Holandia
SerbiaAutor: Andrzej Jankowski — Ekspert piłkarski od lig Brazylii, Chin, Kanady i Szwecji
Reprezentacja Holandii wciąż walczy o awans z grupy Ligi Narodów, a jej kolejnym rywalem będzie Serbia – drużyna, z którą do tej pory radziła sobie bez większych problemów. Bałkańczycy przegrali wszystkie sześć ostatnich starć z ekipami z czołowej piętnastki rankingu FIFA, w tym również tydzień temu z „Pomarańczowymi”.
Holendrzy pod wodzą Xaviego jeszcze nie przegrali, ale na razie nie udało im się też pokonać bezpośrednich rywali w walce o wyjście z grupy Ligi Narodów. Mimo to remisy z Niemcami (1:1) i Grecją (2:2) można uznać za sukces. W obu przypadkach podopieczni hiszpańskiego szkoleniowca nie tylko pokazali charakter, odrabiając straty, ale też przewyższyli rywali pod względem oczekiwanych goli (xG). Teraz przed gospodarzami mecz z wyraźnym outsiderem grupy – świetna okazja, by zdobyć punkty, podczas gdy Niemcy i Grecy grają między sobą.
Podobnie jak w pierwszym starciu z Serbią (2:1), główną bronią Holendrów będzie błyskawiczna linia ataku. Cody Gakpo opuścił zgrupowanie z powodu urazu, więc rolę lidera przejmie tymczasowo Meks Mierdink – ten sam piłkarz, który w Belgradzie po wejściu z ławki za kontuzjowanego Briana Brobbeya strzelił dwa gole i zapewnił zwycięstwo. Ogromne znaczenie w ofensywie „Oranje” mają też stałe fragmenty gry, zwłaszcza dośrodkowania na Virgila van Dijka. Obrońca Liverpoolu trafił do siatki zarówno przeciwko Grecji, jak i Niemcom, choć jego bramka w pierwszej kolejce została bardzo kontrowersyjnie anulowana po analizie VAR. Z kolei defensywa gospodarzy pod wodzą nowego selekcjonera wciąż nie imponuje szczelnością – Holendrzy tracą bramki w każdym meczu.
Serbia nie zdołała awansować na mistrzostwa świata, a jej występy w Lidze Narodów pod wodzą Veljko Paunovicia tylko potwierdzają niski poziom. Po trzech kolejkach Bałkańczycy zamykają tabelę grupy bez ani jednego punktu, przegrywając z Grecją (1:2), Holandią (1:2) i Niemcami (0:2). Goście regularnie tracą po dwa gole, a w ostatnim spotkaniu mogli stracić znacznie więcej (3,84 xGA – oczekiwane gole rywala), gdyby nie fenomenalna postawa bramkarza Đorđe Petrovicia, który zanotował sześć obron.
Jednak w Eindhoven golkipera Bournemouth zabraknie – opuścił zgrupowanie z powodu narodzin dziecka, więc między słupki wróci Vanja Milinković-Savić. Natomiast ustawienie z pięcioma obrońcami i dwoma defensywnymi pomocnikami, biorąc pod uwagę klasę rywala, pozostanie bez zmian. W środku pola tym razem powinniśmy zobaczyć Aleksandra Stankovicia i Sašę Lukicia, którzy w meczu z Niemcami dostali szansę odpoczynku. Mimo to goście raczej nie zagrają lepiej niż w poprzedniej kolejce. Serbowie w każdym zestawieniu cierpią z powodu niskiej celności podań pod pressingiem i słabej gry pozycyjnej obrońców.
Holandia (4-3-3): Verbruggen – Frimpong, J. Timber, van Dijk, Hato – Zechiël, Gravenberch, Reijnders – Summerville, Mierdink, Lang
Nie zagrają: Kluivert, F. de Jong, Malen, de Ligt, Wieffer, Schouten, Simons, Brobbey, Gakpo, van Hecke (wszyscy – kontuzje), Depay, Weghorst (obaj – poza kadrą)
Selekcjoner: Xavi
Serbia (5-4-1): V. Milinković-Savić – Nedeljković, Šimić, Eraković, Pavlović, Terzić – Samardžić, Lukić, Stanković, S. Milinković-Savić – Jović
Nie zagrają: Mitrović, Milenković, Rajković, Vlahović (wszyscy – kontuzje), Petrović (przyczyny osobiste)
Selekcjoner: Veljko Paunović
Litewski arbiter od lat prowadzi mecze reprezentacyjne i słynie z dość liberalnego stylu gwizdania. W czterech z pięciu ostatnich takich spotkań pokazał nie więcej niż trzy żółte kartki. Rumšas rzadko dyktuje też rzuty karne – tylko dwa w jedenastu poprzednich meczach kadr.
