Crvena zvezda
LarneCrvena Zvezda po wyjazdowym pogromie 4:0 podejmuje Larne w rewanżowym meczu eliminacji Ligi Mistrzów. Pierwsze spotkanie praktycznie rozstrzygnęło losy dwumeczu – 27 strzałów Serbów przy zaledwie jednym rywala z Irlandii Północnej doskonale obrazuje absolutną dominację zespołu Dejana Stankovicia. Teraz gospodarze mogą dokończyć dzieła na własnym stadionie, a goście muszą myśleć już tylko o obronie honoru.
Pierwszy mecz w Irlandii Północnej był prawdziwym popisem jednej drużyny. Crvena oddała 27 strzałów, z czego 15 celnych, utrzymywała się przy piłce przez 69% czasu gry i strzeliła cztery gole bez odpowiedzi. Dubletem popisał się Bruno Duarte, a po jednym trafieniu dołożyli Kostov i Katai. Rewanż w Belgradzie wydaje się czystą formalnością, ale podopieczni Stankovicia nie mają w zwyczaju zwalniać tempa.
Maksymalne zaangażowanie w ataku gospodarze potwierdzili w ostatniej kolejce ligi serbskiej. W miniony weekend pokonali Vojvodinę 3:1, ponownie oddając 21 strzałów, utrzymując wysoką intensywność i całkowitą dominację. Gole zdobywali Bukari, Kostov i Sarić – czyli atak funkcjonuje doskonale, a do tego w pełni sił jest jeszcze legendarny weteran Marko Arnautović. Przy wsparciu własnej publiczności Crvena raczej nie włączy trybu oszczędzania – przeciwnie, będzie kontynuować seryjne zdobywanie bramek. Kontuzje defensywnego pomocnika Krunicia i lewego obrońcy Avdicia nie mają większego wpływu na siłę ofensywną zespołu Stankovicia.
Larne po domowej klęsce 0:4 nie rozegrało żadnego oficjalnego meczu. Z jednej strony przerwa może wyjść na dobre – był czas na reset i dokładne przygotowanie się do rewanżu. Z drugiej – zespół nie zdobył cennego rytmu meczowego. W pierwszym spotkaniu piłkarze z Irlandii Północnej oddali zaledwie jeden strzał przez 90 minut i ani razu nie trafili w światło bramki. Przy takich liczbach trudno będzie w Belgradzie walczyć o korzystny wynik.
Klub z Irlandii Północnej przystępuje do rewanżu bez ubytków kadrowych, ale problem nie leży w zawodnikach, a w ich klasie. Przepaść między mistrzem Serbii a klubem z Irlandii Północnej okazała się gigantyczna. Larne spróbuje zdobyć bramkę honorową, jednak liczenie na cokolwiek więcej wydaje się pozbawione sensu.
Crvena Zvezda (4-3-3): Mateus – Seol, Veljković, Eraković, Tiknizjan – Lojz, Fani, Elsnik – Kostov, Duarte, Ivanic
Kontuzjowani: Krunic, Avdić (obaj poza meczem)
Trener: Dejan Stanković
Larne (4-3-3): Ferguson – Donnelly, Ridley, Bent, Cosgrove – Graham, Gallagher, Doherty – Sloan, Lusty, McEneff
Kontuzjowani: brak
Trener: Gary Haveron
W poprzednim sezonie arbiter prowadził 7 meczów w europejskich pucharach. Masijew średnio pokazywał przewinienia 4,28 razy na mecz. Taki styl sędziowania utrzymuje się także w lidze azerbejdżańskiej – w minionym sezonie dyktował średnio 4,68 żółtych kartek na spotkanie.
Serbowie są silniejsi na każdej pozycji. Pogrom Larne i pewny start w lidze krajowej pokazały, że atak Crveny jest już w pełni zgrany. Larne całkiem nieźle radzi sobie na tle rywali ze swojego poziomu, ale przeciwko wysokiemu pressingowi i szybkiej akcji ofensywnej Serbów ma bardzo małe szanse. Irlandczycy z Północy po prostu nie mają środków, by powstrzymać napór gospodarzy przez pełne 90 minut. W Belgradzie podopieczni Stankovicia są w stanie powtórzyć wynik z pierwszego meczu. Wybieramy zakład: handicap Crveny Zvezdy (-2,5) po kursie 1.62.
Wszystko wskazuje na mecz z wieloma trafieniami, ale uważamy, że bramki będą zdobywać tylko gospodarze. Po pierwsze, atak Crveny Zvezdy jest już rozkręcony – 12 goli w 3 oficjalnych spotkaniach mówi samo za siebie. Po drugie, obrona Larne nie mierzyła się z takim ciśnieniem: Tre Fiori i Coleraine to ekipy z zupełnie innego poziomu. Stawiamy na: powyżej 3,5 gola po kursie 1.62.
Crvena zvezda4-3-3
Larne4-3-3Obstawiam, że Cercle Brugge wygra to spotkanie, a przy okazji wykona co najmniej 2 rzuty rożne. To zespół, który dominuje w ofensywie i regularnie pressuje rywala, co przekłada się na stałe fragmenty gry. Wierzę, że ich przewaga będzie na tyle wyraźna, że zarówno zwycięstwo, jak i liczba rożnych są bardzo prawdopodobne.
Obstawiam, że Cercle Brugge wygra to spotkanie, a przy okazji wykona co najmniej 2 rzuty rożne. To zespół, który dominuje w ofensywie i regularnie pressuje rywala, co przekłada się na stałe fragmenty gry. Wierzę, że ich przewaga będzie na tyle wyraźna, że zarówno zwycięstwo, jak i liczba rożnych są bardzo prawdopodobne.
Mecz odbędzie się 29 lipca 2026 roku o godzinie 20:00.
Crvena Zvezda wygrała na wyjeździe 4:0, praktycznie przesądzając losy dwumeczu.
Zdecydowanym faworytem jest Crvena Zvezda, która po pogromie w pierwszym meczu ma ogromną przewagę.
Kontuzjowani są defensywny pomocnik Krunic oraz lewy obrońca Avdić, ale nie wpływają one znacząco na siłę ofensywną zespołu.
Eksperci polecają handicap Crveny Zvezdy (-2,5) po kursie 1.62 oraz zakład na powyżej 3,5 gola również po kursie 1.62.
Crvena Zvezda jest w znakomitej formie – w pierwszym meczu oddała 27 strzałów, a w ostatnim ligowym meczu pokonała Vojvodinę 3:1, utrzymując wysoką intensywność.