Craiova
Lewski SofiaOto analiza meczu rewanżowego kwalifikacji Ligi Mistrzów pomiędzy Universitateą Craiova a Lewskim Sofia, przygotowana w żywym i unikalnym stylu.
Bułgarzy stanęli przed trudnym zadaniem, ale po pierwszym meczu w Sofii to oni mają przewagę. Zwycięstwo 1:0 sprawia, że to Lewski jest bliżej awansu. Dla rumuńskiego zespołu oznacza to konieczność odrabiania strat na własnym terenie, co w obecnej sytuacji może być niezwykle trudne.
Universitatea opuściła Sofię z porażką 0:1 i ogromnym niedosytem. Rumuni mieli przewagę – 57% posiadania piłki i 13 strzałów, ale tylko jeden celny. Zespół Felipe Coelho kontrolował grę, ale nie potrafił zamienić przewagi na bramki. Stracony gol w pierwszej połowie postawił pod znakiem zapytania cały dwumeczowy plan.
Po europejskich pucharach Universitatea rozegrała ligowy mecz z Dinamem Bukareszt, który okazał się kompletną katastrofą. Coelho postanowił dać odpocząć niemal całej podstawie, wystawiając rezerwy. Efekt? Druzgocąca porażka 1:5. Chorwacki obrońca Badel zobaczył czerwoną kartkę i był tak słaby, że klub postanowił się z nim rozstać. Eksperyment się nie udał, a morale drużyny legło w gruzach. Teraz rumuni muszą gonić wynik u siebie, ale jednym z głównych wyzwań będzie uniknięcie kontrataków rywala. Lewski w pierwszym meczu pokazał, że potrafi cierpieć i karać za błędy.
Lewski wykonał zadanie w pierwszym meczu, odnosząc u siebie skromne, ale jakże cenne zwycięstwo 1:0. Gol Dimitrova po asyście Serzhinio był efektem doskonale przeprowadzonej kontry. Statystyki nie przemawiały za Bułgarami: 43% posiadania piłki, 9 strzałów przy 13 rywala. Jednak Lewski zagrał pragmatycznie i wykorzystał swoją jedyną okazję. Po zdobyciu gola zespół Julio Velazqueza oddał piłkę, zamknął się i dowiózł zwycięstwo do końca.
Po meczu w europejskich pucharach Lewski rozegrał ligowe spotkanie z Lokomotiwem Sofia i zapisał na swoje konto wyjazdowe zwycięstwo 2:1. Zespół Velazqueza stracił bramkę jako pierwszy, ale zdołał odwrócić losy meczu – Delew wyrównał, a Reynaldo strzelił gola na wagę trzech punktów. Brazylijczyk regularnie zdobywa punkty w oficjalnych meczach i podchodzi do rewanżu w znakomitej formie. W przeciwieństwie do rywala, goście nie oszczędzali sił przed rewanżem. Sztab szkoleniowy liczy, że zawodnicy „złapali falę” i nie warto przerywać dobrej passy podstawowego składu. Lewski wiezie do Rumunii komfortową zaliczkę i jest w rytmie meczowym. Jedynym minusem jest kontuzja weterana Kiriłowa, który w zeszłym sezonie miał 32 mecze i 7 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Jego doświadczenie w rewanżu z Rumunami by się przydało, ale głębia składu pozwala nie bić na alarm.
