Genoa
AscoliAutor: Łukasz Michalak — Ekspert piłkarski od EFL Cup, Mistrzostw Świata i Eredivisie
Siómy rok z rzędu Genoa rozpoczyna sezon od pucharowego starcia z drużyną z Serie B. Tym razem na stadionie Luigi Ferraris pojawi się Ascoli, historycznie wygodny rywal dla ekipy z Ligurii. Obie drużyny mierzyły się do tej pory 14 razy w różnych rozgrywkach, a tylko w jednym z tych meczów górą byli goście.
Genoa regularnie przechodzi pierwszą rundę Pucharu Włoch od 2014 roku, choć w stolicy Ligurii turniej ten traktowany jest raczej jako mniej priorytetowy. Poprzedni sezon pod wodzą Patricka Vieiry rozpoczął się nieudanie, ale Daniele De Rossi, który zastąpił Francuza w listopadzie, wyprowadził zespół z kryzysu. Końcówka sezonu w wykonaniu „Grifoni” była jednak słaba – ani jednego zwycięstwa w pięciu ostatnich kolejkach Serie A. Problemy nie ominęły drużyny również podczas przygotowań. Mówi o tym chociażby miażdżąca porażka z Bournemouth (1:10) w nietypowym, 120-minutowym sparingu. W ostatnim meczu kontrolnym „Rossoblu” nie poradzili sobie z Deportivo La Coruña (0:1), które wróciło do najwyższej klasy rozgrywkowej w Hiszpanii.
Na pucharową próbę generalną przed startem ligi De Rossi najprawdopodobniej wystawi maksymalnie silny skład. Zabraknie jedynie głównego letniego wzmocnienia, Hameda Traoré, który nabawił się urazu mięśniowego jeszcze podczas gry dla Olympique Marsylia. Nic nie stoi natomiast na przeszkodzie, by Morten Frendrup i Mario Mitaj (dobrze znany kibicom moskiewskiego Lokomotiwu) zajęli swoje standardowe pozycje odpowiednio w środku pola i na lewej flance.
Ascoli wróciło do Serie B po dwóch latach nieobecności. Jednak przy skromnych zasobach, jakimi dysponuje, utrzymanie się w drugiej lidze włoskiej będzie dla „Bianconeri” trudnym zadaniem. Pokazały to dwa przedsezonowe sparingi z Frosinone (0:1) i Lazio (1:2), które zakończyły się porażkami podopiecznych Francesco Tamei. W obu przypadkach goście mogli przegrać znacznie wyżej, gdyby rywali z wyższych lig byli skuteczniejsi przy swoich licznych okazjach.
W Pucharze Włoch ekipa z regionu Marche rozpoczęła jednak udanie. W rundzie wstępnej Ascoli pewnie pokonało Potenzę z Serie C (3:1). W niedzielę Tamei prawdopodobnie wystawi podobny skład, z jedną zmianą na pozycji środkowego napastnika. 27-letni Gabriele Gori szybko wrócił do formy po urazie, a wchodząc z ławki, zdobył gola w swoim pierwszym oficjalnym meczu. Teraz należy spodziewać się go w wyjściowej jedenastce, kosztem nie wyróżniającego się Mohameda Chakira.
Genoa (3-5-2): Badelj – Otoa, Marcandalli, Vasquez – Norton-Cuffy, Frendrup, Badelj, Baldanzi, Mitaj – Vitinha, Colombo. Nie zagrają: Traoré (kontuzja). Trener: Daniele De Rossi.
Ascoli (4-2-3-1): Vitale – Milanese, Curado, Nicoletti, Cuyebre – Acampora, Corradini – Silipo, Perčun, D’Uffizi – Gori. Nie zagrają: Alagna (kontuzja). Trener: Francesco Tamei.
Sędzią głównym spotkania będzie Alberto Santoro, który w przeszłości prowadził już mecze obu drużyn. Jego styl prowadzenia spotkań charakteryzuje się przeciętną liczbą gwizdków i żółtych kartek.
Główna prognoza: Genoa zakończyła przygotowania dwoma porażkami z klubami z Premier League i La Liga, ale w pierwszym oficjalnym meczu zmierzy się z rywalem znacznie niższej rangi. Ascoli to typowy outsider drugiej ligi włoskiej, który dodatkowo nie radzi sobie najlepiej w defensywie. Szczególnie widoczne są problemy gości przy stałych fragmentach gry, z których rywale stwarzają sobie mnóstwo okazji pod bramką Samuele Vitale. Nic dziwnego, że jedynego gola od Potenzy podopieczni Tamei stracili właśnie w ten sposób. W niedzielę zmierzą się natomiast z zespołem, który w minionym sezonie był drugi w Serie A pod względem liczby bramek zdobytych po rzutach rożnych i wolnych. Dlatego śmiało stawiamy na zwycięstwo Genoi z handicapem (-1.5) po kursie 2.26.
Prognoza na gole: Genoa nie jest jednak bezbłędna w obronie. W okresie przygotowawczym liguryjczycy tylko raz zachowali czyste konto – przeciwko Leicester City, które spadło z Championship. Ascoli z kolei zdobyło bramkę w każdym z dwóch ostatnich spotkań, trafiając nawet do siatki Lazio. Warto więc rozważyć opcję „obie drużyny strzelą” po kursie 1.95.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Genoa3-5-2
Ascoli4-2-3-1Genoa gra u siebie w Pucharze Włoch i zamierza wygrać to spotkanie. Dlatego postawiłem na handicap -1.
Genoa gra u siebie w Pucharze Włoch i zamierza wygrać to spotkanie. Dlatego postawiłem na handicap -1.
Mecz odbędzie się 16 sierpnia 2026 roku o godzinie 18:30 na stadionie Luigi Ferraris w Genui.
Główna prognoza to zwycięstwo Genoi z handicapem (-1.5) po kursie 2.26. Dodatkowo warto rozważyć opcję „obie drużyny strzelą” po kursie 1.95.
Faworytem jest Genoa, która gra u siebie i ma wyższy poziom sportowy niż Ascoli, outsider Serie B.
W Genoi nie zagra Hamed Traoré z powodu kontuzji mięśniowej. W Ascoli zabraknie Alagny, który również jest kontuzjowany.
Genoa zakończyła przygotowania dwoma porażkami (z Bournemouth 1:10 i Deportivo La Coruña 0:1), a w ostatnich pięciu kolejkach Serie A nie wygrała ani razu. Ascoli przegrało sparingi z Frosinone (0:1) i Lazio (1:2), ale w Pucharze Włoch pokonało Potenzę (3:1).