grze. W tej sytuacji logicznym sceńariszem jest ostrożne spotkanie. Nasz wybór to „łącna suma bramek poniżej 2,5” za kurs 1.71.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Celta3-4-3
Athletic4-2-3-1W meczu Celty z Athletikiem obie drużyny są bardzo wyrównane. Dlatego stawiam na remis.
Athletic prezentuje się zdecydowanie lepiej niż Celta. Jestem przekonany, że goście wygrają to spotkanie na wyjeździe.
Początek sezonu w LaLidze nie ułożył się po myśli ani Celty, ani Athleticu. Gospodarze zdobyli dotychczas zaledwie jeden punkt w dwóch spotkaniach. Stawiam na to, że w tym meczu Celta zanotuje przynajmniej cztery rzuty rożne.
W meczu Celta – Athletic w LaLiga stawiam na to, że obie drużyny zdobędą bramkę. Kurs 1,83 jest moim zdaniem wart uwagi. Pamiętaj jednak, by nie gonić strat i grać odpowiedzialnie – to kluczowa zasada przy każdym typie.
Słaba forma Athletic sprawia, że w tym meczu to Celta powinna wygrać.
Celta podejmuje Athletic w La Liga. Goście są w fatalnej dyspozycji, dlatego typuję zwycięstwo gospodarzy. To dla mnie jasny wybór – forma rywala nie pozostawia złudzeń.
Zwycięstwo Celty to dla mnie najbardziej przekonujący wariant w tym starciu. Mam silne przekonanie, że grając u siebie, zespół z Vigo będzie w stanie narzucić swój styl i sięgnąć po komplet punktów. Athletic to solidny rywal, ale w tym konkretnym momencie to gospodarze mają atuty, by wygrać.
Mecz Celty z Athletikiem to dla mnie pewniak na powyżej 3 bramek. Obie ekipy regularnie grają w wysokie wyniki i często przekraczają tę granicę.
W tym meczu Celty z Athleticiem nie liczę na to, żeby gospodarze wywalczyli więcej niż 4,5 rzutu rożnego. Uważam, że ich gra przy stałych fragmentach nie będzie na tyle intensywna, by przekroczyć tę granicę, a przy kursie 1,65 ta prognoza wygląda solidnie.
Celta i Athletic mają za sobą przeciętny początek sezonu. Obie ekipy muszą wyraźnie poprawić swoją grę w ofensywie, co powinno przełożyć się na wymianę trafień w tym spotkaniu. Dlatego stawiam na to, że obie drużyny zdobędą bramkę — kurs 1.81 jest w pełni uzasadniony.
Kolejna porażka Athletic? Wykluczona. Podwójna szansa na gości lub remis w starciu z Celtą to solidny wybór.
Po wczorajszej golowej uczcie w Primera, dziś w starciu Celty z Athleticiem typuję spokojniejszy mecz – poniżej 2,5 gola.
Zarówno Celta, jak i Athletic w fatalnym stylu rozpoczęły ten sezon. Liczę, że gospodarze przejmą kontrolę nad meczem i wywalczą minimalne, choćby jednobramkowe zwycięstwo.
Celta i Athletic w fatalnych nastrojach po starcie sezonu – gospodarze mają na koncie zaledwie punkt, goście wciąż czekają na pierwsze oczko. Presja na wynik jest ogromna, a w takich warunkach nikt nie ma odwagi, by grać otwartą piłkę od pierwszych minut. Terzić z pewnością ustawi Athletic bardzo defensywnie, skupiając się na zabezpieczeniu własnej bramki i wywiezieniu chociaż remisu. Z kolei Celta bez kontuzjowanego Borji Iglesiasa będzie miała ogromne kłopoty, by przedrzeć się przez zagęszczoną obronę rywali.
Warto też spojrzeć na historię starć tych drużyn na Estadio Balaídos – w pięciu z siedmiu ostatnich oficjalnych pojedynków padały najwyżej dwa gole. Podobny trend widać w ostatnich meczach samej Celty, gdzie w czterech z sześciu spotkań również nie przekraczano tej granicy. Do tego fenomenalna forma Unai Simona i wyraźna bezradność obu ekip w ofensywie sprawiają, że raczej nie zobaczymy tu festiwalu bramek.
W meczu Celty z Athletikiem obie drużyny są bardzo wyrównane. Dlatego stawiam na remis.
Athletic prezentuje się zdecydowanie lepiej niż Celta. Jestem przekonany, że goście wygrają to spotkanie na wyjeździe.
Słaba forma Athletic sprawia, że w tym meczu to Celta powinna wygrać.
Celta podejmuje Athletic w La Liga. Goście są w fatalnej dyspozycji, dlatego typuję zwycięstwo gospodarzy. To dla mnie jasny wybór – forma rywala nie pozostawia złudzeń.
