Hapoel Beer Szewa
Crvena zvezdaW ramach trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów izraelski Hapoel Beer Szewa zmierzy się z serbską Crveną Zvezdą. Pierwsze spotkanie dwumeczu odbędzie się na neutralnym terenie na Węgrzech, co pozbawia podopiecznych Rana Kozucha tak ważnego wsparcia trybun, które mogłoby choć trochę zniwelować różnicę klas. Czy Hapoel Beer Szewa zdoła postawić się serbskiemu gigantowi z dala od domu, czy też banda Dejana Stankovicia sięgnie po piąte zwycięstwo z rzędu?
Letnie przygotowania Izraelczyków wypadły niejednoznacznie: wygrali z Radomiakiem Radom (3:2), zremisowali z Omonią Nikozja (2:2) i ulegli Legii Warszawa (1:3). Te mecze bezlitośnie obnażyły problemy w obronie. To właśnie one były główną przyczyną wpadki w pierwszym oficjalnym meczu sezonu – z Maccabi Tel Awiw w Superpucharze Izraela (1:3). Trener Kozuch otwarcie przyznał, że jego drużyna zawiodła w grze defensywnej.
Mimo to w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów przeciwko Vikingur Reykjavik szkoleniowiec nie zdecydował się zmienić pary środkowych obrońców. Efekt był przewidywalny – Hapoel Beer Szewa stracił dwie bramki w pierwszym meczu, przegrywając 1:2. W rewanżu Izraelczycy dokonali korekty: szczelna obrona i cierpliwe wyczekiwanie na błędy rywala przyniosły skutek. Podopieczni Kozucha wreszcie zagrali zdyscyplinowanie w tyłach, a w drugiej połowie, gdy Islandczycy opadli z sił, wykorzystali swoje okazje – Zahí Ahmad otworzył wynik w 65. minucie, a Amir Ganach podwyższył prowadzenie w 80. minucie. Koniec końców zwycięstwo 2:0 i awans do trzeciej rundy (3:2 w dwumeczu). Teraz Hapoel Beer Szewa będzie musiał przetestować swoją dyscyplinę w obronie w starciu z Crveną Zvezdą – rywalem, który jest o wiele groźniejszy od islandzkiego Vikinguru.
Serbowie prezentowali się niejednoznacznie w meczach kontrolnych, wygrywając tylko jeden z czterech sparingów. Jednak w oficjalnych spotkaniach podopieczni Stankovicia wrzucili najwyższy bieg. W lidze serbskiej Crvena Zvezda najpierw rozbiła skromną Mačvę (5:0), a następnie pewnie pokonała jednego z kandydatów do strefy pucharowej – Vojvodinę (3:1). Osobno warto podkreślić świetną formę Vasilijego Kostova i Bruno Duarte, którzy mieli udział przy sześciu golach.
Na arenie międzynarodowej zespół zaprezentował równie miażdżącą grę. W poprzedniej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów przeciwko północnoirlandzkiemu Larne Crvena Zvezda miała absolutną przewagę: utrzymywała się przy piłce przez ponad 70% czasu, oddała 47 strzałów (27 celnych) przy zaledwie dwóch (0) rywala. Rezultat – 9:0 w dwumeczu. Pierwszymi golami w barwach klubu popisał się gwiazdorski nabytek Marko Arnautović, który w rewanżu wyszedł w podstawowym składzie zamiast Bruno Duarte i skompletował dublet. Biorąc pod uwagę znakomitą formę graczy ofensywy, problematyczna defensywa Hapoelu Beer Szewa będzie miała niezwykle trudne zadanie.
Hapoel Beer Szewa (4-3-3):
Nie zagrają: Bitton, Victor (kontuzje)
Trener: Ran Kozuch
Crvena Zvezda (4-3-3):
Nie zagrają: Avdić (kontuzja)
Trener: Dejan Stanković
Jesús Gil Manzano (Hiszpania) – arbiter, który nie toleruje ostrej gry i chętnie sięga po kartki, by utrzymać porządek na boisku. W poprzednim sezonie średnio pokazywał 4 żółte kartki, 0,27 czerwonej i dyktował 0,39 rzutu karnego. Manzano ma też ogromne doświadczenie w Lidze Mistrzów, gdzie poprowadził już kilkadziesiąt meczów – średnio 3,75 żółtych kartek na spotkanie, 0,08 wykluczeń i 0,37 jedenastek.
