Grêmio
ChapecoenseAutor: Andrzej Jankowski — Ekspert piłkarski od lig Brazylii, Chin, Kanady i Szwecji
W nadchodzącym spotkaniu brazylijskiej Serie A dojdzie do bezpośredniego starcia dwóch drużyn z dołu tabeli. Grêmio na własnym stadionie zmierzy się z Chapecoense, które okupuje ostatnie miejsce w lidze. Gospodarze walczą o utrzymanie w elicie, podczas gdy goście przeżywają głęboki kryzys. To niezwykle ważny mecz dla obu ekip, a aktualna forma i sytuacja w tabeli będą kluczowe dla przebiegu całego spotkania.
Zespół z Porto Alegre zajmuje 15. lokatę w tabeli Serie A, mając na koncie 25 punktów po 23 kolejkach (bilans bramkowy 24:31). Drużyna przechodzi trudny okres – w ostatnich meczach poniosła bolesne porażki z Atlético Mineiro (0:3) i Bragantino (0:1), zremisowała bezbramkowo z Internacional, a jedynym pozytywnym akcentem było zwycięstwo nad São Paulo (2:1).
Mimo niskiej pozycji w klasyfikacji, gospodarze dysponują solidną kadrą i tradycyjnie dobrze radzą sobie przed własną publicznością. To właśnie na swoim stadionie muszą zdobywać punkty, zwłaszcza w starciu z najsłabszym rywalem w lidze.
Chapecoense zamyka stawkę, plasując się na 20. miejscu z dorobkiem 14 punktów po 23 meczach (bilans bramkowy 24:46). To dla nich wyjątkowo słaby sezon, chociaż w ostatnich kolejkach próbowali poprawić swój wynik – sensacyjnie pokonali São Paulo (1:0) i zremisowali 3:3 z Bahią, co przerwało serię długotrwałych niepowodzeń.
Największym problemem przyjezdnych jest najgorsza defensywa w całej lidze (aż 46 straconych goli) oraz fatalna dyspozycja na wyjazdach.
W ekipie Grêmio z powodu urazów zabraknie defensywnego pomocnika Dodiego oraz środkowego pomocnika Juana Cardoniego. Straty w środku pola są odczuwalne, ale głębia składu pozwala sztabowi szkoleniowemu na znalezienie wartościowych zastępców.
Znacznie gorzej wygląda sytuacja w Chapecoense – w lecznicy znajdują się: środkowy obrońca João Paulo, defensywny pomocnik Carvalheira, ofensywni pomocnicy Robert Santos i Mac, a także skrzydłowy Maurício Garças. Tak rozległe braki kadrowe wśród kluczowych graczy mocno uderzają w kreatywność i solidność gości.
Główny typ: zwycięstwo Grêmio (kurs 1.54)
Grêmio gra u siebie i ma ogromną przewagę w klasie nad ostatnim zespołem w tabeli, który dodatkowo zmaga się z plagą kontuzji podstawowych zawodników. Chapecoense prezentuje się fatalnie w meczach wyjazdowych i ma najgorszą obronę w rozgrywkach (46 straconych goli). Biorąc pod uwagę motywację gospodarzy oraz problemy kadrowe rywali, drużyna z Porto Alegre powinna pewnie sięgnąć po trzy punkty. Prawdopodobieństwo tego scenariusza oceniamy na 68% (wszystko powyżej kursu 1,47 jest zagraniem wartym rozważenia).
Drugi typ: powyżej 2,5 gola (kurs 1.86)
Obrona przyjezdnych regularnie popełnia błędy i traci najwięcej bramek w lidze, ale w ostatnich meczach Chapecoense niespodziewanie zaczęło trafiać do siatki (trzy gole z Bahią). Grêmio przed własną publicznością będzie grać aktywnie, co może zostawić przestrzeń do kontrataków. Stawiamy na łączną liczbę goli powyżej 2,5. Szansę na realizację tej prognozy szacujemy na 60% (wszystko powyżej kursu 1,63 jest opłacalne).
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Mecz odbędzie się 30 sierpnia 2026 roku o godzinie 23:30 na stadionie Grêmio w Porto Alegre.
W Grêmio zabraknie defensywnego pomocnika Dodiego i środkowego pomocnika Juana Cardoniego. W Chapecoense kontuzjowani są João Paulo, Carvalheira, Robert Santos, Mac i Maurício Garças – aż pięciu kluczowych graczy.
Faworytem jest Grêmio, które gra u siebie, a kurs na ich zwycięstwo wynosi 1.54. Przewaga nad ostatnią w tabeli Chapecoense jest znacząca.
Główny typ to zwycięstwo Grêmio (kurs 1.54). Dodatkowo polecany jest zakład powyżej 2,5 gola (kurs 1.86) ze względu na słabą defensywę gości i ich ostatnie przebłyski w ataku.
Grêmio zajmuje 15. miejsce i ma mieszane wyniki – porażki z Atlético Mineiro i Bragantino przeplatane zwycięstwem z São Paulo. Chapecoense jest na ostatnim, 20. miejscu, ale ostatnio zaskoczyło wygraną z São Paulo i remisem z Bahią, przerywając serię porażek.