Dania
PortugaliaAutor: Andrzej Jankowski — Ekspert piłkarski od lig Brazylii, Chin, Kanady i Szwecji
Po nieudanym starcie w Lidze Narodów Dania zdołała się podnieść – po porażce z Norwegią (2:3) przyszło zwycięstwo nad Walią (2:0). Teraz przed gospodarzami znacznie trudniejsza przeszkoda: aktualny mistrz rozgrywek, Portugalia. Pod wodzą Jorge Jesusa Portugalczycy zdobyli komplet punktów, choć oba zwycięstwa miały zupełnie inny przebieg. Dla Duńczyków to okazja, by zrównać się z rywalem w tabeli i włączyć się do walki o pierwsze miejsce. Z kolei goście mogą wypracować sobie wyraźną przewagę i umocnić się na fotelu lidera.
Pierwsze dwie kolejki pokazały, że Dania potrafi regularnie zagrażać bramce rywali, ale wciąż ma spore problemy w grze bez piłki. W meczu z Norwegią podopieczni Briana Riemera przegrywali już 0:2, zanim zdołali odrobić straty za sprawą trafień Damsgaarda i Højlunda. Duńczycy męczyli się jednak z szybkimi atakami skrzydłami i nie potrafili zatrzymać Halanda. W starciu z Walią (2:0) wyglądało to już znacznie lepiej – zespół był bardziej zdyscyplinowany w defensywie i wykorzystał swoją przewagę, a na listę strzelców wpisał się m.in. Isaksen. Co istotne, ofensywa nie opiera się na jednym piłkarzu, ale piętą achillesową pozostaje brak szybkiego powrotu do ustawienia po stracie. To właśnie wtedy Duńczycy zostawiają rywalom mnóstwo wolnej przestrzeni.
W konfrontacji z Portugalią sztab szkoleniowy najprawdopodobniej postawi na bardziej zachowawczą grę bez piłki. Dania będzie chciała szczelniej ustawić środek pola, unikać jednoczesnego ataku całym zespołem i kierować akcje rywali na skrzydła, gdzie łatwiej ograniczyć im pole manewru. Po odbiorze piłki kluczowe ma być szybkie przejście do ataku – z podaniem do Damsgaarda i szukaniem Højlunda za plecami obrońców. Taki scenariusz wydaje się naturalny, biorąc pod uwagę to, co działo się w obu poprzednich meczach: Dania najgroźniejsza była wtedy, gdy grała szybko i bezpośrednio, a problemy pojawiały się, gdy sama traciła piłkę.
Kłopoty kadrowe dodatkowo ograniczają możliwości realizacji tego planu. Bez Andreasa Christensena w obronie spada jakość pierwszego podania, a kontuzjowanego Baha nie ma kim zastąpić – na desce czeka jedynie doraźnie powołany Anton Goei. Uraz Dorgu pozbawił zespół szybkości na boku boiska. Z kolei Dolberg i Grønbæk w ogóle opuścili zgrupowanie. Riemer zdecydował się co prawda na powołania dla Skova Olsena i Nartiego, ale w ataku wciąż brakuje zgrania i gotowych wariantów. Przy trzecim meczu w osiem dni taka wąska kadra może dać o sobie znać.
Portugalia ma na koncie komplet punktów, ale oba spotkania pokazały zarówno mocne strony, jak i mankamenty drużyny Jesusa. Z Walią (1:0) Portugalczycy grali agresywnie, wysoko pressowali, zamykali rywala na jego połowie i regularnie dochodzili do sytuacji. Brak skuteczności sprawił jednak, że do samego końca musieli drżeć o wynik. Z Norwegią (2:1) obraz gry był już odwrotny – to Portugalia długo broniła się przed atakami rywali, a jej xG wyniosło zaledwie 0.87, podczas gdy Norwegia wypracowała sobie okazje warte 2.88 oczekiwanych goli. Mimo to goście potrafili wykorzystać wolne przestrzenie w szybkich atakach, a Felix po raz drugi z rzędu wpisał się na listę strzelców. Nowy selekcjoner nie zdołał jeszcze wypracować pełnej kontroli nad przebiegiem meczu z mocniejszymi rywalami, ale jego zespół pokazał już, że potrafi być groźny zarówno w długich atakach pozycyjnych, jak i wtedy, gdy musi postawić na kontrę.
Jesus zrezygnował z trzech środkowych pomocników. Woli ustawić jednego defensywnego pomocnika i gracza bardziej wysuniętego, blisko ataku. Stąd tak ważna rola Felixa i Bruno Fernandesa – pierwszy szuka wolnych przestrzeni przed polem karnym, drugi natomiast schodzi ze skrzydła do środka, by wspierać rozgrywanie. Dzięki takim manewrom Portugalia potrafi zyskać przewagę w środku pola. W starciu z Danią to szczególnie istotne, bo gospodarze miewali problemy z utrzymaniem linii między formacjami.
