Torino
MonzaAutor: Łukasz Michalak — Ekspert piłkarski od EFL Cup, Mistrzostw Świata i Eredivisie
Ivan Jurić spędził w Torino aż 122 mecze – to najdłuższy epizod w jego trenerskiej karierze. Teraz jednak chorwacki szkoleniowiec wraca na Stadio Olimpico już jako gość. Latem objął Monzę, a lombardzki klub pod jego wodzą będzie chciał wreszcie przełamać fatalną passę: w 18 dotychczasowych spotkaniach z „granatowymi” ekipa z Brianzy ani razu nie wygrała.
Innazio Abate przyjechał do Turynu z opinią jednego z najzdolniejszych włoskich trenerów, ale na razie jego przygoda z Torino nie układa się po myśli. Dwie pierwsze kolejki Serie A przyniosły porażki z Milanem i Sassuolo – obie 1:2. Wyniki nie były przypadkowe: pod względem jakości stworzonych okazji „byki” ustąpiły i mediolańskiemu gigantowi (oczekiwane gole 1,26 wobec 2,18), i ekipie z Emilia-Romanii (1,29 wobec 1,81).
Pewną odskocznią mógł być Puchar Włoch, ale i tam wygrana 1:0 z niżej notowaną Carrarese (Serie B) przyszła z trudem. Torino dominowało w posiadaniu piłki, lecz liczby celnych strzałów nie przewyższały osiągnięć rywala z drugiej ligi. Na najbliższy mecz należy się spodziewać rotacji w składzie – w weekend przed piłkarzami Abatego trudny wyjazd do Florencji, a kontrowersyjny prezes Urbano Cairo może nie wybaczyć trzech ligowych porażek z rzędu.
Ivan Jurić latem położył solidny fundament pod wydolność fizyczną i odpowiednio nastawił zespół na start rozgrywek. W dwóch pierwszych kolejkach Serie A Monza walczyła z ogromnym zaangażowaniem, nie odpuszczając żadnej piłki do ostatnich sekund. Brakowało jednak klasy, by wywieźć punkty z meczów z Interem (1:4) i Udinese (2:3) – oba to rywale z pierwszej dziesiątki poprzedniego sezonu.
W Pucharze Włoch lombardczycy spisali się zdecydowanie lepiej. Jurić rzadko lekceważy to trofeum, wystawiając mocny skład – tak robił w Torino, tak postąpił też z Monzą, która bez kłopotu pokonała Avellino 3:0. Najjaśniejszym punktem ekipy jest nowy napastnik Gustavo Varela – Portugalczyk trafia w każdym oficjalnym meczu, a w poprzedniej rundzie pucharu ustrzelił dublet.
Torino (3-5-2): Perry – Ismajli, Coco, Kembert – Aboukhayal, Angorin, Oristanio, Ilkhan, Cacciamani – Zapata, Kulenović
Kontuzjowani: Israel, Casadei, Pellegri
Trener: Innazio Abate
Monza (3-4-2-1): Thiam – Quaglio, Dell’Arri, Carboni – Baqune, Akinsanmiro, Folorunsho, Mangas – Colpani, Cutrone – Varela
Kontuzjowani: Pessina, Touré, Chirurija
Trener: Ivan Jurić
Po dwóch słabych występach ligowych Torino nie budzi zaufania jako wyraźny faworyt. Z kolei Monza imponuje nie tylko zaangażowaniem, ale też liczbą stwarzanych sytuacji. Pod względem oczekiwanych goli intensywnie pressująca drużyna Juricia przewyższyła Udinese i Avellino, ustępując jedynie mistrzowi Interowi – i to nieznacznie (1,11 wobec 1,2 xG). Do tego Abate jako główny trener ani razu nie wygrał z Monzą w czterech spotkaniach.
Dlatego typ: Monza nie przegra (kurs 1.91).
Jeśli chodzi o liczbę bramek, zarówno Torino, jak i Monza w każdym z ligowych meczów grały na „over”. W ich bezpośrednim starciu również warto postawić na sumę bramek powyżej 2,5 (kurs 2.13).
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Torino3-5-2
Monza3-4-2-1Torino gra u siebie, a to dla mnie kluczowy argument. Stawiam na ich rzuty rożne powyżej 4,5 – gospodarze powinni wyraźnie dominować w tym elemencie.
Torino to zespół, który konsekwentnie stawia na defensywną, zamkniętą grę. W starciu z Monzą w Pucharze Włoch właśnie ten styl powinien przynieść im przewagę i utrzymać kontrolę nad meczem. Dlatego stawiam na zwycięstwo gospodarzy po kursie 1.84.
Mecz Torino z Monzą w Pucharze Włoch to typ, w którym stawiam na to, że gospodarze nie zdobędą więcej niż jednej bramki. Kurs 1.70 za ten scenariusz wygląda solidnie, biorąc pod uwagę, jak układają się ich ostatnie występy w tych rozgrywkach. Uważam, że to bezpieczna i dobrze przemyślana opcja.
Torino podejmuje Monzę w Pucharze Włoch. Jestem przekonany, że gospodarze zdobędą co najmniej dwa gole, więc biorę opcję „drużyna 1 powyżej 1.5" przy kursie 2.04.
