Deportivo La Coruña
Real MadrytAutor: Dawid Sikora — Ekspert piłkarski od Série B, Úrvalsdeild i I ligi
Przygotowania do nowego sezonu wchodzą w decydującą fazę, a nadchodzący sparing w ramach Trofeo Teresa Herrera będzie dla obu ekip jednym z ostatnich sprawdzianów. Deportivo La Coruña w letnich meczach jeszcze nie zaznało goryczy porażki, ale teraz czeka je najtrudniejsza próba – starcie z Realem Madryt. Pytanie brzmi, czy galisyjski zespół zdoła utrzymać passę bez porażki w konfrontacji z madryckim gigantem.
Drużyna prowadzona przez Antonio Hidalgo rozegrała sześć sparingów: pokonała Compostelę (4:0), Lugo (1:0) i Genoę (1:0), a także zremisowała z Oviedo (0:0), St. Pauli (2:2) i Fiorentiną (1:1). Żadnej porażki i zaledwie trzy stracone bramki. Szczególnie wymowne są ostatnie próby z dwoma przedstawicielami Serie A – Galisyjczycy stracili gola tylko raz, a Genoę ograli na jej terenie. Nie sposób więc twierdzić, że klub nie przegrywa w okresie przygotowawczym wyłącznie ze względu na słabych rywali.
Po awansie do La Liga zespół znacząco wzmocnił kadrę. Najgłośniejszym nabytkiem jest Pierre-Emerick Aubameyang. Gabończyk w poprzednim sezonie Ligue 1 zanotował 10 goli i 6 asyst w 30 meczach, więc może od razu stać się kluczową postacią ofensywy. W pomocy pojawili się Amatucci (42 mecze dla Las Palmas) oraz 20-letni Asp Jensen z Bayernu, który podczas wypożyczenia do Grasshoppers zdobył 9 bramek i zaliczył 6 asyst w 40 spotkaniach. Między słupkami stanął Leo Román z Mallorki, a lewą stronę defensywy po odejściu Escudero wzmocnił wypożyczony z Romy Angeliño.
Jednocześnie udało się utrzymać trzon zespołu. Ze strat należy wymienić kończących wypożyczenia Gragera, Mulattieriego i Stojczkowa. Nowe nabytki Deportivo wyglądają jednak nie tyle na próbę zastąpienia odchodzących, co na podniesienie jakości składu pod kątem wymogów Primera División. Sytuacja kadrowa w połowie sierpnia również wyraźnie się poprawiła. Największą niewiadomą jest dyspozycja Jeremaya Hernándeza. Lider ataku trenuje już z grupą po problemach z pubalgią, ale jego występ przeciwko Realowi wciąż stoi pod znakiem zapytania.
Real Madryt pod wodzą José Mourinho stopniowo łapie rytm. Po mozolnym zwycięstwie nad Alcorcónem (1:0) Królewscy rozbili Leganés (4:1), zremisowali z Fiorentiną (2:2) i ograli Ferencváros (2:1). O ile w pierwszym sparingu jedynego gola zdobyli z karnego w 81. minucie, o tyle w trzech kolejnych meczach trafiali już ośmiokrotnie. Wraz ze skutecznością rosła też siła rywali, ale po czystym koncie z Alcorcónem zespół tracił bramki w każdym kolejnym starciu.
Mourinho tradycyjnie buduje swoje drużyny na pragmatyzmie i solidności w grze bez piłki, ale ostateczny kształt defensywy Realu dopiero się krystalizuje. Latem klub opuścili wieloletni gracze – Alaba i Carvajal, a pozyskani Konaté i Cucurella nie byli jeszcze dostępni w pierwszych sparingach. Portugalczyk więc stale rotował ustawieniami i chętnie sięgał po młodzież.
Największym transferowym hitem został Yan Diomande. Za skrzydłowego zapłacono około 125 milionów euro. Przebudowa jednak jeszcze się nie zakończyła. Po miesiącach spekulacji klub zatrzymał Viníciusa, przedłużając z nim kontrakt do 2032 roku. Równocześnie trwa odciążanie przepełnionej grupy ofensywnej. Mastantuono trafił na wypożyczenie do Fiorentiny. Następnym może odejść Endrick – wypożyczeniem Brazylijczyka interesują się Roma i Aston Villa. Skład Realu wciąż daleki jest od optymalnego. Powrót Mbappé, Bellinghama, Tchouaméniego, Konaté i Cucurelli na boisko przewidziano na 16 sierpnia w meczu z Schalke. Z powodu urazów w dalszym ciągu dochodzą do siebie Rodrygo, Militão, Mendy i Asensio.
