Chorwacja
HiszpaniaAutor: Andrzej Jankowski — Ekspert piłkarski od lig Brazylii, Chin, Kanady i Szwecji
Po miażdżącej porażce 0:7 z Anglią, która przeszła do historii jako najwyższa w dziejach Chorwacji, drużyna „Szachownic” staje przed szansą na rehabilitację w starciu z Hiszpanią. Misja wydaje się jednak niezwykle trudna, bowiem każde z czterech poprzednich bezpośrednich spotkań zakończyło się triumfem „Czerwonej Furii” – w tym jedno po serii rzutów karnych i jedno po dogrywce.
Chorwaci rozpoczęli Ligę Narodów od rutynowego zwycięstwa nad Czechami (2:1). Aby jednak utrzymać się w gronie europejskiej elity, zespół potrzebuje przebudowy i odmłodzenia składu – co dobitnie pokazały dwa kolejne mecze. Ani w potyczce z Hiszpanią (1:4), ani tym bardziej w konfrontacji z Anglią (0:7) Bałkańczycy nie zdołali postawić skutecznego oporu faworytom grupy. Pod presją agresywnego kontrprasowania gospodarze popełniali katastrofalnie dużo błędów w podaniach, a gwiazdorscy weterani – Luka Modrić, Ivan Perišić i Mateo Kovačić – przestali nadążać za intensywnością współczesnego futbolu.
W poprzedniej kolejce chorwacka defensywa z Josko Gvardiolem i młodym Luką Vuškoviciem w roli środkowych obrońców kompletnie nie poradziła sobie z angielskim atakiem, który nie tylko zdobył siedem bramek, ale też wygenerował absurdalne 6,46 xG (oczekiwane gole). Dlatego tym razem spodziewamy się przesunięcia zawodnika Manchesteru City na lewą flankę kosztem bardziej ofensywnego Perišicia, a w centrum obrony najlepszym wyborem wydaje się doświadczony duet Šutalo–Pongračić. Na pozycję jedynego napastnika powinien natomiast wrócić potężny Dion Beljo, który zdobył gola w pierwszym meczu z Hiszpanią w Sewilli.
Hiszpania potwierdza miano najlepszej reprezentacji świata. Po trzech kolejkach Ligi Narodów ma na koncie komplet punktów. Pewne problemy sprawiła jej jedynie Anglia (3:2), ale nawet na Wembley podopieczni Luisa de la Fuente stworzyli znacznie więcej groźnych sytuacji niż brązowi medaliści mundialu (3,08 vs 1,78 xG). Z kolei Chorwatów (4:1) i Czechów (3:1) „Czerwona Furia” bez trudu rozbiła u siebie dzięki duszącemu posiadaniu piłki, dobrze ustawionemu kontrprasowaniu i fenomenalnej grze Lamina Yamala, który w dwóch ostatnich kolejkach zanotował 3 gole i asystę.
De la Fuente regularnie rotuje składem, ale jego zespół prezentuje najwyższy poziom w każdym zestawieniu. W meczu z Czechami od początku zagrali rezerwowi – Ivan Fresneda, Fran García i Roberto Fernández – jednak w bardziej prestiżowym starciu raczej nie zobaczymy ich w podstawowej jedenastce. Ich miejsca powinni zająć Marc Pubill (grający na mundialu Pedro Porro jest poza kadrą z powodu kontuzji), Marc Cucurella i Mikel Oyarzabal, a za nieskutecznego Davida Ríyi między słupki wróci Unai Simón.
Tymczasem Nico Williams, Ferran Torres i Alejandro Grimaldo oficjalnie opuścili zgrupowanie reprezentacji i udali się do swoich klubów z powodu różnych urazów. Ponadto z przyczyn osobistych z obozu wyjechał Fabián Ruiz – pomocnik udał się do Paryża na narodziny pierwszego dziecka, a jego występ w meczu z Chorwacją stoi pod znakiem zapytania.
