Stuttgart
KoloniaAutor: Norbert Wysocki — Ekspert od lig europejskich, J1 League i MLS
Oba zespoły rozpoczęły sezon od zwycięstw w Pucharze Niemiec, ale inauguracja w Bundeslidze przebiegła już zupełnie inaczej. VfB Stuttgart został rozbity przez Bayern Monachium na wyjeździe (1:5), podczas gdy 1. FC Köln wygrał u siebie z TSG Hoffenheim (3:2) po emocjonującym meczu. Dla gospodarzy to spotkanie jest kluczowe, by zrehabilitować się za pogrom w Monachium. Podopieczni René Wagnera przyjeżdżają do Stuttgartu z trzema punktami i dodatkową pewnością siebie po udanym comebacku w pierwszej kolejce.
VfB rozpoczął sezon od przekonującej wygranej nad Hansą Rostock w Pucharze Niemiec (4:0), ale w lidze poziom rywala był zupełnie inny. Nie udało się nawiązać walki z Bayernem (1:5), choć przy stanie 0:1 zdołano na chwilę wyrównać. Mecz z Köln może wyglądać inaczej – w poprzednim sezonie Szwaby były trzecią drużyną w lidze pod względem liczby domowych zwycięstw (12). To właśnie na własnym stadionie ekipa Sebastian Hoeneßa ma szansę na rehabilitację.
Po pierwszym meczu ligowym skład Stuttgartu zdążył się zmienić. Klub zarobił na sprzedaży pomocnika Chimy'ego Álvara do Brighton, a także pożegnał się z Jovanoviciem, który trafił do Udinese. Przed starciem z Köln zespół ma też sporo kontuzjowanych. Kluczowe straty to obrońca Assignon (24 mecze w poprzednim sezonie) oraz pomocnik Nartey (28 spotkań, 4 gole i 3 asysty), który doznał urazu w pucharowym meczu z Hansą. Ogólnie dostępna kadra Szwabów przed drugą kolejką jest słabsza niż na starcie sezonu.
Dobre wieści? Powrót skrzydłowego Führicha, który po urazie uda w Pucharze wrócił już do treningów z drużyną. Najlepszy strzelec Stuttgartu w tym sezonie, Pejčinović (hat-trick w pucharze), również miał problemy zdrowotne, ale przygotowuje się do meczu z Köln w normalnym trybie.
Köln przystępuje do drugiej kolejki bez porażki w oficjalnych meczach. Najpierw w Pucharze Niemiec pokonał Würzburg (2:1), a następnie u siebie wygrał z Hoffenheim (3:2). W obu przypadkach scenariusz nie był jednak łatwy. W Würzburgu goście przegrywali po pierwszej połowie, ale Isak Jóhannesson skompletował dublet w drugiej części gry i odwrócił losy meczu. W starciu z Hoffenheim zespół dwukrotnie musiał gonić wynik, a Thijs Dallinga wszedł z ławki i dwoma golami zapewnił zwycięstwo. Podopieczni Wagnera na razie pokazują przede wszystkim charakter i wysoką skuteczność w decydujących momentach.
Gra defensywna Köln na starcie sezonu nie zachwyca – zespół nie utrzymał czystego konta w meczu z trzecioligowym Würzburgiem, a także stracił dwie bramki w starciu z Hoffenheim. Co więcej, w meczu ligowym Köln sam wywalczył rzut karny dla rywala, ale Marvin Schwäbe obronił uderzenie z jedenastu metrów. Klub ma szansę na drugi sezon z rzędu rozpocząć ligę od dwóch zwycięstw, ale może to być trudniejsze, niż się wydaje. Koźlarze nie wygrali żadnego z ostatnich 13 wyjazdowych meczów Bundesligi – to najdłuższa aktywna seria bez zwycięstwa w elicie.
W ostatnich dniach okna transferowego Köln był aktywny na rynku. Wypożyczył z Tottenhamu 19-letniego Mikeya Moore'a, a także pozyskał z Crystal Palace lewego obrońcę Bornę Sosę, który zna już Bundesligę z występów w Stuttgartcie. Przed wyjazdem kontuzjowany jest obrońca Seboulonsen (31 meczów w poprzednim sezonie).
