Szkocja
SłoweniaAutor: Andrzej Jankowski — Ekspert piłkarski od lig Brazylii, Chin, Kanady i Szwecji
Zarówno Szkocja, jak i Słowenia uzbierały po cztery punkty w trzech pierwszych rundach, plasując się tuż za prowadzącą Szwajcarią. Bezpośrednie zwycięstwo w tym starciu znacząco podnosi szanse na drugą lokatę i awans do baraży o dywizję A. We wrześniowym spotkaniu w Lublanie Brytyjczycy mieli wyraźną przewagę, zwłaszcza po przerwie, ale nie potrafili tego udokumentować (0:0). Czy tym razem, na własnym terenie, podopiecznym Pocknolliego uda się przekuć dominację w bramki?
Szkotom zajęło trzy mecze, aby odnieść pierwsze zwycięstwo pod wodzą Pocknolliego – pokonali Macedonię Północną 2:0. Tym, co łączy najlepsze fragmenty ich gry, jest agresywny pressing wysoko na połowie rywala. W starciu ze Słowenią (0:0) po przerwie znacznie utrudniło to gospodarzom wychodzenie z defensywy i zmuszało ich do szybkiej straty piłki. W Skopje ten mechanizm regularnie prowadził do groźnych sytuacji: Brytyjczycy oddali 25 strzałów i wygenerowali 3.18 xG, jednak drugi gol padł dopiero z karnego – realizacja wciąż nie nadąża za tworzeniem okazji. Wada tej taktyki unaoczniła się w starciu ze Szwajcarią (0:3): gra z wysoko ustawioną linią obrony pozostawiała luki za plecami, a wczesne wykluczenie Hendry’ego na długo pozostawiło Szkocję w osłabieniu.
Na Hampden Park podopieczni Pocknolliego prawdopodobnie postarają się zacząć odważniej niż w Lublanie i od razu wywrzeć presję na pierwszą linię słoweńskiej rozgrywki. Robertson znów będzie wysoko podchodził z lewej strony, ale po 37 dośrodkowaniach w pierwszym meczu należy spodziewać się mniej bezpośrednich wrzutek, a więcej podań do McGinna w strefę przed polem karnym. Gilmour i Ferguson mogą wspierać tę presję i szybko odzyskiwać piłkę po stratach, choć brak McTominaya wciąż pozbawia drużynę części zagrożenia płynącego z wejść z głębi pola i gry na drugich piłkach. Należy oczekiwać zmian w obronie: z powodu kary nie zagra McKenna, ale po dyskwalifikacji wraca Hendry, który najprawdopodobniej zajmie jego miejsce.
Słowenia również zdobyła cztery punkty w trzech pierwszych meczach, ale każdy z nich rozegrała inaczej. Z Macedonią Północną (2:0) sama długo przejmowała inicjatywę, oddała 16 strzałów i osiągnęła 1.97 xG. Jednak przeciwko silniejszym rywalom groźniejszy wydawał się inny model – szybkie ataki przez wolne strefy. W ten sposób Słoweńcy sprawiali problemy Szkocji (0:0) na początku spotkania i zdobyli bramkę Szwajcarii (1:2) już w drugiej minucie. Gdy rywalowi udawało się na dłużej przycisnąć podopiecznych Cesara do ich bramki, zagrożenie ofensywne gwałtownie spadało: po przerwie w Lublanie wskaźnik xG wyniósł zaledwie 0.04, a przeciw Szwajcarii przez cały mecz – skromne 0.42.
W Glasgow Słowenia prawdopodobnie znów ustawi piątkę obrońców z Bijolem w centrum, a przed nią postara się zablokować przestrzeń dla McGinna. Taka struktura pozostawia gościom możliwość szybkiego przejścia do ataku po odbiorze i szukania Sturma lub Matko za plecami wysoko ustawionych szkockich graczy flankowych. W tym układzie szczególnie boleśnie odczuwalna jest nieobecność Šeška, który dawał drużynie szybkość i siłę w grze na otwartej przestrzeni. Jego funkcje w ataku są teraz rozdzielone między kilku graczy, a głównym kandydatem na centralnego napastnika wydaje się Vipotnik: wyszedł w pierwszym składzie przeciw Szwajcarii i strzelił gola już w drugiej minucie.
Szkocja (3-4-1-2): Gunn – Hendry, Welsh, Binks – Gannon-Dowe, Ferguson, Gilmour, Robertson – McGinn – Bowie, McBurney.
Nie zagrają: McKenna (dyskwalifikacja), McTominay, Adams, Shankland, Tierney, McLean (wszyscy kontuzje), Dykes, Hirst (poza kadrą).
Trener: Sébastien Pocknolli.
Słowenia (5-4-1): Oblak – Karničnik, Drkušić, Bijol, Brekalo, Janža – Matko, Lovrić, Gnezda-Čerin, Šturm – Vipotnik.
