Hamburg Eimsbütteler Ballspiel 1911
Borussia DortmundAutor: Paweł Sobczak — Ekspert piłkarski od lig Holandii, Portugalii, Szkocji i Szwajcarii
W tegorocznym Pucharze Niemiec Borussia Dortmund do gry wkracza jako jedna z ostatnich drużyn. W 1/32 finału los zestawił ją z Hamburger Eimsbütteler Ballspiel 1911, zespołem z piątej ligi, który na papierze nie wygląda na rywala zdolnego do postawienia trudnych warunków. Pytanie nie brzmi więc, czy faworyt awansuje, lecz jak wysoko wygra.
Hamburger Eimsbütteler Ballspiel 1911 to przedstawiciel piątego szczebla rozgrywkowego w Niemczech. W sezonie 2025/26 drużyna nie miała większych ambicji związanych z awansem, a na finiszu rozgrywek zanotowała serię pięciu porażek z rzędu. Mimo tak słabej końcówki trener zachował stanowisko, czego nie można powiedzieć o części zawodników. Klub opuścili między innymi czołowy defensywny pomocnik Hendrik Dickmann, który rozegrał 30 meczów w poprzednich rozgrywkach, oraz napastnik Michele Scalze, zdobywca 11 goli i 1 asysty w 37 występach. Ubytki w kadrze postanowiono uzupełnić wewnętrznymi rezerwami, a nowych graczy włączono do innych formacji.
Na środku obrony szansę otrzymał 19-letni Magnus Nagel, z kolei na lewej wahadle ma grać doświadczony Phillip Onnen. Ani oni, ani pozostali nowi nie podnieśli jednak jakości gry defensywnej – obaj przyszli z lig o jeszcze niższym statusie i nie zdążyli się zgrać z nowymi kolegami. To jeden z powodów, dla których drużyna od startu sezonu w piątej lidze poniosła trzy porażki. Co charakterystyczne, zwycięstwa udało się odnieść na wyjeździe, natomiast u siebie biało-fioletowi nie zdobyli ani jednej bramki. Kolejno przegrali 0:3 z Nindorfer, 0:1 z HT 16 i 0:1 z Vorwärts-Wacker, czyli rywalem, który w poprzednim sezonie sąsiadował z nimi w tabeli.
Borussia Dortmund zdaje się w pełni akceptować dominację Bayernu Monachium, dlatego latem przeprowadziła gruntowną przebudowę. Z zespołu odeszli Karim Adeyemi (10 goli i 6 asyst w 39 meczach), Julian Brandt (11 goli i 4 asysty w 41 spotkaniach), Yan Couto (3 gole i 3 asysty w 27 występach) oraz Niklas Süle, który w ostatnim czasie stracił miejsce w podstawowym składzie. W odpowiedzi na te odejścia klub wydał na transfery ponad 100 milionów euro. Do defensywy sprowadzono João Gado z Salzburga, a do ofensywy utalentowanych Greków – Yannisa Konstanteliasa i Konstantinosa Karetsasa – oraz Joela Verman z PSV.
Niko Kovač nie należy do trenerów, którzy zostawiają najsilniejszych na ławce rezerwowych. Już w meczach towarzyskich nowi zawodnicy byli intensywnie ogrywani, a część z nich pojawiała się w wyjściowym składzie. W sparingach Borussia pokazała spory potencjał w ataku, wygrywając z Arsenalem 3:2 i remisując z Romą 2:2. W Superpucharze Niemiec uległa Bayernowi 1:2, ale również zdobyła gola. Te spotkania obnażyły jednak mankamenty w obronie – Gado wciąż nie zadomowił się w trójce defensorów, a kluczowi gracze, Nico Schlotterbeck i Emre Can, leczą urazy. Mimo to przeciwko niżej notowanym rywalom, nawet przy ograniczonym składzie, zespół potrafi zachować czyste konto. Świadczy o tym pierwszy mecz Bundesligi, w którym Borussia wygrała z Hamburgerem SV 2:0. W tym spotkaniu urazu doznał jednak Konstantelias, u którego potwierdzono zerwanie więzadeł krzyżowych.
W Pucharze Niemiec Borussia w ostatnich pięciu edycjach za każdym razem przechodziła pierwszą rundę, a w czterech z tych przypadków rozgromiła rywali.
Skromny Hamburger Eimsbütteler Ballspiel 1911 latem w połowie odnowił linię obrony, a w czterech z pięciu meczów na starcie sezonu nie zdołał utrzymać czystego konta. Na własnym stadionie drużyna w trzech spotkaniach z równorzędnymi rywalami nie strzeliła nawet gola. Do tego dochodzą problemy organizacyjne – piłkarze nie otrzymują wypłat, trenują tylko dwa razy w tygodniu i mają do dyspozycji jedną połowę boiska. W takich warunkach trudno oczekiwać, by zdołali postawić się faworytowi.
Borussia z kolei potrafi bezlitośnie rozprawiać się ze słabszymi rywalami. W przeszłości na jej drodze stawali chociażby TSV 1860 Monachium (3:0) czy Phönix Lubeka (4:1), a kilka lat temu rozbiła Schott Mainz 6:1. Warto przy tym zauważyć, że tamte drużyny reprezentowały wyższe ligi, więc z obecnym przeciwnikiem powinno być jeszcze łatwiej. Młody skład BVB ma dodatkową motywację, by udowodnić coś trenerowi, i nie będzie miał litości. Typujemy wygraną Borussii Dortmund z handicapem -5.5.