Chorwacja (4-2-3-1): Kotarski – Stanišić, Šutalo, Pongračić, Gvardiol – Jakić, P. Sučić – Marko Pašalić, Vlašić, Baturina – Beljo
Nie zagrają: Erlić, Juranović (kontuzje), Smolčić (wątpliwy)
Selekcjoner: Slaven Bilić
Hiszpania (4-3-3): Simón – Pubill, Cubarsí, Heysen, Cucurella – Merino, Rodri, F. López – Yamal, Oyarzabal, Pino
Nie zagrają: Porro, J. García, E. García, Grimaldo, F. Torres, N. Williams (wszyscy kontuzjowani), F. Ruiz (wątpliwy)
Selekcjoner: Luis de la Fuente
Belgijski arbiter w ciągu ostatnich sześciu lat prowadził 14 meczów reprezentacyjnych i tylko w pięciu z nich pokazał więcej niż trzy żółte kartki, więc jego stylu nie można nazwać surowym. Lambrechts bardzo często dyktuje jednak rzuty karne – miało to miejsce w czterech z pięciu ostatnich spotkań z udziałem drużyn narodowych.
Podopieczni Slavena Bilicia przystępują do tego spotkania w rozbitym stanie po dwóch kolejnych wysokich porażkach, z których jedna miała miejsce właśnie w starciu z Hiszpanią. Rewanż również nie zapowiada sensacji. Zawodnicy Luisa de la Fuente kontynuują rekordową serię bez porażki, która wynosi już 41 meczów (licząc tylko regulaminowy czas gry). Dopracowany kontrasing „Czerwonej Furii”, który sprawił Bałkańcom mnóstwo kłopotów na stadionie Ramón Sánchez Pizjuán, będzie skuteczną bronią także w Splicie. „Szachownice” przegrały każde z sześciu ostatnich spotkań z reprezentacjami z pierwszej dziesiątki rankingu FIFA i tylko w jednym przypadku zrobiły to różnicą jednej bramki. Dlatego spodziewamy się kolejnego rozgromienia i stawiamy na wygraną Hiszpanii z handicapem (-2,5) po kursie 2,69.
Prognoza na gole: Jedyną rysę na niemal idealnym hiszpańskim systemie widać w defensywie. Chorwaci już wykorzystali to w pierwszym meczu w Sewilli, a drużyna de la Fuente nie zachowała czystego konta w żadnym z trzech dotychczasowych spotkań obecnej edycji Ligi Narodów. Dlatego sensownym wyborem jest także zakład, że obie drużyny zdobędą bramki – kurs 1,87.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Chorwacja4-2-3-1
Hiszpania4-3-3Chorwacja zagra z Hiszpanią w Lidze Narodów i spodziewam się, że podejdzie do tego meczu z pełną mobilizacją. Gospodarze są w stanie nawiązać równorzędną walkę z aktualnymi mistrzami świata i nie przegrać tego starcia.
Handicap +1.5 na Chorwację z kursem 2.06 to w tych okolicznościach propozycja, którą wybrałem jako główną grę.
Handicap Hiszpanii (-1.5) w meczu Ligi Narodów z Chorwacją. Hiszpanie są zdecydowanym faworytem, ale nie spodziewam się jednostronnego pogromu. Wystarczy mi ich pewne zwycięstwo, które pokryje ten handicap, a kurs 1.80 jest tego odzwierciedleniem.
Chorwacja staje przed trudnym zadaniem w meczu Ligi Narodów z Hiszpanią. Hiszpanie powinni wygrać różnicą co najmniej dwóch bramek, więc typuję handicap -1,5 dla gości po kursie 1.80.
Hiszpania ma ofensywniejszy styl gry niż Anglia, która potrafiła strzelić Chorwacji aż siedem bramek. Skoro drużyna z Półwyspu Iberyjskiego atakuje jeszcze lepiej, spodziewam się, że w tym meczu również zdobędzie co najmniej trzy gole. Wybór padł na over 2,5 gola dla gości po kursie 1,99.
W dzisiejszym meczu Ligi Narodów pomiędzy Chorwacją a Hiszpanią spodziewam się, że liczba rzutów rożnych przekroczy 9,5. Kurs 2,00 czyni tę propozycję wartą rozważenia.
W tym meczu Ligi Narodów Hiszpania z łatwością powinna strzelić trzy gole. Chorwacja nie ma żadnych argumentów, by temu zapobiec, więc ten zakład traktuję jako pewny wybór.
Moim zdaniem Hiszpania powinna strzelić w tym meczu przynajmniej trzy gole. Chorwacja nie prezentuje się bowiem przekonująco i nie widzę powodów, by sądzić, że nagle zagra na wysokim poziomie. Dlatego stawiam na więcej niż 2,5 bramki dla gości – kurs 1,96 w pełni oddaje potencjał tej sytuacji.
