Stoke City
ValenciaAngielski Stoke City zmierzy się z hiszpańską Valencią w ramach przygotowań do nowego sezonu. Różnica w indywidualnych umiejętnościach piłkarzy będzie kluczowym czynnikiem w tej rywalizacji. Pytanie brzmi: czy przedstawiciele hiszpańskiej elity poradzą sobie z klubem, który w poprzednim sezonie o mało nie spadł do League One?
W minionym sezonie Championship gospodarze zajęli 17. miejsce wśród 24 drużyn. W końcówce rozgrywek zespół często przegrywał nawet ze średniakami. W 46 kolejkach poprzedniego sezonu Stoke strzeliło 51 goli i straciło 56 bramek. Sztab szkoleniowy czeka ogromna praca nad naprawą systemowych błędów w strefie środkowej pomocy. W letnich sparingach drużyna odniosła jedno zwycięstwo nad przedstawicielem angielskiej elity – Evertonem (1:0), raz zremisowała z drugoligowym średniakiem Crewe Alexandra (1:1) i poniosła jedną porażkę z portugalską Bragą (0:1).
Klub wchodzi w nowy sezon ze zmienionym logo, a kibice mają nadzieję, że od tych rozgrywek zaczną się lepsze wyniki. Latem zespół przeprowadził sporo transferów, zarówno przychodzących, jak i wychodzących. Wśród wzmocnień warto wymienić wysokiego środkowego napastnika Milana Smitha z holenderskiej ligi oraz – przede wszystkim – zakup za 11 milionów euro reprezentanta Irlandii Północnej, Ethana Galbraitha z Swansea. Mają oni wzmocnić ofensywę.
W poprzednim sezonie La Liga klub zajął dziewiąte miejsce. W 38 meczach hiszpańskiej ekstraklasy goście strzelili 46 bramek, a stracili 55. Obrona często szwankowała w starciach z gigantami, ale atak regularnie wykorzystywał swoje sytuacje. W czterech letnich sparingach Hiszpanie odnieśli dwa zwycięstwa – nad Derby County (2:1) i Eldense (3:0) – ale ponieśli też dwie porażki: z Castellón (1:2) i angolskim Petro Atletico (1:3). Wyniki są różne, ale wszystkie te kluby wyraźnie ustępują klasą „nietoperzom”.
Valencia w przerwie między sezonami nie jest szczególnie aktywna na rynku transferowym. Postawiono na własnych wychowanków – wielu z nich wróciło z wypożyczeń do innych klubów i teraz sztab szkoleniowy próbuje wkomponować ich w nowy skład. Oprócz graczy z akademii doszedł jednak jeden transfer z zewnątrz. Z japońskiej ligi przybył Ryūnosuke Satō, który przez dwa kolejne sezony był liderem FC Tokyo, strzelając po sześć goli w każdym z nich.
Główna prognoza: Goście dysponują bardziej utalentowanym składem i świetnie radzą sobie przeciwko zamkniętym defensywom. Anglicy w poprzednim sezonie nawet na tle Championship zbyt wiele pozwalali rywalom w swoim polu karnym. Hiszpanie natomiast regularnie wykorzystują swoje okazje i przewyższają przeciwnika szybkością podejmowania decyzji. Teraz rozstrzyga się przyszłość wielu młodych graczy, którzy będą chcieli się wykazać, by pozostać w zespole – zagrają więc z ogromnym zaangażowaniem. Uważamy, że dobrym wyborem jest postawienie na zwycięstwo Valencii po kursie 2.49.
Prognoza na sumę bramek: Obie drużyny w swoich ostatnich meczach regularnie strzelają i tracą gole. Tak było w końcówce poprzedniego sezonu i tak dzieje się również w sparingach. Valencia w meczach towarzyskich gra niezwykle efektywnie, tracąc bramki nawet ze słabszymi rywalami, a zakład na wymianę trafień sprawdził się w trzech z czterech letnich spotkań. We wszystkich tych meczach padały co najmniej trzy gole. Nasz typ: łączna liczba bramek powyżej 2.5 po kursie 2.03.
