Espanyol
LevanteAutor: Jakub Jabłoński — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Pucharze Polski, Segunda División i Serie A
Nowy sezon La Ligi dla Levante zaczyna się od wymagającego wyjazdu – ekipa z Walencji nie wygrała na terenie Espanyolu od 2020 roku. Tym razem przyjeżdża do Barcelony w mocno przebudowanym składzie, bo latem dołączyło aż 11 nowych twarzy. Pierwsza kolejka zweryfikuje, jak szybko Luís Castro zdołał z nich zbudować spójny zespół. Czy letnie roszady okażą się przepustką do udanego startu?
Espanyol w okresie przygotowawczym zaczynał od solidnej defensywy – w pierwszych trzech sparingach stracił tylko jednego gola, choć rywale pochodzili z niższych lig Hiszpanii i Francji. Prawdziwy test nadszedł podczas obozu w Anglii, gdzie obrona popadła w kłopoty. W trzech meczach padło osiem trafień: dwa od Burnley (2:2), trzy od Middlesbrough (3:3) i trzy od beniaminka Premier League Coventry (1:3). Klub wciąż szuka wzmocnienia na środek defensywy – jednym z kandydatów jest Vanja Drkušić z Zenitu.
Latem Katalończycy uzupełniali luki po odejściach: po powrocie Romero do Villarreal lewą flankę wzmocnił wypożyczony z Burnley Hartman (ma doświadczenie z Champions League). Kalero w środku obrony zastąpił wypożyczony z Celty Unai Núñez. Pomoc zasilił 20-letni Gabriel Moscardo z PSG, który poprzedni sezon spędził w Bragi. Przed pierwszym meczem bolesne są straty w ofensywie – Puado i Kike García (najlepszy strzelec drużyny w poprzednim sezonie) zaczynają sezon z urazami. Dyrektor sportowy Monchi ocenia skład na około 85% gotowości, więc okno transferowe wciąż jest otwarte.
Levante dobrze finiszował okres przygotowawczy. W sierpniu ograł Albacete (2:1), potem dzielnie dotrzymał kroku brązowemu medaliście Villarreal (0:1). Cadena SER po tamtym spotkaniu chwaliła organizację w defensywie i zagrożenie w kontratakach. W ostatnim sparingu goście gładko rozprawili się z Castellón (3:1), kończąc przygotowania zwycięstwem. Luís Castro na konferencji prasowej przed pierwszym meczem pozytywnie ocenił przebieg przygotowań i zadeklarował zadowolenie z formy przed startem ligi.
Letnie zmiany w składzie Levante są znaczące. Największą stratą jest sprzedaż Carlosa Espí do Realu Madryt za 25 milionów euro. Wypożyczenia Matíasa Moreno i Alana Matturro dobiegły końca, więc linię obrony trzeba było gruntownie przebudować. W środku defensywy postawiono na doświadczonego Aïssę Mandiego (ponad 300 meczów w La Lidze). Do ataku sprowadzono 19-letniego Yanisa Musaia, a tuż przed startem rozgrywek z Villarreal wypożyczono pomocnika Thiago Fernandesa. Pierwszy mecz na pewno opuści jeden z kapitanów – Roger Brugué, który odbywa zawieszenie za kartki.
Espanyol (4-2-3-1): Dmitrović – El Hilali, Núñez, Cabrera, Hartman – U. González, Expósito – Dolan, Lozano, Calatrava – R. Fernández
Poza meczem: Puado, Kike García (kontuzje)
Trener: Manolo González
Levante (4-3-3): Ryan – Tolián, Dela, Mandi, M. Sánchez – Rey, Olazsagasti, Álvarez – V. García, Romero, Etta Eiyong
Poza meczem: Brugué (kartki), Primo (wątpliwy)
Trener: Luís Castro
Spotkanie poprowadzi Carlos Muñiz Muñoz. Dla niego to debiut w La Lidze – ostatnie dwa sezony spędził w Segunda División. W poprzednim sezonie prowadził 23 mecze, średnio 3,65 żółtych kartek i 25,39 fauli na mecz. Wyjął też 7 czerwonych kartek – średnio jedno wykluczenie co trzy mecze. Sędzia nie nadużywa upomnień, ale z czerwonymi kartkami jest znacznie ostrożniejszy.
