Holandia
NiemcyAutor: Andrzej Jankowski — Ekspert piłkarski od lig Brazylii, Chin, Kanady i Szwecji
Holendrzy od czterech bezpośrednich starć nie potrafią pokonać swoich odwiecznych rywali zza zachodniej granicy. Teraz, w pierwszej kolejce Ligi Narodów, mają szansę przerwać tę niekorzystną passę. Spotkanie będzie również debiutem dwóch legendarnych szkoleniowców na ławkach reprezentacji – Xaviego po stronie gospodarzy oraz Jürgena Kloppa po stronie gości.
Podczas ostatniego mundialu Oranje nie przegrali żadnego meczu w regulaminowym czasie, ale odpadli już w 1/16 finału, ulegając Maroku w serii rzutów karnych (1:1 po dogrywce). To zakończyło niezbyt udany okres pracy Ronalda Koemana, którego zastąpił pierwszy od 1978 roku zagraniczny selekcjoner. Co ciekawe, pięć lat wcześniej w Barcelonie to właśnie Xavi przejmował drużynę po Koemanie, odchodząc od pragmatycznego stylu na rzecz klasycznej dominacji pozycyjnej. Pod okiem 46-letniego Hiszpana Blaugrana męczyła rywali totalnym posiadaniem piłki, zmuszając ich do odkrywania luk. Tego samego można spodziewać się teraz po Holendrach.
Misję na nowym stanowisku Xavi rozpoczyna jednak bez kontuzjowanych Donnyella Malena i Frenkiego de Jonga. O ile tego pierwszego na szpicy może zastąpić znakomicie dysponowany Brian Brobbey z Sunderlandu (hat-trick w ostatniej kolejce Premier League przeciwko Manchesterowi City), o tyle brak porównywalnego klasą dyrygenta w środku pola jest dotkliwy. Wciąż w lazarecie przebywa także Xavi Simons, który z powodu zerwania więzadeł krzyżowych opuścił mundial. Oznacza to, że na skrzydłach najprawdopodobniej ponownie zobaczymy Crysencio Summerville’a i Codiego Gakpo. Niedostępni są również Schouten, de Ligt i Wieffer, a po ogłoszeniu kadry wykluczył się Justin Kluivert. Co więcej, sam hiszpański szkoleniowiec pozostawił poza składem Depaya i Weghorsta.
Niemcy zakończyli mundial o dzień wcześniej niż Holendrzy, również odpadając w 1/16 finału po rzutach karnych po remisie 1:1 w dogrywce. Rywalem Die Mannschaft w pierwszej rundzie play-off był jednak znacznie słabszy Paragwaj, a do 1/8 finału na mistrzostwach świata nie docierają już od 12 lat. Po kolejnej porażce Julian Nagelsmann zgodnie z oczekiwaniami ustąpił, a wyprowadzenie reprezentacji z przedłużającego się kryzysu powierzono najlepszemu niemieckiemu trenerowi XXI wieku. Jürgen Klopp opuścił Liverpool po sezonie 2023/24 i od tamtej pory nie pracował. Teraz jednak jest gotów z nową energią wdrożyć w drużynie narodowej swój firmowy, pionowy futbol oparty na geggenpressingu.
Na najbliższe mecze Ligi Narodów Klopp zgromadził aż 44 zawodników, podzielonych na dwie grupy. Do składu na pierwsze starcia z Holandią i Grecją weszła tylko połowa z nich; druga część zagra w październikowych spotkaniach. W tej drugiej grupie znaleźli się tak ważni gracze jak Raum, Mittelstädt, Anton, Pavlović i Wirtz, więc na Johan Cruijff Arenie ich nie zobaczymy. Undav i Leweling w ogóle nie zostali powołani – pierwszy wystąpił we wszystkich czterech meczach mundialu, strzelając trzy gole, a drugi zdobył zwycięską bramkę w ostatnim starciu z Holandią w październiku 2024 roku (1:0).
Holandia (4-3-3): Verbruggen – Dumfries, van Dijk, van Hecke, Hato – Zechiël, Gravenberch, Taylor – Summerville, Brobbey, Gakpo
Nie zagrają: J. Kluivert, F. de Jong, Malen, de Ligt, Wieffer, Schouten, Simons (wszyscy – kontuzje), Depay, Weghorst (obaj – poza kadrą)
Trener: Xavi
Niemcy (4-2-3-1): ter Stegen – Vagnoman, Schlotterbeck, Tah, Braun – Kimmich, Nmecha – Adeyemi, Musiala, Führich – Havertz
Nie zagrają: Raum, Mittelstädt, Anton, Pavlović, Wirtz, Leweling, Undav (wszyscy – poza kadrą)
Trener: Jürgen Klopp
Alejandro José Hernández Hernández (Hiszpania) to arbiter często obsługujący mecze reprezentacyjne, znany z dość surowego stylu prowadzenia. Tylko w 2 z 9 ostatnich spotkań pokazał mniej niż 4 żółte kartki. Rzutów karnych Hernández nie dyktuje zbyt często – zaledwie w 1 z 11 poprzednich meczów drużyn narodowych.