Stuttgart (4-4-2): Bredlow – Vagnoman, Jeltsch, Chabot, Mittelstädt – Leweling, Prömel, Stiller, Führich – Undav, Pejčinović
Nie zagrają: Seimen, Zagadou, Nartey, Diehl, Arévalo, Hackes, Assignon, Sauer, Thomas (wszyscy – kontuzje)
Trener: Sebastian Hoeneß
Köln (4-3-3): Schwäbe – Castro-Montes, Simpson-Pusey, Lochoshvili, Mensa – Krauß, Jóhannesson, Schiri – Maina, Ache, Moore
Nie zagrają: Hübers, Seboulonsen (kontuzje), El Mala, Waldschmidt (wątpliwi)
Trener: René Wagner
Sędzia rzadko sięga po żółte kartki – w ostatnich 20 meczach Bundesligi Dingert pokazywał średnio 3,55 „żółtka” na mecz i odgwizdywał 23,35 fauli. Z drugiej strony, w kluczowych decyzjach jest surowy – w tym okresie aż sześciokrotnie wyrzucał piłkarzy z boiska. Trzykrotnie podyktował też rzut karny.
Główny typ: Stuttgart z handicapem (-1.5) po kursie 2.12
Gospodarze rozpoczęli sezon od ciężkiej porażki 1:5 z Bayernem, ale nie należy jej traktować jako wyznacznika – najbliższy rywal jest znacznie słabszy klasą. Na własnym stadionie Stuttgart jest w stanie się zrehabilitować, zwłaszcza biorąc pod uwagę domowe statystyki – 6 zwycięstw w 8 ostatnich meczach ligowych oraz 3 wygrane w 4 poprzednich bezpośrednich starciach z Köln w Bundeslidze. Co więcej, podopieczni Wagnera, choć wygrali oba oficjalne mecze w tym sezonie, w każdym z nich mieli problemy i przegrywali w trakcie spotkania. Dlatego bezpiecznym zakładem wydaje się zwycięstwo gospodarzy za 1.50. My wybieramy jednak bardziej ryzykowny typ – handicap Stuttgartu (-1.5) po kursie 2.12.
Typ na sumę bramek: Ponad 3.5 gola po kursie 1.92
W czterech z pięciu ostatnich meczów Stuttgartu, wliczając dwa oficjalne (Puchar i liga), padały co najmniej cztery gole. W przypadku Köln na tym samym dystansie identyczny próg bramkowy został przekroczony w trzech przypadkach. Gospodarze, grając z pozycji faworyta, będą naciskać i stworzą wiele okazji, ale goście również mają ostre kły z przodu – pięć goli w dwóch pierwszych meczach sezonu we wszystkich rozgrywkach. Z dużym prawdopodobieństwem czeka nas mecz z wieloma bramkami.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Stuttgart4-4-2
Kolonia4-3-3W meczu Stuttgartu z Kolonią spodziewam się sporej liczby bramek, ale kluczowe akcje rozegrają się dopiero po przerwie. Dlatego stawiam na powyżej 2,5 gola w drugiej połowie.
Kolonia zdobędzie co najmniej dwa gole w starciu ze Stuttgartem.
Stuttgart od pierwszych minut rzuci się do ataku, a pierwszy gol powinien paść jeszcze przed 15. minutą. To otworzy drogę do szybkiego drugiego trafienia, co w końcówce pierwszej połowy da nam realizację zakładu na powyżej 2 goli.
Mecz Stuttgartu z Kolonią w Bundeslidze zapowiada się jako otwarte, ofensywne widowisko. Obie strony będą grać odważnie i szukać swoich szans pod bramką rywala, co powinno przełożyć się na sporą liczbę goli.
Dlatego stawiam na powyżej 3,5 trafienia w tym spotkaniu. Przy takim stylu gry trudno spodziewać się defensywnego popisu, a kurs 1.89 jest w pełni uzasadniony.
Fatalna gra Kolonii na wyjazdach to fakt – aż trudno uwierzyć, że ta drużyna wciąż utrzymuje się w Bundeslidze. Mimo to typuję, że w tym meczu przekroczą 3,5 rzutów rożnych.
