Radomiak Radom
ZagłębieAutor: Stanisław Lewandowski — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Ekstraklasie i ligach zagranicznych
Piąta kolejka Ekstraklasy zapowiada się jako starcie dwóch zespołów znajdujących się na skrajnie różnych etapach sezonu. Gospodarze z Radomia desperacko szukają punktów, by wydostać się ze strefy spadkowej, natomiast przyjezdni z Lubina chcą umocnić swoją pozycję w czołówce tabeli. Kluczowe pytanie brzmi: czy pogrążony w kryzysie „Radomiak” zdoła sprawić niespodziankę przed własną publicznością i zatrzymać jedną z najbardziej stabilnych drużyn początku rozgrywek?
Zespół z Radomia przeżywa wyjątkowo trudny start sezonu, a jego gra daleka jest od oczekiwań kibiców. Okres przygotowawczy nie napawał optymizmem – w sześciu sparingach padły aż cztery porażki, m.in. z Dynamem Kijów (2:4), Legią Warszawa (1:3) i cypryjskim Nea Salamina (2:3). Te problemy przeniosły się na ligowe boje, gdzie podopieczni trenera ponieśli porażki z Wikszą Kraków (1:2), GKS-em Katowice (1:3) i Górnikiem Zabrze (1:3). Szczególnie bolesny okazał się ostatni występ, gdy drużyna została rozbita na wyjeździe przez Legię aż 0:5.
Obecnie „Radomiak” okupuje 17. pozycję w tabeli z zaledwie trzema punktami na koncie. Bilans bramkowy 4:12 w czterech meczach doskonale obrazuje skalę problemów – przede wszystkim defensywnych. Brak stabilizacji w tyłach to główna bolączka ekipy, która w tym sezonie walczy przede wszystkim o utrzymanie w elicie i odbudowę struktury gry.
Sytuacja gości prezentuje się diametralnie inaczej. „Zagłębie” przystąpiło do sezonu znakomicie przygotowane, co potwierdziły letnie sparingi – pewne zwycięstwa nad Legnicą (3:0), Podbrzeziem (3:2), Pogonią Szczecin (2:0) i Chrobrym Głogów (3:0). Również ligowy start wypadł więcej niż solidnie. Lubinianie rozpoczęli od czystego zwycięstwa nad Piastem Gliwice (2:0), następnie ulegli w stolicy Legii (1:3), by w ostatniej kolejce pokazać charakter i wygrać u siebie z Śląskiem Wrocław 2:1.
Po trzech rozegranych spotkaniach „Zagłębie” zajmuje piątą lokatę, mając na koncie sześć punktów i bilans bramkowy 5:4. Drużyna prezentuje poukładany, pragmatyczny futbol, a jej ambicje sięgają walki o europejskie puchary.
Radomiak Radom znajduje się w strefie spadkowej i przed własną publicznością zrobi wszystko, by przerwać passę trzech porażek z rzędu. Dla Zagłębia wyjazdowe zwycięstwo byłoby krokiem w stronę podium i umocnienia pozycji w czołówce.
W ekipie gospodarzy na pewno zabraknie Cichockiego i Kinge, którzy nie zostali zgłoszeni do meczowej kadry. Z kolei w drużynie z Lubina z powodu urazu barku nie zagra podstawowy bramkarz Hładun.
Główny typ: „Zagłębie” nie przegra, kurs 1.55
„Radomiak” pogrążony jest w głębokim kryzysie – w dwóch z trzech ostatnich kolejek stracił łącznie osiem goli. Defensywa gospodarzy popełnia kosztowne błędy, a zespół przegrał trzy z czterech ligowych spotkań. „Zagłębie” prezentuje natomiast wysoką formę, wygrywając dwa z trzech meczów i regularnie zdobywając punkty. Stawiamy na wynik: „Zagłębie” nie przegra, a kurs 1.55 wydaje się w pełni uzasadniony. Szacujemy prawdopodobieństwo tego scenariusza na 67% (wartość powyżej 1.49 jest grywalna).
Prognoza na liczbę goli: powyżej 2.5, kurs 1.80
„Radomiak” zmuszony będzie do ryzykownej gry ofensywnej przed własnymi kibicami, co przy słabej defensywie może prowadzić do strat. „Zagłębie” z kolei zdobywało bramki w każdym z trzech dotychczasowych meczów sezonu. Dodatkowo w ostatnich czterech bezpośrednich starciach obu ekip regularnie padaliśmy na otwarty i efektowny futbol. Wybieramy zakład: suma bramek powyżej 2.5, kurs 1.80. Prawdopodobieństwo tego wyniku oceniamy na 58% (wartość powyżej 1.72 jest grywalna).
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Mecz odbędzie się 23 sierpnia 2026 roku o godzinie 14:45 w ramach 5. kolejki Ekstraklasy.
Główny typ to „Zagłębie nie przegra” z kursem 1.55, co oznacza zakład na handicap 2 (0).
Faworytem jest Zagłębie Lubin, które zajmuje 5. miejsce w tabeli z 6 punktami, podczas gdy Radomiak jest 17. z 3 punktami i przegrał trzy z czterech meczów.
W Radomiaku zabraknie Cichockiego i Kinge, którzy nie zostali zgłoszeni do kadry meczowej. W Zagłębiu z powodu urazu barku nie zagra podstawowy bramkarz Hładun.
Radomiak jest w kryzysie – przegrał trzy z czterech ligowych spotkań, w tym 0:5 z Legią, i ma bilans bramkowy 4:12.
Zagłębie jest w dobrej formie – wygrało dwa z trzech meczów ligowych (2:0 z Piastem i 2:1 ze Śląskiem) i zdobywało bramki w każdym spotkaniu.