Obie drużyny rozpoczynają nowy rozdział, a drobnym faworytem Holendrów czyni jedynie własne boisko. Opanowanie piłki i całkowita kontrola w starciu z firmowym geggenpressingiem będą dla gospodarzy niezwykle trudne, zwłaszcza biorąc pod uwagę brak w składzie Frenkiego de Jonga – kluczowego konstruktora akcji – a także Simonsa, Schoutena, Malena i de Ligta. Goście również przechodzą przebudowę, ale ich pierwszy skład zachował trzon: Kimmicha, Musialę, Havertza, Taha i Schlotterbecka. Nie bez znaczenia po mundialowej klęsce wydaje się czynnik psychologiczny. Niemiec Jürgen Klopp, uznawany za znakomitego motywatora, powinien szybciej trafić do rodaków niż Xavi, który w holenderskim systemie piłkarskim wciąż postrzegany jest jako obcy element. Warto też odnotować, że ostatnią porażkę w wyjazdowym meczu Ligi Narodów Die Mannschaft ponieśli jeszcze za czasów Joachima Löwa w 2020 roku. Opcja „goście nie przegrają” wygląda solidnie, ale postawimy na czyste zwycięstwo Niemiec po kursie 2.75.
Prognoza na liczbę bramek: Starcia Holandii z Niemcami rzadko bywają mało efektowne. W ośmiu spotkaniach na przestrzeni ostatnich ośmiu lat w sześciu przypadkach padł wynik „over”. Co więcej, w żadnym z dwóch poprzednich meczów na holenderskiej ziemi nie strzelono mniej niż cztery gole. Dlatego warto rozważyć zakład na total powyżej 3.5 gola z kursem 2.32.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Holandia4-3-3
Niemcy4-2-3-1Holandia to faworyt tego meczu Ligi Narodów. Gospodarze muszą wygrać to spotkanie. Dlatego typuję 1 (zwycięstwo Holandii) po kursie 2.40.
Holandia nie strzeli dwóch goli w meczu z Niemcami w Lidze Narodów. To mój typ na to spotkanie – stawiam, że gospodarze zdobędą mniej niż 1,5 bramki, a kurs 1.89 w pełni to odzwierciedla.
Holandia podejmuje Niemcy w Lidze Narodów. To goście są faworytem i powinni wygrać to spotkanie. Kurs 2.76 na zwycięstwo Niemiec jest atrakcyjny i w pełni uzasadniony.
W tym starciu Holandii z Niemcami spodziewam się sporej liczby sytuacji bramkowych, co powinno przełożyć się na konkretną liczbę rzutów rożnych. Moim zdaniem w takim meczu o wysoką stawkę padnie ich co najmniej dziesięć.
Holandia kontra Niemcy w Lidze Narodów – dla mnie wynik tego starcia jest dość oczywisty. Niemcy to po prostu silniejsza reprezentacja i to na ich zwycięstwo postawiłem. Kurs 2,76 za sukces gości uważam za w pełni uzasadniony – w tym zestawieniu to logiczny wybór.
W meczu Holandii z Niemcami w Lidze Narodów bardzo ciężko wytypować wyraźnego faworyta. Obie reprezentacje to ścisła czołówka, a ich siłą jest przede wszystkim ofensywa. Takie starcie dwóch ofensywnie usposobionych ekip powinno przełożyć się na sporą liczbę stałych fragmentów, dlatego stawiam na powyżej 10,5 rzutu rożnego.
Holandia będzie gospodarzem, ale to Niemcy powinny tu sięgnąć po zwycięstwo. Goście są w stanie wygrać to spotkanie bez większych kłopotów, dlatego stawiam na wynik 2 z kursem 2.76.
Holandia jest dziś po prostu lepszym zespołem od Niemców. Różnica w sile i obecnej formie jest wyraźna, dlatego bez wahania sięgam po ich zwycięstwo. Kurs 2.40 za wygraną Oranje to świetna okazja.
W meczu Ligi Narodów z Holandią stawiam na podwójną szansę dla Niemiec. Uważam, że goście są w stanie nie przegrać tego spotkania, a kurs 1.60 daje rozsądne bezpieczeństwo. Niemiecka solidność i organizacja gry powinny wystarczyć, aby nie dać się pokonać Holendrom.
