Węgry
GruzjaAutor: Andrzej Jankowski — Ekspert piłkarski od lig Brazylii, Chin, Kanady i Szwecji
Jesienna runda Ligi Narodów nie rozpoczęła się po myśli ani Węgier, ani Gruzji. Po dwóch kolekcjach obie drużyny niespodziewanie znalazły się w roli outsiderów grupy. Bezpośrednie starcie w Budapeszcie rozstrzygnie, która z nich odbije się od dna tabeli, a która pogłębi swoje kłopoty przed osiągnięciem półmetka rywalizacji.
Reprezentacja Węgier fatalnie weszła w nową edycję Ligi Narodów. Podopieczni Marco Rossiego w dwóch wrześniowych meczach nie zdołali zdobyć ani jednej bramki – ulegli u siebie Ukrainie (0:1) i bezbramkowo zremisowali z Irlandią Północną. „Madziarowie” grają z trudem, wyraźnie brakuje im dynamiki w finalizacji akcji. Mimo solidnych 2.97 xG (oczekiwane gole) nie udało się im przełożyć przewagi na konkretne trafienia.
Przeciwko szybkiej Gruzji Węgrzy muszą postawić na maksymalnie pragmatyczny futbol. Gospodarze Puskás Arény muszą przede wszystkim uszczelnić skrzydła i nie dopuścić do rozciągnięcia formacji. Kluczowe będzie utrzymanie kontroli nad piłką, budowanie pozycyjnych ataków i wykorzystywanie stałych fragmentów gry. Największym zagrożeniem są straty w środkowej strefie przy wychodzeniu spod pressingu – błyskawiczny Chwicza Kwaracchelia potrafi natychmiast ukarać rywali kontrą.
Sytuacja kadrowa nie ułatwia pracy Marco Rossiemu. We wrześniowych spotkaniach raziła nieobecność typowych liderów ofensywy – Rolanda Sallai i Barnabása Vargi. W efekcie na szpicy musieli grać mało doświadczeni Jurek i Lukács. Cały ciężar kreowania spoczywa na barkach Dominika Szoboszlaia, ale kapitan nie otrzymuje odpowiedniego wsparcia. W defensywie nadzieją pozostaje doświadczony Willi Orban, który będzie musiał powstrzymać gruzińskich napastników.
Jesienny cykl Ligi Narodów Gruzini rozpoczęli od trzęsienia ziemi. Po porażce u siebie z Irlandią Północną (0:1) lokalna federacja zdecydowała się na radykalny krok – Willy’ego Sagnola zastąpił dotychczasowy szkoleniowiec młodzieżówki Ramaz Swanadze. Pod wodzą nowego selekcjonera Gruzini zremisowali bezbramkowo z Ukrainą (0:0), ujawniając ten sam problem co Węgrzy – całkowitą niemoc w ataku. W dwóch meczach wykreowali sytuacje warte 2.67 xG, ale ani razu nie trafili do siatki.
Wyjazd do Budapesztu to dla Swanadzego niezwykle trudne zadanie, ale stylowo rywal wydaje się być dla gości wygodny. Gruzini chętnie oddadzą inicjatywę mało mobilnym Węgrom, stawiając na szczelny niski blok i szybkie przejścia do ataku. Kluczowe będzie wytrzymanie pozycyjnego pressingu i szukanie wolnych przestrzeni za plecami ciężkich defensorów. Sukces zależy od wygranych drugich piłek i błyskawicznego wyprowadzania akcji skrzydłami – tam Gruzini mają przewagę zarówno szybkością, jak i dryblingiem.
Sytuacja kadrowa pozwala wycisnąć maksimum z dostępnych zasobów. Bramki strzeże Giorgi Mamardaszwili, a najważniejsze zmiany taktyczne zaszły w środku pola – Swanadze odważnie zastąpił defensywny duet Mekwabiszwili – Koczoraszwili kreatywną parą Czakwetadze i Kiteiszwili. Ten ruch przyniósł efekty – przeciwko Ukrainie ta zmiana dała Gruzinom wyraźną przewagę w grze. Na skrzydle niezmiennie groźny jest niepowstrzymany Chwicza Kwaracchelia, a w ataku brakuje poważnych alternatyw dla Georges’a Mikautadze.