W starciu z Niemcami, którzy zagrali w bardzo eksperymentalnym składzie, Serbów przed pogromem uratowała jedynie nieskuteczność rywali i genialna postawa własnego bramkarza. Dlatego nawet jako wyraźny underdog ekipa Veljko Paunovicia nie jest interesująca dla zakładów. Biorąc pod uwagę stylistykę tego pojedynku, goście mają nikłe szanse. Jednym z fundamentów futbolu Holandii pod wodzą Xaviego jest intensywny kontrpressing, podczas gdy przyjezdni wciąż mają ogromne problemy z wychodzeniem spod pressingu na własnej połowie. Do tego Bałkańczycy przystępują do meczu w Eindhoven z fatalną serią pięciu porażek. W trzech z czterech ostatnich wyjazdów przeciwko ekipom z TOP 10 rankingu FIFA przegrywali różnicą co najmniej trzech bramek. Proponujemy zatem postawić na wygraną Holandii z handicapem (-2,5) po kursie 2.17.
Prognoza na gole: Goście są w stanie powalczyć o bramkę dla Barta Verbruggena. Serbia nie trafiła do siatki tylko w jednym z czterech ostatnich meczów o różnej randze, a Holandia pod wodzą obecnego selekcjonera nie rozegrała jeszcze ani jednego spotkania na zero z tyłu. Dlatego jako dodatkowy wariant warto rozważyć zakład „obie strzelą” po kursie 1.99.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Holandia4-3-3
Serbia5-4-1Holandia zmierzy się z Serbią w Lidze Narodów. Goście postawią na grę z głębokiej obrony i raczej nie zdobędą bramki. Przy kursie 2,95 stawiam na poniżej 2,5 gola.
W starciu Holandii z Serbią w Lidze Narodów celuję w łączną liczbę goli powyżej 4,5. To zakład wbrew pozorom – wielu spodziewa się raczej defensywnego meczu, ale kurs 2,98 skłania do myślenia o otwartej wymianie ciosów.
W meczu Holandii z Serbią w Lidze Narodów stawiam na to, że gospodarze przekroczą granicę 2,5 zdobytej bramki. Uważam, że ofensywny potencjał Holendrów powinien wystarczyć, by pokonać serbską defensywę przynajmniej trzykrotnie, co przy kursie 1,65 wydaje się być solidną propozycją.
Holandia od pierwszych minut meczu z Serbią w Lidze Narodów będzie agresywnie naciskać na obronę rywala i szukać okazji do zdobycia bramek. Liczę, że skuteczność w wykorzystaniu tych sytuacji przełoży się na wystarczającą liczbę goli, by przekroczyć granicę 3,5 trafienia w całym spotkaniu.
Holandia podejmuje Serbię w Lidze Narodów. Goście prezentują się wyjątkowo słabo – ich gra nie daje żadnych powodów do optymizmu. Liczę na wysokie zwycięstwo gospodarzy, dlatego wybrałem handicap -1.5 po kursie 1.46.
Holandia mierzy się z Serbią w Lidze Narodów. Obie ekipy mają swoje słabości – defensywa Serbii jest dziurawa, ale i gospodarze nie są bez problemów. Dlatego stawiam, że Holendrzy nie zdobędą więcej niż 3 bramek.
Holandia i Serbia mierzą się w Lidze Narodów, a ciekawym rynkiem wydaje się liczba bramek do przerwy. Stawiam na powyżej 1,5 w pierwszej połowie.
Serbia może mieć spore problemy w defensywie przeciwko Holandii, która dysponuje bardzo skuteczną ofensywą. Dlatego stawiam na to, że gospodarze zdobędą powyżej 3,5 gola.
To spotkanie nie pozostawia wiele miejsca na wątpliwości. Holandia jest zdecydowanym faworytem, a Serbia, mimo że ma w składzie utalentowanych piłkarzy, regularnie zawodzi w kluczowych momentach. Przypomina mi to sytuację reprezentacji Rosji – niby wszystko jest na swoim miejscu, a potem okazuje się, że brakuje stabilności i konsekwencji. Przez to trudno w nich uwierzyć, szczególnie w starciu z tak silnym rywalem.
