Deportivo La Coruña
SevillaAutor: Jakub Jabłoński — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Pucharze Polski, Segunda División i Serie A
Deportivo powróciło do La Liga z imponującą pewnością siebie i po pięciu kolejkach wciąż pozostaje niepokonane. Przed nimi jednak jeden z najbardziej niewygodnych rywali. Galisyjczycy ostatni raz pokonali Sevillę w 2010 roku, a od tamtej pory nie potrafili wygrać żadnego z 13 kolejnych bezpośrednich spotkań. Teraz na własnym stadionie spróbują przerwać tę passę.
Powrót „biało-niebieskich” do La Liga okazuje się znacznie bardziej udany, niż oczekiwano. Galisyjczycy nie przegrali żadnego z pierwszych pięciu meczów, odnosząc już zwycięstwa nad Valencią (3:1) i Villarrealem (3:2). W poprzedniej kolejce seria omal nie dobiegła końca na terenie Getafe, ale zespół Antonio Hidalgo zdołał wyrównać w końcówce – 1:1.
Hidalgo stopniowo zmienia styl gry drużyny. Deportivo stara się więcej kontrolować piłkę, a wykorzystanie dwóch napastników dodaje opcji w ataku. Na razie zmiany przynoszą efekty – galisyjczycy regularnie znajdują sposoby na zdobywanie punktów, nawet w trudnych meczach.
Największą gwiazdą tego początku sezonu jest Pierre-Emerick Aubameyang. 37-letni napastnik strzelał we wszystkich pięciu kolejkach, a przeciwko Getafe uratował drużynę przed porażką. Doskonale sprawdza się także współpraca z Jeremayem – w poprzedniej kolejce Hiszpan wszedł z ławki i niemal od razu asystował Gabończykowi. W meczach, w których galisyjczycy mają problemy ze stwarzaniem okazji, indywidualna jakość w ataku na razie wystarcza do osiągnięcia wyniku.
Poważnych problemów kadrowych u gospodarzy obecnie nie ma. Przed poprzednią kolejką Hidalgo chwalił także dobrą kondycję fizyczną drużyny. Dzięki temu trener może liczyć na sprawdzone zestawienia i nie musi wprowadzać wymuszonych zmian w składzie.
„Czerwono-biali” rozpoczęli sezon lepiej niż oczekiwano. Po pięciu kolejkach zespół Luisa Garcii zdobył 10 punktów i poniósł tylko jedną porażkę – z Atlético Madryt (1:3). Po tym niepowodzeniu andaluzyjczycy szybko wrócili do zdobywania punktów, a w poprzedniej kolejce minimalnie pokonali Valencię (1:0).
Sam Luis Garcia po meczu wyraził zadowolenie z gry drużyny, choć zaznaczył, że widzi pole do dalszego rozwoju. Szczególnie imponująca była praca w obronie – Valencia przez cały mecz nie oddała ani jednego celnego strzału. To właśnie solidność w grze bez piłki jest obecnie jednym z głównych czynników udanego startu Sevilli.
Objawieniem okazał się Juan Iglesias. Letni nabytek od razu wywalczył miejsce na prawej obronie, a w poprzedniej kolejce przyniósł drużynie zwycięstwo, strzelając w 81. minucie. Skuteczność ataku pozostaje jednak rezerwą do poprawy – sam Garcia po ostatnim meczu zauważył, że oczekuje więcej od ofensywnych graczy.
Na pewno nie zagrają Aruna Sangante i Ruben Vargas. Pierwszy odbył już zawieszenie za czerwoną kartkę z Espanyolem, ale wciąż wraca do zdrowia po kontuzji kostki, a drugi pozostaje poza składem z powodu urazu kolana. W dodatku już za trzy dni Sevillę czeka mecz z Barceloną, więc Garcia może dodatkowo odświeżyć skład w La Coruñi.
