Deportivo La Coruña
ElcheAutor: Jakub Jabłoński — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Pucharze Polski, Segunda División i Serie A
La Liga wraca na stadion Riazor po raz pierwszy od sezonu 2017/18. Deportivo przeszło solidne letnie przygotowania – przegrało tylko raz. Odświeżone Elche pod wodzą Martína Anselmiego w ogóle nie zaznało goryczy porażki w sparingach. Kto potwierdzi dobrą dyspozycję w pierwszej kolejce ligowej?
Depor prezentowało się pewnie przez całe wakacje, mierząc się nawet z wymagającymi rywalami. Galisyjczycy nie ulegli dwóm drużynom z Serie A – zremisowali z Fiorentiną (1:1) i wygrali na wyjeździe z Genoą (1:0). Jedyną porażkę ponieśli z Realem Madryt (0:1) w zaciętym starciu. Tamten mecz udowodnił, że Deportivo nie jest chłopcem do bicia – drużyna ma dobrze zorganizowaną grę. Szczególnie imponowała defensywa: tylko cztery stracone gole w siedmiu sparingach, z czego w czterech meczach zespół zachował czyste konto.
Letnie wzmocnienia były szykowane z myślą o Primera División. Najgłośniejszym transferem jest Pierre-Emerick Aubameyang – napastnik z gigantycznym doświadczeniem na najwyższym poziomie, który w poprzednim sezonie zdobył 10 bramek i zaliczył 5 asyst w 30 meczach Ligue 1 w barwach Marsylii. W środku pola pojawił się Amaducci, który szybko zgrał się z Mario Soriano – ten duet ma szansę stać się kluczowym elementem układanki. Lewą stronę defensywy wzmocnił wychowanek klubu Angeliño, wypożyczony z Romy. Największym znakiem zapytania pozostaje stan zdrowia Yeremaya – skrzydłowy dochodzi do siebie po urazie łonowym. W poprzednim sezonie Segunda División był jednym z liderów Deportivo (11 goli, 10 asyst w 38 meczach). Dyrektor sportowy Fernando Soriano potwierdził, że piłkarz wykonuje już większość treningów z grupą, ale występ w pierwszej kolejce stoi pod znakiem zapytania.
Elche pod wodzą Martína Anselmiego przeszło przez okres przygotowawczy bez porażki. Szczególnie dobrze funkcjonowała ofensywa – dziewięć bramek w pięciu spotkaniach. Najbardziej przekonująco wypadła generalna próba przed startem sezonu: Hiszpanie rozbili Toulouse (3:0). W trakcie meczu przeplatali ustawienia 4-4-2 i 3-4-3, zmieniali wysoki pressing na średni blok i pewnie funkcjonowali w obronie. Co istotne – nawet po licznych zmianach Elche zachowało kontrolę nad meczem i dołożyło dwa gole. Podsumowując: ekipa Anselmiego jest gotowa na inaugurację.
Latem z klubu odeszło kilku kluczowych graczy. Álvaro Rodríguez przeniósł się do Bournemouth za 25 mln euro, zakończyło się wypożyczenie Rafy Mira, a po wygaśnięciu kontraktu odszedł André Silva. W efekcie trzeba było praktycznie od nowa zbudować linię ataku – ta trójka strzeliła 25 z 49 bramek Elche w poprzednim sezonie. Jednym z głównych nabytków jest Niño, który trafił z Burgos po sezonie z siedmioma golami. Zmiany dotknęły też defensywy – odszedł Leo Petro, podstawowy stoper. Wśród kandydatów do zastąpienia go jest Víctor Chust, wykupiony z Cádizu. Przed pierwszym meczem Elche nie ma poważniejszych urazów. Najbardziej zauważalną nieobecnością jest Diangana, który w poprzednich rozgrywkach był graczem rotacyjnym.
