Torino
RomaAutor: Kamil Włodarczyk — Ekspert piłkarski od lig argentyńskich, białoruskich i afrykańskich
Dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu Roma wskoczyła na fotel lidera Serie A po trzech kolejkach. Teraz podopieczni Gian Piero Gasperiniego spróbują umocnić swoją pozycję na Stadio Olimpico w Turynie – jednym z najszczęśliwszych dla rzymian obiektów we Włoszech. W pięciu ostatnich wyjazdowych starciach z Torino goście odnieśli cztery zwycięstwa, tylko raz remisując.
Torino pierwsze punkty w tym sezonie Serie A zdobyło dopiero w trzeciej kolejce. „Granatowi” udanie wybrali się do Florencji, gdzie pokonali tamtejszą Fiorentinę, przyczyniając się do zwolnienia Fabio Grosso. Jednak pozycja Ignazio Abate na ławce turyńczyków wcale nie jest stabilna. Nowy szkoleniowiec próbuje zaszczepić piemonckiej drużynie odważny, ofensywny futbol oparty na posiadaniu piłki. Niestety, w żadnym z trzech dotychczasowych meczów ligowych „byki” nie przewyższały rywala jakością gry, a w każdym przypadku przegrały pod względem stworzonych okazji (wskaźnik xG – oczekiwane gole).
Do problemów boiskowych dochodzą kadrowe. W starciu z jednym z faworytów mistrzostw turyńczycy najprawdopodobniej będą musieli radzić sobie bez lidera defensywy Saula Coco, którego Ardian Ismajli raczej nie zastąpi w pełni. Za to strata Cerazego Casadei nie wydaje się aż tak dotkliwa – Rolando Mandragora znakomicie wkomponował się w system Abate i w debiucie dla Torino trafił do siatki swojej byłej drużyny, Fiorentiny, charakterystycznym strzałem z dystansu.
Roma co prawda nie zdołała pokonać Fenerbahçe w pierwszym meczu Ligi Mistrzów (1:1), ale na krajowym podwórku spisuje się znakomicie. Tylko trzy ekipy w lidze nie straciły punktów w trzech inauguracyjnych kolejkach Serie A, a jedną z nich są „giallorossi”. Tradycyjny system pressingu indywidualnego Gian Piero Gasperiniego działa jeszcze lepiej niż w poprzednim sezonie – z intensywnym atakiem „wilków” nie poradzili sobie nie tylko skromny Lecce (4:0), ale także aspirujące do europejskich pucharów Fiorentina (4:0) i Atalanta (2:1). Co więcej, to właśnie rzymianie przewodzą ligowej tabeli oczekiwanych goli – średnio 3,1 xG na mecz.
W starciu z Torino szkoleniowiec gości – jak donosi włoska prasa – da odpocząć gwiazdorskiemu weteranowi Paulo Dibale, ale to raczej nie pomoże „granatowym” w powstrzymaniu potężnej rzymskiej ofensywy. Rodrigo Mora i Matias Soulé na starcie sezonu prezentują się równie dobrze. 23-letni Argentyńczyk ma na koncie 2 gole i 1 asystę, choć ani razu nie zagrał w lidze dłużej niż 60 minut. Z kolei młody portugalski nabytek już zdążył zadebiutować bramką w koszulce „giallorossich”, trafiając do siatki Lecce. Największe zagrożenie dla bramki turyńczyków stanowi jednak Donnyell Malen – najlepszy strzelec Serie A.
Torino (3-5-2): Perry – Comuzzo, Ismajli, Kembert – Fortini, Mandragora, Fitz-Jim, Gineitis, Caccamani – Vlasic, Simeone
Nie zagrają: Israel, Pellegri, Casadei (wszyscy – kontuzja), Coco (niepewny)
Trener: Ignazio Abate
Roma (3-4-2-1): Svilar – Balerdi, N’Dicka, Hermoso – Lulli, Cristante, Pisilli, Wesley – Soulé, Mora – Malen
Nie zagrają: Pellegrini (kontuzja)
Trener: Gian Piero Gasperini
Fabio Maresca z pewnością należy do grona najsurowszych arbitrów we włoskim futbolu. W żadnym sezonie jego średnia żółtych kartek w Serie A nie spadła poniżej 4. W 11 ostatnich meczach z udziałem Torino i Romy sędziowanych przez niego tylko dwukrotnie pokazywał mniej niż 4 upomnienia.