Hiszpania w tym meczu Ligi Narodów potwierdzi swoją przewagę i rozbije Chorwację. Stawiam na handicap -2 dla gości, czyli zwycięstwo różnicą co najmniej trzech bramek, po kursie 2.22. Hiszpanie nie poprzestaną na jednym trafieniu i zakończą to spotkanie wysokim zwycięstwem.
Hiszpania ma ofensywniejszy styl gry niż Anglia, która potrafiła strzelić Chorwacji aż siedem bramek. Skoro drużyna z Półwyspu Iberyjskiego atakuje jeszcze lepiej, spodziewam się, że w tym meczu również zdobędzie co najmniej trzy gole. Wybór padł na over 2,5 gola dla gości po kursie 1,99.
W dzisiejszym meczu Ligi Narodów pomiędzy Chorwacją a Hiszpanią spodziewam się, że liczba rzutów rożnych przekroczy 9,5. Kurs 2,00 czyni tę propozycję wartą rozważenia.
W tym meczu Ligi Narodów Hiszpania z łatwością powinna strzelić trzy gole. Chorwacja nie ma żadnych argumentów, by temu zapobiec, więc ten zakład traktuję jako pewny wybór.
Moim zdaniem Hiszpania powinna strzelić w tym meczu przynajmniej trzy gole. Chorwacja nie prezentuje się bowiem przekonująco i nie widzę powodów, by sądzić, że nagle zagra na wysokim poziomie. Dlatego stawiam na więcej niż 2,5 bramki dla gości – kurs 1,96 w pełni oddaje potencjał tej sytuacji.
Chorwacja zagra z Hiszpanią w Lidze Narodów i spodziewam się, że podejdzie do tego meczu z pełną mobilizacją. Gospodarze są w stanie nawiązać równorzędną walkę z aktualnymi mistrzami świata i nie przegrać tego starcia.
Handicap +1.5 na Chorwację z kursem 2.06 to w tych okolicznościach propozycja, którą wybrałem jako główną grę.
Handicap Hiszpanii (-1.5) w meczu Ligi Narodów z Chorwacją. Hiszpanie są zdecydowanym faworytem, ale nie spodziewam się jednostronnego pogromu. Wystarczy mi ich pewne zwycięstwo, które pokryje ten handicap, a kurs 1.80 jest tego odzwierciedleniem.
Chorwacja staje przed trudnym zadaniem w meczu Ligi Narodów z Hiszpanią. Hiszpanie powinni wygrać różnicą co najmniej dwóch bramek, więc typuję handicap -1,5 dla gości po kursie 1.80.
Hiszpania w tym meczu Ligi Narodów potwierdzi swoją przewagę i rozbije Chorwację. Stawiam na handicap -2 dla gości, czyli zwycięstwo różnicą co najmniej trzech bramek, po kursie 2.22. Hiszpanie nie poprzestaną na jednym trafieniu i zakończą to spotkanie wysokim zwycięstwem.
Mecz odbędzie się 6 października 2026 roku o godzinie 20:45 w Splicie (Chorwacja) w ramach Ligi Narodów UEFA.
Prognoza przewiduje zwycięstwo Hiszpanii z handicapem (-2,5) po kursie 2,69. Dodatkowo polecany jest zakład, że obie drużyny zdobędą bramki (kurs 1,87).
Hiszpania jest zdecydowanym faworytem – ma komplet punktów w Lidze Narodów i serię 41 meczów bez porażki (licząc regulaminowy czas). Chorwacja po zwycięstwie nad Czechami (2:1) poniosła dwie wysokie porażki: 1:4 z Hiszpanią i 0:7 z Anglią.
W Chorwacji nie zagrają Erlić i Juranović (kontuzje), a występ Smolčicia jest wątpliwy. W Hiszpanii kontuzjowani są Porro, J. García, E. García, Grimaldo, F. Torres i N. Williams, a Fabián Ruiz opuścił zgrupowanie z przyczyn osobistych (wątpliwy).
Chorwacja (4-2-3-1): Kotarski – Stanišić, Šutalo, Pongračić, Gvardiol – Jakić, P. Sučić – Marko Pašalić, Vlašić, Baturina – Beljo. Hiszpania (4-3-3): Simón – Pubill, Cubarsí, Heysen, Cucurella – Merino, Rodri, F. López – Yamal, Oyarzabal, Pino.