Szkocja
SzwajcariaAutor: Andrzej Jankowski — Ekspert piłkarski od lig Brazylii, Chin, Kanady i Szwecji
Reprezentacja Szwajcarii od sześciu kolejnych meczów wyjazdowych z europejskimi rywalami nie schodzi z boiska pokonana, ale w drugiej kolejce Ligi Narodów czeka ją wyjątkowo niewygodny przeciwnik. „Czerwoni krzyżowcy” gościli w Szkocji już osiem razy, a tylko raz udało im się wywieźć stamtąd zwycięstwo.
Sebastien Pocognoli został pierwszym od 22 lat niebrytyjskim selekcjonerem reprezentacji Szkocji. Belgijski szkoleniowiec ma za zadanie uelastycznić styl gry drużyny. W swoim debiucie 39-letni trener sprawił, że „armia w kratę” przejęła kontrolę nad środkiem pola i stosowała bardzo skuteczny pressing. Mimo wyraźnej przewagi (2,13 xG przy 0,46 rywala) nie udało się jednak pokonać Słowenii – mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Teraz Szkotów czeka znacznie trudniejsze wyzwanie, dlatego najprawdopodobniej skupią się na szczelnej obronie.
Pocognoli powołał aż 15 zawodników, którzy nie grali na mundialu. W Lublanie debiut w kadrze zaliczyli środkowy obrońca Stephen Welsh i napastnik Robbie Ure. Obaj spisali się solidnie w starciu ze Słoweńcami, więc można spodziewać się ich obecności w wyjściowej jedenastce również przeciwko Szwajcarii. Największa gwiazda szkockiej piłki, Scott McTominay, wciąż nie może liczyć na grę – pomocnik Napoli przeszedł operację serca.
W Szwajcarii wybuchł skandal związany z fałszowaniem certyfikatów szczepień na COVID-19, w który zamieszani byli m.in. Granit Xhaka i Breel Embolo. Nawet zawieszenie tych kluczowych graczy nie przeszkodziło jednak w rozbiciu Macedonii Północnej 3:0. „Czerwoni krzyżowcy” pewnie utrzymywali się przy piłce, zmuszając rywali do błędów i otwierania przestrzeni, a sami nie dopuścili do żadnej naprawdę groźnej kontry (zaledwie 0,06 xGA). Tym samym goście tylko potwierdzili status faworyta grupy w Dywizji B.
Przy nieobecności innych gwiazd liderem miał być bohater mundialu, Yann Mvogo, ale przeciwko Macedończykom pozostał w cieniu. Na pierwszy plan wysunął się duet Zeki Amdouni i Zakaria Atekame, który wykreował dwa z trzech goli. W starciu ze Szkocją najgroźniejszym sektorem znów powinna być prawa strona, gdzie Atekame będzie mógł wykorzystać fakt, że Andrew Robertson często angażuje się w akcje ofensywne i zostawia za sobą mnóstwo wolnej przestrzeni.
Szkocja (3-4-1-2): Gunn – Welsh, McKenna, Hendry – Hickey, Gilmour, Ferguson, Robertson – McGinn – Ure, McBurnie
Poza grą: McTominay, Shankland, Adams, Tierney, McLean (kontuzje), Dykes, Hirst (poza kadrą)
Selekcjoner: Sebastien Pocognoli
Szwajcaria (4-2-3-1): Kobel – Atekame, Elvedi, Akanji, Rodriguez – Xhashi, Freuler – Rieder, Mvogo, Ndoye – Amdouni
Poza grą: Zakaria, Amenda, Vargas (kontuzje), Xhaka, Embolo, Okafor, Muheim, Jaez (poza kadrą)
Selekcjoner: Murat Yakin
Mecz poprowadzi Serb Nenad Minaković. Arbitraż na poziomie reprezentacyjnym sprawuje od 2023 roku, ale ma na koncie zaledwie sześć takich spotkań. W tym czasie dał się poznać jako sędzia dość liberalny – tylko w jednym z tych meczów pokazał więcej niż trzy żółte kartki, a na całym opisywanym odcinku podyktował zaledwie jeden rzut karny.