Podstawowy typ: Torino to solidny średniak ligi, ale w tej konfrontacji faworyt jest oczywisty. Roma zazwyczaj bez problemów rozprawia się z niżej notowanymi rywalami i ma świetne perspektywy na przedłużenie swojej zwycięskiej passy w meczu z targanym problemami zespołem Ignazio Abate, który przegrał trzy z czterech poprzednich oficjalnych spotkań. Biorąc pod uwagę poprzedni sezon, rzymianie wygrali różnicą dwóch lub więcej bramek w pięciu z sześciu ostatnich starć z przedstawicielami drugiej dziesiątki Serie A. Zpresowanie słabo grających, ale uparcie utrzymujących się przy piłce turyńczyków nie powinno sprawić podopiecznym Gasperiniego większego kłopotu.
Typ: Zwycięstwo Romy z handicapem (-1.5) po kursie 2.46
Typ na sumę bramek: W takiej potyczce można spodziewać się również dużej liczby goli. Roma w żadnym z ośmiu poprzednich meczów ligowych nie strzeliła mniej niż dwie bramki – seria rozpoczęła się w zeszłym sezonie. Torino pod wodzą Abate gra ofensywnie i zdobywało gole w czterech z pięciu oficjalnych spotkań pod wodzą nowego szkoleniowca. Sensownym wyborem będzie zakład na łączną liczbę bramek powyżej 2.5 z kursem 1.76.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Torino3-5-2
Roma3-4-2-1Ofensywa Romy jest w świetnej formie – spodziewam się, że goście minimum trzy razy pokonają bramkarza Torino w tym meczu Serie A. Kurs 2.86 za taki scenariusz wygląda bardzo zachęcająco.
Roma zaprezentuje się w Turynie w bardzo ofensywnym stylu. Spodziewam się, że goście zdołają strzelić co najmniej trzy bramki. Przy kursie 2.86 uważam, że ta opcja oferuje sporo wartości.
Roma notorycznie wykonuje mnóstwo rzutów rożnych, a Torino będzie musiała się przed nimi bronić pod własną bramką. W tym sezonie Serie A średnia rzymian wynosi imponujące 7,5 kornera na mecz, a ich ofensywny styl gry gwarantuje stałe pressowanie rywali. Nawet na wyjeździe potrafią narzucić swoje tempo i zmusić przeciwnika do wybijania piłki.
Argumentacja opiera się na prostym założeniu: goście są zdecydowanie silniejsi i będą dominować, co przełoży się na conajmniej 6 kornerów. Gospodarze nie są w stanie odciąć Romy od swoich ataków, więc statystyki w tej kategorii powinny paść na korzyść przyjezdnych.
Włosi z Romy notują serię bardzo solidnych spotkań, co skłania mnie do obstawiania ich zdecydowanego triumfu. W meczu z Torino na wyjeździe stawiam na handicap (-1.5) – jestem przekonany, że różnica jakościowa przemawia na korzyść gości i zakończą to starcie z przynajmniej dwubramkowym zapasem.
Spójrzmy na fakty: Torino i Roma to drużyny, które w ostatnich meczach regularnie pakują sporo bramek. Moim zdaniem to czynniki wskazujące, że spotkanie w Serie A będzie obfitować w gole. Dlatego stawiam na opcję poniżej 3, co daje całkiem przyzwoity kurs 1.61.
Początek sezonu w wykonaniu Romy napawa mnie sporym optymizmem, a kurs na handicap (-1.5) gości oceniam jako bardzo atrakcyjny. W tym spotkaniu spodziewam się, że podopieczni trenera Romy nie tylko wygrają, ale zrobią to różnicą co najmniej dwóch bramek. Forma, jaką prezentują przyjezdni, oraz ich ofensywny potencjał sprawiają, że jestem przekonany, iż będą w stanie zdominować Torino na ich własnym terenie. Nie zdziwię się, jeśli skończy się to nawet wyższym pogromem, ale podstawowy cel to pewne zwycięstwo gości z wyraźną przewagą.
Mecz Torino z Romą to świetna okazja, aby postawić na „obie drużyny strzelą”. Obie ekipy regularnie znajdują sposób na rywali, a ich ofensywny styl powinien przełożyć się na bramki z obu stron. Kurs 1.82 za ten scenariusz wygląda bardzo zachęcająco.
Przedstawiam trzy opcje zakładów na mecz Torino z Romą. Najbezpieczniejszym wyborem jest podwójna szansa X2 w połączeniu z golem Romy i ustawieniem na mniej niż 10,5 rożnych. Umiarkowanie stawiam na wygraną Romy z overem na jej bramki powyżej 1,5. Ryzykownie obstawiam małą liczbę rożnych (poniżej 6,5) oraz dokładny wynik 0:2 dla gości.
