Cesena
MantovaAutor: Andrzej Jankowski — Ekspert piłkarski od lig Brazylii, Chin, Kanady i Szwecji
Zarówno „Mantova”, jak i „Cesena” dobrze weszły w nowy sezon Serie B, a oba zespoły mają na koncie gole w każdym meczu ligowym. Rywale są w dobrej dyspozycji, więc ciekawie będzie zobaczyć, kto z nich narzuci własne tempo i wróci do domu z kompletem punktów.
Po wysokiej porażce z „Sassuolo” (0:3) drużyna z Ceseny potrafiła się podnieść. Remis z „Sampdorią” (1:1) oraz wygrana z „Entellą” (2:1) pozwoliły jej odzyskać spokój i wiarę w siebie. Zespół stara się grać zrównoważony futbol, kładąc nacisk na błyskawiczne przechodzenie z obrony do ataku. Szkoleniowcy stosują formacje 3-4-1-2 oraz 3-5-2, stawiając na zagęszczenie środka pola i liczny udział zawodników w fazie ofensywnej.
W tym systemie trzech środkowych obrońców daje wsparcie wahadłowym, którzy często angażują się w akcje zaczepne. Najsłabszym ogniwem pozostaje jednak defensywa – gracze „Ceseny” stracili już pięć goli, a w bezpośrednich pojedynkach siłowych regularnie ustępują rywalom. To sprawia, że mimo niezłej organizacji gry z przodu, tyły wciąż nie dają pełnego komfortu.
Podopieczni Francesco Modesto rozpoczęli sezon znakomicie, notując trzy zwycięstwa w czterech meczach. Ich łupem padły kolejno „Lazio” (2:0), „Carrarese” (2:1) i „Empoli” (3:1). Jedyne potknięcie przyszło w Pucharze Włoch, gdzie w efektownym, otwartym spotkaniu ulegli „Palermo” 2:5. Ekipa z Mantovy gra bardzo agresywnie, pionowo i bez lęku przed ryzykiem, co przekłada się na dziewięć strzelonych bramek.
Wysoki pressing pozwala jej odbierać piłkę już na połowie przeciwnika i błyskawicznie budować zagrożenie. Zawodnicy celowo zostawiają wolne przestrzenie za plecami wahadłowych, żeby utrzymywać wysokie tempo akcji. Tak odważny styl ma jednak swoją cenę – siedem straconych goli pokazuje, że zespół bywa podatny na szybkie kontrataki.
Kontuzja Matteo Piacentiniego nie jest dla „Ceseny” większym zmartwieniem – środkowy obrońca ostatnio i tak nie mieścił się w podstawowym składzie, więc defensywa poradzi sobie bez niego. Znacznie ważniejsza jest sytuacja w bramce. Podstawowy golkiper Jonathan Klinsmann pauzuje od kwietnia, a jego powrót zbliża się wielkimi krokami. Na razie między słupkami gra Alessandro Siano, który potrafi bronić bardzo dobrze, ale zdarza mu się też popełniać kosztowne błędy – jedną z takich gaf zanotował na początku niedawnego meczu z „Padovą”.
W drużynie gości najpewniej zabraknie Nicolo Radaelliego, choć defensor jest już w końcowej fazie rekonwalescencji. Jego brak odczują zwłaszcza wahadła. Dobre wieści są natomiast związane z Jonathanem Silvą – wypożyczonym piłkarzem, który od pierwszych meczów wskoczył do wyjściowej jedenastki. To fizycznie silny, a przy tym technicznie wszechstronny gracz ofensywny. Świetnie radzi sobie w pojedynkach powietrznych, dzięki czemu stanowi idealny cel długich podań wychodzących spod pressingu.
Forma gości robi wrażenie – trzy zwycięstwa w czterech meczach i dziewięć strzelonych goli. „Cesena” wypada przy nich blado, bo wygrała tylko raz w trzech spotkaniach, a do tego pięciokrotnie dała się pokonać. Dodatkowym ryzykiem po stronie gospodarzy jest obecność rezerwowego bramkarza. Stawiamy więc na wygraną „Mantovy” – kurs 2.92 ma w naszej ocenie sens. Szacujemy to na 39% prawdopodobieństwa, a wartościowy kurs powinien wynosić co najmniej 2.56.
W czterech pojedynkach z udziałem „Mantovy” padło aż 16 bramek, a trzykrotnie przekroczona została linia 2.5. Gospodarze również mają problemy w tyłach – pozwolili przeciwnikom zdobyć pięć goli w trzech meczach. Ofensywny, odważny styl gości najprawdopodobniej sprawi, że spotkanie będzie otwarte. Total powyżej 2.5 z kursem 2.00 oceniamy na 54%, a wszystko powyżej 1.85 pozostaje opłacalne.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Typy na mecz Cesena - Mantova pojawią się wkrótce.
Mecz odbędzie się 6 września 2026 roku o godzinie 15:00 w ramach Serie B.
Faworytem jest Mantova, która ma trzy zwycięstwa w czterech meczach i imponującą formę ofensywną – zdobyła już dziewięć goli.
Głównym typem jest wygrana Mantovy z kursem 2.92. Dodatkowo polecany jest typ na powyżej 2,5 gola (kurs 2.00).
W Cese nie zagrają Matteo Piacentini (kontuzja, ale nie był podstawowym) oraz bramkarz Jonathan Klinsmann; zastępuje go Alessandro Siano. W Mantovie prawdopodobnie zabraknie Nicolo Radaelliego, ale Jonathan Silva jest w dobrej formie.
Cesena wygrała tylko raz w trzech meczach (z Entellą 2:1), przegrała z Sassuolo 0:3 i zremisowała z Sampdorią 1:1. Mantova wygrała trzy z czterech spotkań (z Lazio, Carrarese, Empoli), przegrywając tylko w Pucharze Włoch z Palermo 2:5.