Palermo
LecceAutor: Łukasz Michalak — Ekspert piłkarski od EFL Cup, Mistrzostw Świata i Eredivisie
Puchar Włoch to arena, na której zmierzą się ambitny przedstawiciel Serie B, Palermo, oraz Lecce, które z trudem utrzymało się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Sycylijczycy chcą udowodnić swoją wartość na tle rywala z elity, podczas gdy goście muszą pokazać, że potrafią rozwiązać problemy w ofensywie – to właśnie one sprawiły, że w poprzednim sezonie byli jedną z najmniej skutecznych drużyn w lidze.
Palermo zakończyło ubiegły sezon w Serie B na czwartym miejscu, prezentując agresywny futbol. Zespół odniósł 20 zwycięstw przy zaledwie 6 porażkach, a jego atak zdobył 61 bramek (średnio 1,61 na mecz), tracąc przy tym 33 gole. Największym dramatem dla klubu były wiosenne play-offy o awans do Serie A, w których ambitna drużyna potknęła się w półfinale, przegrywając dwumecz z Catanzaro.
Letnie przygotowania były intensywne, ale pozostawiły mieszane uczucia. Gospodarze dosłownie niszczyli skromnych rywali z niższych lig – rozbili Paradiso 7:0 i Gherdeinę 8:0. Jednak gdy poziom przeciwnika rósł, pojawiały się problemy: remisy z Nürnberg (2:2) i greckim Trigliasem (1:1), a także porażki z Ingolstadt (0:1) i Juventusem (0:2).
Dla Lecce poprzednie rozgrywki Serie A były wyczerpującą walką o przetrwanie, która zakończyła się sukcesem dopiero na finiszu sezonu. Kluczowym problemem była nieskuteczność w finalnej fazie ataku – w 38 kolejkach goście zdobyli zaledwie 28 bramek. Sztab szkoleniowy postawił na gęsty, destrukcyjny futbol, by zrekompensować brak kreatywności w ofensywie.
Przygotowania do nowego sezonu tylko częściowo odpowiedziały na pytania o formę drużyny, ponieważ wybrani rywale nie byli wymagający. W pięciu sparingach Lecce wygrało trzy razy: z Monopoli (1:0), Emmy Bystrzycą (5:2) i Szombathely Haladás (1:0). Potknęło się natomiast w meczach z rumuńską Politechniką (0:1) i chorwacką Istrą (2:2).
Mimo różnicy w statusie, Palermo przy wsparciu własnych trybun będzie próbowało przejąć inicjatywę i postawić na intensywny, kombinacyjny futbol. Lecce, mające bogate doświadczenie w powstrzymywaniu ataków i borykające się z systemowymi problemami w konstruowaniu akcji, odda rywalom teren. Sycylijczycy będą utrzymywać się przy piłce i szukać wolnych przestrzeni na skrzydłach, podczas gdy goście chłodno będą usypiać grę i czekać na okazję ze stałego fragmentu lub rzadkiego kontrataku.
W Palermo najważniejszym wzmocnieniem jest prawy skrzydłowy Gabriel Strefezza, który ma dodać szybkości na flance ataku. Linię ofensywną urozmaici także wypożyczony z Atalanty cofnięty napastnik Dominik Vavassori, a za solidność w środku obrony i strefie defensywnej będzie odpowiadał Tommaso Cassandro. Sycylijczycy sprzedali też lewego obrońcę Christoffera Lunda do Birmingham, ale on i tak nie grał w poprzednim sezonie we Włoszech.
Lecce postawiło na odmłodzenie składu poprzez pozyskanie zawodników z akademii. Jedynym znaczącym wydatkiem był zakup 24-letniego napastnika Willema Gubbela, wokół którego ma być budowana gra w ataku. Ten napływ perspektywicznej młodzieży wiązał się jednak ze sprzedażą ważnych ogniw: klub opuścili defensywni pomocnicy Ilber Ramadani i Giacomo Faticanti, bramkarz Christian Früchtl oraz utalentowany napastnik Francesco Camarda.