Deportivo La Coruña (4-4-2): Román – Navarro, Comas, Barcia, Angeliño – Cruz, Villares, Amatucci, Qualiata – Aubameyang, Eddachchouri
Nie zagrają: Altimira (kontuzja), Hernández, Asp Jensen (obaj pod znakiem zapytania)
Trener: Antonio Hidalgo
Real Madryt (4-2-3-1): Łunin – Dumfries, Rüdiger, Heijsen, Carreras – Valverde, Camavinga – Díaz, Güler, Vinícius – Endrick
Nie zagrają: Rodrygo, Militão, Mendy, Asensio (wszyscy kontuzje), Mbappé, Bellingham, Cucurella, Tchouaméni, Konaté (wszyscy pod znakiem zapytania)
Trener: José Mourinho
Główny typ: Madrytczycy z meczu na mecz nabierają tempa. Po skromnym 1:0 z Alcorcónem w trzech kolejnych spotkaniach strzelili osiem goli. W starciu z Ferencvárosem (2:1) przewaga była już wyraźnie widoczna również pod względem jakości sytuacji – 1.72 xG (oczekiwane gole) i cztery duże szanse Realu wobec zaledwie jednej rywala. Teraz Mourinho stopniowo odzyskuje do dyspozycji liderów. Do startu sezonu zostało niewiele czasu, więc od Królewskich należy już oczekiwać gry zbliżonej do ligowej. Przy ogromnej różnicy w indywidualnych umiejętnościach i głębi składu „Los Blancos” są w stanie udokumentować tę przewagę zwycięstwem różnicą co najmniej dwóch bramek. W takiej sytuacji warto rozważyć wygraną Realu z handicapem (-1.5).
Prognoza na gole: Królewscy zdobyli 9 bramek w 4 sparingach – średnio 2,25 na mecz, przy czym 8 trafień przypadło na 3 ostatnie spotkania. Jednocześnie defensywa nie daje jeszcze tej pewności, jakiej zwykle oczekuje się od drużyn Mourinho. Real tracił gole w trzech kolejnych meczach. Deportivo nie przegrało żadnego z sześciu sparingów i strzelało w pięciu z nich. Do tego dochodzi domowy charakter Trofeo Teresa Herrera – Galisyjczycy raczej nie ograniczą się wyłącznie do obrony. Real jest w stanie samodzielnie zdobyć dwie-trzy bramki, ale gospodarze też mają argumenty, by trafić, dlatego można zagrać na total over 2.5.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Deportivo La Coruña4-4-2
Real Madryt4-2-3-1Typy na mecz Deportivo La Coruña - Real Madryt pojawią się wkrótce.
Mecz odbędzie się 12 sierpnia 2026 roku o godzinie 21:00 w ramach Trofeo Teresa Herrera.
Główny typ to zwycięstwo Realu Madryt z handicapem (-1.5) oraz total over 2,5 gola.
Faworytem jest Real Madryt ze względu na ogromną różnicę w indywidualnych umiejętnościach i głębi składu.
Deportivo jest niepokonane w sześciu sparingach (4 zwycięstwa, 2 remisy), a Real stopniowo łapie rytm – w ostatnich trzech meczach strzelił 8 goli, ale też tracił bramki.
W Realu nie zagrają Rodrygo, Militão, Mendy i Asensio (kontuzje), a pod znakiem zapytania stoją Mbappé, Bellingham, Cucurella, Tchouaméni i Konaté.
W Deportivo pod znakiem zapytania stoi występ Jeremaya Hernándeza (problemy z pubalgią) oraz Asp Jensena; Altimira nie zagra z powodu kontuzji.

Deportes Tolima
Independiente del Valle
Estudiantes La Plata
Universidad Católica
Fluminense
Independiente Rivadavia
Bodø/Glimt
Union Saint-Gilloise
Sabah
Aarhus
NEC Nijmegen
Olympiakos