Zwycięstwo Celty to dla mnie najbardziej przekonujący wariant w tym starciu. Mam silne przekonanie, że grając u siebie, zespół z Vigo będzie w stanie narzucić swój styl i sięgnąć po komplet punktów. Athletic to solidny rywal, ale w tym konkretnym momencie to gospodarze mają atuty, by wygrać.
Kolejna porażka Athletic? Wykluczona. Podwójna szansa na gości lub remis w starciu z Celtą to solidny wybór.
Początek sezonu w LaLidze nie ułożył się po myśli ani Celty, ani Athleticu. Gospodarze zdobyli dotychczas zaledwie jeden punkt w dwóch spotkaniach. Stawiam na to, że w tym meczu Celta zanotuje przynajmniej cztery rzuty rożne.
Mecz Celty z Athletikiem to dla mnie pewniak na powyżej 3 bramek. Obie ekipy regularnie grają w wysokie wyniki i często przekraczają tę granicę.
W tym meczu Celty z Athleticiem nie liczę na to, żeby gospodarze wywalczyli więcej niż 4,5 rzutu rożnego. Uważam, że ich gra przy stałych fragmentach nie będzie na tyle intensywna, by przekroczyć tę granicę, a przy kursie 1,65 ta prognoza wygląda solidnie.
Po wczorajszej golowej uczcie w Primera, dziś w starciu Celty z Athleticiem typuję spokojniejszy mecz – poniżej 2,5 gola.
Celta i Athletic w fatalnych nastrojach po starcie sezonu – gospodarze mają na koncie zaledwie punkt, goście wciąż czekają na pierwsze oczko. Presja na wynik jest ogromna, a w takich warunkach nikt nie ma odwagi, by grać otwartą piłkę od pierwszych minut. Terzić z pewnością ustawi Athletic bardzo defensywnie, skupiając się na zabezpieczeniu własnej bramki i wywiezieniu chociaż remisu. Z kolei Celta bez kontuzjowanego Borji Iglesiasa będzie miała ogromne kłopoty, by przedrzeć się przez zagęszczoną obronę rywali.
Warto też spojrzeć na historię starć tych drużyn na Estadio Balaídos – w pięciu z siedmiu ostatnich oficjalnych pojedynków padały najwyżej dwa gole. Podobny trend widać w ostatnich meczach samej Celty, gdzie w czterech z sześciu spotkań również nie przekraczano tej granicy. Do tego fenomenalna forma Unai Simona i wyraźna bezradność obu ekip w ofensywie sprawiają, że raczej nie zobaczymy tu festiwalu bramek.
W meczu Celta – Athletic w LaLiga stawiam na to, że obie drużyny zdobędą bramkę. Kurs 1,83 jest moim zdaniem wart uwagi. Pamiętaj jednak, by nie gonić strat i grać odpowiedzialnie – to kluczowa zasada przy każdym typie.
Celta i Athletic mają za sobą przeciętny początek sezonu. Obie ekipy muszą wyraźnie poprawić swoją grę w ofensywie, co powinno przełożyć się na wymianę trafień w tym spotkaniu. Dlatego stawiam na to, że obie drużyny zdobędą bramkę — kurs 1.81 jest w pełni uzasadniony.
Zarówno Celta, jak i Athletic w fatalnym stylu rozpoczęły ten sezon. Liczę, że gospodarze przejmą kontrolę nad meczem i wywalczą minimalne, choćby jednobramkowe zwycięstwo.
Mecz odbędzie się 30 sierpnia 2026 roku o godzinie 21:30 na stadionie Balaídos w Vigo, w ramach LaLigi.
Prognoza wskazuje, że Athletic nie przegra (kurs 1.50), co sugeruje, że bukmacherzy i analitycy uważają Basków za faworyta lub co najmniej drużynę, która nie powinna ulec Celcie.
Główny zakład to 'Athletic nie przegra' za kurs 1.50, ponieważ Athletic mimo dwóch porażek miał trudny terminarz i wyższą jakość składu, a Celta boryka się z problemami w ataku i absencją Marcosa Alonso.
Tak, w Celcie nie zagra zawieszony Marcos Alonso, a także kontuzjowany Borja Iglesias; u Athleticu po dyskwalifikacji wraca Yuri Berchiche, ale pod znakiem zapytania stoją Vivian, Beñat Prados i Sannadi.
Celta ma tylko 1 punkt po dwóch kolejkach (remis 0:0 z Valencią i porażka 1:2 z Osasuną), Athletic ma 0 punktów (porażki 1:3 z Sevillą i 0:2 z Barceloną), ale obie drużyny miały trudne okoliczności – Celta grała w dziesiątkę, a Athletic mierzył się z faworytami w osłabieniu.
Polecany jest zakład 'under 2,5 bramki' za kurs 1.71, ponieważ obie drużyny strzeliły po jednym golu w pierwszych dwóch meczach, mają problemy w ataku, a Athletic po porażkach będzie grał ostrożnie w trzecim meczu w osiem dni.