Nie zagra
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Szkocja3-4-1-2
Słowenia5-4-1W tym meczu Ligi Narodów Szkocja podejmuje Słowenię. Obie drużyny grają otwartą i skuteczną piłkę, więc bramek powinno być co najmniej kilka. Stawiam na powyżej 1,5 gola w całym spotkaniu.
Zastanawiałem się, czy obrona Słowenii zdoła się utrzymać. Początkowo skłaniałem się ku innemu rozwiązaniu, ale ostatecznie postawiłem na zwycięstwo Szkocji.
Słowenia jest w tym meczu mocno niedoceniana, a ja uważam, że to właśnie goście wyjdą z boiska zwycięsko. W Lidze Narodów po prostu bardziej zależy im na korzystnym wyniku.
Mecz u siebie to dla Szkocji solidny atut – w takiej konfiguracji spodziewam się ich wygranej, choć będzie to raczej wynik ciasny niż okazały. Stawiam na zwycięstwo gospodarzy, które przyjdzie po trudnej i wyrównanej walce.
Spodziewam się remisu w tym spotkaniu. Szkocja i Słowenia prezentują zbliżony poziom zarówno pod względem gry, jak i składu – żadna ze stron nie ma wyraźnej przewagi, która pozwoliłaby mi wskazać faworyta. Dlatego typuję wynik X po kursie 3.60.
Mecz Szkocji ze Słowenią w Lidze Narodów UEFA zakończy się z co najmniej trzema golami. Obie drużyny wpiszą się na listę strzelców, a ostateczne zwycięstwo przypadnie gospodarzom.
Szkocja czeka dziś niezwykle wymagające spotkanie, bo Słowenia to rywal, który potrafi napsuć krwi każdemu. Goście zajmują przecież drugie miejsce w swojej grupie, co jasno pokazuje, że są w dobrej dyspozycji i nie przyjadą się bronić. Dlatego skłaniam się ku podwójnej szansie na remis lub wygraną Słowenii – taki scenariusz wydaje się w tym starciu w pełni uzasadniony.
Zastanawiałem się, czy obrona Słowenii zdoła się utrzymać. Początkowo skłaniałem się ku innemu rozwiązaniu, ale ostatecznie postawiłem na zwycięstwo Szkocji.
Słowenia jest w tym meczu mocno niedoceniana, a ja uważam, że to właśnie goście wyjdą z boiska zwycięsko. W Lidze Narodów po prostu bardziej zależy im na korzystnym wyniku.
Mecz u siebie to dla Szkocji solidny atut – w takiej konfiguracji spodziewam się ich wygranej, choć będzie to raczej wynik ciasny niż okazały. Stawiam na zwycięstwo gospodarzy, które przyjdzie po trudnej i wyrównanej walce.
Spodziewam się remisu w tym spotkaniu. Szkocja i Słowenia prezentują zbliżony poziom zarówno pod względem gry, jak i składu – żadna ze stron nie ma wyraźnej przewagi, która pozwoliłaby mi wskazać faworyta. Dlatego typuję wynik X po kursie 3.60.
Szkocja czeka dziś niezwykle wymagające spotkanie, bo Słowenia to rywal, który potrafi napsuć krwi każdemu. Goście zajmują przecież drugie miejsce w swojej grupie, co jasno pokazuje, że są w dobrej dyspozycji i nie przyjadą się bronić. Dlatego skłaniam się ku podwójnej szansie na remis lub wygraną Słowenii – taki scenariusz wydaje się w tym starciu w pełni uzasadniony.
W tym meczu Ligi Narodów Szkocja podejmuje Słowenię. Obie drużyny grają otwartą i skuteczną piłkę, więc bramek powinno być co najmniej kilka. Stawiam na powyżej 1,5 gola w całym spotkaniu.
Mecz Szkocji ze Słowenią w Lidze Narodów UEFA zakończy się z co najmniej trzema golami. Obie drużyny wpiszą się na listę strzelców, a ostateczne zwycięstwo przypadnie gospodarzom.
Mecz odbędzie się 6 października 2026 roku o godzinie 20:45 na Hampden Park w Glasgow.
W Szkocji z powodu dyskwalifikacji nie zagra McKenna, a kontuzjowani są McTominay, Adams, Shankland, Tierney i McLean. W Słowenii zabraknie Šeška, który jest kontuzjowany.
We wrześniu w Lublanie padł bezbramkowy remis 0:0. Szkocja miała wtedy wyraźną przewagę, szczególnie po przerwie, ale nie potrafiła strzelić gola.
Obie drużyny mają po 4 punkty po trzech kolejkach i zajmują miejsca tuż za prowadzącą Szwajcarią. Zwycięstwo w tym meczu znacząco zwiększy szanse na drugie miejsce i awans do baraży.
Analiza nie wskazuje jednoznacznego faworyta – obie drużyny są w podobnej formie, ale Szkocja gra u siebie i będzie chciała wykorzystać pressing oraz atuty ofensywne, by przełożyć dominację na bramki.