Przedstawiam trzy opcje zakładów na mecz Torino z Romą. Najbezpieczniejszym wyborem jest podwójna szansa X2 w połączeniu z golem Romy i ustawieniem na mniej niż 10,5 rożnych. Umiarkowanie stawiam na wygraną Romy z overem na jej bramki powyżej 1,5. Ryzykownie obstawiam małą liczbę rożnych (poniżej 6,5) oraz dokładny wynik 0:2 dla gości.
Ofensywa Romy jest w świetnej formie – spodziewam się, że goście minimum trzy razy pokonają bramkarza Torino w tym meczu Serie A. Kurs 2.86 za taki scenariusz wygląda bardzo zachęcająco.
Roma zaprezentuje się w Turynie w bardzo ofensywnym stylu. Spodziewam się, że goście zdołają strzelić co najmniej trzy bramki. Przy kursie 2.86 uważam, że ta opcja oferuje sporo wartości.
Roma notorycznie wykonuje mnóstwo rzutów rożnych, a Torino będzie musiała się przed nimi bronić pod własną bramką. W tym sezonie Serie A średnia rzymian wynosi imponujące 7,5 kornera na mecz, a ich ofensywny styl gry gwarantuje stałe pressowanie rywali. Nawet na wyjeździe potrafią narzucić swoje tempo i zmusić przeciwnika do wybijania piłki.
Argumentacja opiera się na prostym założeniu: goście są zdecydowanie silniejsi i będą dominować, co przełoży się na conajmniej 6 kornerów. Gospodarze nie są w stanie odciąć Romy od swoich ataków, więc statystyki w tej kategorii powinny paść na korzyść przyjezdnych.
Spójrzmy na fakty: Torino i Roma to drużyny, które w ostatnich meczach regularnie pakują sporo bramek. Moim zdaniem to czynniki wskazujące, że spotkanie w Serie A będzie obfitować w gole. Dlatego stawiam na opcję poniżej 3, co daje całkiem przyzwoity kurs 1.61.
Włosi z Romy notują serię bardzo solidnych spotkań, co skłania mnie do obstawiania ich zdecydowanego triumfu. W meczu z Torino na wyjeździe stawiam na handicap (-1.5) – jestem przekonany, że różnica jakościowa przemawia na korzyść gości i zakończą to starcie z przynajmniej dwubramkowym zapasem.
Początek sezonu w wykonaniu Romy napawa mnie sporym optymizmem, a kurs na handicap (-1.5) gości oceniam jako bardzo atrakcyjny. W tym spotkaniu spodziewam się, że podopieczni trenera Romy nie tylko wygrają, ale zrobią to różnicą co najmniej dwóch bramek. Forma, jaką prezentują przyjezdni, oraz ich ofensywny potencjał sprawiają, że jestem przekonany, iż będą w stanie zdominować Torino na ich własnym terenie. Nie zdziwię się, jeśli skończy się to nawet wyższym pogromem, ale podstawowy cel to pewne zwycięstwo gości z wyraźną przewagą.
Mecz Torino z Romą to świetna okazja, aby postawić na „obie drużyny strzelą”. Obie ekipy regularnie znajdują sposób na rywali, a ich ofensywny styl powinien przełożyć się na bramki z obu stron. Kurs 1.82 za ten scenariusz wygląda bardzo zachęcająco.
Mecz odbędzie się 14 września 2026 roku o godzinie 18:30 na Stadio Olimpico w Turynie.
Główny typ to zwycięstwo Romy z handicapem (-1.5) po kursie 2.46. Dodatkowo polecany jest zakład na łączną liczbę bramek powyżej 2.5 z kursem 1.76.
Faworytem jest Roma, która po trzech kolejkach prowadzi w tabeli Serie A i ma lepszy bilans bramkowy. Torino dopiero w trzeciej kolejce zdobyło pierwsze punkty.
Roma wygrała wszystkie trzy mecze ligowe, m.in. 4:0 z Lecce i Fiorentiną oraz 2:1 z Atalantą, i ma średnio 3,1 xG na mecz. Torino przegrało trzy z czterech ostatnich oficjalnych spotkań i w żadnym ligowym meczu nie przewyższyło rywala jakością gry.
W Torino nie zagrają Israel, Pellegri i Casadei (kontuzje), a występ lidera defensywy Saula Coco jest niepewny. W Romie zabraknie kontuzjowanego Pellegriniego, a Paulo Dybala prawdopodobnie odpocznie.
Największe zagrożenie stanowi Donnyell Malen, najlepszy strzelec Serie A. Dobrze prezentują się także Rodrigo Mora i Matias Soulé, którzy mają na koncie bramki i asysty na starcie sezonu.