Mecz Stuttgartu z Kolonią to dla mnie przede wszystkim kwestia klasy, domowego boiska i historii tych drużyn. Jestem przekonany, że gospodarze wygrają – najbardziej prawdopodobne wyniki to 2:0 lub 2:1. Ponieważ Stuttgart ostatnio traci gole, zakład, że obie drużyny zdobędą bramkę, również wydaje się rozsądny.
Stuttgart i Kolonia w tym sezonie ruszyły z wysokiego tempa, dlatego ich bezpośrednie starcie zapowiada się na niezwykle bogate w gole. W pierwszej połowie spodziewam się co najmniej dwóch bramek.
Mecz Stuttgartu z Kolonią w Bundeslidze to zestawienie, które wcale nie musi przynieść goli z obu stron. W ich starciach często brakuje trafień dla obu ekip, dlatego stawiam na scenariusz, w którym jedna z drużyn nie wpisze się na listę strzelców. Ryzyko jest wliczone w kurs 2.55, ale statystyki tych konfrontacji przemawiają za takim wyborem.
Stuttgart mierzy się z Kolonią, a w tym spotkaniu stawiam na podwójną szansę gości. Uważam, że Kolonia ma realne szanse, aby nie przegrać tego meczu, co przy kursie 2.62 wydaje się być wartościową propozycją. Argumentem przemawiającym za takim typem jest obecna forma i potencjał defensywny gości, który może być kluczowy w starciu z gospodarzami.
Bezpośrednie starcia Stuttgartu z Kolonią zawsze charakteryzują się dużą ilością ostrych fauli. Dlatego stawiam na to, że w tym meczu zobaczymy więcej niż 3,5 żółtej kartki.
Mecz Stuttgartu z Kolonią powinien obfitować w bramki. Oba zespoły grają w sposób, który sprzyja wymianie trafień, więc celuję w powyżej 2,5 gola. Kurs 1.34 wygląda na w pełni akceptowalną wartość, zwłaszcza że spodziewam się otwartego widowiska od pierwszych minut.
Bundesliga wraca po przerwie reprezentacyjnej, a Stuttgart po fatalnym występie w Monachium (1:5 z Bayernem) pilnie potrzebuje punktów. Na własnym stadionie gra się im jednak zupełnie inaczej — wsparcie kibiców i ofensywny potencjał sprawiają, że to gospodarze są tu faworytem. W przeciwieństwie do starcia z Bayernem, gdzie nie mieli argumentów, teraz to oni dyktują warunki.
Dla Kolonii to nie tylko mecz o punkty, ale i okazja, by udowodnić aspiracje do wyższej pozycji w tabeli. Goście pokazali już charakter, odwracając losy spotkania z Hoffenheim po tym, jak przegrywali. Spodziewam się, że postawią się Stuttgartowi i nie oddadzą pola bez walki, jednak to gospodarze są w mojej ocenie zdecydowanie bliżej zwycięstwa. Nie liczcie na sensację — wygrana Stuttgartu to najbardziej prawdopodobny scenariusz.
Mecz Stuttgartu z Kolonią to dla mnie przede wszystkim kwestia klasy, domowego boiska i historii tych drużyn. Jestem przekonany, że gospodarze wygrają – najbardziej prawdopodobne wyniki to 2:0 lub 2:1. Ponieważ Stuttgart ostatnio traci gole, zakład, że obie drużyny zdobędą bramkę, również wydaje się rozsądny.
Bundesliga wraca po przerwie reprezentacyjnej, a Stuttgart po fatalnym występie w Monachium (1:5 z Bayernem) pilnie potrzebuje punktów. Na własnym stadionie gra się im jednak zupełnie inaczej — wsparcie kibiców i ofensywny potencjał sprawiają, że to gospodarze są tu faworytem. W przeciwieństwie do starcia z Bayernem, gdzie nie mieli argumentów, teraz to oni dyktują warunki.
Dla Kolonii to nie tylko mecz o punkty, ale i okazja, by udowodnić aspiracje do wyższej pozycji w tabeli. Goście pokazali już charakter, odwracając losy spotkania z Hoffenheim po tym, jak przegrywali. Spodziewam się, że postawią się Stuttgartowi i nie oddadzą pola bez walki, jednak to gospodarze są w mojej ocenie zdecydowanie bliżej zwycięstwa. Nie liczcie na sensację — wygrana Stuttgartu to najbardziej prawdopodobny scenariusz.