Spodziewam się, że w tym meczu padnie wiele bramek. Obie drużyny preferują ofensywny styl gry, a ich obrona często pozostawia luki, co stwarza wiele okazji do zdobycia goli. Dodatkowo, historia bezpośrednich spotkań pokazuje, że zazwyczaj są one bogate w wydarzenia. Dlatego obstawiam, że łączna liczba goli przekroczy ustaloną granicę.
Jestem przekonany, że drużyny nie zawiodą i rozegrają total, który przewidziałem. Ich dotychczasowa forma i statystyki potwierdzają, że ta linia jest w pełni osiągalna.
Stawiam, że w meczu Stoke City z Valencią padnie mało bramek. Obie drużyny nie są znane z wysokiej skuteczności strzeleckiej, a ich styl gry sprzyja defensywie. Dlatego typuję, że łączna liczba goli będzie niska.
Moja prognoza opiera się na realiach obu drużyn. Valencia przechodzi przebudowę, co wiąże się z chaotyczną grą i błędami w defensywie. Mimo to z przodu mają zawodników, którzy potrafią zaskoczyć nawet w ciężkich momentach. Ich rywal również nie jest bez winy – wystarczy spojrzeć na ich ostatnie wyniki. W takich meczach, zwłaszcza przed rozpoczęciem sezonu, nacisk na ofensywę często przeważa nad dyscypliną taktyczną.
Dlatego jestem pewien, że obie strony zdobędą bramkę. Nie szukam tu wielkich sensacji, stawiam na konkretny, regularny scenariusz.
Spodziewam się, że w tym meczu padnie wiele bramek. Obie drużyny preferują ofensywny styl gry, a ich obrona często pozostawia luki, co stwarza wiele okazji do zdobycia goli. Dodatkowo, historia bezpośrednich spotkań pokazuje, że zazwyczaj są one bogate w wydarzenia. Dlatego obstawiam, że łączna liczba goli przekroczy ustaloną granicę.
Jestem przekonany, że drużyny nie zawiodą i rozegrają total, który przewidziałem. Ich dotychczasowa forma i statystyki potwierdzają, że ta linia jest w pełni osiągalna.
Moja prognoza opiera się na realiach obu drużyn. Valencia przechodzi przebudowę, co wiąże się z chaotyczną grą i błędami w defensywie. Mimo to z przodu mają zawodników, którzy potrafią zaskoczyć nawet w ciężkich momentach. Ich rywal również nie jest bez winy – wystarczy spojrzeć na ich ostatnie wyniki. W takich meczach, zwłaszcza przed rozpoczęciem sezonu, nacisk na ofensywę często przeważa nad dyscypliną taktyczną.
Dlatego jestem pewien, że obie strony zdobędą bramkę. Nie szukam tu wielkich sensacji, stawiam na konkretny, regularny scenariusz.
Stawiam, że w meczu Stoke City z Valencią padnie mało bramek. Obie drużyny nie są znane z wysokiej skuteczności strzeleckiej, a ich styl gry sprzyja defensywie. Dlatego typuję, że łączna liczba goli będzie niska.
Mecz towarzyski odbędzie się 1 sierpnia 2026 roku o godzinie 19:30.
Główna prognoza to zwycięstwo Valencii po kursie 2.49.
Faworytem jest Valencia, która dysponuje bardziej utalentowanym składem i lepiej radzi sobie przeciwko zamkniętym defensywom.
Stoke City w letnich sparingach wygrało z Evertonem (1:0), zremisowało z Crewe Alexandra (1:1) i przegrało z Bragą (0:1). Valencia wygrała z Derby County (2:1) i Eldense (3:0), ale przegrała z Castellón (1:2) i Petro Atletico (1:3).
Stoke City wzmocniło się napastnikiem Milanem Smithem i Ethanem Galbraithem z Swansea za 11 mln euro. Valencia postawiła na wychowanków oraz sprowadziła Ryūnosuke Satō z FC Tokyo.
Drugi typ to łączna liczba bramek powyżej 2,5 po kursie 2,03, ponieważ obie drużyny regularnie strzelają i tracą gole w sparingach.