Deportivo La Coruña (4-1-3-2): Roman – J. Navarro, Nubi, Jimenez, Quagliata – Casado – Cruz, Amatuchhi, Soriano – Nsongo, Aubameyang
Nie zagrają: –
Trener: Antonio Hidalgo
Sevilla (4-2-3-1): Vlahodimos – Iglesias, Castrin, Salas, Suaso – Agume, Fofana – Sierra, Romero, Correia – Stassin
Nie zagrają: Vargas, Sangante (kontuzje)
Trener: Luis Garcia
W poprzednim sezonie Cuadra Fernández prowadził 18 meczów La Ligi, pokazując średnio 4,11 żółtych kartek i notując 23,72 faula. W obecnym sezonie będzie to jego pierwsze spotkanie w Primera Division. Sądząc po zeszłorocznych statystykach, arbiter nie odnotowuje zbyt wielu przewinień, ale nie unika surowych decyzji – w sezonie 2025/2026 pokazał 5 czerwonych kartek i podyktował 6 rzutów karnych.
Podstawowy typ: Zwycięstwo Deportivo po kursie 2.56
Deportivo potwierdza udany początek nie tylko wynikami, ale także jakością gry – drużyna wygrała dwa z trzech ostatnich meczów ligowych. Sevilla na wyjeździe wygląda znacznie skromniej. W dwóch spotkaniach andaluzyjczycy stworzyli okazje jedynie o wartości 0.53 i 1.26 xG. Co więcej, w drugim przypadku zwycięstwo z Athleticem ułatwiła wczesna czerwona kartka rywala – Baskowie grali w osłabieniu już od 11. minuty. Biorąc pod uwagę pewną grę galisyjczyków i pasywność gości na wyjeździe, stawiamy na zwycięstwo Deportivo po kursie 2.56.
Typ na gole: Obie drużyny strzelą – tak po kursie 1.88
Wszystkie pięć meczów Deportivo w lidze zakończyło się wymianą trafień. Galisyjczycy regularnie stwarzają sytuacje w ataku, a Aubameyang stał się jednym z głównych bohaterów początku sezonu. Jednak obrona regularnie daje rywalom szanse. Bramki przeciwko Deportivo zdobywały nawet drużyny z dołu tabeli, takie jak Valencia, Malaga czy Elche. Obie wyjazdowe konfrontacje Sevilli również zakończyły się golami po obu stronach. Kontynuacja tej tendencji wydaje się więc jak najbardziej logiczna.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Deportivo La Coruña4-1-3-2
Sevilla4-2-3-1Mecz Deportivo La Coruña – Sevilla zapowiada się raczej spokojnie pod względem dyscypliny. W takich starciach rzadko dochodzi do ostrej gry, a sędziowie często nie muszą sięgać po żółte kartki aż pięć razy. Liczba kartoników powinna zamknąć się poniżej 4,5 i na to postawiłem.
Sevilla nie popełni tylu przewinień, by dostać trzy żółte kartki w starciu z Deportivo La Coruña – to mój zakład na to spotkanie.
Mecz Deportivo La Coruña z Sevillą zapowiada się niezwykle bramkostrzelnie. Obie ekipy mają kim strzelać, dlatego obstawiam, że obie drużyny zdobędą gole.
W Deportivo La Coruña widzę duży potencjał w grze ze stałych fragmentów, a konkretnie w rzutach rożnych. Gospodarze mają w zwyczaju często dochodzić do sytuacji, z których mogą wywalczyć kornera, a ich ofensywna gra z bocznych sektorów boiska jest bardzo aktywna. Sevilla, grając na wyjeździe, często oddaje rywalom inicjatywę, co tylko zwiększa szanse na to, że Deportivo przekroczy granicę 4,5 rzutu rożnego w tym meczu. Dodatkowo, spodziewam się, że przynajmniej jedna bramka dla gospodarzy padnie właśnie po dośrodkowaniu z narożnika boiska.
W starciu z Sevillą gospodarze z La Coruñi powinni stworzyć sobie sporo sytuacji podbramkowych. Te okazje często kończą się rzutami rożnymi, dlatego obstawiam, że Deportivo przekroczy granicę 4,5 kornera.
Sevilla zdobywała bramkę w czterech z pięciu ostatnich kolejek ligowych. Deportivo La Coruña w każdym z pięciu poprzednich meczów kończyło spotkanie z golem zarówno u siebie, jak i rywala. Te liczby wyraźnie przemawiają za tym, że w tym starciu padną trafienia z obu stron.
Mecz Deportivo La Coruña z Sevillą to starcie, w którym kartek może być sporo. LaLiga to liga, gdzie sędziowie często sięgają po żółte kartoniki, dlatego stawiam na over 4,5.