Mecz poprowadzi Alberto Arena, arbiter z Serie C, który w poprzednim sezonie prowadził 18 spotkań. Średnio pokazywał w nich 4,17 żółtych kartek i 0,17 czerwonych, a rzuty karne dyktował średnio co 6 meczów. Jego styl pozwala na dość swobodną grę, ale nie toleruje brutalnych fauli.
Główny typ: zwycięstwo Palermo po kursie 2.43
Palermo znakomicie spisywało się w ofensywie w poprzednim sezonie (61 goli, średnio 1,61 na mecz), a przy wsparciu własnych kibiców będzie grać z pozycji siły. Lecce natomiast wykazało się niską skutecznością i w przerwie między sezonami nie pokazało znaczącego postępu w konstruowaniu akcji. Uważamy, że systematyczna presja Palermo doprowadzi do błędów w obronie outsidera elity. Oceniamy prawdopodobieństwo tego wyniku na 44% (wszystko powyżej kursu 2,27 jest grywalne).
Typ na sumę bramek: poniżej 2,5 gola po kursie 1.82
Statystyki występów Lecce wskazują na niskowy rachunek spodziewanych bramek. Goście mają najsłabszy atak w elicie i przyjadą na Sycylię, by „suszyć” grę. Palermo w letnich sparingach przeciwko naprawdę zorganizowanym rywalom, takim jak Juventus, Ingolstadt czy Nürnberg, również miało poważne trudności ze zdobywaniem goli – w trzech kolejnych meczach kibice widzieli nie więcej niż dwie bramki. Szacujemy szansę na realizację tego zakładu na 59% (wszystko powyżej kursu 1,69 jest grywalne).
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Indywidualny gol Palermo powyżej jednej bramki to mój wybór na to spotkanie. Forma ekipy przed nowym sezonem wygląda bardzo obiecująco – w sparingach regularnie sypały się serie goli z ich strony. Lecce natomiast nigdy nie słynęło z solidnej defensywy, więc spodziewam się, że Palermo bez problemu poradzi sobie z tym rywalem i co najmniej dwukrotnie pokona bramkarza gości.
Indywidualny gol Palermo powyżej jednej bramki to mój wybór na to spotkanie. Forma ekipy przed nowym sezonem wygląda bardzo obiecująco – w sparingach regularnie sypały się serie goli z ich strony. Lecce natomiast nigdy nie słynęło z solidnej defensywy, więc spodziewam się, że Palermo bez problemu poradzi sobie z tym rywalem i co najmniej dwukrotnie pokona bramkarza gości.
Mimo że Lecce jest drużyną z Serie A, to Palermo, grając u siebie, jest uznawane za faworyta. Analitycy przewidują zwycięstwo gospodarzy z prawdopodobieństwem 44%.
Głównym typem jest zwycięstwo Palermo po kursie 2.43. Dodatkowym typem jest łączna liczba bramek poniżej 2,5 gola po kursie 1.82.
Palermo pozyskało prawego skrzydłowego Gabriela Strefezzę, cofniętego napastnika Dominika Vavassoriego (wypożyczenie z Atalanty) oraz obrońcę Tommasa Cassandro. Sprzedano zaś lewego obrońcę Christoffera Lunda.
Lecce w poprzednim sezonie Serie A zdobyło tylko 28 bramek w 38 meczach, co było najsłabszym wynikiem w lidze. W sparingach nie pokazało znaczącej poprawy, wygrywając z nisko notowanymi rywalami, ale przegrywając z przeciętnymi drużynami.
Mecz poprowadzi Alberto Arena, arbiter z Serie C. W poprzednim sezonie średnio pokazywał 4,17 żółtych kartek i 0,17 czerwonych na mecz, a rzuty karne dyktował średnio co 6 spotkań.