W meczu Holandii z Niemcami w Lidze Narodów nie zamierzam wskazywać zwycięzcy. Zamiast tego stawiam na to, że padną co najmniej cztery gole. Obie reprezentacje prezentują wyjątkową siłę ofensywną, więc spodziewam się otwartego i bramkostrzelnego widowiska. Kurs 2.32 za ten scenariusz uznaję za w pełni atrakcyjny.
Holandia to faworyt tego meczu Ligi Narodów. Gospodarze muszą wygrać to spotkanie. Dlatego typuję 1 (zwycięstwo Holandii) po kursie 2.40.
Holandia podejmuje Niemcy w Lidze Narodów. To goście są faworytem i powinni wygrać to spotkanie. Kurs 2.76 na zwycięstwo Niemiec jest atrakcyjny i w pełni uzasadniony.
Holandia kontra Niemcy w Lidze Narodów – dla mnie wynik tego starcia jest dość oczywisty. Niemcy to po prostu silniejsza reprezentacja i to na ich zwycięstwo postawiłem. Kurs 2,76 za sukces gości uważam za w pełni uzasadniony – w tym zestawieniu to logiczny wybór.
Holandia będzie gospodarzem, ale to Niemcy powinny tu sięgnąć po zwycięstwo. Goście są w stanie wygrać to spotkanie bez większych kłopotów, dlatego stawiam na wynik 2 z kursem 2.76.
Holandia jest dziś po prostu lepszym zespołem od Niemców. Różnica w sile i obecnej formie jest wyraźna, dlatego bez wahania sięgam po ich zwycięstwo. Kurs 2.40 za wygraną Oranje to świetna okazja.
W meczu Ligi Narodów z Holandią stawiam na podwójną szansę dla Niemiec. Uważam, że goście są w stanie nie przegrać tego spotkania, a kurs 1.60 daje rozsądne bezpieczeństwo. Niemiecka solidność i organizacja gry powinny wystarczyć, aby nie dać się pokonać Holendrom.
W tym starciu Holandii z Niemcami spodziewam się sporej liczby sytuacji bramkowych, co powinno przełożyć się na konkretną liczbę rzutów rożnych. Moim zdaniem w takim meczu o wysoką stawkę padnie ich co najmniej dziesięć.
W meczu Holandii z Niemcami w Lidze Narodów bardzo ciężko wytypować wyraźnego faworyta. Obie reprezentacje to ścisła czołówka, a ich siłą jest przede wszystkim ofensywa. Takie starcie dwóch ofensywnie usposobionych ekip powinno przełożyć się na sporą liczbę stałych fragmentów, dlatego stawiam na powyżej 10,5 rzutu rożnego.
W meczu Holandii z Niemcami w Lidze Narodów nie zamierzam wskazywać zwycięzcy. Zamiast tego stawiam na to, że padną co najmniej cztery gole. Obie reprezentacje prezentują wyjątkową siłę ofensywną, więc spodziewam się otwartego i bramkostrzelnego widowiska. Kurs 2.32 za ten scenariusz uznaję za w pełni atrakcyjny.
Holandia nie strzeli dwóch goli w meczu z Niemcami w Lidze Narodów. To mój typ na to spotkanie – stawiam, że gospodarze zdobędą mniej niż 1,5 bramki, a kurs 1.89 w pełni to odzwierciedla.
Mecz odbędzie się 24 września 2026 roku o godzinie 20:45 na Johan Cruijff Arenie w Amsterdamie, w ramach pierwszej kolejki Ligi Narodów UEFA.
Holandię prowadzi Xavi, a Niemcy Jürgen Klopp. Dla obu selekcjonerów jest to debiut na ławce reprezentacji.
Analityk stawia na czyste zwycięstwo Niemiec po kursie 2.75. Alternatywnie poleca też zakład na total powyżej 3,5 gola (kurs 2.32).
Z Holandii kontuzjowani są m.in. Frenkie de Jong, Donnyell Malen, Xavi Simons, de Ligt, Schouten i Wieffer, a także poza kadrą są Depay i Weghorst. Niemcy nie mogą skorzystać z Rauma, Mittelstadta, Antona, Pavlovicia, Wirtza, Lewelinga i Undava.
Mecz poprowadzi Hiszpan Alejandro José Hernández Hernández. W ostatnich 9 meczach reprezentacyjnych pokazał mniej niż 4 żółte kartki tylko 2 razy, a rzuty karne dyktował zaledwie w 1 z 11 poprzednich spotkań.