Holendrzy w ostatnim meczu z Grecją udowodnili, że potrafią walczyć do końca. Przegrywali 0:2, ale zdołali odrobić straty i doprowadzić do remisu. To nie był przypadek – w drugiej połowie wyraźnie podkręcili tempo, zaczęli dominować i zmusili rywali do błędów. Dlatego jestem przekonany, że u siebie, z przewagą jakości i formy, Holandia wygra z różnicą co najmniej dwóch bramek. Spodziewam się wyniku 2:0, co w pełni uzasadnia handicap -1.5 po kursie 1.51.
W starciu Holandii z Serbią w Lidze Narodów celuję w łączną liczbę goli powyżej 4,5. To zakład wbrew pozorom – wielu spodziewa się raczej defensywnego meczu, ale kurs 2,98 skłania do myślenia o otwartej wymianie ciosów.
W meczu Holandii z Serbią w Lidze Narodów stawiam na to, że gospodarze przekroczą granicę 2,5 zdobytej bramki. Uważam, że ofensywny potencjał Holendrów powinien wystarczyć, by pokonać serbską defensywę przynajmniej trzykrotnie, co przy kursie 1,65 wydaje się być solidną propozycją.
Holandia od pierwszych minut meczu z Serbią w Lidze Narodów będzie agresywnie naciskać na obronę rywala i szukać okazji do zdobycia bramek. Liczę, że skuteczność w wykorzystaniu tych sytuacji przełoży się na wystarczającą liczbę goli, by przekroczyć granicę 3,5 trafienia w całym spotkaniu.
Holandia i Serbia mierzą się w Lidze Narodów, a ciekawym rynkiem wydaje się liczba bramek do przerwy. Stawiam na powyżej 1,5 w pierwszej połowie.
Serbia może mieć spore problemy w defensywie przeciwko Holandii, która dysponuje bardzo skuteczną ofensywą. Dlatego stawiam na to, że gospodarze zdobędą powyżej 3,5 gola.
Holandia zmierzy się z Serbią w Lidze Narodów. Goście postawią na grę z głębokiej obrony i raczej nie zdobędą bramki. Przy kursie 2,95 stawiam na poniżej 2,5 gola.
Holandia mierzy się z Serbią w Lidze Narodów. Obie ekipy mają swoje słabości – defensywa Serbii jest dziurawa, ale i gospodarze nie są bez problemów. Dlatego stawiam, że Holendrzy nie zdobędą więcej niż 3 bramek.
Holandia podejmuje Serbię w Lidze Narodów. Goście prezentują się wyjątkowo słabo – ich gra nie daje żadnych powodów do optymizmu. Liczę na wysokie zwycięstwo gospodarzy, dlatego wybrałem handicap -1.5 po kursie 1.46.
To spotkanie nie pozostawia wiele miejsca na wątpliwości. Holandia jest zdecydowanym faworytem, a Serbia, mimo że ma w składzie utalentowanych piłkarzy, regularnie zawodzi w kluczowych momentach. Przypomina mi to sytuację reprezentacji Rosji – niby wszystko jest na swoim miejscu, a potem okazuje się, że brakuje stabilności i konsekwencji. Przez to trudno w nich uwierzyć, szczególnie w starciu z tak silnym rywalem.
Holendrzy w ostatnim meczu z Grecją udowodnili, że potrafią walczyć do końca. Przegrywali 0:2, ale zdołali odrobić straty i doprowadzić do remisu. To nie był przypadek – w drugiej połowie wyraźnie podkręcili tempo, zaczęli dominować i zmusili rywali do błędów. Dlatego jestem przekonany, że u siebie, z przewagą jakości i formy, Holandia wygra z różnicą co najmniej dwóch bramek. Spodziewam się wyniku 2:0, co w pełni uzasadnia handicap -1.5 po kursie 1.51.
Mecz odbędzie się 4 października 2026 roku o godzinie 20:45 w Eindhoven, w ramach Ligi Narodów UEFA.
Faworytem jest Holandia, która według prognozy ma wygrać z handicapem (-2,5) po kursie 2.17.
Serbia przegrała wszystkie trzy dotychczasowe mecze w grupie Ligi Narodów, nie zdobyła ani jednego punktu i regularnie traci po dwa gole.
W Holandii zabraknie m.in. Gakpo, Depaya, de Ligta i Simonsa, a w Serbii – Mitrovicia, Vlahovicia, Milenkovicia oraz bramkarza Petrovicia (przyczyny osobiste).
Rekomendowany jest zakład na wygraną Holandii z handicapem (-2,5) po kursie 2.17.
Tak, jako dodatkowy wariant typuje się zakład „obie strzelą” po kursie 1.99, ponieważ Holandia pod wodzą Xaviego nie zachowała jeszcze czystego konta, a Serbia potrafi zdobywać bramki.