W tym meczu Pucharu Włoch to Torino powinno być stroną wyraźnie pewniejszą. Przy własnej publiczności gospodarze wyglądają na bardziej skoncentrowanych, a pod względem jakości kadry i szerokości składu wyraźnie przewyższają Monzę. Goście na wyjeździe, grając przeciwko zdyscyplinowanemu rywalowi, zwykle mają spore problemy ze stworzeniem sytuacji bramkowych. Dlatego stawiam na zwycięstwo drużyny z Turynu, które jest dostępne po kursie 1.84.
Torino i Monza zaprezentują dziś otwarte, ofensywne podejście. Obie ekipy są w stanie trafić do siatki, dlatego typuję, że w tym meczu padną gole z obu stron. Stawiam na opcję „obie strzelą” po kursie 1.93.
Torino podejmuje Monzę w Pucharze Włoch. Gdyby Monza grała u siebie, mogłaby postawić się faworytowi, ale w roli gościa traci cały atut. Dlatego stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy.
Historia bezpośrednich starć Torino z Monzą pokazuje, że w tych meczach regularnie padają gole z obu stron. Ten utrzymujący się trend jest dla mnie wystarczającą podstawą, by oczekiwać, że w dzisiejszym spotkaniu Pucharu Włoch również obie drużyny wpiszą się na listę strzelców. Przy kursie 1.93 taka opcja wydaje się być solidnym wyborem.
Torino przeżywa wyjątkowo trudny moment. Nowy trener Ignazio Abate nie przyniósł jeszcze oczekiwanych rezultatów – porażki 1:2 z Milanem i 1:2 z Sassuolo pokazują, że drużynie brakuje stabilności, ale jednocześnie w każdym meczu pada co najmniej kilka bramek. Monza to z kolei zespół pełen sprzeczności: chorwacki szkoleniowiec próbuje narzucić intensywny futbol, ale ograniczenia kadrowe utrudniają realizację tego planu. W efekcie spodziewam się otwartego meczu z przynajmniej trzema golami.
Torino to zespół, który konsekwentnie stawia na defensywną, zamkniętą grę. W starciu z Monzą w Pucharze Włoch właśnie ten styl powinien przynieść im przewagę i utrzymać kontrolę nad meczem. Dlatego stawiam na zwycięstwo gospodarzy po kursie 1.84.
W tym meczu Pucharu Włoch to Torino powinno być stroną wyraźnie pewniejszą. Przy własnej publiczności gospodarze wyglądają na bardziej skoncentrowanych, a pod względem jakości kadry i szerokości składu wyraźnie przewyższają Monzę. Goście na wyjeździe, grając przeciwko zdyscyplinowanemu rywalowi, zwykle mają spore problemy ze stworzeniem sytuacji bramkowych. Dlatego stawiam na zwycięstwo drużyny z Turynu, które jest dostępne po kursie 1.84.
Torino podejmuje Monzę w Pucharze Włoch. Gdyby Monza grała u siebie, mogłaby postawić się faworytowi, ale w roli gościa traci cały atut. Dlatego stawiam na pewne zwycięstwo gospodarzy.
Torino gra u siebie, a to dla mnie kluczowy argument. Stawiam na ich rzuty rożne powyżej 4,5 – gospodarze powinni wyraźnie dominować w tym elemencie.
Torino podejmuje Monzę w Pucharze Włoch. Jestem przekonany, że gospodarze zdobędą co najmniej dwa gole, więc biorę opcję „drużyna 1 powyżej 1.5" przy kursie 2.04.
Torino przeżywa wyjątkowo trudny moment. Nowy trener Ignazio Abate nie przyniósł jeszcze oczekiwanych rezultatów – porażki 1:2 z Milanem i 1:2 z Sassuolo pokazują, że drużynie brakuje stabilności, ale jednocześnie w każdym meczu pada co najmniej kilka bramek. Monza to z kolei zespół pełen sprzeczności: chorwacki szkoleniowiec próbuje narzucić intensywny futbol, ale ograniczenia kadrowe utrudniają realizację tego planu. W efekcie spodziewam się otwartego meczu z przynajmniej trzema golami.
Mecz Torino z Monzą w Pucharze Włoch to typ, w którym stawiam na to, że gospodarze nie zdobędą więcej niż jednej bramki. Kurs 1.70 za ten scenariusz wygląda solidnie, biorąc pod uwagę, jak układają się ich ostatnie występy w tych rozgrywkach. Uważam, że to bezpieczna i dobrze przemyślana opcja.
Torino i Monza zaprezentują dziś otwarte, ofensywne podejście. Obie ekipy są w stanie trafić do siatki, dlatego typuję, że w tym meczu padną gole z obu stron. Stawiam na opcję „obie strzelą” po kursie 1.93.
Historia bezpośrednich starć Torino z Monzą pokazuje, że w tych meczach regularnie padają gole z obu stron. Ten utrzymujący się trend jest dla mnie wystarczającą podstawą, by oczekiwać, że w dzisiejszym spotkaniu Pucharu Włoch również obie drużyny wpiszą się na listę strzelców. Przy kursie 1.93 taka opcja wydaje się być solidnym wyborem.
Mecz odbędzie się 1 września 2026 roku o godzinie 21:00.
Zgodnie z analizą polecany jest typ „Monza nie przegra” (kurs 1.91) oraz suma bramek powyżej 2,5 (kurs 2.13).
W Torino nie zagrają Israel, Casadei i Pellegri. W Monzy zabraknie Pessiny, Touré i Chiruriji.
Torino po słabych występach ligowych nie budzi zaufania jako faworyt, a Monza imponuje zaangażowaniem i stwarzanymi sytuacjami, dlatego analiza wskazuje na szansę gości na uniknięcie porażki.