Defensywa Borussii sprawia problemy głównie w starciach z mocnymi rywalami. W meczu z Hamburgerem SV (2:0) zespół pokazał, że potrafi skutecznie blokować dostęp do własnej bramki, nawet grając w okrojonym składzie. Kadra w tej formacji nie jest zbyt obszerna, ale należy spodziewać się, że na boisku pojawią się podstawowi gracze. Taktyka zakładająca cofanie wahadłowych i tworzenie piątki w obronie dodatkowo zwiększa szczelność. Gospodarze w trzech domowych meczach piątej ligi nie zdobyli ani jednej bramki, dlatego stawiamy na ich indywidualny total poniżej 0.5.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Hamburg Eimsbütteler Ballspiel 19114-2-3-1
Borussia Dortmund3-4-3Obstawiam handicap 6.5 dla Hamburga. Uważam, że Borussia Dortmund nie wygra tak wysoką różnicą bramek.
Mecz Hamburga z Borussią Dortmund w Pucharze Niemiec zapowiada się na bramkostrzelne widowisko. Mój typ to powyżej 4,5 gola w drugiej połowie.
Borussia Dortmund w meczu Pucharu Niemiec z Hamburgiem Eimsbütteler Ballspiel 1911 to starcie o zupełnie różnych potencjałach. Spodziewam się jednostronnego widowiska, w którym faworyt od pierwszych minut narzuci swoje tempo i zdemoluje rywala. Dlatego typuję zwycięstwo gości z handicapem -9, co przy kursie 2,85 oznacza konieczność wygranej różnicą co najmniej dziesięciu bramek. Uważam, że to jak najbardziej realny scenariusz w tych okolicznościach.
Starcie Hamburg Eimsbütteler Ballspiel 1911 z Borussią Dortmund to mecz, w którym bramek powinno paść naprawdę dużo. Wybieram zakład powyżej 3,5 gola w pierwszej połowie – przy ofensywnym charakterze obu ekip to scenariusz bardzo realny. Kurs 1.85 tylko potwierdza, że warto w to wejść.
W dzisiejszym meczu Pucharu Niemiec pomiędzy Hamburgiem Eimsbütteler Ballspiel 1911 a Borussią Dortmund stawiam na handicap gospodarzy wynoszący 7,5 bramki. Uważam, że ta linia jest do osiągnięcia i właśnie to będzie moim typem na to spotkanie.
W pucharowym meczu z Hamburgiem Eimsbütteler Ballspiel 1911 wybieram zakład na gości. Borussia Dortmund powinna zmieścić się poniżej linii 8,5 zdobytej bramki, a kurs 1.77 czyni tę opcję w pełni sensowną. Zostaję przy tym typie.
Mecz Hamburga z Borussią Dortmund w Pucharze Niemiec zapowiada się na bramkostrzelne widowisko. Mój typ to powyżej 4,5 gola w drugiej połowie.
Starcie Hamburg Eimsbütteler Ballspiel 1911 z Borussią Dortmund to mecz, w którym bramek powinno paść naprawdę dużo. Wybieram zakład powyżej 3,5 gola w pierwszej połowie – przy ofensywnym charakterze obu ekip to scenariusz bardzo realny. Kurs 1.85 tylko potwierdza, że warto w to wejść.
W pucharowym meczu z Hamburgiem Eimsbütteler Ballspiel 1911 wybieram zakład na gości. Borussia Dortmund powinna zmieścić się poniżej linii 8,5 zdobytej bramki, a kurs 1.77 czyni tę opcję w pełni sensowną. Zostaję przy tym typie.
Obstawiam handicap 6.5 dla Hamburga. Uważam, że Borussia Dortmund nie wygra tak wysoką różnicą bramek.
Borussia Dortmund w meczu Pucharu Niemiec z Hamburgiem Eimsbütteler Ballspiel 1911 to starcie o zupełnie różnych potencjałach. Spodziewam się jednostronnego widowiska, w którym faworyt od pierwszych minut narzuci swoje tempo i zdemoluje rywala. Dlatego typuję zwycięstwo gości z handicapem -9, co przy kursie 2,85 oznacza konieczność wygranej różnicą co najmniej dziesięciu bramek. Uważam, że to jak najbardziej realny scenariusz w tych okolicznościach.
W dzisiejszym meczu Pucharu Niemiec pomiędzy Hamburgiem Eimsbütteler Ballspiel 1911 a Borussią Dortmund stawiam na handicap gospodarzy wynoszący 7,5 bramki. Uważam, że ta linia jest do osiągnięcia i właśnie to będzie moim typem na to spotkanie.
Mecz odbędzie się 1 września 2026 roku o godzinie 20:45 w ramach 1/32 finału Pucharu Niemiec.
Zdecydowanym faworytem jest Borussia Dortmund, która mierzy się z przedstawicielem piątej ligi niemieckiej.
Hamburg Eimsbütteler przegrał trzy kolejne mecze u siebie w piątej lidze, nie zdobywając w nich ani jednej bramki. W dodatku latem odeszli kluczowi zawodnicy, a nowi obrońcy nie podnieśli jakości gry.
Z powodu kontuzji nie zagrają Nico Schlotterbeck i Emre Can, dyskwalifikację ma Ramy Bensebaini, a pod znakiem zapytania stoi występ Yannisa Konstanteliasa (zerwanie więzadeł krzyżowych).
Redakcja typuje wygraną Borussii Dortmund z handicapem (-5.5) oraz indywidualny total gospodarzy poniżej 0,5 bramki.