Stuttgart mierzy się z Kolonią, a w tym spotkaniu stawiam na podwójną szansę gości. Uważam, że Kolonia ma realne szanse, aby nie przegrać tego meczu, co przy kursie 2.62 wydaje się być wartościową propozycją. Argumentem przemawiającym za takim typem jest obecna forma i potencjał defensywny gości, który może być kluczowy w starciu z gospodarzami.
W meczu Stuttgartu z Kolonią spodziewam się sporej liczby bramek, ale kluczowe akcje rozegrają się dopiero po przerwie. Dlatego stawiam na powyżej 2,5 gola w drugiej połowie.
Kolonia zdobędzie co najmniej dwa gole w starciu ze Stuttgartem.
Stuttgart od pierwszych minut rzuci się do ataku, a pierwszy gol powinien paść jeszcze przed 15. minutą. To otworzy drogę do szybkiego drugiego trafienia, co w końcówce pierwszej połowy da nam realizację zakładu na powyżej 2 goli.
Mecz Stuttgartu z Kolonią w Bundeslidze zapowiada się jako otwarte, ofensywne widowisko. Obie strony będą grać odważnie i szukać swoich szans pod bramką rywala, co powinno przełożyć się na sporą liczbę goli.
Dlatego stawiam na powyżej 3,5 trafienia w tym spotkaniu. Przy takim stylu gry trudno spodziewać się defensywnego popisu, a kurs 1.89 jest w pełni uzasadniony.
Fatalna gra Kolonii na wyjazdach to fakt – aż trudno uwierzyć, że ta drużyna wciąż utrzymuje się w Bundeslidze. Mimo to typuję, że w tym meczu przekroczą 3,5 rzutów rożnych.
Stuttgart i Kolonia w tym sezonie ruszyły z wysokiego tempa, dlatego ich bezpośrednie starcie zapowiada się na niezwykle bogate w gole. W pierwszej połowie spodziewam się co najmniej dwóch bramek.
Mecz Stuttgartu z Kolonią powinien obfitować w bramki. Oba zespoły grają w sposób, który sprzyja wymianie trafień, więc celuję w powyżej 2,5 gola. Kurs 1.34 wygląda na w pełni akceptowalną wartość, zwłaszcza że spodziewam się otwartego widowiska od pierwszych minut.
Mecz Stuttgartu z Kolonią w Bundeslidze to zestawienie, które wcale nie musi przynieść goli z obu stron. W ich starciach często brakuje trafień dla obu ekip, dlatego stawiam na scenariusz, w którym jedna z drużyn nie wpisze się na listę strzelców. Ryzyko jest wliczone w kurs 2.55, ale statystyki tych konfrontacji przemawiają za takim wyborem.
Bezpośrednie starcia Stuttgartu z Kolonią zawsze charakteryzują się dużą ilością ostrych fauli. Dlatego stawiam na to, że w tym meczu zobaczymy więcej niż 3,5 żółtej kartki.
Mecz Bundesligi odbędzie się 4 września 2026 o 20:30. Gospodarzem jest Stuttgart, więc spotkanie zostanie rozegrane na jego stadionie.
Głównym typem jest Stuttgart z handicapem (-1.5) po kursie 2.12. W analizie wskazano też zakład ponad 3.5 gola po kursie 1.92 oraz wygraną Stuttgartu za 1.50.
Faworytem jest Stuttgart. Mimo porażki z Bayernem gra u siebie, ma dobre domowe statystyki i korzystny bilans bezpośrednich spotkań z Köln. Dodatkowo Köln nie wygrał żadnego z ostatnich 13 wyjazdowych meczów w Bundeslidze.
Stuttgart przegrał 1:5 z Bayernem w lidze, ale wcześniej wygrał 4:0 z Hansą Rostock w Pucharze Niemiec. Köln wygrał oba oficjalne mecze: 2:1 z Würzburgiem w Pucharze i 3:2 z Hoffenheim w Bundeslidze, choć w każdym z nich przegrywał w trakcie spotkania.
W Stuttgarcie nie zagrają m.in. Assignon i Nartey oraz kilku innych kontuzjowanych zawodników. W Köln zabraknie m.in. Seboulonsena i Hübersa, a występ El Mala i Waldschmidta jest wątpliwy.