Główny typ: zwycięstwo Szwajcarii (kurs 1.85)
Szkocja zaprezentowała się całkiem nieźle przeciwko Słowenii i z pewnością zasłużyła na więcej niż remis, ale Szwajcarzy są obecnie w zupełnie innej lidze. Podopieczni Murata Yakina udowodnili to zaledwie trzy miesiące temu na mundialu, gdzie doszli do ćwierćfinału i postawili trudne warunki Argentynie (1:1 w regulaminowym czasie). Co więcej, „czerwoni krzyżowcy” od prawie dwóch lat nie przegrywają z drużynami spoza ścisłego topu rankingu FIFA. Czterem ostatnim takim rywalom nie pozwolili nawet na remis. Warto postawić na wygraną Szwajcarii.
Typ na indywidualny total: Szkocja poniżej 0,5 gola (kurs 2.19)
Obrona pozostaje najsilniejszym punktem szwajcarskiej kadry. W pierwszej kolejce Ligi Narodów znów zachowała czyste konto – to trzeci raz w ostatnich czterech oficjalnych meczach. Brytyjczycy z kolei nie potrafią trafić do siatki od trzech spotkań, a zmiana selekcjonera niczego w tej kwestii nie poprawiła. Dlatego ciekawą opcją jest zakład, że Szkocja nie strzeli ani jednego gola.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Szkocja3-4-1-2
Szwajcaria4-2-3-1Szkocja mierzy się ze Szwajcarią w Lidze Narodów UEFA i w tym zestawieniu goście są zespołem zdecydowanie mocniejszym. Nie mam wątpliwości, że Szwajcarzy wygrają to spotkanie w przekonującym stylu, dlatego wybieram handicap (-1) na ich zwycięstwo. Przy kursie 2,62 to solidna wartość, bo spodziewam się przewagi co najmniej dwóch bramek.
W Szwajcarii widzę sporo jakości w ofensywie, a Szkocja po bezbramkowym remisie ze Słowenią raczej nie zagra lepiej niż w tamtym spotkaniu. Dlatego typuję, że goście zdobędą co najmniej dwie bramki. Kurs 2.09 za ten scenariusz jest dla mnie w pełni do przyjęcia.
Szkocja u siebie nie powinna znowu grać tak zachowawczo jak w poprzedniej kolejce. Tamto spotkanie pokazało, że gospodarze potrafią być zbyt pasywni, ale na własnym stadionie liczę na odważniejszą postawę i większą inicjatywę w ofensywie.
Dlatego skłaniam się ku grze na powyżej 2,5 gola — przy takim nastawieniu Szkotów mecz powinien być bardziej otwarty.
Mecz Szkocji ze Szwajcarią w Lidze Narodów zapowiada się na wymianę ciosów. Jestem przekonany, że obie ekipy wpiszą się na listę strzelców.
Szkocja od pierwszych minut gra ostro, na granicy przepisów, a taki styl nieuchronnie prowadzi do fauli. Liczę, że sędzia szybko sięgnie po kartki i gospodarze uzbierają ich co najmniej trzy. Stawiam na żółte kartki Szkocji powyżej 2,5.
Mecz Szkocji ze Szwajcarią w Lidze Narodów zapowiada się na bardzo ofensywny w pierwszych 45 minutach. Jestem przekonany, że padną w tym czasie co najmniej trzy bramki, dlatego wybieram zakład „powyżej 2,5 gola w pierwszej połowie” po kursie 8.20.
W meczu Szkocja – Szwajcaria w Lidze Narodów typuję, że goście otrzymają więcej niż 1,5 żółtej kartki. Szkocja w swoim poprzednim wyjazdowym spotkaniu ze Słowenią skutecznie prowokowała rywali do fauli i kartek – podobnego przebiegu spodziewam się teraz. Kurs 1,86 za tę opcję uważam za w pełni uzasadniony.
Mecz Szkocja – Szwajcaria w Lidze Narodów nie zapowiada się na szybkie otwarcie wyniku. Charakterystyka obu reprezentacji sugeruje, że nie ruszą one z początku do frontalnych ataków, a pierwsze 45 minut upłynie raczej w defensywnym nastawieniu. Uważam, że w pierwszej połowie nie zobaczymy gola i stawiam na wynik poniżej 0,5 bramki.
Szwejcaria podchodzi do tego meczu w dobrej formie. W pierwszej kolejce Ligi Narodów rozbiła na wyjeździe Macedonię Północną 3:0, a latem w ćwierćfinale mistrzostw świata tylko po dogrywce uznała wyższość Argentyny. Ta drużyna wie, jak grać o pełną pulę.