W meczu Deportivo La Coruña z Sevillą w LaLidze spodziewam się, że gospodarze będą w stanie narzucić swoje warunki w ofensywie, co przełoży się na konkretną liczbę stałych fragmentów. Dlatego stawiam, że rzutów rożnych dla Deportivo będzie co najmniej pięć.
W Deportivo La Coruña widzę duży potencjał w grze ze stałych fragmentów, a konkretnie w rzutach rożnych. Gospodarze mają w zwyczaju często dochodzić do sytuacji, z których mogą wywalczyć kornera, a ich ofensywna gra z bocznych sektorów boiska jest bardzo aktywna. Sevilla, grając na wyjeździe, często oddaje rywalom inicjatywę, co tylko zwiększa szanse na to, że Deportivo przekroczy granicę 4,5 rzutu rożnego w tym meczu. Dodatkowo, spodziewam się, że przynajmniej jedna bramka dla gospodarzy padnie właśnie po dośrodkowaniu z narożnika boiska.
W starciu z Sevillą gospodarze z La Coruñi powinni stworzyć sobie sporo sytuacji podbramkowych. Te okazje często kończą się rzutami rożnymi, dlatego obstawiam, że Deportivo przekroczy granicę 4,5 kornera.
W meczu Deportivo La Coruña z Sevillą w LaLidze spodziewam się, że gospodarze będą w stanie narzucić swoje warunki w ofensywie, co przełoży się na konkretną liczbę stałych fragmentów. Dlatego stawiam, że rzutów rożnych dla Deportivo będzie co najmniej pięć.
Mecz Deportivo La Coruña z Sevillą zapowiada się niezwykle bramkostrzelnie. Obie ekipy mają kim strzelać, dlatego obstawiam, że obie drużyny zdobędą gole.
Sevilla zdobywała bramkę w czterech z pięciu ostatnich kolejek ligowych. Deportivo La Coruña w każdym z pięciu poprzednich meczów kończyło spotkanie z golem zarówno u siebie, jak i rywala. Te liczby wyraźnie przemawiają za tym, że w tym starciu padną trafienia z obu stron.
Mecz Deportivo La Coruña – Sevilla zapowiada się raczej spokojnie pod względem dyscypliny. W takich starciach rzadko dochodzi do ostrej gry, a sędziowie często nie muszą sięgać po żółte kartki aż pięć razy. Liczba kartoników powinna zamknąć się poniżej 4,5 i na to postawiłem.
Sevilla nie popełni tylu przewinień, by dostać trzy żółte kartki w starciu z Deportivo La Coruña – to mój zakład na to spotkanie.
Mecz Deportivo La Coruña z Sevillą to starcie, w którym kartek może być sporo. LaLiga to liga, gdzie sędziowie często sięgają po żółte kartoniki, dlatego stawiam na over 4,5.
Mecz odbędzie się 16 września 2026 roku o godzinie 19:00 na stadionie Deportivo La Coruña w ramach LaLiga.
Podstawowym typem jest zwycięstwo Deportivo La Coruña po kursie 2.56. Analitycy wskazują również na opcję, że obie drużyny strzelą gola, po kursie 1.88.
Mimo że Deportivo jest niepokonane i gra u siebie, to Sevilla ma lepszy bilans punktowy (10 pkt vs 9 pkt). Jednak analitycy typują zwycięstwo gospodarzy, biorąc pod uwagę słabą grę Sevilli na wyjeździe.
Deportivo jest niepokonane w pięciu kolejkach, z wygranymi nad Valencią i Villarrealem. Sevilla wygrała cztery z pięciu meczów, ale na wyjeździe prezentuje się znacznie słabiej – w dwóch spotkaniach stworzyła okazje o wartości zaledwie 0.53 i 1.26 xG.
W Sevilli na pewno nie zagrają Aruna Sangante (kontuzja kostki) i Ruben Vargas (uraz kolana). Deportivo nie ma poważnych problemów kadrowych – trener Hidalgo może liczyć na sprawdzone zestawienia.
Wszystkie pięć meczów Deportivo w lidze zakończyło się wymianą trafień, a obrona gospodarzy regularnie daje rywalom szanse. Dodatkowo obie wyjazdowe konfrontacje Sevilli również zakończyły się golami po obu stronach.