Węgry (4-2-3-1): B. Toth – Bolla, Orban, Csinger, Kerkez – Csongvai, Schafer – Jurek, Szoboszlai, Szucs – Lukács
Nie zagrają: Varga, Sallai, Styles (kontuzje), Dibusz, Jakobiszwili (poza kadrą)
Selekcjoner: Marco Rossi
Gruzja (3-4-3): Mamardaszwili – Loczoszwili, Dwali, Gogliczidze – Kakabadze, Czakwetadze, Kiteiszwili, Citaiszwili – Kwerndadze, Mikautadze, Kwaracchelia
Nie zagrają: Goczoiszwili, Nonikaszwili, N. Gagnidze, Tabatadze, Azarowi (kontuzje)
Selekcjoner: Ramaz Swanadze
Główny typ: Obie reprezentacje sensacyjnie zawaliły start Ligi Narodów, nie strzelając łącznie ani jednego gola. W warunkach wzajemnej niemocy w ataku kluczowym czynnikiem będzie miejsce rozegrania spotkania. U siebie Węgrzy spisują się bardzo solidnie, regularnie ogrywając wymagających rywali jak Słowenia (1:0), Finlandia (2:1) czy Kazachstan (3:1). Gruzja natomiast tradycyjnie sypie się na wyjazdach – przegrała 7 z 10 ostatnich spotkań poza domem. Radziła sobie jedynie ze słabeuszami pokroju Litwy (2:0) i Armenii (3:0). Anomalna susza bramkowa gospodarzy przy łącznym xG na poziomie 2.97 powinna się przełamać przeciwko rywalowi dopiero poznającemu wymagania nowego szkoleniowca. Wybór: zwycięstwo Węgier po kursie 2.12.
Typ na liczbę bramek: Nie da się jednak zignorować oczywistego kryzysu ofensywnego obu ekip. We wszystkich czterech meczach obecnej Ligi Narodów z udziałem tych drużyn padły zaledwie dwa gole! Co więcej, tendencja do niskiej liczby trafień ma charakter systemowy – nie więcej niż dwa trafienia odnotowano w czterech z sześciu spotkań Węgrów oraz w pięciu kolejnych meczach Gruzji. Gdy obie linie ataku tak ciężko zdobywają bramki, trudno oczekiwać efektownej wymiany ciosów. Postawimy na łączną liczbę bramek poniżej 2.5 po kursie 1.77.
Typ redakcji ma charakter wyłącznie informacyjny i nie jest konkretną rekomendacją do obstawiania. Każdy użytkownik powinien wykonać własną analizę przed podjęciem decyzji o zakładzie.
Węgry4-2-3-1
Gruzja3-4-3Gruzja w ofensywie prezentuje się bardzo solidnie. Potrafi skutecznie zneutralizować atuty Węgrów, co w kontekście tego meczu mocno przemawia za podwójną szansą X2.
W meczu Węgier z Gruzją przewiduję konkretny wynik 1-2 na korzyść gości. Oznacza to, że obie drużyny zdobędą bramki, co bezpośrednio przekłada się na wybrany przeze mnie zakład. Jestem umiarkowanie przekonany do realizacji tego scenariusza na boisku.
Węgierska drużyna powinna sięgnąć po komplet punktów w starciu z Gruzją w Lidze Narodów. Kluczowych przesłanek do takiego rozstrzygnięcia jest kilka, a wszystkie wyraźnie wskazują na gospodarzy.
Typuję zwycięstwo Węgier w meczu Ligi Narodów przeciwko Gruzji. Kurs 2.12 to solidna wartość i jestem przekonany, że gospodarze sięgną po trzy punkty. To dla mnie pewny zakład.
Węgry i Gruzja w tym starciu Ligi Narodów potrafią zagrać bardzo ostrożnie. Obie strony przede wszystkim myślą o tym, żeby nie stracić bramki, a w ataku nie ma zbyt wielu pomysłów na rozmontowanie defensywy rywala. To typ meczu, w którym liczy się dyscyplina w tyłach, a nie szarża pod pole karne.
Dlatego stawiam na poniżej 2,5 gola. Kurs 1.73 wygląda tu naprawdę zachęcająco, bo wszystko wskazuje na to, że o wyniku zadecyduje jeden, góra dwa trafienia. Przy takim ustawieniu obu ekip trudno spodziewać się festiwalu strzeleckiego.