Szkocja dopiero zaczyna przebudowę pod wodzą nowego trenera Sebastiena Pokonoli. W debiucie zremisowała 0:0 ze Słowenią, tworząc mnóstwo sytuacji, ale bez gola — z taką skutecznością ciężko myśleć o zatrzymaniu rozpędzonego rywala. Stawiam na wygraną gości, kurs 1.88.
Szwejcaria podchodzi do tego meczu w dobrej formie. W pierwszej kolejce Ligi Narodów rozbiła na wyjeździe Macedonię Północną 3:0, a latem w ćwierćfinale mistrzostw świata tylko po dogrywce uznała wyższość Argentyny. Ta drużyna wie, jak grać o pełną pulę.
Szkocja dopiero zaczyna przebudowę pod wodzą nowego trenera Sebastiena Pokonoli. W debiucie zremisowała 0:0 ze Słowenią, tworząc mnóstwo sytuacji, ale bez gola — z taką skutecznością ciężko myśleć o zatrzymaniu rozpędzonego rywala. Stawiam na wygraną gości, kurs 1.88.
W Szwajcarii widzę sporo jakości w ofensywie, a Szkocja po bezbramkowym remisie ze Słowenią raczej nie zagra lepiej niż w tamtym spotkaniu. Dlatego typuję, że goście zdobędą co najmniej dwie bramki. Kurs 2.09 za ten scenariusz jest dla mnie w pełni do przyjęcia.
Szkocja u siebie nie powinna znowu grać tak zachowawczo jak w poprzedniej kolejce. Tamto spotkanie pokazało, że gospodarze potrafią być zbyt pasywni, ale na własnym stadionie liczę na odważniejszą postawę i większą inicjatywę w ofensywie.
Dlatego skłaniam się ku grze na powyżej 2,5 gola — przy takim nastawieniu Szkotów mecz powinien być bardziej otwarty.
Mecz Szkocji ze Szwajcarią w Lidze Narodów zapowiada się na bardzo ofensywny w pierwszych 45 minutach. Jestem przekonany, że padną w tym czasie co najmniej trzy bramki, dlatego wybieram zakład „powyżej 2,5 gola w pierwszej połowie” po kursie 8.20.
Mecz Szkocja – Szwajcaria w Lidze Narodów nie zapowiada się na szybkie otwarcie wyniku. Charakterystyka obu reprezentacji sugeruje, że nie ruszą one z początku do frontalnych ataków, a pierwsze 45 minut upłynie raczej w defensywnym nastawieniu. Uważam, że w pierwszej połowie nie zobaczymy gola i stawiam na wynik poniżej 0,5 bramki.
Szkocja mierzy się ze Szwajcarią w Lidze Narodów UEFA i w tym zestawieniu goście są zespołem zdecydowanie mocniejszym. Nie mam wątpliwości, że Szwajcarzy wygrają to spotkanie w przekonującym stylu, dlatego wybieram handicap (-1) na ich zwycięstwo. Przy kursie 2,62 to solidna wartość, bo spodziewam się przewagi co najmniej dwóch bramek.
Mecz Szkocji ze Szwajcarią w Lidze Narodów zapowiada się na wymianę ciosów. Jestem przekonany, że obie ekipy wpiszą się na listę strzelców.
Szkocja od pierwszych minut gra ostro, na granicy przepisów, a taki styl nieuchronnie prowadzi do fauli. Liczę, że sędzia szybko sięgnie po kartki i gospodarze uzbierają ich co najmniej trzy. Stawiam na żółte kartki Szkocji powyżej 2,5.
W meczu Szkocja – Szwajcaria w Lidze Narodów typuję, że goście otrzymają więcej niż 1,5 żółtej kartki. Szkocja w swoim poprzednim wyjazdowym spotkaniu ze Słowenią skutecznie prowokowała rywali do fauli i kartek – podobnego przebiegu spodziewam się teraz. Kurs 1,86 za tę opcję uważam za w pełni uzasadniony.
Mecz odbędzie się 29 września 2026 roku o godzinie 20:45 w Szkocji.
Redakcja za faworyta uznaje Szwajcarię, która od prawie dwóch lat nie przegrywa z drużynami spoza ścisłego topu rankingu FIFA.
Głównym typem jest zwycięstwo Szwajcarii po kursie 1.85.
W Szkocji nie zagra Scott McTominay po operacji serca, a w Szwajcarii zawieszeni są Granit Xhaka i Breel Embolo.
Szkocja zremisowała bezbramkowo ze Słowenią, a Szwajcaria rozbiła Macedonię Północną 3:0, potwierdzając status faworyta grupy.