Universitatea (5-2-1-2): Popescu – Mora, Romanchuk, Rus, Sckresu, Bancu – Cicaldau, Mekabishvili – Ettim – Bairam, Elisor
Nie zagrają: Al-Hamlawi, Iscenko (kontuzje)
Trener: Felipe Coelho
Lewski (4-4-2): Vutsov – Neves, Dimitrov, Serafimov, Maicon – Burosh, Serzhinio, Trdin, Reynaldo – Bala, Oko-Flex
Nie zagrają: Perea, Kiriłow, Mitkow, Mubarik, Kemdem, Vulikić (wszyscy kontuzje)
Trener: Julio Velazquez
Mecz poprowadzi Włoch Matteo Marchenaro. W bieżącym sezonie sędziował 12 meczów w krajowej lidze, gdzie średnia liczba żółtych kartek wynosi 4,08. Próg fauli jest umiarkowany – 25,2 przewinień na mecz. W europejskich pucharach statystyki są podobne: 3,5 żółtych kartek przy 22,5 faulach w kwalifikacjach Ligi Mistrzów i Ligi Konferencji. Arbiter nie szafuje kartkami, pozwala grać i prowadzi mecz bez zbędnych gwizdków.
Główna prognoza: Wynik pierwszego spotkania stawia Universitateę w trudnej sytuacji – muszą odrabiać straty, ale Lewski w takich warunkach radzi sobie najlepiej. Velazquez zbudował zespół, który świetnie czuje się grając z kontry. W Sofii Bułgarzy oddali piłkę (43% posiadania), ale oddali więcej celnych strzałów i odnieśli zwycięstwo. Rewanż pójdzie podobnym scenariuszem – gospodarze będą zmuszeni do ataku, a goście dostaną przestrzeń do kontrataków. Do tego dochodzi negatywne tło psychologiczne po dwóch porażkach z rzędu, które uderza w pewność siebie Rumunów. Bułgarzy w takich warunkach przynajmniej nie przegrają. Wybieramy zakład: Lewski nie przegra po kursie 1.95.
Prognoza na gole: Scenariusz rewanżu jest w dużej mierze podyktowany wynikiem pierwszego meczu. Universitatea musi grać pierwszym numerem i wywierać presję. U siebie, przy wsparciu trybun, szanse na zdobycie bramki są spore. Jednak Lewski pod wodzą Velazqueza dobrze zorganizował fazy przejściowe – zespół broni się kompaktowo i potrafi błyskawicznie wyprowadzać ataki przez wolne strefy. W pierwszym meczu Bułgarzy wykorzystali jedną z nielicznych okazji – takie podejście może zadziałać ponownie. Obrona Rumunów nie wygląda na bezbłędną, więc wymiana ciosów wydaje się najbardziej logicznym scenariuszem. Bierzemy obie drużyny strzelą – tak za kurs 1.85.
Craiova5-2-1-2
Lewski Sofia4-4-2Spodziewam się, że Chazajewa zdobędzie co najmniej dwa gole w tym meczu. Ich siła ofensywna jest kluczowym atutem, który powinien przełożyć się na konkretne trafienia. Nie można jednak lekceważyć gości, którzy również mogą postarać się o bramkę, co czyni to spotkanie otwartym i emocjonującym.
Spodziewam się, że Chazajewa zdobędzie co najmniej dwa gole w tym meczu. Ich siła ofensywna jest kluczowym atutem, który powinien przełożyć się na konkretne trafienia. Nie można jednak lekceważyć gości, którzy również mogą postarać się o bramkę, co czyni to spotkanie otwartym i emocjonującym.
Mecz odbędzie się 29 lipca 2026 o godzinie 19:30 w Rumunii, na stadionie Universitatei Craiova.
Lewski Sofia wygrało u siebie 1:0, dzięki golowi Dimitrova po asyście Serzhinio.
Lewski ma skromną zaliczkę i jest w lepszej formie, ale według analizy redakcyjnej to Bułgarzy są bliżej awansu. Typuje się, że Lewski nie przegra w tym meczu.
W Craiovej nie zagrają Al-Hamlawi i Iscenko. W Lewskim kontuzje dotyczą Perey, Kiriłowa, Mitkowa, Mubarika, Kemdema i Vulikića.
Główny typ to „Lewski nie przegra” (kurs 1.95), a dodatkowo redakcja radzi zakład „obie drużyny strzelą” (kurs 1.85).