Deportivo La Coruña (4-4-2): Román – Navarro, Nubi, Ede, Angeliño – Villares, Amaducci, Soriano, Cruz – Nsongo, Aubameyang
Nie zagrają: Yeremay, Carrillo (obaj pod znakiem zapytania), Jurado, Noriega (decyzja trenera)
Trener: Antonio Hidalgo
Elche (3-5-2): Dituro – Affengruber, Chust, Barzić – Sangaré, Villar, Redondo, Aguado, Valera – Niño, Cepeda
Nie zagrają: Santiago, Diangana (kontuzje), Boayar, Neto (obaj pod znakiem zapytania)
Trener: Martín Anselmi
Główny typ: zwycięstwo Deportivo La Coruña po kursie 2.40
Za Deportivo przemawia przede wszystkim przygotowanie do wyższego poziomu trudności. Galisyjczycy godnie rywalizowali z ekipami z Serie A i Realem Madryt, któremu na Riazor ulegli tylko 0:1. Obrona pozostaje mocną stroną – ledwie cztery stracone gole w siedmiu sparingach. U Elche sytuacja jest mniej stabilna. Mimo braku porażek latem, w trzech ostatnich sparingach zespół stracił cztery bramki, w tym po dwie od niezbyt wymagających rywali – Córdoby (2:2) i Al-Ain (2:2). Dodatkowo powrót La Liga na Riazor powinien być dodatkowym atutem gospodarzy. Stawiamy na triumf Deporu po kursie 2.40.
Prognoza na total: poniżej 2.5 gola po kursie 1.65
Deportivo było szczelne z tyłu nawet przeciwko mocnym rywalom. Zespół nie stracił bramki z Genoą, a Fiorentina i Real zdobyły tylko po jednym golu. Co więcej, w każdym z trzech ostatnich spotkań drużyny padały co najwyżej dwa gole. Elche Anselmiego praktycznie buduje atak od nowa po odejściu kluczowych piłkarzy ofensywy. Dlatego warto rozważyć zakład na mniej niż 2.5 bramki w meczu (kurs 1.65).
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Deportivo La Coruña4-4-2
Elche3-5-2Biorąc pod uwagę potencjał ofensywny obu drużyn, spodziewam się, że w meczu Deportivo La Coruña z Elche padną co najmniej trzy gole. Uważam, że defensywa nie będzie w stanie powstrzymać ataków tych zespołów i piłka często będzie wpadać do siatki. Dlatego stawiam na opcję powyżej 2,5 gola, która wygląda na najbardziej prawdopodobne rozstrzygnięcie.
Mecz 1. kolejki LaLigi: Deportivo La Coruña kontra Elche. Typuję, że obie drużyny trafią do siatki.
Walka w środku pola – tego spodziewam się w tym meczu. Deportivo i Elche raczej nie będą szarpać skrzydłami, tylko skupią się na zabezpieczeniu własnej bramki. Mniej pressingu na bokach oznacza mniej kornerów.
Stąd mój typ: poniżej 8,5 rzutów rożnych. Kurs 1.95 to świetna wartość, biorąc pod uwagę przewidywany, zamknięty przebieg spotkania.
Mecz Deportivo La Coruña z Elche nie zakończy się zwycięstwem gospodarzy. Przeciwnie – to goście powinni być górą, a do tego sporo bramek wpadnie do siatki Deportivo. Dlatego stawiam na handicap 2 (0) po kursie 2.31.
W poprzednim bezpośrednim starciu padło sporo bramek, co jest dobrym punktem wyjścia do analizy. Mimo że na przestrzeni ich ostatnich spotkań dominują raczej wyniki z mniejszą liczbą trafień, tym razem postawiłem na coś innego. Wybrałem zakład powyżej 3 goli, bo wierzę, że obie strony pokażą dziś więcej ofensywnej jakości i przełamią tę stagnację. Kurs 3.40 w pełni oddaje ryzyko, ale przy takim zestawieniu argumentów uważam go za wart rozważenia.
Rzuty rożne w meczu Deportivo La Coruña z Elche – mój typ to poniżej 8,5.