Główny typ: zwycięstwo Crveny Zvezdy po kursie 1.90
Crvena Zvezda wdarła się w nowy sezon z impetem. Drużyna gra agresywnie w ataku i po prostu zmiata rywali z drogi. Cztery zwycięstwa z rzędu przy łącznym bilansie bramek 17:1 są tego najlepszym dowodem. Z kolei Hapoel Beer Szewa jest daleki od optymalnej formy. Klub wciąż ma problemy z defensywą – stracił trzy gole z Maccabi Tel Awiw w Superpucharze i dwa od Vikinguru w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Do tego niedawno zespół opuścił jeden z liderów pomocy, Kings Kangwa (2 gole i asysta w trzech meczach obecnego sezonu), który przeniósł się do Panathinaikosu. Na dodatek Izraelczycy muszą grać na neutralnym boisku, co pozbawia ich atutu własnych trybun. W związku z tym stawiamy na wygraną Crveny Zvezdy po kursie 1.90.
Prognoza na total: indywidualny total Crveny Zvezdy powyżej 1,5 gola po kursie 1.76
Mimo czystego konta w poprzednim meczu, obrona Hapoelu Beer Szewa wciąż jest bardzo podatna na straty. Wcześniej klub tracił co najmniej dwa gole w pięciu kolejnych spotkaniach. Co prawda na tym odcinku nie było rywali pokroju Crveny Zvezdy. Z kolei Serbowie utrzymują wysoką skuteczność, a po pozyskaniu Arnautovicia ich atak stał się jeszcze bardziej monstrualny. Statystyki mówią same za siebie – 17 goli w 4 oficjalnych meczach (średnio 4,25 na spotkanie). Uważamy, że podopieczni Stankovicia nie powinni mieć problemów z rozmontowaniem defensywy rywala. Nasz wybór: indywidualny total Crveny Zvezdy powyżej (1,5) gola po kursie 1.76.
Hapoel Beer Szewa4-3-3
Crvena zvezda4-3-3Przeanalizowałem składy obu drużyn i uważam, że w tym meczu może dojść do konkretnego scenariusza. Kluczowe znaczenie mają tu absencje – kontuzje i rotacje w wyjściowych jedenastkach, które znacząco wpływają na dynamikę gry. Spodziewam się, że te czynniki przełożą się na przewidywalny przebieg spotkania. Jestem przekonany, że moja ocena sytuacji jest trafna i warto zwrócić uwagę na ten konkretny wynik.
Przeanalizowałem składy obu drużyn i uważam, że w tym meczu może dojść do konkretnego scenariusza. Kluczowe znaczenie mają tu absencje – kontuzje i rotacje w wyjściowych jedenastkach, które znacząco wpływają na dynamikę gry. Spodziewam się, że te czynniki przełożą się na przewidywalny przebieg spotkania. Jestem przekonany, że moja ocena sytuacji jest trafna i warto zwrócić uwagę na ten konkretny wynik.
Mecz odbędzie się 4 sierpnia 2026 roku o godzinie 19:30 na neutralnym terenie na Węgrzech.
Faworytem jest Crvena Zvezda. Głównym typem jest jej zwycięstwo po kursie 1.90.
Crvena Zvezda ma cztery zwycięstwa z rzędu z bilansem bramek 17:1. Hapoel Beer Szewa ma problemy w obronie – stracił trzy gole w Superpucharze Izraela i dwa w pierwszym meczu z Vikingurem.
W Hapoelu Beer Szewa nie zagrają Bitton i Victor z powodu kontuzji. W Crvenie Zvezdzie kontuzjowany jest Avdić.
Rekomendowany jest indywidualny total Crveny Zvezdy powyżej 1,5 gola po kursie 1.76, ze względu na słabą defensywę przeciwnika i wysoką skuteczność Serbów.