Główna prognoza: wygrana Espanyolu (kurs 2.10)
Espanyol ma przewagę własnego boiska i większą stabilność kadrową. Levante przeszedł latem gruntowną przebudowę – aż 11 nowych zawodników musi jeszcze zgrać się z wymaganiami Castro. Nawet podczas udanych sparingów goście regularnie tracili bramki; tylko raz zachowali czyste konto. Za gospodarzami przemawia też historia bezpośrednich starć w Barcelonie – Espanyol nie przegrał żadnego z trzech ostatnich domowych meczów z Levante (dwa zwycięstwa). Przy takim układzie warto postawić na triumf Katalończyków za 2.10.
Prognoza na gole: obie drużyny strzelą – tak (kurs 1.90)
Katalończycy zakończyli przygotowania z wyraźnymi problemami w defensywie – w trzech ostatnich meczach stracili osiem bramek. Levante po zakończeniu wypożyczeń Moreno i Matturro praktycznie od nowa buduje środek obrony. Latem goście tylko raz na sześć spotkań zachowali czyste konto. Za wynikiem obfitującym w gole przemawia też historia – w sześciu z siedmiu ostatnich bezpośrednich starć obie ekipy wpisywały się na listę strzelców. Dlatego warto rozważyć zakład “obie drużyny strzelą – tak” po kursie 1.90.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Espanyol4-2-3-1
Levante4-3-3Mecz Espanyol z Levante inauguruje nowy sezon LaLiga. Spodziewam się, że gospodarze sięgną po trzy punkty i rozpoczną rozgrywki od zwycięstwa.
Wydaje mi się, że w tym meczu powinniśmy zobaczyć sporo goli. Oba zespoły preferują otwarty futbol i rzadko kiedy kończą spotkanie bez zdobyczy bramkowej. W związku z tym typ na powyżej 2,5 gola wydaje się być najbardziej oczywistym wyborem.
Analizując to spotkanie, biorę pod uwagę przede wszystkim styl gry obu ekip. Zarówno Espanyol, jak i Levante w przeszłości nie były zespołami, które generowały wiele kornerów, a ja zakładam, że w tym meczu nie będzie pod tym względem inaczej. Uważam więc, że liczba rzutów rożnych w tym starciu LaLiga nie przekroczy 9.5, co oferowane jest z kursem 1.90.
Mecz Espanyolu z Levante w LaLidze to konfrontacja, w której obie strony potrafią zaskoczyć skutecznością. Spodziewam się, że zarówno gospodarze, jak i goście udowodnią swoje umiejętności w ofensywie, co przełoży się na bramki z obu stron.
W tym meczu stawiam na zwycięstwo Espanyolu. Kurs 2.10 jest moim zdaniem wart ryzyka, ponieważ wierzę, że gospodarze są w stanie przechylić szalę na swoją korzyść w starciu z Levante. To typ, w który wkładam przekonanie, że to właśnie zespół z Barcelony zgarnie komplet punktów w tej konfrontacji.
W meczu Espanyolu z Levante spodziewam się ostrej walki już od pierwszej kolejki. Wczorajsze spotkania pokazały, że zespoły wracają do gry z pełnym zaangażowaniem, co często przekłada się na większą liczbę fauli i żółtych kartek. Stawiam na to, że w tym pojedynku sędzia pokaże co najmniej pięć żółtych kartoników.
Kurs 1.82 za over 4.5 żółtych kartek uważam za bardzo atrakcyjny. Obie drużyny grają agresywnie w defensywie, a początek sezonu to czas, gdy zawodnicy są jeszcze nieskoordynowani i popełniają proste błędy, które kończą się upomnieniami. To solidna wartość na ten zakład.
W meczu Espanyolu z Levante spodziewam się ograniczonej liczby rzutów rożnych. Oba zespoły nie opierają swojej gry na atakach skrzydłami, co naturalnie przekłada się na rzadsze sytuacje kornerowe. Przy takim stylu gry obstawienie opcji poniżej 9,5 rożnych po kursie 1,90 wygląda dla mnie na solidną propozycję wartościową.
Mecz Espanyolu z Levante w pierwszej kolejce LaLiga to dla mnie typowe starcie dwóch drużyn o podobnym potencjale i stylu gry. Obie ekipy myślą przede wszystkim o utrzymaniu w elicie, dlatego każdy punkt na starcie sezonu jest na wagę złota. W poprzednich rozgrywkach ich pojedynki często bywały mało efektowne, ale wyrównane – i dziś spodziewam się kontynuacji tej tendencji.