Szeroka kadra daje Jesusowi spore pole manewru. Bruno Fernandes wrócił już do treningów i jest gotowy do gry. Rywalizacja toczy się także o miejsce w ataku – po tym, jak Ronaldo zagrał od pierwszej minuty z Walią, w Oslo musiał obejść się bez minut, a szansę od początku dostał Ramos i to on strzelił zwycięskiego gola. Wybór „dziewiątki” to element szerszego planu: z Ronaldo zespół zyskuje bardziej klasycznego egzekutora w polu karnym, z Ramosem natomiast więcej ruchu i pressingu.
Dania (4-2-3-1): Jørgensen – R. Christensen, Andersen, Provstgaard, Mæhle – Hjulmand, Højbjerg – Isaksen, Damsgaard, Daraamy – Højlund
Nie zagrają: A. Christensen, Dorgu, Dolberg, Grønbæk, Stage, Osula, Jensen, Nørgaard (wszyscy kontuzjowani), Eriksen (poza kadrą)
Trener: Brian Riemer
Portugalia (4-1-3-2): Diogo Costa – Cancelo, Dias, Veiga, Mendes – R. Neves – Trincão, Vitinha, B. Fernandes – Felix, Ronaldo
Nie zagrają: A. Silva, Nunes, Semedo, Samu Costa, Guedes (wszyscy poza składem), Conceição (pod znakiem zapytania)
Trener: Jorge Jesus
Na arenie międzynarodowej ten arbiter nie należy do sędziów pobłażliwych. Od 2023 roku w meczach reprezentacyjnych Bałakin średnio pokazywał 4,5 żółtej kartki na mecz. Co ciekawe, Ukrainiec bywa szczególnie surowy dla gospodarzy – tylko w jednym z sześciu spotkań w tym okresie goście otrzymali więcej upomnień niż drużyna gospodarzy.
Portugalia wydaje się zespołem stworzonym do wykorzystania słabości Duńczyków. W starciu z Norwegią gospodarze mieli ogromne problemy z grą po stracie piłki, a Jesus ma do dyspozycji wystarczająco szybkich zawodników, by natychmiast karać takie błędy. Do tego dochodzą problemy kadrowe Riemera, które ograniczają możliwości zmian w każdej formacji. Portugalia ma natomiast na tyle szeroką ławkę, by utrzymać wysokie tempo także po przerwie. Historia pojedynków również przemawia za gośćmi – Dania przegrała cztery z pięciu ostatnich bezpośrednich starć.
Dodatkowo warto zwrócić uwagę na indywidualny total Portugalii. Dania straciła trzy bramki z Norwegią i szczególnie źle radziła sobie z atakami po własnych stratach. To idealna sytuacja dla Felixa, który szuka wolnych przestrzeni między liniami i zdobył bramkę w obu dotychczasowych meczach. Do tego brak Andreasa Christensena obniża jakość wyprowadzania piłki od obrony, co może prowadzić do kolejnych strat w groźnych strefach. Portugalia udowodniła z kolei, że potrafi zdobywać bramki zarówno w długich atakach, jak i w szybkich, bezpośrednich akcjach. Stąd propozycja zakładu: indywidualny total Portugalii ponad 1,5 gola po kursie 1.90.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Dania4-2-3-1
Portugalia4-3-3W meczu Ligi Narodów Dania – Portugalia typuję, że gospodarze otrzymają więcej niż dwie żółte kartki. Kurs 2.07 daje tej opcji sensowny potencjał.
W meczu Ligi Narodów Dania – Portugalia typuję, że Portugalia zdobędzie więcej niż dwie bramki. Goście mają w sobie na tyle jakości, by trzykrotnie pokonać rywali.
W starciu Ligi Narodów Dania zagra u siebie z Portugalią. Liczę na wygraną gości, dlatego wybieram handicap 2 (-1) po kursie 2.85.
Dania – Portugalia w Lidze Narodów to mecz, w którym warto zwrócić uwagę na linię rzutów rożnych. Stawiam na powyżej 9,5, a kurs 2,21 wygląda na wartą rozważenia okazję.
W Lidze Narodów Dania zmierzy się z Portugalią, a w tym spotkaniu stawiam na gości z handicapem (-1). Portugalia ma potencjał, by wygrać różnicą dwóch bramek, co przy kursie 2,83 daje solidną wartość. Uważam, że drużyna z Półwyspu Iberyjskiego dominuje w tym starciu i jest w stanie pokonać rywala bez większych problemów.
Starcie Danii z Portugalią w Lidze Narodów to według mnie mecz, w którym padnie dużo rzutów rożnych. Obstawiam opcję powyżej 10,5, ponieważ obie ekipy regularnie grają w sposób generujący stałe fragmenty boiska. Kurs 2,92 jest w tej sytuacji bardzo atrakcyjny.