Mecz Deportivo La Coruña z Elche w LaLidze to dla mnie okazja, by postawić na gości z handicapem (0). Widzę w tym zakładzie spory potencjał, bo Elche ma moim zdaniem wyraźną przewagę i realne szanse na zwycięstwo. Gram to z myślą o dłuższej perspektywie.
Biorąc pod uwagę potencjał ofensywny obu drużyn, spodziewam się, że w meczu Deportivo La Coruña z Elche padną co najmniej trzy gole. Uważam, że defensywa nie będzie w stanie powstrzymać ataków tych zespołów i piłka często będzie wpadać do siatki. Dlatego stawiam na opcję powyżej 2,5 gola, która wygląda na najbardziej prawdopodobne rozstrzygnięcie.
W poprzednim bezpośrednim starciu padło sporo bramek, co jest dobrym punktem wyjścia do analizy. Mimo że na przestrzeni ich ostatnich spotkań dominują raczej wyniki z mniejszą liczbą trafień, tym razem postawiłem na coś innego. Wybrałem zakład powyżej 3 goli, bo wierzę, że obie strony pokażą dziś więcej ofensywnej jakości i przełamią tę stagnację. Kurs 3.40 w pełni oddaje ryzyko, ale przy takim zestawieniu argumentów uważam go za wart rozważenia.
Walka w środku pola – tego spodziewam się w tym meczu. Deportivo i Elche raczej nie będą szarpać skrzydłami, tylko skupią się na zabezpieczeniu własnej bramki. Mniej pressingu na bokach oznacza mniej kornerów.
Stąd mój typ: poniżej 8,5 rzutów rożnych. Kurs 1.95 to świetna wartość, biorąc pod uwagę przewidywany, zamknięty przebieg spotkania.
Rzuty rożne w meczu Deportivo La Coruña z Elche – mój typ to poniżej 8,5.
Mecz Deportivo La Coruña z Elche nie zakończy się zwycięstwem gospodarzy. Przeciwnie – to goście powinni być górą, a do tego sporo bramek wpadnie do siatki Deportivo. Dlatego stawiam na handicap 2 (0) po kursie 2.31.
Mecz Deportivo La Coruña z Elche w LaLidze to dla mnie okazja, by postawić na gości z handicapem (0). Widzę w tym zakładzie spory potencjał, bo Elche ma moim zdaniem wyraźną przewagę i realne szanse na zwycięstwo. Gram to z myślą o dłuższej perspektywie.
Mecz 1. kolejki LaLigi: Deportivo La Coruña kontra Elche. Typuję, że obie drużyny trafią do siatki.
Mecz odbędzie się 17 sierpnia 2026 roku o godzinie 21:00 na stadionie Riazor w ramach pierwszej kolejki La Liga.
Głównym typem jest zwycięstwo Deportivo La Coruña po kursie 2.40. Analitycy wskazują na solidną defensywę gospodarzy i ich dobre przygotowanie do wyższego poziomu.
Faworytem jest Deportivo La Coruña, ponieważ w sparingach straciło tylko cztery gole w siedmiu meczach, godnie rywalizowało z Realem Madryt i zespołami z Serie A, a dodatkowo gra u siebie w historycznym powrocie La Liga na Riazor.
W Deportivo pod znakiem zapytania stoi występ Yeremaya (uraz łonowy) oraz Carrillo. W Elche kontuzjowani są Santiago i Diangana, a Boayar i Neto są niepewni.
Elche pod wodzą Martína Anselmiego nie przegrało żadnego sparingu, zdobywając dziewięć bramek w pięciu spotkaniach. Jednak w trzech ostatnich sparingach straciło cztery gole, a latem odeszli kluczowi napastnicy (Álvaro Rodríguez, Rafa Mir, André Silva).
Rekomendowany jest zakład poniżej 2,5 gola po kursie 1.65. Deportivo ma szczelną obronę, a Elche praktycznie buduje atak od nowa po odejściu kluczowych piłkarzy ofensywy.