W meczu Ligi Narodów Węgry – Gruzja typuję zwycięstwo gospodarzy. Kurs 2.12 to według mnie wyraźna wartość – bukmacher nie docenia przewagi Węgrów w tym spotkaniu. Moje własne doświadczenie pokazuje, że takie niedoszacowane kursy regularnie przynoszą zysk.
W meczu Węgier z Gruzją w Lidze Narodów obie drużyny borykają się z wykończeniem akcji. Dlatego uważam, że w tym spotkaniu nie powinniśmy zobaczyć więcej niż dwóch goli. Stawiam na poniżej 2,5.
Mecz Węgier z Gruzją nie zakończy się bez gola. Padnie przynajmniej jedna bramka, więc stawiam na powyżej 0,5.
Węgierska drużyna powinna sięgnąć po komplet punktów w starciu z Gruzją w Lidze Narodów. Kluczowych przesłanek do takiego rozstrzygnięcia jest kilka, a wszystkie wyraźnie wskazują na gospodarzy.
Typuję zwycięstwo Węgier w meczu Ligi Narodów przeciwko Gruzji. Kurs 2.12 to solidna wartość i jestem przekonany, że gospodarze sięgną po trzy punkty. To dla mnie pewny zakład.
W meczu Ligi Narodów Węgry – Gruzja typuję zwycięstwo gospodarzy. Kurs 2.12 to według mnie wyraźna wartość – bukmacher nie docenia przewagi Węgrów w tym spotkaniu. Moje własne doświadczenie pokazuje, że takie niedoszacowane kursy regularnie przynoszą zysk.
Gruzja w ofensywie prezentuje się bardzo solidnie. Potrafi skutecznie zneutralizować atuty Węgrów, co w kontekście tego meczu mocno przemawia za podwójną szansą X2.
Mecz Węgier z Gruzją nie zakończy się bez gola. Padnie przynajmniej jedna bramka, więc stawiam na powyżej 0,5.
Węgry i Gruzja w tym starciu Ligi Narodów potrafią zagrać bardzo ostrożnie. Obie strony przede wszystkim myślą o tym, żeby nie stracić bramki, a w ataku nie ma zbyt wielu pomysłów na rozmontowanie defensywy rywala. To typ meczu, w którym liczy się dyscyplina w tyłach, a nie szarża pod pole karne.
Dlatego stawiam na poniżej 2,5 gola. Kurs 1.73 wygląda tu naprawdę zachęcająco, bo wszystko wskazuje na to, że o wyniku zadecyduje jeden, góra dwa trafienia. Przy takim ustawieniu obu ekip trudno spodziewać się festiwalu strzeleckiego.
W meczu Węgier z Gruzją w Lidze Narodów obie drużyny borykają się z wykończeniem akcji. Dlatego uważam, że w tym spotkaniu nie powinniśmy zobaczyć więcej niż dwóch goli. Stawiam na poniżej 2,5.
W meczu Węgier z Gruzją przewiduję konkretny wynik 1-2 na korzyść gości. Oznacza to, że obie drużyny zdobędą bramki, co bezpośrednio przekłada się na wybrany przeze mnie zakład. Jestem umiarkowanie przekonany do realizacji tego scenariusza na boisku.
Mecz odbędzie się 2 października 2026 roku o godzinie 20:45 w Budapeszcie na Puskás Arénie.
Faworytem są Węgrzy – eksperci typują ich zwycięstwo po kursie 2.12, głównie ze względu na przewagę własnego boiska.
Węgrom brakuje liderów ofensywy – kontuzjowani są Roland Sallai i Barnabás Varga. Gruzja również ma kilka urazów, m.in. Goczoiszwillego i Azarowiego.
Tak, w dwóch wrześniowych meczach Ligi Narodów ani Węgry, ani Gruzja nie zdobyły bramki – łącznie wykreowały sytuacje za prawie 3 xG, ale nie trafiły do siatki.
Po porażce u siebie z Irlandią Północną (0:1) federacja zwolniła Willy’ego Sagnola i zatrudniła Ramaza Swanadzégo, który w drugim meczu zremisował z Ukrainą (0:0).
Ze względu na słabą skuteczność obu zespołów typuje się łączną liczbę goli poniżej 2.5 po kursie 1.77 – w ostatnich meczach tych drużyn rzadko padało więcej niż dwa trafienia.