Start sezonu potrafi zaskakiwać, ale w tym przypadku obie strony chętnie zainkasują po punkcie, by uniknąć porażki. Kurs 3.40 na remis jest moim zdaniem wyraźnie zawyżony jak na tak wyrównane spotkanie, dlatego uważam tę wartość za bardzo solidną. Stawiam na podział punktów.
Mecz Espanyol z Levante inauguruje nowy sezon LaLiga. Spodziewam się, że gospodarze sięgną po trzy punkty i rozpoczną rozgrywki od zwycięstwa.
W tym meczu stawiam na zwycięstwo Espanyolu. Kurs 2.10 jest moim zdaniem wart ryzyka, ponieważ wierzę, że gospodarze są w stanie przechylić szalę na swoją korzyść w starciu z Levante. To typ, w który wkładam przekonanie, że to właśnie zespół z Barcelony zgarnie komplet punktów w tej konfrontacji.
Mecz Espanyolu z Levante w pierwszej kolejce LaLiga to dla mnie typowe starcie dwóch drużyn o podobnym potencjale i stylu gry. Obie ekipy myślą przede wszystkim o utrzymaniu w elicie, dlatego każdy punkt na starcie sezonu jest na wagę złota. W poprzednich rozgrywkach ich pojedynki często bywały mało efektowne, ale wyrównane – i dziś spodziewam się kontynuacji tej tendencji.
Start sezonu potrafi zaskakiwać, ale w tym przypadku obie strony chętnie zainkasują po punkcie, by uniknąć porażki. Kurs 3.40 na remis jest moim zdaniem wyraźnie zawyżony jak na tak wyrównane spotkanie, dlatego uważam tę wartość za bardzo solidną. Stawiam na podział punktów.
Wydaje mi się, że w tym meczu powinniśmy zobaczyć sporo goli. Oba zespoły preferują otwarty futbol i rzadko kiedy kończą spotkanie bez zdobyczy bramkowej. W związku z tym typ na powyżej 2,5 gola wydaje się być najbardziej oczywistym wyborem.
Analizując to spotkanie, biorę pod uwagę przede wszystkim styl gry obu ekip. Zarówno Espanyol, jak i Levante w przeszłości nie były zespołami, które generowały wiele kornerów, a ja zakładam, że w tym meczu nie będzie pod tym względem inaczej. Uważam więc, że liczba rzutów rożnych w tym starciu LaLiga nie przekroczy 9.5, co oferowane jest z kursem 1.90.
W meczu Espanyolu z Levante spodziewam się ograniczonej liczby rzutów rożnych. Oba zespoły nie opierają swojej gry na atakach skrzydłami, co naturalnie przekłada się na rzadsze sytuacje kornerowe. Przy takim stylu gry obstawienie opcji poniżej 9,5 rożnych po kursie 1,90 wygląda dla mnie na solidną propozycję wartościową.
Mecz Espanyolu z Levante w LaLidze to konfrontacja, w której obie strony potrafią zaskoczyć skutecznością. Spodziewam się, że zarówno gospodarze, jak i goście udowodnią swoje umiejętności w ofensywie, co przełoży się na bramki z obu stron.
W meczu Espanyolu z Levante spodziewam się ostrej walki już od pierwszej kolejki. Wczorajsze spotkania pokazały, że zespoły wracają do gry z pełnym zaangażowaniem, co często przekłada się na większą liczbę fauli i żółtych kartek. Stawiam na to, że w tym pojedynku sędzia pokaże co najmniej pięć żółtych kartoników.
Kurs 1.82 za over 4.5 żółtych kartek uważam za bardzo atrakcyjny. Obie drużyny grają agresywnie w defensywie, a początek sezonu to czas, gdy zawodnicy są jeszcze nieskoordynowani i popełniają proste błędy, które kończą się upomnieniami. To solidna wartość na ten zakład.
Mecz odbędzie się 16 sierpnia 2026 roku o godzinie 19:00 na stadionie Espanyolu w Barcelonie.
Głównym typem jest wygrana Espanyolu po kursie 2.10.
Faworytem jest Espanyol, głównie ze względu na przewagę własnego boiska i większą stabilność kadrową.
W Espanyolu z powodu kontuzji nie zagrają Puado i Kike García. W Levante zawieszony za kartki jest Roger Brugué.
Espanyol w sparingach zaczął dobrze w defensywie, ale w trzech ostatnich meczach w Anglii stracił osiem goli, co wskazuje na problemy w obronie.
Espanyol nie przegrał żadnego z trzech ostatnich domowych meczów z Levante, odnosząc dwa zwycięstwa.