Los Angeles Galaxy
Los AngelesZbliżające się El Trafico tradycyjnie sprawia, że kalifornijscy kibice zapominają o spokoju – mecze między dwiema największymi siłami Los Angeles od dawna gwarantują niesamowity dramat. Na boisku domowej areny Galaxy rozegra się nie tylko walka o prestiż, ale prawdziwa bitwa o kluczowe punkty w tabeli Konferencji Zachodniej. Goście postawią na swoją organizację, podczas gdy gospodarze będą szukać szans w błyskotliwej grze indywidualnej liderów ataku.
Gospodarze zajmują dziewiąte miejsce w Konferencji Zachodniej MLS, mając na koncie 20 punktów po 15 rozegranych spotkaniach. Niedawny sukces w meczu towarzyskim z meksykańską Américą, którą pokonali 1:0, powinien przywrócić drużynie pewność siebie po bolesnej porażce z reprezentacją Salwadoru 0:3. W regularnym sezonie zespół strzelił 22 gole i stracił dokładnie tyle samo.
Z 15 rozegranych spotkań obecnego sezonu MLS, 7 meczów Galaxy rozegrało na własnym stadionie Dignity Health Sports Park, gdzie odniosło 2 zwycięstwa, 3 razy zremisowało i poniosło 2 porażki. Drużyna Grega Vanneya zdobyła 9 punktów u siebie z 20 ogólnych, co świadczy o poważnej niestabilności na własnym terenie. Wyraźny jest problem z utrzymaniem prowadzenia – dwa ostatnie domowe mecze w lidze przeciwko Vancouver Whitecaps i Houston Dynamo zakończyły się remisami. Ta statystyka podkreśla, że gospodarze mają trudności, gdy muszą grać pierwszym numerem, a rywal broni się gęsto na własnej połowie.
Goście spisują się stabilniej niż ich historyczny rywal i zasłużenie zajmują piąte miejsce w tabeli Zachodu, zdobywając 24 punkty w 15 meczach. Czarno-złoci średnio strzelają 1.60 gola na mecz, tracąc przy tym tylko 1.13 bramki. W ostatnich kolejkach sezonu MLS podopieczni Steve’a Cherundolo przegrali z St. Louis City 1:2 i Minnesotą United 0:1, ale pokazali niezłą piłkę w Lidze Mistrzów CONCACAF.
W 15 kolejkach mistrzostw Los Angeles rozegrało 7 wyjazdowych pojedynków, w których odniosło 2 zwycięstwa, 2 razy zremisowało i poniosło 3 porażki. Wyjazdowa różnica bramek czarno-złotych jest absolutnie równa – dziewięć strzelonych przeciwko dziewięciu straconym. W ostatnich wyjazdowych meczach MLS podopieczni Steve’a Cherundolo wyglądają na dość podatny cel w obronie: stracili trzy gole z Nashville i dwa z St. Louis City. Mimo to potężna linia ataku na czele z Denisem Buangą stabilnie znajduje swoje okazje, schodząc z boiska bez strzelonego gola tylko w jednym z siedmiu wyjazdowych meczów sezonu zasadniczego.
Gęstość w tabeli Konferencji Zachodniej nie pozwala się zrelaksować żadnej z drużyn. Los Angeles FC traci do prowadzącego Vancouver Whitecaps osiem punktów i w przypadku sukcesu może wedrzeć się do pierwszej trójki. Dla Galaxy zwycięstwo w derbach to nie tylko duma kibiców, ale realna szansa na umocnienie się w strefie play-off i zmniejszenie straty do pierwszej piątki.
Gospodarze przed najważniejszymi derbami zmierzyli się z poważnymi stratami. Całkowicie wykluczony jest udział kluczowego hiszpańskiego pomocnika Riqui Puiga, który z powodu kontuzji nie rozegrał jeszcze ani minuty w obecnym sezonie MLS. Drużynie nie pomoże również fiński skrzydłowy Robert Taylor, który również nie zdążył zagrać w tej kampanii. W lazarecie znajduje się także napastnik João Klauss, którego brak znacznie zmniejszy wariantywność w ataku – w ośmiu rozegranych meczach MLS zdążył strzelić pięć goli. Na tym tle wzrasta rola Gabriela Peca z jego pięcioma golami i czterema asystami.
U gości sytuacja jest nie mniej skomplikowana. Obrona Los Angeles FC została bez prawego obrońcy Sergiego Palencii, a strefa defensywnego pomocnika straciła Igora Jesusa. Obaj piłkarze są kontuzjowani i nie pomogą swojej drużynie. W obliczu tych strat w defensywie cała nadzieja gości będzie związana z duetem ofensywnym w osobie Denisa Buangi, który strzelił sześć goli i zaliczył dwie asysty, oraz Davida Martíneza, mającego na koncie pięć strzelonych bramek.
Los Angeles Galaxy:
Los Angeles FC:
Sędzią głównym tego spotkania będzie Allen Chapman. Doświadczony arbiter MLS znany jest z tego, że pozwala na ostrzejszą grę, co może wpłynąć na przebieg derbowego starcia.
Główny typ: Zwycięstwo Los Angeles FC (kurs 2.26)
Goście podchodzą do derbów w znacznie bardziej zrównoważonym stanie i zasłużenie zajmują piąte miejsce na Zachodzie z 24 punktami. Problemy kadrowe gospodarzy w strefie defensywnego pomocnika, spowodowane kontuzjami, pozbawiają Galaxy niezawodności przy przejściu z obrony do ataku. Los Angeles FC potrafi wzorowo wykorzystywać wolną przestrzeń na połowie rywala dzięki błyskawicznemu Buangie, który ma na koncie sześć celnych trafień w sezonie. Czarno-złoci przewyższają rywala w organizacji zespołowej i gotowości fizycznej, co pozwoli im zgarnąć trzy punkty w Carson. Oceniamy prawdopodobieństwo zwycięstwa gości na 49% (wszystko powyżej kursu 2.10 jest grywalne).
Typ na total: Ponad 3.5 gola (kurs 2.26)
Jeśli w kwestii wyników opieramy się na systemowej przewadze gości, to w kwestii skuteczności statystyka przemawia za widowiskowym meczem. W czterech z pięciu ostatnich bezpośrednich spotkań między tymi rywalami w MLS padały co najmniej cztery bramki. Biorąc pod uwagę dziury w środkowej osi Galaxy, gospodarze po prostu nie będą w stanie powstrzymać ataków Los Angeles FC przez pełne 90 minut. Jednocześnie atak samych gospodarzy na czele z Pequ i Joveljicem na własnym boisku musi znajdować okazje pod bramką rywala. Oceniamy prawdopodobieństwo totala powyżej 3.5 na 52% (wszystko powyżej kursu 1.92 jest grywalne).
Jestem autorem tej prognozy. Uważam, że goście zdobędą dwa gole w tym meczu, a Hazajew weźmie odpowiedzialność za wynik. Dokładny wynik to 2-1 lub 2-2. Moje przewidywania opierają się na analizie formy drużyn i statystyk ofensywnych gości.