W meczu Ligi Narodów między Danią a Portugalią obstawiam żółte kartki gospodarzy powyżej dwóch. Sądzę, że Dania będzie faulować, co uzasadnia kurs 2,07, ale ostateczny wynik tej konfrontacji może być różny.
Sędzia Mykola Balakin z Ukrainy regularnie wymierza dużo kar dla drużyn przyjezdnych. W tym meczu Portugalczycy będą musieli faulować, gdy Dania będzie przeprowadzać szybkie kontry, dlatego obstawiam, że goście dostaną żółtą kartkę jako drudzy. To zagranie z niezłym kursem 2.45.
Mimo wygranej w Norwegii, postawa Portugalii absolutnie mnie nie przekonuje. Dlatego stawiam na Danię z handicapem 0 – kurs 2.51. Uważam, że gospodarze są w stanie nie przegrać tego spotkania.
W meczu Danii z Portugalią w Lidze Narodów stawiam na to, że łączna liczba rzutów rożnych przekroczy 9,5. Obie drużyny grają ofensywnie i regularnie wywalczają korner, dlatego jestem przekonany, że ten zakład zostanie zrealizowany.
W meczu Ligi Narodów Dania – Portugalia typuję, że Portugalia zdobędzie więcej niż dwie bramki. Goście mają w sobie na tyle jakości, by trzykrotnie pokonać rywali.
Dania – Portugalia w Lidze Narodów to mecz, w którym warto zwrócić uwagę na linię rzutów rożnych. Stawiam na powyżej 9,5, a kurs 2,21 wygląda na wartą rozważenia okazję.
Starcie Danii z Portugalią w Lidze Narodów to według mnie mecz, w którym padnie dużo rzutów rożnych. Obstawiam opcję powyżej 10,5, ponieważ obie ekipy regularnie grają w sposób generujący stałe fragmenty boiska. Kurs 2,92 jest w tej sytuacji bardzo atrakcyjny.
W meczu Danii z Portugalią w Lidze Narodów stawiam na to, że łączna liczba rzutów rożnych przekroczy 9,5. Obie drużyny grają ofensywnie i regularnie wywalczają korner, dlatego jestem przekonany, że ten zakład zostanie zrealizowany.
W starciu Ligi Narodów Dania zagra u siebie z Portugalią. Liczę na wygraną gości, dlatego wybieram handicap 2 (-1) po kursie 2.85.
W Lidze Narodów Dania zmierzy się z Portugalią, a w tym spotkaniu stawiam na gości z handicapem (-1). Portugalia ma potencjał, by wygrać różnicą dwóch bramek, co przy kursie 2,83 daje solidną wartość. Uważam, że drużyna z Półwyspu Iberyjskiego dominuje w tym starciu i jest w stanie pokonać rywala bez większych problemów.
Mimo wygranej w Norwegii, postawa Portugalii absolutnie mnie nie przekonuje. Dlatego stawiam na Danię z handicapem 0 – kurs 2.51. Uważam, że gospodarze są w stanie nie przegrać tego spotkania.
W meczu Ligi Narodów Dania – Portugalia typuję, że gospodarze otrzymają więcej niż dwie żółte kartki. Kurs 2.07 daje tej opcji sensowny potencjał.
W meczu Ligi Narodów między Danią a Portugalią obstawiam żółte kartki gospodarzy powyżej dwóch. Sądzę, że Dania będzie faulować, co uzasadnia kurs 2,07, ale ostateczny wynik tej konfrontacji może być różny.
Sędzia Mykola Balakin z Ukrainy regularnie wymierza dużo kar dla drużyn przyjezdnych. W tym meczu Portugalczycy będą musieli faulować, gdy Dania będzie przeprowadzać szybkie kontry, dlatego obstawiam, że goście dostaną żółtą kartkę jako drudzy. To zagranie z niezłym kursem 2.45.
Mecz odbędzie się 1 października 2026 roku o godzinie 20:45 w ramach Ligi Narodów UEFA.
Faworytem jest Portugalia – na jej zwycięstwo kurs wynosi 2.08.
Dania po porażce z Norwegią (2:3) pokonała Walię 2:0. Portugalia wygrała oba dotychczasowe mecze: z Walią 1:0 i z Norwegią 2:1.
W Danii zabraknie m.in. Andreasa Christensena, Dorgu, Dolberga i Grønbæka. W Portugalii poza składem są A. Silva, Nunes, Semedo, Samu Costa i Guedes, a pod znakiem zapytania stoi Conceição.
Zapowiedź poleca zwycięstwo Portugalii za 2.08 oraz indywidualny total Portugalii ponad 1,5 gola po kursie 1.90.
Sędzią głównym będzie Ukrainiec Nikołaj Bałakin, który w meczach reprezentacyjnych od 2023 roku pokazuje średnio 4,5 żółtej kartki na mecz.