Wisła Płock
Korona KielceAutor: Stanisław Lewandowski — Ekspert piłkarski specjalizujący się w Ekstraklasie i ligach zagranicznych
W nadchodzącym spotkaniu polskiej Ekstraklasy zmierzą się Wisła Płock i Korona Kielce. Gospodarze fatalnie rozpoczęli sezon, co wywiera na nich ogromną presję przed meczem u siebie. Czy najsłabsza drużyna ligi przełamie złą passę, czy goście ponownie zdobędą punkty?
Po czterech kolejkach Wisła Płock zajmuje 15. miejsce w tabeli z dorobkiem czterech punktów. W poprzedniej serii gier zespół doznał druzgocącej porażki na wyjeździe z GKS-em Katowice (0:5), a wcześniej uległ Wiśle Kraków (1:2). Rywale nie byli z najwyższej półki, ale defensywa płocczan kompletnie nie wytrzymała presji.
Na własnym stadionie podopieczni zremisowali bezbramkowo z Widzewem Łódź, a wcześniej w oficjalnych meczach przegrywali z Górnikiem Zabrze (0:1) i Motorem Lublin (0:4). Średnia zdobyczy bramkowych to zaledwie 0,75 gola na mecz, podczas gdy tracą dokładnie dwa gole na spotkanie. Te liczby doskonale obrazują poważne problemy w formacji obronnej. Bilans bramkowy 3:8 jest tego najlepszym dowodem.
Korona Kielce plasuje się na 11. pozycji w tabeli Ekstraklasy, mając na koncie pięć punktów po czterech meczach. W ostatniej kolejce zremisowali z Motorem Lublin (1:1), a wcześniej na wyjeździe pokonali Widzew Łódź (2:1). Przeciwnicy byli zbliżeni poziomem, ale kielczanie działali skuteczniej.
W wyjazdowych potyczkach tego sezonu goście ulegli Jagiellonii Białystok (0:1), jednak prezentowali się solidnie w organizacji gry. Średnia strzelonych i straconych bramek to po jednym na mecz, co daje wyrównany bilans 4:4. Takie statystyki świadczą o znacznie bardziej zbalansowanej grze w porównaniu z gospodarzami.
Wisła Płock: Krzysztof Kamiński – Jakub Rzeźniczak, Mateusz Szwoch, Damian Michalski – Krzysztof Janus, Dominik Kun, Łukasz Sekulski, Dawid Kort – Rafał Wolski, Mikołaj Lebedyński – Łukasz Zwoliński.
Korona Kielce: Ksawery Dziekoński – Adrian Danek, Mariusz Malec, Radosław Cielemęcki, Bartosz Rymaniak – Jakub Łukowski, Miłosz Strzeboński, Mateusz Czyżycki, Jewhenij Konoplanka – Adrian Kostrzewski, Jewhenij Szachow.
Spotkanie poprowadzi Piotr Lasyk. Arbiter znany jest z dość liberalnego podejścia do fauli, co może sprzyjać bardziej fizycznej grze. W tym sezonie średnio pokazuje około 4 żółtych kartek na mecz.
Podstawowy typ: Zwycięstwo Korony Kielce po kursie 2.52
Goście prezentują się stabilniej w ostatnich kolejkach – nie przegrali trzech meczów z rzędu w lidze. Tymczasem Wisła ma ogromne problemy w defensywie, tracąc już osiem goli w czterech spotkaniach. Biorąc pod uwagę słabość obrony gospodarzy i skuteczność ofensywnych liderów Korony, stawiamy na wygraną przyjezdnych. Prawdopodobieństwo sukcesu gości oceniamy na 44% (kurs powyżej 2,27 jest opłacalny).
Typ na total: Indywidualna liczba goli Korony Kielce powyżej 1,5 po kursie 2.50
Defensywa Wisły Płock w obecnym sezonie wygląda fatalnie – średnio tracą dwa gole na mecz. Dodatkowo kontuzja kluczowego defensywnego pomocnika tylko pogłębi te problemy. Korona z kolei zdobywała bramki w trzech ostatnich meczach z rzędu. Szanse na co najmniej dwa trafienia gości szacujemy na 44% (kurs powyżej 2,27 jest opłacalny).
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Typy na mecz Wisła Płock - Korona Kielce pojawią się wkrótce.
Spotkanie odbędzie się 28 sierpnia 2026 roku o godzinie 18:00 w ramach Ekstraklasy. Gospodarzem jest Wisła Płock.
Wisła Płock zajmuje 15. miejsce z 4 punktami po czterech kolejkach, przegrywając ostatnio 0:5 z GKS-em Katowice. Korona Kielce jest na 11. pozycji z 5 punktami i nie przegrała trzech ligowych meczów z rzędu.
Redakcja typuje zwycięstwo Korony Kielce po kursie 2.52. Goście prezentują się stabilniej, a Wisła ma ogromne problemy defensywne, tracąc średnio 2 gole na mecz.
W Wiśle Płock kontuzjowany jest kluczowy defensywny pomocnik, co dodatkowo osłabia już słabą linię obrony gospodarzy.
Oprócz wygranej Korony proponowany jest zakład na indywidualną liczbę goli gości powyżej 1,5 po kursie 2.50. Defensywa Wisły jest bardzo podatna, a Korona zdobywa bramki w trzech ostatnich meczach z rzędu.
Mecz poprowadzi Piotr Lasyk, który ma liberalne podejście do fauli i w tym sezonie pokazuje średnio około 4 żółtych kartek na mecz.